
prosta obsługa, automatyczne wykrywanie parametrów filmu, łatwe docinanie obrazu
brak polskojęzycznego interfejsu, problemy ze stabilnością
HandBrake to przykład programu, który pomimo wielu zalet pozostaje w cieniu innych aplikacji.
To co się rzuca w oczy po uruchomieniu HandBrake'a to bardzo prosty, intuicyjny interfejs. Nie jest on co prawda po polsku jednakże osobie znającej chociażby podstawowe terminy w języku angielskim, obsługa nie będzie sprawiać najmniejszych problemów. Widać też, że program został przygotowany głównie z myślą o rynku USA - mamy predefiniowane ustawienia do konwersji płyt DVD na materiał wideo do iPoda, iPhone'a i innych gadżetów Apple'a.
Nie ma jednak problemu aby dokonać konwersji pod dowolne urządzenie - czy to komputer, czy smartfona o konkretnej rozdzielczości. Osobiście wykorzystuję HandBrake'a do konwersji pod Nokię N900, gdzie świetnie sprawdza się opcja przycinania obrazu aby jak najwięcej kadru widoczne było na niewielkim przecież ekraniku.
Dzięki kodekom MPEG-4/H.264 uzyskiwany obraz jest bardzo dobrej jakości. Jeżeli chcemy uzyskać plik o mniejszej wadze możemy bardzo łatwo sterować parametrami kompresji, a nawet podawać konkretną wielkość pliku wynikowego. Można także określić żądany bitrate. HandBrake oferuje ponadto sterowanie parametrami audio, zestaw przydatnych niekiedy filtrów, nakładanie napisów i sporo opcji dla bardziej zaawansowanych użytkowników. Te ostatnie są jednak umieszczone na kolejnej karcie co nie komplikuje obsługi programu.
Niestety HandBrake ma niekiedy problemy ze stabilnością - zdarza się, że aplikacja wyłączy się w wyniku jakiegoś wewnętrznego błędu. Dzieje się tak na szczęście rzadko i nie wpływa na zadowolenie z użytkowania tego przydatnego programu.