r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Hokus pokus Androidus, czyli co się zmieni w świecie zielonego robota w nowym roku

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Świat magii i wróżb to raczej niewdzięczny temat, gdyż jak to z ezoteryką bywa, prognozy sprawdzają się nadzwyczaj rzadko. Astronomiczny rok siódemki z pewnością przyniesie ze sobą kilka ciekawych rozwiązań, a o konkrety postanowiłem zapytać moją zaprzyjaźnioną wiedźmę, która jakimś cudem ustrzegła się hiszpańskiej inkwizycji i woli pozostać anonimowa po ostatnich doniesieniach zza wielkiej wody. Wiedźma wykorzystała do tego celu skórki jabłka, bo jak wiadomo użytkownicy Androida mają jabłek pod dostatkiem. Czego spodziewać się można po nowym roku?

Urządzenia zaczną się wyginać jak czasoprzestrzeń w noworoczny poranek. LG G Flex rozpocznie nowy trend, który zostanie wykorzystany w nowych słuchawkach od Sony lub Samsunga. Wygięte urządzenia zaleją rynek, który obecnie zdominowany jest przez prostsze konstrukcje. Modyfikacje dotkną także sam system operacyjny, który będzie w stanie obsługiwać minimum dwie aplikacje w tym samym czasie. Nawet skórka jabłka się wygina, co nie umknęło uwadze szczwanej wiedźmie.

LG utraci palmę pierwszeństwa przy produkcji Nexusów, a Google zdecyduje, że Nexus 6 będzie tak naprawdę Xperią Nexus. Sony od miesięcy stara się ugruntować swoją mocną pozycję na rynku, a ostatnie wpadki Koreańczyków z LG zostaną zauważone. Niezagrożoną pozycję będzie miał natomiast ASUS, który po raz kolejny wypuści na rynek dziesięciocalowy tablet. Wspomniana palma może zostać wykorzystana w inny sposób – na przykład dając cień zapracowanym programistom Androida.

r   e   k   l   a   m   a

A propos Google. Kalifornijczycy wprowadzą kilka zmian, które nie spodobają się użytkownikom. Zniknie aplikacja telefonu, którą zastąpi zły i niedobry Hangout, na którego coraz szpetniejsze epitety wymyślać będą internetowi vlogerzy. Google tłumaczyć się będzie tym, że aplikacja telefonu została dodana przez przypadek i musiano ją usunąć bo stanowiła niebezpieczeństwo dla przeciętnego użytkownika. Skórka odmówiła komentarza w tej sprawie.

Samsung utraci pozycję lidera wśród producentów na rzecz Sony i będzie zmuszony zrewidować swoją politykę dotyczącą oprogramowania. Najnowsze zabezpieczenia zamiast pomagać użytkownikom utrudniają im tylko życie. Blokada regionu pójdzie w niepamięć, a Samsung będzie zmuszony aby udostępnić kod źródłowy oprogramowania dla swoich najnowszych telefonów. Drastycznie spadną też wydatki na reklamę firmy, gdyż kierownictwo lwią część kosztów przeznaczy na opłacenie pensji swoich wróżbitów i sadowników, którzy zrywać będą jabłka i umyślnie je nadgryzać.

Do sprzedaży będzie wchodziło coraz więcej tanich urządzeń z oprogramowaniem takim jak CyanogenMod lub OmniROM. Producenci zaczną zauważać, że poprzez tego typu działania ich telefony mogą być tańsze, a oni sami nie będą zbytnio martwić się o udostępnianie najnowszych wersji Androida. Niewykluczone, że do wspomnianej dwójki dołączy kolejny ROM jakim będzie Paranoid Android. Jak powszechnie wiadomo paranoja dosyć dobrze napędza gospodarkę.

Pojawią się samochody, które będą posiadały komputery pokładowe z Androidem. Nie będą one przesadnie drogie, a krążą słuchy, że przygotowany już jest root i nowe recovery, które pozwoli wgrać swój system operacyjny. Podobno Android ma się znaleźć nawet w saniach Świętego Mikołaja, jednak popularny Lapończyk dementuje te pogłoski. Wiedźma i renifery są jednak innego zdania.

Poprawiony zostanie zasięg internetu LTE, a sam standard będzie wykorzystywany nawet w krajach trzeciego świata. Co trzeci użytkownik mobilnego internetu będzie łączył się z siecią wykorzystując rakietowo szybkie połączenie. Wiedźma miała drobne problemy techniczne i nie wyjawiła jak odpowiedzą na to dostawcy internetu stacjonarnego, lecz pewnie niejedno jabłko zostanie nerwowo zjedzone – nawet bez uprzedniego obrania.

2014, będzie dobrym rokiem dla wszystkich entuzjastów Androida, których będzie z dnia na dzień przybywać między innymi przez znacznie niższe ceny smartfonów, które przywędrują do Europy z Chin i Indii. Sam Android umocni się na dobre na pozycji lidera wśród mobilnych systemów operacyjnych.

Pozostaje wierzyć wiedźmie i jej profesjonalizmowi. Kilkusetletnie wróżenie z jabłek musi nieść ze sobą chociaż odrobinę prawdy, o czym zapewne przekonamy się niebawem. Tymczasem obierki trzeba posprzątać, a same jabłka skonsumować, by choć trochę poprawić entuzjazm w ten dość ciężki dzień. Podczas wróżb nie ucierpiał żaden robak, a sprzęt wykorzystany do obierania posiadał wszelkie atesty i spełniał normy zarówno unijne jak i NASA.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.