r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google znalazło częściowe rozwiązanie problemu fragmentacji Androida

Strona główna Aktualności

Niejeden użytkownik telefonu z Androidem, kupionego raptem rok czy dwa lata temu, ze złością słucha o kolejnych aktualizacjach tego mobilnego systemu. Powód jest całkiem prosty: tych aktualizacji na swoim telefonie nigdy nie zobaczy, chyba że pobawi się w hakowanie zabezpieczeń i w końcu zainstaluje któryś z dostępnych na forum xda-developers obrazów systemowych, modląc się przy tym, aby telefon po całej operacji ponownie się uruchomił. Czasem modły nie pomagają, i wówczas dla większości osób telefon staje się gustownym przyciskiem do papieru. Większość więc nie ryzykuje, woli zostać przy przestarzałym Androidzie 2.2 czy 2.3.

Google winą za ten stan rzeczy obarcza producentów telefonów, którzy nie potrafią jakoś (albo nie chcą) na czas dostarczyć aktualizacji dla sprzedawanych przez siebie modeli. Producenci telefonów skarżą się na problemy techniczne i samą monolityczną architekturę Androida, czyniącą proces aktualizacji trudnym i ryzykownym. Dziennikarze zacierają ręce, rozpisując się o katastrofalnej fragmentacji Androida, wskutek której pisanie aplikacji na ten system to zajęcie niewdzięczne. Programiści nie mają wyjścia i często muszą budować swoje aplikacje pod najpopularniejsze wersje systemu – za wcześnie bowiem, by skoncentrować się tylko na linii 4.x.

Podejrzewano, że tegoroczne Google I/O przyniesie prezentację kolejnego Androida, w wersji 4.3. Oficjalnej prezentacji systemu jednak się nie doczekano, mimo że plotki chodzą, że system ten pojawić by się miał już w czerwcu, wraz z ekskluzywną wersją białego Nexusa 4. Nikt jednak nie był w stanie powiedzieć, co ta aktualizacja miałaby przynieść – sugerowano rozbudowane wsparcie dla Bluetootha i debiut OpenGL ES 3.0, ale to trochę za mało, jak na nową wersję systemu.

A mimo to tegoroczne Google I/O pokazało bardzo dużo zmian w Androidzie, które tym razem nie wymagały nowego rdzenia systemu. Nowe Mapy, z mechanizmami pozwalającymi na wykorzystanie ich bezpośrednio w aplikacjach, nowy interfejs programowania dla gier, ale przede wszystkim nowy interfejs programowania dla Google Play, który działać ma nawet na starych Androidach 2.2 Froyo.

To jest najsprytniejszym posunięciem w rozwoju Androida od niemal samego początku prac nad systemem. Lekka, działająca w tle biblioteka kliencka daje ustandaryzowany dostęp do wszystkich usług Google'a, a wbudowany system uwierzytelnienia pozwala na logowanie się do nich z danymi użytkownika. APK-a biblioteki dostarczana jest przez sklep Google Play, a więc jest całkowicie niezależna od działań operatorów telekomunikacyjnych i producentów sprzętu: można ją zainstalować na każdym telefonie, bez względu na to, czy ma dostęp do roota czy nie.

W ten sposób zrealizowany zostaje w Androidzie pomysł na to, co wymyśliła Mozilla dla Firefox OS-a – rozszczepić system operacyjny na kilka warstw, które mogłyby być aktualizowane niezależnie od siebie. Warstwę najbliższą użytkownikowi, najczęściej aktualizowaną, można by wówczas dostarczać poprzez standardowe mechanizmy aktualizacji aplikacji, bez konieczności reinstalowania całego OS-a. W najbliższym czasie pozwoli to na dostarczenie ponad 98% użytkowników urządzeń z Androidem takich zmian jak aktualizacje usług działających w tle, aplikacji systemowych (np. Gmaila czy Map), czy wreszcie nowych interfejsów (np. wspomnianego API dla gier). Jedynie bowiem niespełna 2% użytkowników wciąż korzysta z telefonów z systemami 2.1 i wcześniejszymi.

Oczywiście nie wszystkie nowości da się w ten sposób udostępnić starszym wersjom. Pierwsze tablety z Androidem 3 nie dostaną obsługi wielu profili użytkowników, a telefony z Androidem 2.3 wciąż będą miały stary interfejs użytkownika. Nie będzie się też w ten sposób dało dostarczać aktualizacji bezpieczeństwa dla jądra czy maszyny wirtualnej. Niemniej dla większości użytkowników to powinno wystarczyć, gdy będą czekali na oficjalne aktualizacje systemu od swoich operatorów.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.