r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Groove trafia do kolejnych krajów, ale Polski Microsoft zdaje się nie dostrzegać

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Microsoft z jednej strony rezygnuje z rozwoju niektórych swoich aplikacji, z drugiej natomiast rozszerza zasięg wybranych usług. Użytkownicy kolejnych krajów mogą już korzystać ze sklepu muzyki i filmów wbudowanego w system Windows. Niestety, mimo popularności tak systemu, jak i urządzeń mobilnych tej firmy, Polska w zmianach nie została uwzględniona.

Sprawa dotyczy usług związanych z zakupem i streamingiem muzyki, a także materiałów wideo. W ostatnim czasie aplikacje te zostały przemianowane na Groove, firma postanowiła także rozszerzyć ich zasięg o dodatkowe 17 krajów, w tym m.in. Argentynę, Austrię, Brazylię, Francję, Hiszpanię, Meksyk, Niemcy, Norwegię i Włochy. Lista jest spora, niemniej Polski na niej nie znajdziemy. Dlaczego? Najwidoczniej korporacja nie śpieszy się z wdrożeniem tej usługi w kraju, gdzie dużą popularnością cieszą się np. telefony z Windows Phone i w którym ma wielu stałych klientów.

Strata wynikająca z braku tych funkcji jest duża i poważnie wpływa na atrakcyjność całego ekosystemu usług Microsoftu. We wspieranych krajach użytkownicy mogą zalogować się, a następnie kupować w sklepie zintegrowanym w systemie Windows pojedyncze utwory, całe albumy muzyczne, filmy, a także programy telewizyjne na żądanie. Dostępny jest także pakiet Groove Music Pass, w którym płacimy roczny lub miesięczny abonament, a następnie otrzymujemy dostęp do wszystkich utworów. Dzięki abonamentowi słuchać muzyki możemy na wszystkich posiadanych urządzeniach, bez konieczności jej pobierania, ale również z opcją dostępu w trybie offline, podobnie jak ma to miejsce w np. Spotify.

r   e   k   l   a   m   a

Kolejna interesująca funkcja, która nie jest dla nas dostępna to możliwość umieszczania własnych plików muzycznych i materiałów wideo w ramach OneDrive. Klienci z obsługiwanych rynków mogą umieścić swoje pliki w chmurze Microsoftu, a następnie odtwarzać je z poziomu Groove bez ponoszenia opłat. Kiedy wszystkie te możliwości staną się dostępne dla użytkowników z Polski? Tego dokładnie nie wiadomo, niemniej Microsoft powinien jak najszybciej nadrobić zaległości. Na rynku istnieje już co prawda solidna konkurencja (Spotify, WiMP, Deezer), niemniej nie wszystkie z usług oferują opcję wgrywania na serwery firmy własnych utworów.

Na razie alternatywą może być Google Play Music – ta jest dostępna w naszym kraju od maja ubiegłego roku. W ramach sklepu Play możemy kupować utwory i albumy, ale również skorzystać z dostępu All Access. Bez ponoszenia jakichkolwiek opłat użytkownik może również przechowywać na serwerach korporacji do 50 tysięcy własnych utworów, co jest kuszącą opcją dla posiadaczy dużych zbiorów muzycznych. Przyznać trzeba, że Google również zajęło nieco czasu uzgodnienie wszystkich kwestii prawnych: usługa wylądowała w Polsce po trzech latach od oficjalnej premiery.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.