Pobierz program wersja stabilna (32-bit)

Goliath USB HD Protector jest aplikacją zabezpieczającą system Windows i zgromadzone na dysku pliki przed przypadkową modyfikacją lub usunięciem.

Galeria programu

Program sprawdza się szczególnie w miejscach, gdzie dostęp do jednego komputera ma wielu użytkowników, gdyż wszelkie zmiany wprowadzone przez nieuprawnione do tego osoby zostają cofnięte przy ponownym uruchomieniu systemu – jedynie administrator znający hasło dostępu do aplikacji jest w stanie wyłączyć na pewien czas mechanizm zabezpieczający i na stałe zmodyfikować dane zgromadzone na dysku. Mniej zaawansowanych użytkowników z pewnością ucieszy fakt, że Goliath USB HD Protector jest łatwy w obsłudze, posiada polskojęzyczny interfejs i ma niskie wymagania sprzętowe.

Uwaga!

Wersja testowa pozwala na korzystanie z programu przez okres 10 dni.

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

Zaloguj się, aby dodać swoją recenzję!

Komentarze

AFRAID  22.03.2013 17:12 #6

Jak to obsługiwać?

Gondolier (niezalogowany) 18.11.2009 21:26 #5

Jako administrator w niedużej firmie (60 osób ;) testowałem różne cuda. RVS2010 to darmowa zabaweczka, ale darmowa tylko dla użytkowników domowych. Jakby ktoś chciał komercyjnie to trzeba płacić i to nie mało. Poza tym żre wolne miejsce na dysku. I trzeba się na tym znać, chociaż troszkę. WSS od Majkrosoftu dobrze opisał powyżej Waldek. Więc nie będę się rozpisywał, bo szkoda czasu. Dwa lata temu mój kierownik kupił te Goliathy (w wersji sprzętowej) i są do dzisiaj. Po nowym roku będę kupował Goliathy na USB. Jestem już po testach. Tutaj brakuje tylko zarządzania przez sieć, które jest w kartach Goliath. Może kiedyś zrobią...;P bo by się przydało. Jak ktoś chce sprawdzone rozwiązanie to wie gdzie kupić.

Boberi (niezalogowany) 16.11.2009 23:40 #4

no tak, ale to chyba dobrze działały te karty skoro przywracały :) w sumie taka ich rola :) co do rozwiązań programowych warto przetestować...

Waldek M (niezalogowany) 16.11.2009 19:20 #3

Programy tego typu związane były do tej pory ze sprzętem i można było zrobić niewiem co, a po przywróceniu i tak powracało do stanu zapisanego. W jednej ze szkół informatyk nie mógł zainstalować na VIŚCIE WinXP bo nie wiedział o działaniu karty. W innej ze szkół też nic nie mógł zrobić bo karta działała sprzętowo tuż po biosie, w trybie ukrytym. Dopiero analiza dostarczonej dokumentacji umożliwiała zmianę. W przypadku uruchomienia powracał cały stan dysku. Instalacja czegokolwiek na 10 stanowiskach to była mordęga. Przed zmianą trzeba bylo wyłączyć kartę potem wykonać zmianę i zapisać stan. Jakakolwiek zmiana następnego znikała bez śladu.
Podejrzewam że w tym przypadku jest podobnie bo dostawca wcześniej w tym sprzęcie specjalizował się (http://www.goliath.pl). Windows SteadyState to tylko program w którym definiowało się dostęp i po deinstalacji znowu trzeba było tworzyć ochronę tj. prawa dostępu. Returnil Virtual System 2010 - wirtualny system, dziękuję nie chcę.

j@nuszek (niezalogowany) 16.11.2009 08:38 #2
saper1972  15.11.2009 23:58 #1

Dokładnie to samo,można mieć za darmo z programem Returnil Virtual System 2010

Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.