r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google zmienia warunki korzystania ze swoich usług, otwarcie przyznaje się do skanowania e-maili

Strona główna AktualnościBIZNES

Microsoft wiele zrobił, by uświadomić użytkownikom, że korzystanie z darmowych usług Google'a oznacza przede wszystkim rezygnację z tradycyjnie rozumianej prywatności. W spotach kampanii Scroogled pokazywano, jak komunikacja użytkowników Gmaila karmi maszynę reklamową Google'a. Krytyka coś przyniosła. Gigant z Mountain View swojego modelu biznesowego oczywiście nie zmieni – ale przestaje go przed użytkownikami ukrywać.

Dzisiaj wchodzą w życie nowe warunki korzystania z usług Google. Najważniejszą w nich zmianą jest poinformowanie użytkowników, że odbierane i wysyłane przez nich wiadomości będą skanowane przez zautomatyzowane systemy. W paragrafie Materiały użytkownika w Usługach możemy przeczytać, że służyć to ma dostarczaniu istotnych dla użytkownika produktów, takich jak spersonalizowane wyniki wyszukiwania i dopasowane do jego zainteresowań reklamy, a także pomagać w zwalczaniu spamu i złośliwego oprogramowania.

Ujawnienie tego, co było dotąd tajemnicą poliszynela, wygląda na próbę zabezpieczenia się przed prawnymi konsekwencjami swojego modelu biznesowego. Nad Google zaczęły się bowiem w ostatnich miesiącach zbierać czarne chmury – firmę oskarża się nawet o naruszenie amerykańskich i europejskich praw, związanych z podsłuchami elektronicznymi.

r   e   k   l   a   m   a

W marcu Mountain View udało się szczęśliwie uniknąć pozwu zbiorowego, przygotowywanego przez użytkowników poczty elektronicznej, którzy po prostu korespondowali z użytkownikami Gmaila. Wtedy to Lucy Koh, sędzia sądu okręgowego w Kalifornii, przyznała rację argumentom prawników Google, według których nie sposób ocenić, ile to osób zostało faktycznie objętych aktywnością mechanizmu skanującego, ani też ustalić ich tożsamości, bez rozesłania bezprecedensowego w swojej skali mailingu do wszystkich adresów znajdujących się w bazie Gmaila. Co więcej, według pani Koh, twierdzenia powodów nie były wystarczająco do siebie podobne, by uzasadnić możliwość ich włączenia do jednego pozwu.

Aktualizacja regulaminu, mówiąca otwarcie o automatycznym skanowaniu, nie musi jednak Google automatycznie zagwarantować prawnego bezpieczeństwa, szczególnie w świetle rozstrzygnięć prawnych Unii Europejskiej. Amerykańska firma gromadzi dane europejskich użytkowników w ramach programu US-EU Safe Harbor, opracowanego przez amerykański Departament Handlu w porozumieniu z Komisją Europejską. Program ten wymaga, by ochrona danych użytkowników europejskich przechowywanych na amerykańskich serwerach była co najmniej na tym samym poziomie, co na serwerach utrzymywanych przez firmy z Europy.

Wątpliwości co do takiej zgodności z prawem obowiązującym w krajach europejskich wyraził w zeszłym roku dr Alexander Dix, komisarz ochrony danych i swobody informacji Berlina, przypominając, że niemieckie prawo wymaga zgody na takie praktyki skanowania treści wiadomości zarówno od użytkownika konta w Gmailu, jak i od użytkownika innego systemu poczty, z którym on koresponduje. Deklaracje prawników Google'a, że użytkownicy innych systemów poczty na takie skanowanie zgadzają się implicite, poprzez fakt utrzymywania korespondencji z użytkownikami Gmaila, nie mają umocowania w niemieckim prawodawstwie.

Pozostaje zobaczyć, jak na nowy regulamin zareagują europejskie urzędy. My ze swej strony zapytamy o to GIODO, a o odpowiedzi poinformujemy tak szybko, jak to możliwe.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

0 nowych
  #1 15.04.2014 17:50

Szczyt chamstwa ...
Najpierw bezkarnie łamali prawo i naruszali wielokrotnie prywatność użytkowników ...
by dziś z uśmieszkiem wyznać prawdę, by ... nie ponosić za to konsekwencji ...
Brak słów ...

  #2 15.04.2014 17:52

GIODO? No nie rozśmieszajcie mnie. Przed paroma miesiącami zapytałem ich (dwukrotnie!) czy zgodne z ustawą jest to że w Poznaniu, aby kupić bilet tramwajowy (potrzebna do tego jest karta PEKA, a komunikacja miejska to tzw. monopol naturalny) potrzebne jest imię, nazwisko, szczegółowy adres, PESEL, telefon i e-mail. Do tego zdjęcie https://www.peka.poznan.pl/SOP/registration/register.jspb?execution=e1s1

Musi być to skomplikowany problem prawny lub w GIODO są cholernie zabiegani skoro niemal do Wielkiej Nocy nie odpowiedzieli na pytania zadane w okolicach Bożego Narodzenia.

foreste   14 #3 15.04.2014 17:54

Na tego swoj mail mam na prywatnym serwerze :)

  #4 15.04.2014 18:04

@foreste: Na jakim? :D

JaceQQ   4 #5 15.04.2014 18:09

@internauta xyz (niezalogowany): A co powiesz na to: Jak przeprowadzasz badania pracownicze, to w szpitalu wypelniasz kwestionariusz na co choruja osoby z najblizszej rodziny. Niby skad to masz wiedziec? Nikomu w papierach przeciez nie grzebiesz. Ciekawe jak na to zapatruje sie GIODO. Dla mnie jest to zwykle wyludzenie danych wrazliwych.

Autor edytował komentarz.
dzikiwiepsz   11 #6 15.04.2014 18:26

To chyba nie jest żadna nowina o tym już pewnie wszyscy od dawna wiedzieli, właściwie jest to tylko formalność /oficjalne potwierdzenie.

Jusko   12 #7 15.04.2014 18:26

@internauta xyz (niezalogowany) #2: Bilety okresowe to na PEKĘ, a sama PEKA jest imienna. Co za różnica - jeszcze niedawno było na KomKartę. PEKA robi aż tak wielką różnicę w stosunku do również imiennej KomKarty? ;-)
A czasowe to możesz kupić w kiosku czy biletomacie ;-)

Co do Google, staram się uciekać od ich usług na ile mogę sobie na to pozwolić. Gmaila nie zakładałem nigdy (ok, z przymusu aby dostać się do Google Play) i staram się napominać znajomym o ich praktykach (tym, którzy Gmaila używają). Ja zacząłem od rezygnacji z Androida (w większości z winy samego systemu który jest małym mułkiem, ale i kwestii prywatności również). Nie mogę tylko za bardzo uciec od wyszukiwarki, w większości przez kwestie SEO. Bing czy DuckDuckGo może czegoś nie znaleźć, za to Google tak, tu jest ból.

Autor edytował komentarz.
  #8 15.04.2014 18:30

W "modelu darmowym" czlowiek nie jest "klientem" tylko "produktem" (http://bit.ly/1iU5jar). Nikt przeciez (przynajmniej narazie) nie zmusza do korzystania z googla :-)

  #9 15.04.2014 18:54

A reklamy google podpasowane pod tresc maila to niby hokus pokus bylo. Od dawien dawna byo wiadoma ze w jakims stopniu te wiadomosci sa przekopywane.

Vanshei   14 #10 15.04.2014 18:54

@Jusko: Ty uciekasz, ja też uciekłem,a znam takiego co to korzysta nawet z DNS google :D

Autor edytował komentarz.
  #11 15.04.2014 18:54

A na co uciekłeś z androia.
?

mozilla007   5 #12 15.04.2014 19:01

Niech MS najpierw samo udowodni że nie zbiera danych użytkowników nie tylko z samej poczty, ale też z każdego systemu i aplikacji i pogadamy.

esue   2 #13 15.04.2014 19:12

Od dłuższego czasu korzystam z dobrychprogramów, czytam wszystie świetne artykuły, od niedawna komentuje, ale Pan Adam, szczyty profesjonalizmu. Świetnie się to czyta, chciałbym kiedyś tak rzetelnie i płynnie artykułować myśli, bo czasami o tym zapominam. :) Pozdrawiam z Chrome'a ;)

  #14 15.04.2014 19:31

a ja na takie okazje mam dość prosty i mało uciążliwy sposób: profil firefoksa kopiowany do /tmp i folder w tmp ustawiany jako $HOME. Wewnątrz środowisko tylko do gmaila. Wszystko zapisane w skrypcie w bashu. Skrót do skryptu na pulpit i jedyne co o mnie wiedzą to to w jakich sklepach kupuję a do tego nie tracę czasu na kombinowanie za każdym razem gdy chcę wejść na pocztę. Można? Można.

  #15 15.04.2014 19:32

Czy system BSD któr jest z USA też może zawierać trojana tylną furtkę? Wiem że Linux jest bardziej przeglądany jego kod źródłowy, dlatego coraz bardziej nie mam zaufania do Amerykańskich systemów, czy to BSD, Gentoo lub Fedora.

TestamenT   11 #16 15.04.2014 19:51

A co na to zwykły użytkownik.. Phi ważne że działa.

  #17 15.04.2014 19:52

@Vanshei: ja korzystam z DNS google. Konto Google zakladalem 4 lata temu, i wtedy już pisało w regulaminie, o tym że maile są analizowane.
Ja się cieszę że mam dopasowqnedopasowane reklamy, a tacy jak ty to zwykli paranoicy. CO to ma wspolnego z prywatnoscia? Skoro maile analizują programy komputerowe?

Gutigen   4 #18 15.04.2014 19:53

@mozilla007: MS oczywiście zbiera, ale różnica polega na tym, że informują Cię o tym podczas instalacji Win8 lub pierwszym uruchomieniu urządzeń z Win8 (WP, tablety, preinstalowane systemy etc), a niektóre usługi śledzące można wyłączyć odrazu. To samo można znaleźć w warunkach użytkowania usług MS jak Outlook, OneDrive etc.

MrBeckham666   18 #19 15.04.2014 19:57

uciekajcie biegnijcie innym firmą rzeczywiście można ufać w 100%.

to był sarkazm;]

google przynajmniej w porównaniu do innych skrzynej mailowych nie zawala tak spamem jak np WP i onet itp

microsoft też pewnie tak robi tylko się do tego nie przyzna.

u nich to jest tak zwane ulepszanie produktów miedzy innymi poczty hoymail

Autor edytował komentarz.
knyku   6 #20 15.04.2014 20:01

@Jusko: najlepiej się zamknąć w szklanej kuli i wegetować. bo mi maile skanują, straszne.... za ścianą też Cie podsłuchują jak mają okazje. uważaj na szpiegów bo dowiedzą się, że chodzisz do sklepu obok domu :O

serio myślicie że dostajecie pocztę za darmo???? w tym świecie nic nie ma za darmo. wszyscy sprzedajemy się na każdym kroku. więc skończcie w końcu gadać że firma A czy firma B jest taka zła, bo sami się na to godzimy przyjmując "darmowy" produkt

Autor edytował komentarz.
toshiko   2 #21 15.04.2014 20:03

@internauta xyz (niezalogowany): internauta xyz (niezalogowany): PEKA jest jak karta płatnicza debetowa powiązana z kontem banku WBK żeby można było doładowywać i sprawdzać stan posiadanych jeszcze pieniędzy na niej. Jak przy zakładaniu każdego konta bankowego takie dane trzeba podać.

walpi   4 #22 15.04.2014 20:16

Ochrona danych osobowych jest ważna, ale mam wrażenie, że im mniej ważne rzeczy ktoś ma na skrzynce tym więcej robi krzyku. A już najwięcej krzyku robią Ci, co sobie linka do youtuba prześlą. Ja mam skrzynkę firmową i jakoś nie wiele mnie to obchodzi, że sobie skanują dla swoich potrzeb. Najważniejsze aby maile nie poniewierały się bezwładnie po sieci.
Druga sprawa, to że każdy korzystający z internetu musi się liczyć z mniejszą lub większą "inwigilacją". Trzecia sprawa nie ma nic za darmo.

FXJ   7 #23 15.04.2014 20:16

Ja się nie przejmuję i wiedziałem o tym od wielu lat, nawet wolę spersonalizowane reklamy co mnie tam obchodzą podpaski żebym je oglądał ?

Mctk   4 #24 15.04.2014 20:20

Najgorsze jest to (oprócz szpiegowania), że spersonalizowane reklamy zawężają nasze horyzonty. Czasami z reklamy możemy się dowiedzieć czegoś ciekawego, a tak to oglądamy to, co już znamy.

kkarpieszuk   5 #25 15.04.2014 20:25

Google Apps for Your Domain też skanuje dane z maili? Bo właśnie rozważałem wykupienie sobie, ale jeśli mam płacić i dać się dymać to podziękuję.

Vanshei   14 #26 15.04.2014 20:31

@Anonim (niezalogowany): a tam zaraz paranoik, nie lubię Google, nie pasują mi ich usługi i tyle :)
A reklam od nich nie widzę żadnych, więc to dopasowywanie ich jest mi do niczego nie potrzebne.

  #27 15.04.2014 20:31

@mozilla007: A co ma Microsoft do tego tekstu?? Problemy z logicznym czytaniem czy obsesja?

Dragas   5 #28 15.04.2014 20:43

Jak dla mnie to większość stron oferujących skrzynki pocztowe, czyta wiadomości; miałem takie wrażenie kiedy jeszcze korzystałem z o2

Jusko   12 #29 15.04.2014 20:51

@knyku #20: Jeśli już mnie szpiegują - wolę o tym nie wiedzieć. Nie podoba mi się idea callerów, które przejmują wpisywany numer czy facebooki, które przejmują moją komórkę i wiedzą o tym, czy piszę z kimś o sprawach intymnych albo co mi zepsuło dzień. Tak bardzo lubisz się tym z kimś dzielić? To na środku miasta włącz głośnomówiący w telefonie i zacznij rozmawiać pośrodku starówki o poprzedniej upojnej nocy zdradzając wszystkie szczegóły. Co, czyżbyś tego się już krępował? Dlaczego? :-) Ale to, że Google już o tym wie - nie przeszkadza Tobie? ;-)

Jakbym tak bardzo chciał się uzewnętrznić, to postawiłbym dom ze szklanymi ścianami. A tak - staram się o swoją prywatność. Wystarczy mi, że rejestruje mnie operator komórkowy i provider wraz z logami www.

Autor edytował komentarz.
kill649   4 #30 15.04.2014 21:05

Tradycyjne listy papierowe też są prześwietlane (cokolwiek i jak to rozumieć) a więc w tym świecie jesteś tylko z grzeczności informowany na to co i tak musisz się zgodzić. Chyba, że walić system :-P

sr57be45   5 #31 15.04.2014 21:14

Każdy dostawca nieoficjalnie chyba czyta ;) Tylko bezpośrednio nie wykorzystuje tych danych. Chyba że ktoś zacznie wymieniać dane na tematy kontrowersyjne wtedy może liczyć na obserwacje służb ;)

D@Dragas o2 chyba najwięcej ma bankowych reklam nie zauważyłem personalizacji do tej pory.

foreste   14 #32 15.04.2014 21:27

@Anonim (niezalogowany): We Francji ;) chyba az.pl poprzednio w linuxpl.com

  #33 15.04.2014 21:29

@Anonim (niezalogowany): Zart, powiedz ze to zart

  #34 15.04.2014 21:34

Mówimy o prywatności, o ochronie danych osobowych, a i tak wszystko ciurkiem wrzucamy na facebooka i jeszcze się tym szczycimy...

Zulowski   8 #35 15.04.2014 21:50

@Mctk: oglądasz reklamy? :D

  #36 15.04.2014 21:54

Oj tam skanowanie. DocsGoogle przywróciło moje wszystkie skasowane dokumenty wciągu 2 ostatnich lat. Paniki nie ma, bo to teksty nieistotne. Po kolejnym usunięciu póki co ponownie z martwych jeszcze nie wstały. Zresztą na FB w marcu kilka krotnie musiałem kasować historie rozmów -a usuwam na bieżąco- odnawiające się po kilku dniach. Nie wiem czy to za krytykę rządu, Komora, czy nie pasowanie polityce prorosyjskiej, czy polskiej proukraińskiej pralni umysłów. A może zwykłe "spięcie w systemie" ;] Gorsza od świadomości skanowania przez maszyny jest możliwość przywrócenia, w wyniku błędu, naszych wiadomości w skrzynce innej osoby :)

  #37 15.04.2014 22:01

wszyscy usługodawcy skanują naszą pocztę - zresztą do dziś większość wysyłamy niezaszyfrowanymi protokołami - google używa "https" tylko poto żeby tylko oni znali treść wiadomości - przedtem oprócz google podsłuchiwali wszyscy reklamodawcy i mieli te dane za darmo.....

StarterX4   10 #38 16.04.2014 00:40

@haiku2 (niezalogowany): Jakoś w to wątpie.

O4i   11 #39 16.04.2014 03:09

@internauta xyz (niezalogowany): Przecież karta PeKa, to system biletów okresowych (również imiennych), więc chyba nic dziwnego, że o takie rzeczy pytają. Możesz nadal kupować normalne bilety czasowe.

  #40 16.04.2014 07:39

@Jusko PEKA jest wystawiana przez bank zachodni WBK na zasadach "MasterCard"
- za dane osobowe użytkowników PEKA; Miasto Poznań i Grobelny dostali swoją dolę.
KomKarta była wystawiana przez ZTM - dawne MPK - jest w tym pewna różnica gdy ktoś manipuluje danymi osobowymi !

  #41 16.04.2014 07:44

@Mctk: Pytanie jaką wiedzę można zaczerpnąć z reklam? ŻADNĄ, ewentualnie kilka kłamstw ;) Ale np. dopasowywanie treści np. na youtube to faktycznie zawęża efekty spontanicznych poszukiwań...

hind   2 #42 16.04.2014 08:28

@toshiko: Oj zdziwiłbyś się, można spokojnie założyć konto (z ograniczeniami do pary tys. zł na rok), bez podawania jakichkolwiek istotnych danych (mail, nr tel. i koniec)

  #43 16.04.2014 08:50

@Solo Lee: oraz o2, interia, onet, wp, facebook, yahoo i wszyscy inni.
Ponadto przypominamy, że kopie wszystkich plików na świecie są u NSA.
W zasadzie nie ma szans żeby napisać taki plik, który nie istnieje już w NSA.

luzak1977   6 #44 16.04.2014 08:51

Wszystko dookoła jest jedną wielką inwigilacją. Dlatego ja się nie przejmuję, niech sobie czytają moje maile i już.

  #45 16.04.2014 09:10

Dyskusja jak zwykle na poziomie Kozaczek.pl :/ To że Google skanuje maile, wiedzą wszyscy... zrobili więc jedyną sensowną rzecz aby uchronić się przed pozwami i ewentualnymi odszkodowaniami (pewnie idącymi w miliony czy miliardy dolarów). Teraz kolejna sprawa czy można zrezygnować z usług Google ? Nie można. Oczywiście, że mamy konkurencję oferująca skrzynki pocztowe ale co np. z naszymi telefonami ? Gdy mając Androida to możemy zamknąć nasze konto ? A kontakty tak fajnie przechowywane w chmurze a kalendarz i inne usługi (jak np. YouTube) - co z nimi ? Nie ma więc odwrotu od Google. Pozostaje tylko jedno wyjście. My sami udostępniamy Googlowi wszystkie dane. Postarajmy się wiec je zminimalizować.
Swoją droga u konkurencji był niezły artykuł, że krzyczymy o podsłuchach a zamieszczamy zdjęcia na FB w kanale aftersex :D Troche logiki na litość boską. Po co krzyczeć o szpiegowaniu i wznosić lamenty a następnie wrzucić na FB tonę zdjęć z kochanką, żoną, przygodnie spotkaną panienką... gdzie tu sens i logika ?

signarion   2 #46 16.04.2014 09:39

otóż tak naprawdę nie "łamali".Bo tzw. "prawo" jest pazerne na kontrolę i kasę. Tych, którzy dostarczali mu informacji, wpłacali kasę na podatki, a potem jeszcze z tytułu "kary" dorzucali iks milionów oficjalnie a iks milionów nieoficjalnie, prawo kocha, i "od razu w tej sprawie gasi światło...", żeby dodatkowo nie raziło półprzymkniętych ocząt prokuratorów i sędziów.

Autor edytował komentarz.
  #47 16.04.2014 10:36

Mam do was wszystkich konkretne pytanie. Czy takie skanowanie maili robi mi jakąkolwiek krzywdę? Ja zauważyłem dopasowane reklamy, co uważam za ogromny plus. (Nie chcę oglądać reklam o podpaskach, gdy interesuje mnie technologia, czy motoryzacja)

LamConcept   4 #48 16.04.2014 10:45

Nie kumacie, że 10 lat temu takie praktyki byłyby czystą abstrakcją?

Nie kumacie, że metodą małych kroków teraz "tylko" analizują maile do celów reklamowych, a za kolejne 5 lat będą bardzo chętnie współpracowali z rządami państw by mieli na każdego haka?

Nie kumacie, że krok po kroku odbiera się ludziom to, co właściwie mają najcenniejsze? Własne myśli, prywatne rozmowy - cóż jest ważniejszego?

Kamery na ulicach to niedługo będzie za mało, bo już kamery na samochodach chcą montować. Ale za kilka lat zechcą zamontować kolejną kamerę, ale już z wnętrza auta. A później? Hmm, chociażby będą kamery na klatkach schodowych, obowiązkowa kamera skierowana na wejście twojego domu.
A później?

Nie ma nic gorszego niż bierność. Bezrefleksyjne poddawanie się korporacjom i rządom, które właściwie z każdym z nas zrobić co chcą.
Kto ostatnio wygrał jakąś sprawę z wielką korporacją?
Kto ostatnio wygrał oskarżając swój własny kraj, że łamie prawo?
Kto wygrał z bankami, które jawnie oszukują na każdym kredycie?

addos   6 #49 16.04.2014 11:05

Nie kumają. Im to nie przeszkadza. Nawet jakby obowiązkiem było zainstalowanie kamery w swoim pokoju to też by nie marudzili, bo stwierdziliby, że "jak ktoś chce to niech sobie ogląda bo i tak nie mam nic do ukrycia".

Metoda małych kroczków to jest właśnie środek do obejścia nagłego szoku społeczeństwa. Ale ludziom nawet jak się to tłumaczy, to oni twierdzą, że to dla ich dobra. Już maja wyprane mózgi i chyba niewielu to jeszcze załapie. Ogólnie to myślenie jest na poziomie bliskim zera. Teksty, w stylu na czymś korporacje muszą zarabiać, nic za darmo, jak nie robisz nic nielegalnego to nie masz się o co martwić, są po prostu niewiarygodne.

Ale ogólnoświatowa debata o LGBT trwa w najlepsze, bo to jest przecież najważniejsza kwestia ludzkości. Co tam prawo do prywatności, ważne żeby się można było macać i lizać na ulicy legalnie.

Autor edytował komentarz.
Emigrant Sebastian   8 #50 16.04.2014 12:29

@Ap, 13, 16-18 (niezalogowany): taaa, a teraz dam ci numer do mojej teściowej i jej to objaw w tych samych kilku słowach geniuszu.

Emigrant Sebastian   8 #51 16.04.2014 12:36

@Anonim (niezalogowany): "Ja się cieszę że mam dopasowqnedopasowane reklamy, a tacy jak ty to zwykli paranoicy. CO to ma wspolnego z prywatnoscia? Skoro maile analizują programy komputerowe?"
Niby trochę w tym racji jest. Lecz jeśli ktoś zaznał w życiu możliwości zarządzania danymi w sposób bardziej ambitny jak kopiowanie jpegów z gołymi babami lub zbieranie super linek do wysokich obcasów, to wie że mając informacje zawarte w bazach google, możemy bez większego problemu odnaleźć i zapakować do furgonetki ludzi którzy na danym terenie reprezentują konkretne upodobania. Ty możesz w tej grupie też się znaleźć gdy będą potrzebować dla przykładu totalnych ignorantów.

O4i   11 #52 16.04.2014 13:53

@Anonim (niezalogowany): Bo PeKa jest również płatniczą kartą prepaid a BZWBK wygrał przetarg.

  #53 16.04.2014 18:40

Prywatność srywatność, skumajcie ten zapis:
"When you upload, submit, store, send or receive content to or through our Services, you give Google (and those we work with) a worldwide license to use, host, store, reproduce, modify, create derivative works",
w szczególności ____ modify, create derivative works _____

DualJack   2 #54 16.04.2014 19:27

Ale odkrycie! Denerwują mnie takie wpisy specjalnie nastawione na hejt, prawie jak propaganda. Już od dawien dawna było wiadomo, że Google skanuje pocztę i wykorzystuje wszystkie dane np. statystyki wyszukiwań do własnych celów. No i co? Nagle przestaniecie korzystać z wyszukiwarki Google albo wyrzucicie telefon z androidem? Bzdura. Ja będę dalej korzystał z gmaila. Teraz po prostu jest to bardziej oficjalne.

  #55 17.04.2014 09:21

GMail jest najlepszy więc mogą mnie nawet podsłuchiwać ale i tak nie zmienię GMaila na nic innego

hmo   6 #56 17.04.2014 10:06

Kazdy emilek jest do odczytania, zadna tajemnica. Nowosc jest tylko taka ze Google oficjalnie przyznalo sie do stosowania tego elektronicznego chamstwa. Ja mam poczte na polskich portalach i wogole o dochowywanie tajemnicy korespondencji zadnego nie posadzam. Internet anonimowy nie jest.
Wesolych, smacznego i mokrego wszystkim zycze w zwiazku ze swietami Bardzo Wielkiej Nocy.

jelly59   1 #57 14.05.2014 23:36

Google pracuje nad narzędziem, które może zastąpić internetowe „ciasteczka”. Nowe narzędzie, noszące nazwę AdID, ma być instalowane na każdym rodzaju urządzenia, które korzysta z usług Google, i gromadzić informacje o nas ze wszystkich źródeł... Więcej na: http://www.facebook.com/alfatronik/posts/676898192369028

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.