r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Internetowy oszust za kratkami

Strona główna Aktualności

Policja z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymała oszusta internetowego, działającego na olbrzymią wręcz skalę.

Ustalono, że oszust prowadził swoją "działalność" od grudnia ubiegłego roku. Na kilku serwisach internetowych zamieszczał ogłoszenia dotyczące sprzedaży samochodów, podszywając się pod niemieckie komisy. Zdjęcia "oferowanych" przez niego samochodów pobierał z innych ogłoszeń. Auta najczęściej były lekko uszkodzone, a ceny zawsze atrakcyjne - z reguły niższe o ok. 30% od podobnych ofert. Podawał się za pracownika komisu przebywającego na stałe w Niemczech, z którym kontakt był możliwy wyłącznie za pośrednictwem telefonu komórkowego. Osoby zainteresowane kupnem konkretnego samochodu wpłacały zaliczkę na podane przez oszusta konto. Były to kwoty od 1000 do nawet 26.000 zł.

Oczywiście "pracownik salonu" nigdy nie dysponował takimi pojazdami i nie zamierzał ich sprowadzać dla zaliczkujących je klientów. Oszust miał kilka kont w różnych bankach, w tym również założone na fałszywe dane. To właśnie tam wpływały pokaźne kwoty. Zdarzały się miesiące, że jego konta zasilane były gotówką w kwocie nawet... 100.000 zł. Gdy klienci zbyt często nękali go telefonami, zmieniał numer i oferty w Internecie. Pierwsze informacje o oszuście policja otrzymała w czerwcu.

Od tego też czasu Policja namierzała mężczyznę. Było to bardzo utrudnione, gdyż kontakt z nim możliwy był wyłącznie poprzez telefon komórkowy, którego numer dosyć często zmieniał. Policja wpadła na jego trop tydzień temu. Po kilkudniowej obserwacji wybrali najbardziej dogodny moment na zatrzymanie. Całkowicie zaskoczonego mężczyznę ujęto w Gliwicach, gdy wyjeżdżał luksusowym Jeepem Grand Cherokee z parkingu pod blokiem, gdzie wynajmował mieszkanie. Wtedy też okazało się, że 37-letni zabrzanin poszukiwany był za liczne oszustwa aż przez 14 prokuratur w całym kraju. Policja szacuje, że zatrzymany mógł oszukać kilkaset osób.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.