Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wirtualna rzeczywistość za grosze i dla każdego

Geneza wpisu

Będąc na zlocie miałem możliwość przetestować na własnej skórze HTC Vive. Wrażenia były niesamowite, szkoda tylko że cena około 4.5tyś zł {source:allegro} za którą można zestaw kupić, jest równoznaczna z ceną komputera który gogle obsłuży. Oczywiście są tacy "sprzedawcy" którzy stwierdzą że to mało, ocenę tego zostawiam Tobie.

Mając do dyspozycji komputer który radzi sobie z większością gier, oraz smartfona który nie odstaje od flagowców, przyszło mi do głowy że przecież są rozwiązania typu Shield oraz Cardboard. Co by się stało gdyby połączyć ze sobą strumieniowanie gry i ekran w telefonie z żyroskopem. Powstanie VR bez kabli, tak dobrze zrozumieliście, VR bez kabli to możliwe, ba nawet ostatnio Intel zaprezentował project Alloy i co jeszcze dziwniejsze ma uwolnić do nich API.

To czy tak się stanie poznamy dopiero w 2017 roku. Jest na co czekać.
W międzyczasie pisania wpisu MSI przedstawiło swoją koncepcję czyli komputer w plecaku. Jest to ciekawy pomysł to czy jest on trafiony tego nie wiem.

Dając moim znajomym do przetestowania rozwiązanie opisane poniżej, stwierdzili że odkrywają grę na nowo, a samo sterowanie przez żyroskop nazwali ciekawym uzupełnieniem myszki. Kolejnym zaskoczeniem było dla nich koszt takiego rozwiązania, czyli 45zł za gogle VR CASE które nie są najwygodniejsze ale godzina gry w nich, jest możliwa. Sam fakt że nawet gdy nie zdecydujecie się na skorzystanie z tego co proponuje to zawsze jest wiele innych możliwości, aby ich użyć*.

Składniki

Rozwiązanie oparte jest na przekazywaniu podzielonego i przeskalowanego obrazu z komputera na telefon.
Aby z niego skorzystać wystarczy posiadać smartfon (Android) z dedykowanymi okularami do VR, najlepiej żeby telefon posiadał żyroskop, ekran FHD (lepsza rozdzielczość lepszy komfort) i ostatnie dobry moduł łączności wifi, jeżeli chcemy korzystać z bezprzewodowej rozgrywki. Większość dzisiejszych smartfonów to posiada.
Komputer powinien radzić sobie z grami, w które chcesz grać, oraz być podłączony do tej samej sieci co telefon, mniej ważne czy ma ona połączenie z internetem.

Rozgrywka

Zakładając że już wybrałeś sobie program i poprawnie go skonfigurowałeś przejdźmy do rozgrywki.
Myślę że posiadasz jakieś gry, ale zasugeruje żebyś użył tytułu z możliwością rozgrywki w pierwszej osobie, moim zdaniem taki da najwięcej radości.
Ja polecam tytuły do trinusa takie jak GTA V, CS GO.... pamiętajmy o przeskalowaniu do 1024x768 przy tych parametrach mamy dobrą wydajność z użyciem Fake 3d .
Z kolei do RiftCata/VRidge polecę: InMind VR oraz InCell VR są to tytuły bezpłatne. Możemy również użyć dowolnej innej gry z biblioteki Steam, nie koniecznie dedykowanej do VR

Podsumowując

Jak na wydatek z rzędu 45-200zł i użyciu tego co mamy pod ręką, rozwiązania przeze mnie przedstawione są grywalne, rynek VR jest wciąż w fazie Beta. Dlatego ja czekam cierpliwie na rozwój wydarzeń, osobiście oczekiwałbym jednak gogli opartych na bezprzewodowej komunikacji. Rozwiązanie które wymaga ode mnie noszenia dodatkowych nie potrzebnych akcesoriów np plecaka mnie nie satysfakcjonuje, a wręcz bym powiedział że zniechęca.

Jeżeli masz ochotę przeżyć starą grę od nowa i nie boisz się konfiguracji spróbuj.
Na koniec zamieszczam podstawową konfigurację dla tych którzy będą chcieli spróbować

Lubisz bawić się opcjami wybierz Trinus VR. (Każda gra w 1024x768)
Coś działa i jest dobrze, VRidge jest dla Ciebie. (Gry na SteamVR)

Konfiguracja VRidge

Link do programu na komputer oraz link do Google Play

Zacznę od prostszej opcji czyli VRidge, poza samą instalacją aplikacji VRidge na telefon oraz programu Riftcat na komputer a także pomijając nasze logowanie do RiftCat'a, ukaże się nam ekran wyboru interfejsu sieciowego, osoby które nie wiedzą o co tutaj chodzi mogą kliknąć Automatic i zostaną przeszukane wszystkie.

Po uruchomieniu VRidge na telefonie i podłączeniu przez wifi lub usb tethering(lepsza jakość kosztem mobilności) na ekranie komputera wyświetli się nam informacja o tym czy xxxxxxx to nasz telefon, jeżeli tak to klikamy Yes i wkładamy go do gogli.

W zależności w jakie gry chcemy pykać, wybieramy którąś z opcji:

Wybierając SteamVR (jeżeli nie mamy,pojawi się okno instalacyjne które musisz zatwierdzić), po instalacji dodatku do Steam'a musimy jeszcze wykonać ostatnią czynność aby wszystko działało poprawnie, czyli uruchomienie przygotowania pokoju. Należy kliknąć w Standing Only i dalej postępować według wskazówek.

W przypadku gdy mamy grę na Oculusa będziemy musieli wskazać ścieżkę dostępu do pliku exe.
Najprościej, nie koniecznie najlepiej, można również skorzystać z gier/filmików które można ściągnąć w aplikacji Riftcat.

Bawimy się opcjami w TrinusVR

Link do programu na komputer oraz link do Google Play

TrinusVR jest to program zawierający więcej opcji, po zainstalowaniu i na komputerze jak i na telefonie ukazuje nam się "trójkąt" na który należy kliknąć aby dwa programy się połączyły.

Oczywistym jest fakt, że musimy mieć komputer podłączony w jednej sieci z telefonem wifi/usb tethering.
Klikając na ikonkę kół zębatych, wyświetlą nam się opcje ale przez brak pól combi słabo się je konfiguruje, dlatego zalecam przejście do advanced mode. Warto się zainteresować polem Head mount model, ponieważ są tam gotowe profile kilku ustawień na niektóre gogle VR. Polem w którym warto pogrzebać jest Sensor output, jest to nic innego jak sterowanie w grach np za pomocą żyroskopu jako myszki. Jako że opcja mouse jest w sumie najciekawsza proponuję ją ustawić, spowoduje to że ruszając głową będziemy ruszać myszką, przy okazji proponuję zmienić pozycję suwaka rotation sensivity maksymalnie w prawo.
Nie bójmy się też problemów, od czegoś jest zakładka Help w programie.

Wstawiam też dwa linki gdzie konfiguracja jest przedstawiona troszeczkę rozleglej:

TrinusVR

VRidge

Postscriptum
Wpis kończony na resztkach czasu który zabrała mi w większości szkoła.
*Postaram się napisać o innych ciekawych rzeczach do których można jeszcze użyć gogli VR jak czas pozwoli.
Gratuluję tym którzy spróbowali :-). 

sprzęt porady gry

Komentarze

0 nowych
T_K   5 #1 18.09.2016 23:49

Porno w VR ujdzie?

WODZU   17 #2 19.09.2016 08:24

@T_K: Jeśli do takich zabaw nie potrzebujesz partnerki, to być może.

A co do meritum, to ciekawy wpis na ciekawy temat :)

  #3 19.09.2016 08:41

Super artykuł.

  #4 19.09.2016 08:47

@T_K: Biedny ty....

haker146   4 #5 19.09.2016 09:46

Wpis bardzo ciekawy, mam tylko pytanie na jakim sprzęcie uruchamiałeś gry w VR. Prosiłbym o specyfikację ;-)
Według mnie VR świetnie nadaje się do symulatorów. Idealnie było by np, polatać przez VR w Flight Simulator X

Autor edytował komentarz w dniu: 19.09.2016 09:48
Informantyk   11 #6 19.09.2016 10:24

@haker146: Dzięki za pomysł, nawet zapomniałem żeby spróbować jakiegoś symulatora, w sumie zawsze mnie kusiło żeby polatać, a teraz gdy mam VR.......
I7 2700k OC 4.5ghz
Gigabyte GTX 650ti boost, gpu +50mhz , gddr5 +100mhz
ssd 250 evo 240gb
Win7

haker146   4 #7 19.09.2016 10:34

@Informantyk: Możesz spróbować zarówno Flight Simulatora, oraz ostatnio bardzo popularnego Farming Simulator 2015. Daj przez PW, jak działa ;-)

dthlfwp   7 #8 19.09.2016 12:50

Moja Moto X Play nie ma żyroskopu :( Rozumiem, że VR bez tego odpada? A samo oglądanie np. w takich goglach filmów/ wideo (np. widziałem gdzieś pod takie coś animację kolejki górskiej) daje radę? Bo wtedy żyroskop nie potrzebny, chodzi o sam obraz. Pozdr.

Informantyk   11 #9 19.09.2016 13:42

@dthlfwp: Odpada tylko to że ruszając głową podczas gry nie rusza się jej sceneria, ale możesz używać do tego myszki ewentualnie dotyku. Żyroskop=myszka

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #10 19.09.2016 21:39

Tylko co te okulary robią na rozebranym laptopie? Pewnie wykończyłeś go tymi okularami:)

Informantyk   11 #11 19.09.2016 23:44

@Shaki81: Od razu tam rozebrany :-P. Ktoś inny go wykończył, pierwszy raz musiałem odkurzać lapka.....
A co do gogli to wykazały że muszę konserwację własnego zrobić, bo na "Alone?" już ogniem zionie.

Bander zwierz   7 #12 21.09.2016 14:59

Ja to bym się cieszył mając jeszcze dwie kamerki, które zapodawałyby mi obraz otoczenia. Na ten zaś obraz komp nakładałby mi własne treści.
Np. wychodzę na dwór, a tu drzewa fioletowe, a za większością pni zielone potworki, które trzeba namierzać wbudowanym celownikiem i likwidować przyciskiem, dyskretnie trzymanym w kieszeni.
Albo, specjalnie dla @T_K, efekt rozpłynięcia się ubrania przechodniów, czyli automatyczne dopasowanie podstawowych modeli ludzkiego ciała do widocznych przez kamerki postaci.

Tyle że, cóż, trudno mówić o dyskrecji, krocząc po ulicach w stroju bardziej pasującym do płetwonurka...