Witam,
widzę, że część ludzi pisze tu, nie wiedząc o co chodzi.
Otóż to nie jest program do kasowania danych (też to robi, ale dodatkowo), on kasuje na dysku WSZYSTKO, do zera, łącznie z rzeczami nieusuwalnymi przez inne programy.
Uratowałem nim dysk 500 GB - Windows 7 go nie chciał sformatować. GParted tworzył partycję, niby formatował dysk, ale po podłączeniu do kompa partycja po chwili przestawała reagować a po ponownym podłączeniu już Windows jej nie widział. I tak w kółko. Zdesperowany (dysk był prawie nowy) po którymś eksperymencie uruchomiłem HDD Low Level Format, dysk się pokazał jako USB, bo tak był podpięty i uruchomiłem formatowanie. 500 GB mielił całą noc. Rano zobaczyłem, że doszedł do 100%, ale Windows go nie widział i tylko ten program HDD Low Level go wykrywał. Uruchomiłem więc ponownie GParted, zrobiłem partycję, format ntfs.. I działa! Bez problemów.
A leżał na półce już pół roku, miałem go złomować, bo nic mu nie pomagało, żadne Disk doktory i wszystko, co próbowałem.