
MyReksio,
27.01.2013 23:07, Recenzja do wersji: 11.2.35.10307 niskie zużycie pamięci RAM, trochę szybsze uruchamianie się, dobre umiejscowienie paska zakładek, wygląd, pełna kontrola nad statusem
nie można rozciągnąć głównego okna GG, za mało motywów, nie można dodać dźwięków, stałe umiejscowienie panelu w oknie rozmowy, miejsce instalacji
Z Gadu Gadu korzystam długi czas. Chyba 4 lata, a może więcej. Pierwszą wersję GG jaką zainstalowałem na swoim komputerze to była chyba wersja 7.7 albo 6.1. Niestety tego szczegółu akurat nie pamiętam, ponieważ nie używałem wtedy często tego komunikatora. Jednak jakiś czas później zainstalowałem wersję chyba 10, bo nie przypominam sobie bym ściągał wersji 8.0. Aż wreszcie zauważyłem, że wyszło już GG 11, jednak czy ta wersja lepsza? Nie wydaje mi się.
Miałem zacząć od minusów, ale jednak ropocznę od plusów. Pierwszy z nich to mniejsze zużycie pamięci RAM i trochę szybsze uruchamianie się komunikatora. W GG 10 trochę musiałem czekać, aż ruszy, jednak po pewnym czasie nie zwracałem na to uwagi. W przypadku GG 11 wystarczyło kliknięcie na skrót/plik .exe, a tu dosłownie za mniej więcej 5 sekund Gadu Gadu się włączyło. To raczej dobra wieść dla każdego.
Następnym plusem jest pasek, w którym możemy przejść na przykład do radia, ostatnich rozmów itd. Jest on właśnie tak umiejscowiony, że go praktycznie zawsze widać i bez problemu możemy przejść do innej zakładki (na przykład z listy kontaktów do archiwum).
Kolejnym plusem jest wygląd okienka rozmowy, lista kontaktów, archiwum rozmów, motywy itd. Komunikator wygląda jakby został całkowicie uporządkowany i dzięki temu wygląda bardzo ładnie.
Ostatni plus to status, a właściwie jego ustawienia. Otóż w ustawieniach statusu (Ustawienia > Komunikator > Status i opisy > Po zalogowaniu do GG), a dokładniej "Ustaw status na" mamy taką opcję jak "Taki, jaki miałem poprzednio". Dla mnie jest to dobre rozwiązanie, bo jeśli na przykład mam status Niewidoczny, a potem go zmienię na Dostępny, a później GG wyłączę to po ponownym włączeniu nie mam statusu Dostępny, tylko Niewidoczny (zakładając oczywiście, że w "Ustaw status na" wybrałem opcję Niewidoczny, a jednocześnie nie ma tej nowej opcji do wybrania).
Pierwszym minus jaki zauważyłem jest to, iż nie mogę rozciągnąć okna (tego, gdzie jest na przykład lista moich kontaktów). Można jedynie zmienić wysokość. No na miłość boską. Żeby usunąć tak podstawową rzecz to trzeba mieć naprawdę głupim. Na niskich rozdzielczościach ekranu raczej jest ok, ale w moim przypadku (2560x1600) nie wygląda to dobrze i bardzo dziwnie wtedy komunikator wygląda.
Następny minus to za mała ilość domyślnych motywów. W GG 10 mieliśmy ich chyba około 10, a w nowym mamy tylko 4. No i oczywiście na obecną chwilę nie można ściągnąć dodatkowych skinów, a nawet nie wiadomo czy w ogóle jakieś wyjdą. Ja mam nadzieję, że tak.
Kolejny minus to brak dodawania własnych dźwięków. No fajnie, że mamy do wyboru takie dźwięki jak Klasyczny, Kreskówkowy, Kosmiczny itd., ale gdzie jest jakiś przycisk czy coś, co spowodowałoby dodanie własnych dźwięków? Raz, że mnie takie dźwięki nudzą, a dwa, niektóre z nich są trochę za ciche.
Czwartym minusem jest wysuwany czarny panel z trzema zakładkami: Załączniki, Gry i Strefa. Mnie zainteresowała pierwsza zakładka i być może jednak się by przydała, a niestety problem tkwi w tym, że ten wysuwany panel jest umiejscowiony na stałe po prawej stronie okna rozmowy i nie mogę go przenieść na lewą stronę, a okno rozmowy mam przesunięte mniej więcej w samiuteńki prawy dolny róg ekranu.
Ostatni minus to instalacja programu. W poprzednich wersjach przy instalowaniu GG mogłem sobie wybrać lokalizację, gdzie ma się komunikator zainstalować. GG 11 nie wiedzieć czemu instaluje się gdzie indziej, a dokładniej to w "C:\Documents and Settings\nazwa_użytkownika\Ustawienia lokalne\Dane aplikacji", czyli mniej więcej w tym samym miejscu co Google Chrome. Nie mogę w ogóle tego pojąć. Przecież to my mamy wybrać lokalizację, a nie że komunikator instaluje się tam gdzie on chce. Jestem absolutnie pewny, że w GG 10 czegoś takiego nie było, jednak nie pamiętam jak było w starszych wersjach. Coś mi się zdaje, że w starszych też tego nie było.