Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jaki rok Linuksa? Rok jakiego Linuksa!?

Ile razy słyszeliście, czytaliście o "roku Linuksa"? Bo ja zbyt wiele i to jest pół motywacji do tego wpisu.
Ile razy słyszeliście, że Linux nie pasuje na komputery osobiste, ale na smartfony i tablety tak, bo Android to Linux?
Bo ja zbyt wiele i to jest drugie pół motywacji.

Co je Linux

Linux je jądrem systemu operacyjnego. Albo rodziną systemów opartych o jądro Linux.

Ale mówiąc o roku linuksa myśli się raczej o GNU/Linuksie.

Co je GNU/Linux

GNU/Linux je uniksopodobnym systemem operacyjnym GNU z jądrem Linux.

Czyli w roku Linuksa chodzi o to, że któraś dystrybucja (ew. któreś dystrybucje) GNU/Linuksa miałaby (miałyby) zdobyć jakąś niesłychaną popularność, trafić pod strzechy i skłonić Zwykłych Użytkowników do rozterek "Windows czy Linux".

Rok Linuksa już był

Który to był? Ano ten, kiedy to Android stał się popularny (konkretną liczbę trzeba sobie samemu uznać za poprawną). Ale nie był to rok GNU/Linuksa, a to na ten czekamy (przynajmniej ja).

I to bardzo nie to samo

Dlaczego nie to samo? Bo w roku GNU/Linkusa, w użytkowaniu GNU/Linuksa bardzo mocno chodzi właśnie o GNU! O te wszystkie bashe, GNOME-y, GTK, Qt, X-y, o oprogramowanie.

Ile z tego ma Android? Hmmm...
Ile programów z GNU/Linuksa da się łatwo zainstalować na Androidzie, ot, tak? Żaden?! Bo programy na Androida pisze się w Javie, a na GNU/Linuxa zasadniczo w C++ (albo innych wynalazkach, ale to i tak nie to samo). Co prawda można dla Androida kompilować biblioteki napisane w C++, ale nie jest to przenoszenie aplikacji 1-1 z PC na smartfon/tablet. Wymaga pracy.

A dlaczego o tym piszę? Bo mnie to boli! Boli mnie właśnie to, że cały wielki świat oprogramowania GNU/Linuksowego nie jest jednocześnie światem oprogramowania androidowego. I że oczekiwany przez mnie port Octave'a na Androida rodzi się w bólach. A mogło być tak łatwo jak w Maemo...

Gdyby Nokia nie zarżnęła MeeGo, byłby cień szansy na prawdziwy rok GNU/Linuksa. 

linux urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
KyRol   17 #1 04.10.2012 17:28

Co ma wisieć, nie utonie. Powstaje Tizen, Jolla Mobile ma chęć na wskrzeszenie MeeGo. Poza tym mi osobiście nie spieszy się do popularyzacji GNU/Linux bo w takim wypadku trzeba się liczyć z idiotycznymi uproszczeniami i kłopotami wynikającymi z przystosowania systemu do użytku masowego. Dla mnie rok GNU/Linuksa może nie nastąpić.

Autor edytował komentarz.
Frankfurterium   9 #2 04.10.2012 17:49

"Bo programy na Androida pisze się w Javie, a na GNU/Linuxa zasadniczo w C++ (albo innych wynalazkach, ale to i tak nie to samo)."

Że what? O ile jądro powstaje w C (bez ++), to wszystko inne w GNU/Linuksie pisze się... w czymkolwiek. W zasadzie ciężko znaleźć język, w którym nie dałoby się napisać programu uruchamialnego na Linuksie. Programy javowe też nie mają problemu z działaniem. Chyba rozumiem intencję autora, ale zdanie w obecnej formie nie ma sensu.

  #3 04.10.2012 18:28

No cóż, Android w tej chwili bardziej odstrasza od Linuxa, niż mu pomaga. Choć na ogół jest "gorszy" od GNU/Linux(mniejsza konfigurowalność i brak innych zalet Linuxa), to ma coś czego nie ma GNU/linux, czyli marketing i inne tego typu bzdety. Wydaje mi się, że potrzebna jest większa jednolitość UI i UX(bo tym pod spodem pan Kowalski się nie interesuje). Ubuntu było blisko tego "czegoś".
@RaveStar
To trzeba będzie pozbyć się kernela, który notabene jest na GPLv2. Z resztą idąc tym tropem można powiedzieć, że FreeBDS powinien być bardzo popularny, skoro jest na tak liberalnej licencji(a to, że twórcy mają tak dużo pieniędzy, że nie mają co z nimi robić to już inna sprawa),

mikolaj_s   13 #4 04.10.2012 19:23

Android bez narzędzi programistycznych GNU?
Gnu/Linux bez GNU? Może jeszcze Linux na jadrze NT? Trochę realizmu.
GPL nie jest idealną licencją, ale bez niej nie powstałby Linux.
Fakt, że teraz przydało by się trochę więcej podstawowych narzędzi na liberalnijszej licencji, ale to już zależy od woli firm, które to sponsorują.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #5 04.10.2012 20:27

Oczywiście, że rok Linuxa nadal trwa wraz z wzrostem popularności Androida, ale niestety, ale jakoś nic nie zapowiada, aby nastąpił rok pingwina na PC, bo daleko mu jeszcze do jakości produktów od Microsoftu, czy Apple ;)

Jeśli żadna megakorporacja nie wyda własnego systemu na Linuxie to ten system nigdy nie zdobędzie popularności ;)

GL1zdA   11 #6 04.10.2012 20:32

Rok Linuksa będzie wtedy, gdy jakaś dystrybucja zdropuje basha, GTK, Qt i Xy jako powód do swojej instalacji. Nie dlatego mamy rok rocznie rok Windows, że jest cmd, Win32 i DWM. Nie dlatego ludzie kochają Apple, że ma bash, Cocoa i Quartz. Nie dlatego wreszcie są miliony telefonów z Androidem, bo ma sh i skia i OpenGL ES. Nie będę strzępił po raz tysięczny języka, wytykając, dlaczego ludzie nie instalują systemu spod znaku kaczki (autentyk - jak widać nawet logo jest do bani, skoro dziewczyna (!) nie dostrzegła tam pingwina), bo użytkownicy i twórcy tego systemu i tak wiedzą swoją - blisko 15 lat jego użytkowania pozbawiło mnie złudzeń, że coś się zmieni. Linux wśród systemów operacyjnych jest niczym Janusz Korwin-Mikke w polityce - niby twierdzą, że ma rację, ale nikt go nie chce.

DannyPL   5 #7 04.10.2012 21:47

@Scorpions.B
"Jeśli żadna megakorporacja nie wyda własnego systemu na Linuxie to ten system nigdy nie zdobędzie popularności ;)"

ChromeOS jest na Linuksie. Tyle że Google tak okroiło ten system, że pod względem funkcjonalności dystrybucje linuksowe biją go na głowę. Udział wielkiej korporacji nie jest gwarantem sukcesu.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #8 04.10.2012 22:01

Z tego co ja pamiętam to już od kilku lat każdy kolejny rok jest ogłaszany rokiem Linuxa, i póki co jakoś lipa z tego wychodzi. Dobrze, że jest Android i on broni honoru platformy Linux. Taka jest niestety prawda,

Frankfurterium   9 #9 04.10.2012 22:16

@Scorpions.B
Takie HP albo Oracle to małe firmy? Korporacje często przygotowywały własne dystrybucje, chociaż w niezmodyfikowanej postaci żadna zbyt wielkiej sławy nie zyskała.

GL1zdA   11 #10 04.10.2012 22:23

@Frankfurterium
"w niezmodyfikowanej postaci żadna zbyt wielkiej sławy nie zyskała."
Bo trzeba było za nie płacić.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #11 04.10.2012 22:25

@Frankfurterium
Nie są to małe firmy, ale czy one tymi systemy chciały podbić rynek, nakładały ogromne pieniądze na reklama, prosili twórców, aby tworzyli oprogramowanie na ich systemy, stwarzali im ku temu warunki? No niestety, ale nie.
@DannyPL
Chrome OS dla mnie to tylko zabawka i do pełnoprawnego systemu to mu bardzo daleko. Zgodzę, się, że korporacja nie jest wyznacznikiem sukcesu, ale dzięki ogromnej kampanii reklamowej itp, może nakłonić wielu użytkowników do zakupienia ich systemu, sprzętu i tak dalej. Ludzie nie zawsze wybierają produkt lepszy, tylko produkt popularniejszy, lepiej wypromowany.
@Shaki81
Właśnie taka jest prawda i pisanie, że kolejny rok będzie rokiem Linux'a obecnie nie ma sensu.

Autor edytował komentarz.
Draqun   9 #12 04.10.2012 23:03

Rok Linuksa rok Windowsa, co za różnica ;) każdy używa tego co chce. Ze zdaniem jak z du*ą, każdy ma swoje i taka prawda. Ja życzę sobie aby na rynku była zdrowa konkurencja, a nie wojny patentowe bo to przyczyni się do rozwoju :) i nie ważne jaki będziemy mieli system bo rozwój na pewno wpłynie pozytywnie na każdy z nich.

Pozdrawiam.

icywind   6 #13 04.10.2012 23:41

Zwykło się mówić, że windows jest popularniejszy od linuksa bo windows góruje w popularności jeśli chodzi o PC. Tylko, że PC to tylko wierzchołek góry lodowej urządzeń na których używamy systemów operacyjnych a android to tylko jeden z przykładów. Serwery, superkomputery, routery, telewizory... Windows nie liczy się praktycznie nigdzie poza PC'tami.
Polecam filmik: http://www.youtube.com/watch?v=yVpbFMhOAwE&feature=player_embedded

command-dos   17 #14 05.10.2012 08:01

Dobrze, że nie wyjąłem popcornu, bo zapowiadało się świetnie ;) dla mnie to bardzo dobry wstęp do dłuższych rozważań. Byćmoże @Jaahquubel chciałeś nas zmusić do dalszych przemyśleń, ale w głowie każdego z nas? Przyznaj się :)

eimi REDAKCJA  16 #15 05.10.2012 08:56

A po co wam popularność Linuksa? Popularny Linux musiałby być na siłę dokrojony do umysłowości przeciętnego usera. Ja nie chcę Linuksa zrobionego pod przeciętnego usera. Z rozwoju tego OS-a jestem bardzo zadowolony, jego najlepsze środowisko graficzne - KDE - jest już o tyle lepsze od wszystkiego innego, że nie ma za bardzo z czym porównywać, jakość sterowników bardzo się w ostatnich latach poprawiła... jest OK, używam pingwina (a nie "kaczki" - chyba ślepym trzeba być, by Tuxa za kaczkę wziąć :D), bo najmniej mnie wk*** ze wszystkich OS-ów. Gdyby Haiku było bardziej dojrzałe, wolałbym Haiku, ale jak się nie ma co się lubi...

  #16 05.10.2012 09:20

" PC to tylko wierzchołek góry lodowej urządzeń na których używamy systemów operacyjnych a android to tylko jeden z przykładów. Serwery, superkomputery, routery, telewizory..."

z tym, że kogo interesuje superkomputer, os na routerze, czy telewizorze? dla użytkownika nic z tego nie wynika co w czym siedzi. Superkomputer jest mu po nic, w routerze interesuje go jak ustawić hasło do wi-fi, a w telewizorze żeby były dobre parametry matrycy, dobry dźwięk, wygodne menu, a w mikrofalówce, żeby dobrze się odgrzewał obiad.

Ilfirin0910   8 #17 05.10.2012 10:41

U mnie na kompie od 2 lat jest rok Linuksa i Windowsa.

@Anonim
Zgadzam się zwykłego użytkownika to nie obchodzi, i tacy zazwyczaj proszą mnie o pomoc w rozwiązani problemów z komputerem. Niektórzy nawet systemu Windows 7 nie umieją zainstalować, a o innej przeglądarce jak IE nie słyszeli (tak na serio znam takie przypadki). Antywirus to coś czego nie potrzebują!!! Nie zgadzam się znam zwykłych użytkowników którzy się tym interesują, i lubią kombinować ze wszystkim tacy proszą mnie o poradę lub opinie na temat np: złamania zabezpieczeni na PSP by móc przeglądać internet jednocześnie słuchając muzyki. Zwykłym użytkownikiem komputera może być każdy. To zdanie zwykłego użytkownika Komputera. (Należę do tej drugiej grupy zwykłych użytkowników)

Ilfirin0910   8 #18 05.10.2012 11:17

@RaveStar

Windows XP służy mi do kolekcji gier które ma u siebie na półce(z czasów młodocianych). Powiesz Wine czyli półśrodki a jak mam oryginalnego XP za którego kiedyś moja rodzinka zapłaciła to korzystam z niego bo jest łatwiej, szybciej, prościej i po roku reinstalacja (szkoda kasy którą wydaliśmy). Na XP zanim przeszedłem na Ubuntu używałem OpenOffice, Gimp, czyli szeroko pojęte (freeware) itp. Nie lubię piractwa a ty mnie oskarżasz tylko dlatego że mam Windowsa? Lubie Linuksa za Stabilność, Bezpieczeństwo, Brak Wirusów (Jak dotąd żadnego nie miałem). A wybrałem Linuksa bo mi odpowiada prawie pod każdym względem. :)

Autor edytował komentarz.
kozodoj   8 #19 05.10.2012 12:26

Popularność Linuksa wbrew pozorom jest potrzebna. O ile co do samego systemu od paru lat trudno mieć jakieś większe zastrzeżenia, o tyle jakość aplikacji jakie na nim odpalamy w wielu przypadkach pozostawia wiele do życzenia. Albo wyraźnie są pisane "dla siebie" i wypuszczone mimochodem do szerszej społeczności, albo prezentują się żałośnie pod względem funkcjonalności. A czasem i to, i to... Za to większość uznanych otwartoźródłowych programów jest dostępna na wszystkich OS-ach, z czego często pod Linuksem działa najgorzej - patrz Firefox.
U mnie praca wygląda najczęściej tak, że jak potrzebuję tylko liczyć i przeglądać internet to pracuję pod (X)Ubuntu. Jak mam coś czytać w PDF, robić rysunki i pisać to wolę Windows (byle nie 8 ;) ), a Ubu w razie potrzeby (czyli prawie cały czas) sobie wirtualizuję.

Sumarycznie daje to czas pracy maszyny pół na pół pod Windows i Ubuntu - i od dłuższego czasu nijak nie mogę tego zmienić.

Autor edytował komentarz.
icywind   6 #20 05.10.2012 13:02

"z tym, że kogo interesuje superkomputer, os na routerze, czy telewizorze?"
Mało kogo interesuje, to prawda. Zaczęłoby interesować gdyby nie mógł nagle korzystać z googla, youtuba, twittera, facebooka bo serwery tych wszystkich portali są właśnie na linuksie.
"dla użytkownika nic z tego nie wynika co w czym siedzi"
Ależ wynika, chociażby niezawodność, szybkość serwerów łatwość obsługi routera niższa cena pozbawiona opłat licencyjnych za system.
"Superkomputer jest mu po nic" No bo na rozwoju nauki nikt kompletnie nie korzysta.

To, że przeciętny użytkownik nie zdaje sobie sprawy i nie widzi na własne oczy systemu z którego korzysta nie znaczy, że nie jest on nikomu do niczego potrzebny a nie ma innego systemu który mógłby działać niezawodnie na tych wszystkich urządzeniach.

pstrowsky   7 #21 05.10.2012 13:25

To je Android, i go nie gnulinuksujesz...

kwpolska   5 #22 05.10.2012 15:14

> Bo programy na Androida pisze się w Javie, a na GNU/Linuxa zasadniczo w C++ (albo innych wynalazkach, ale to i tak nie to samo). Co prawda można dla Androida kompilować biblioteki napisane w C++, ale nie jest to przenoszenie aplikacji 1-1 z PC na smartfon/tablet. Wymaga pracy.

W javie można też pisać, w C ( http://thread.gmane.org/gmane.comp.version-control.git/57643/focus=57918 tak btw), w Pythonie, w Rubym…

A jakby Ci się nudziło, to postaw sobie Linuksa na Raspberry Pi albo innym ARMowym komputerze i przekopiuj /{usr/,}{lib,bin,sbin} na Androida i powinieneś mieć przynajmniej część aplikacji działającą. A jak nie, to kompilator postaw na Androidzie.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #23 05.10.2012 16:07

@Ilfirin0910
Lubisz stabilność, a używasz Ubuntu :D

Windows 7 jest o wiele stabilniejszy od Ubuntu pochodnych dystrybucji, do tego interfejs nie jest takim mułem jak Unity, czy Gnome ;)

tearu   2 #24 05.10.2012 16:09

Szczerze linux jest bardzo dobrym systemem, który w przeciwieństwie do windowsa posiada w sterowniki więkrzości sprzętu jaki kiedykolwiek użyjesz i to mi się strasznie podoba, ma gigantyczne repozytoria z mnóstwem oprogramowania dostępnego od zaraz i szybkością nie odstaje od windowsa.
Wciąz jednak głównie używam windowsa, rzadziej linuxa pomimo, że bardzo polubiłem niektóre dystrybucje.
Dlaczego ? problem linuxa zaczyna się gdy jakieś urządzenie bądź oprogramowanie nie jest przez tą platformę wspierane, bądź raczej jeśli twórca urządzenia bądź oprogramowania nie zamierza wspierać linuxa, wtedy zaczynają się schody i ciężko już o jakiekolwiek wsparcie, gdzie może windows domyślnie posiada żałosną ilość sterowników, ale dla odmiany ściągniesz je do wszystkiego pod windowsa i to zazwyczaj przy czasie poszukiwania poniżej 5 min.
Gdyby linux był wspierany w równym stopniu przez twórców sprzętu i oprogramowania co windows, sądzę że byłby bezkonkurencyjnym systemem..... ale tak nie jest...

command-dos   17 #25 05.10.2012 16:19

@Scorpions.B - sorry, że znowu na mnie trafiasz :) zapytam: jaka dystrybucja zatem jest stabilniejsza od Ubuntu? Opowiem coś z mojego doświadczenia, ale najpierw proszę o odpowiedź na moje pytanie. Tylko zastanów się, bo kilku próbowałem ;)

Jaahquubel_   12 #26 05.10.2012 16:44

O w twarz, ile komentarzy!
Bijcie się, bijcie, może pobijecie rekord! (Jakby mi na tym akurat zależało.)

@KyRol
"Co ma wisieć, nie utonie. Powstaje Tizen, Jolla Mobile ma chęć na wskrzeszenie MeeGo."
Nie podzielam optymizmu. Wątpię w sukces tych rozwiązań.

@Frankfurerium
"Że what? O ile jądro powstaje w C (bez ++), to wszystko inne w GNU/Linuksie pisze się... w czymkolwiek. W zasadzie ciężko znaleźć język, w którym nie dałoby się napisać programu uruchamialnego na Linuksie. Programy javowe też nie mają problemu z działaniem."
Dlatego napisałem, że "albo innych wynalazkach, ale to i tak nie to samo". Nie to samo, bo i tak są to różne platformy. Że np. javowe programy chodzą, to ja dobrze wiem.

@X.A.N., Draqun
"Choć na ogół jest "gorszy" od GNU/Linux(mniejsza konfigurowalność i brak innych zalet Linuxa), to ma coś czego nie ma GNU/linux, czyli marketing i inne tego typu bzdety."
"Ja życzę sobie aby na rynku była zdrowa konkurencja, a nie wojny patentowe bo to przyczyni się do rozwoju :) i nie ważne jaki będziemy mieli system bo rozwój na pewno wpłynie pozytywnie na każdy z nich."
Otuszto! Trafiliście w sedno tarczy!

@Shaki81
"Dobrze, że jest Android i on broni honoru platformy Linux. Taka jest niestety prawda,"
Oj, po Tobie nie spodziewałem się zwrotu "Taka jest niestety prawda". Czy broni? A może zawłaszcza sukces, albo sugeruje, że Google ucywilizowało tego paskudnego i bezsensownego Linuksa? Na ten temat można zrobić badania sondażowe.
Ja twierdzę, że Android to podróbka prawdziwego systemu linuksowego, bo jego używanie przypomina mi używanie Windowsa na pececie - czego byś nie chciał zmienić, musisz grzebać i doinstalowywać aplikacje.

@icywind
I choćby przyszło tysiąc routerów i każdy miałby tysiąc linuksów, to... nic to nie da. Rok GNU/Linuksa będzie wtedy, jak ludzie zaczną się zastanawiać co lepiej mieć na pececie.

@Scorpions.B
"Windows 7 jest o wiele stabilniejszy od Ubuntu pochodnych dystrybucji, do tego interfejs nie jest takim mułem jak Unity, czy Gnome ;)"
Łasica, czy inny FUD?
Wpadnij do mnie, to sobie porównasz czas uruchomienia i responsywność Windows 7 z Mintem 12 z LXDE. Nie pamiętam kiedy ostatni raz udało mi się wykoleić system (jakikolwiek).

@kwpolska
Nie o to mi się rozchodzi. Nie o "da się" (bo da się pisać na Androida i w Octave'ie), a o portowanie całej masy gotowego softu na stockowego Androida.
Czy dobrze mi się zdaje, że portowanie na bada lub MeeGo jest zylion razy łatwiejsze?

@command-dos
Celem tego wpisu było pożalenie się na Androida i "rok linuksa". A że wyszedł temat do przemyśleń? Ano czasem tak mi się dzieje niechcący, ze wpisy blagowe kogoś do czegoś skłaniają. Najczęściej do rozważań na tematy, na których się nie znam. :)
______________________
Edit: to mój tysięczny komentarz. :)

Autor edytował komentarz.
mikolaj_s   13 #27 05.10.2012 17:00

@Anonim: Słusznie. Ale dotyczy to również Windowsa i PC. Użytkownik chętnie używa Windows bo ma dużo programów, ale najczęściej nie podnieca się tym, że to Windows. System dla prostego użytkownika powinien być prawie przezroczysty jak oprogramowanie mikrofalówki.
A poza tym telewizory teraz mają system operacyjny o możliwościach zbliżonych do normalnych systemów z PC. :)

@Scorpions.B:
"Windows 7 jest o wiele stabilniejszy od Ubuntu pochodnych dystrybucji, do tego interfejs nie jest takim mułem jak Unity, czy Gnome ;)"
Mam w pracy laptopa Asusa z Windows 7, z którego czasami muszę korzystać. Ale ponieważ denerwuje mnie jego powolność uruchamiam sobie Ubuntu z pendrive i działa dużo lepiej.

Jaahquubel_   12 #28 05.10.2012 17:10

"System dla prostego użytkownika powinien być prawie przezroczysty jak oprogramowanie mikrofalówki."
Przyszło mi do głowy, że system powinien być jak sędzia piłkarski - najlepiej, jak go nie widzisz, bo to znaczy, że cię nie wnerwia.

mikolaj_s   13 #29 05.10.2012 17:13

"Czy dobrze mi się zdaje, że portowanie na bada lub MeeGo jest zylion razy łatwiejsze?"

Na Bada raczej nie. Bo ponoć w tej chwili używają chyba jądra BSD, a do tego całe ich SDK używa jakiś własnych bibliotek.
Pierwsze wersje MeeGo były pod tym względem świetne, można było pisać w GTK i QT więc łatwo byłoby przerobić aplikacje.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #30 05.10.2012 17:17

@command-dos
Podobno chociażby Arch, ale ja testowałem tylko Ubuntu, Kubuntu i Mint, więc nic lepszego od Ubuntu nie znalazłem. Jeśli wysypywanie się Unity, systemu po kilku zmianach za pomocą Ubuntu-Tweak czy interfejsu po aktualizacji sterowników graficznych ma oznaczać, że najstabilniejszą dystrybucją wśród Linux'ów jest Ubuntu to ja dziękuje za inne dystrybucje.

U mnie Linux Mint, mimo iż jest pochodną Ubuntu działał o wiele stabilniej, nie wiem czym mogło to być spowodowane, bo było to zarówno w wersji 12 i 13, a wtedy też początkowo testowałem Ubuntu 11.10 i 12.04.

@Jaahquubel_
Wpadnij do mnie zobaczysz, że nigdy nie miałem problemów z Windows 7, nigdy nie musiałem restartować ponownie komputera. Przy okazji nie muszę do Cb wpadać, bo sam dowiedziałem się o stabilności Mint'a zarówno w wersji Cinnamon jak i KDE, jestem tutaj pozytywnie zaskoczony tą dystrybucją.

@mikolaj_s
Windows 7 jest powolny? Dobre sobie :D Jeśli zależałoby Ci na szybkości to raczej nie wybrałbyś Ubuntu z ociężałym Gnome 3 i Unity, a coś innego ;) Chociaż Mint 13 działał u mnie szybko z Gnome.

Jaahquubel_   12 #31 05.10.2012 17:22

@Scorpions.B
Wybacz, ale na moim obecnie używanym sprzęcie Win 7 chodzi słabo. Owszem, na moim drugim lapie, chodzi lepiej od Visty, ale to i tak gorzej, niż Mint. Mógłby chodzić lepiej.

A tak w ogóle, to się zrobił offtop i standardowa wojenka. Nie o takiego blaga walczyłem.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #32 05.10.2012 18:16

@Jaahquubel_
Przepraszam, za ten offtop, ale lubię od czasu do czasu wymienić w tej kwestii kilka argumentów. Powiem CI, że wcale mnie to nie dziwi, że Mint chodzi Ci lepiej, szczególnie, że masz lekkie LXDE ;)

command-dos   17 #33 05.10.2012 18:28

@Scorpions.B - dobra, więc biorę się "do roboty" :) Akurat, szczerze się przyznam, liczyłem na to, że padnie tu nazwa distro Arch. Z całym szacunkiem, jakim darzę systemy oparte na jądrze linux, jak również całą społeczność Archa, która wykonuje świetną robotę, muszę tu powiedzieć, że nie poleciłbym tej dystrybucji komuś, kto ceni sobie wolny czas i nie ma ochoty na zabawy z systemem. Pomijam tu złożoność instalacji, którą przecież można komuś zlecić i mieć z głowy. Muszę tu podważyć stabilność tego systemu z punktu widzenia użytkownika - którym zresztą byłem przez jakiś czas. Jeśli jest to jedna ze stabilniejszych dystrybucji ciągłych, to tym bardziej współczuję użytkownikom innych dystrybucji ciągłych. Może tak twierdzę, bo "wychowałem" się na debianie, którego z czystym sumieniem mogę polecić jako "system skała" nie do rozwalenia.

Otóż moja historia z archem skończyła się podczas którejś z aktualizacji. Chciałem sobie coś zainstalować (nie pamiętam co). Bardzo ceniłem sobie i pacmana i także całe repo AUR. Pewnego dnia jednak zachciałem zainstalować sobie program, który dziwnym trafem wymagał glibc w nowszej wersji - chciałem podnieść, ale się nie udało. Skąd w ogóle ta rozbieżność? OK - pomyślałem. Muszę upgradenąć cały system - wszystko ładnie chciało się zaktualizować, ale nowego glibc ani rusz - instalacja bez niego nie poleci. Fakt, byłem niecierpliwy - mogłem poczekać, aż problem "się naprawi", ale śpieszno mi było do nowego programu, który chciałem zainstalować po ludzku, jak nakazano. Wziąłem aktualizacje przemocą (force). No i się skończyło... Położyłem Archa na łopatki - więcej się już nie załadował: kernel panic... Dobrze, że home'a miałem na osobnej partycji, którą podciągnąłem instalując xubuntu (słaba maszyna więc zależało mi na wydajności - pod tym kątem Arch sobie radził nieźle). Muszę dodać, że nie był to pierwszy raz, kiedy musiałem coś kombinować podczas upgrade'u tego systemu - miałem go niedługo - kilka miesięcy może. Pamiętam jakieś czary z podnoszeniem wersji filesystemu, niejednokrotnie musiałem pomijać jakieś pakiety, bo wymagały wersji pakietów innych niż te, które były w repo(!). Jednym słowem, nie dla mnie dystrybucja ciągła :) inni narzekają na co półroczną, dużą aktualizację Ubuntu, z którą przyznam się szczerze nigdy nie miałem problemów, a jak już, to na własne życzenie. Ryzyko spieprzenia sobie systemu ogranicza się do okresu 6 miesięcy, który zawsze można wydłużyć używając wersji LTS. W Archu (IMHO) ryzyko takie istnieje w każdym przypadku wykonania komendy pacman -Syu. Ideal system for nerds :)

Wybrałem Ubuntu, czyli nic innego, jak Debiana z gałęzi unstable. Kompromis pomiędzy stabilnością, a innowacyjnością (nowością pakietów) z uzupełnionym repo o javę, flasha i inne mp3, które i tak do debiana bym dodał - jednym słowem, zrobiłbym "na dzień dobry" z debiana dwoma klikami Ubuntu. Jak na gałązkę unstable, taki debian (czyt. Ubuntu) zachowuje mi się nadzwyczaj stabilnie - używam już kilka lat z rzędu na różnych komputerach i... odpukać :) jest dobrze. Jeśli chodzi o Unity, to musisz pamiętać, że jest to niestety stosunkowo nowy interfejs graficzny i jeszcze na dzień dzisiejszy sporo w nim się zmienia, wiele rzeczy przybywa, a o błędy przy wprowadzaniu wielu nowości, zmian (czasem może niewidocznych tak bardzo) łatwo o błąd. Jeśli chcesz czegoś sprawdzonego, to dla Ciebie jest Ubuntu z Gnome, KDE, lub na słabszy sprzęt z XFCE. Uffff, jakoś poszło :)

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #34 05.10.2012 20:06

@command-dos
Warto było, bardzo przyjemnie czytało się Twoją wypowiedź. Niestety, ale dla mnie Arch to zbyt wysoka szkoła jazdy. Obecnie dla mnie numerem 1 wśród Linuxów jest Linux Mint, dla mnie twórcy tej dystrybucji mają naprawdę dobre podejście i ich przyszłe plany mi się podobają w przeciwieństwie do tego co się dzieje z Ubuntu, jak i Gnome 3.

KyRol   17 #35 05.10.2012 20:41

@kozodoj:

"Za to większość uznanych otwartoźródłowych programów jest dostępna na wszystkich OS-ach, z czego często pod Linuksem działa najgorzej - patrz Firefox."

Gratulacje, zająłeś pierwsze miejsce w kategorii brednia roku Dobrych Programów. Akurat z Firefoksem swego czasu bodaj przy wersji 10 było najwięcej problemu w windows. Browser borykał się ze stosunkowo długimi przycinkami, podczas gdy w Ubuntu nie miałem najmniejszego problemu pod tym względem.

Niestabilnie działających wydań Firefoksa pod windowsem było więcej. Spotkałem się z różnymi komplikacjami przy niektórych aktualizacjach w windows np. na wskutek pozostałych plików sprzed aktualizacji. Wymieniać mogę dłużej i więcej, niemniej nie ma to większego sensu.

Trafiały się i takie wydania Firefoksa, że nawet moi znajomi dzwonili i prosili o pomoc bądź nawet o zmianę przeglądarki. Osobiście z Ubuntu pracuję na co dzień od kilku dobrych lat, nie przytrafiły mi się podobne akcje do opisanych powyżej.

Brak doświadczenia z systemem GNU/Linux czy raczej ośli upór do przenoszenia przyzwyczajeń z windows na poletko innych systemów sprzyja szerzeniu opinii takich jak twoja.

Autor edytował komentarz.
skandyn   9 #36 05.10.2012 20:43

Jakoś mi się nic nie sypie i nic muli pod Ubuntu. Co więcej to nawet szybciej chodzi na moim notebooku Ubuntu z interfejsem Unity aniżeli Windows 7. Nie wiem, dlaczego niektórzy tak bardzo narzekają na ten system. Po prostu jak ktoś ma za wolny komputer, to niech sobie poszuka lżejszej dystrybucji. Poza tym chciałem wspomnieć, że za niecałe dwa tygodnie, czyli 18 Października ukaże się wersja finalna Ubuntu 12.10 i z tego co widzę będzie to bez dwóch zdań jeszcze lepszy Linux.

Pozdrawiam.

Autor edytował komentarz.
blind-oln   7 #37 05.10.2012 23:06

Podoba mi się to zdanie:

"Stąd np. dla Valve dopiero od niedawna Linux stał się bezpieczną alternatywą dla Windowsa."

Ja głupi myślałem, że chodzi o market z aplikacjami na Windows 8, który ma być głównym kanałem dystrybucyjnym dla twórców gier, co w konsekwencji ubije Steam na Windows. Widać jednak Valve nie potrafiło wcześniej stworzyć zamkniętej aplikacji na Linuksa, mimo że te istnieją od wieeelu lat. Ale spoko, wszystko można zwalić na GPL. Bo najfajniej byłoby wziąć coś za darmo, a od siebie nie oddać nic. Tylko te głupie GPL przeszkadza. Co za debil wymyślił, że trzeba udostępniać innym wyniki swojej pracy opierającej się na udostępnionej nam pracy innych. Otóż ludzie, którzy piszą biblioteki i programy po to by udostępnić je za darmo mają wszelkie prawo by wydać je na licencji GPL, tak by prace innych programistów oparte na ich wysiłku, trafiły także do nich. Ja bym się wkurzył, jakby ktoś rok mojej pracy, którą postanowiłem z dobroci serca oddać za darmo innym, zaczął rozwijać, ale już jako zamknięty projekt pokazując mi figę.

Poza tym zauważyłbym też, że istnieje taka fajna licencja jak LGPL na której wydawane są różnej maści biblioteki i frameworki np. Qt, GTK, GStreamer i wiele innych.

Autor edytował komentarz.
kozodoj   8 #38 06.10.2012 10:38

@ KyRol
Oj człowieku, uparłeś się by chwytać za szczegóły pomijając ogólny sens wypowiedzi. Bywały już takie testy, które pokazywały, że Firefox pod Wine działa szybciej niż natywny. To jest fakt, a nie jakieś tam Twoje odczucie (nawet jeśli jest poparte wieloletnim "odczuwaniem").
Nie oznacza to oczywiście, że Fx czy Linux jest do kitu itd. Gdyby był to bym go po prostu nie używał.

Weź takie Evince - ile można lat czekać, żeby zaczęło normalnie działać komentowanie PDF-ów? Już nie mówię o jakiejś prostej edycji, która za darmo dostępna jest np. w PDF Xchange Viewer. W Evince komentarze już mniej więcej od roku mają żółty font na białym tle - genialne. Na Launchpadzie bug zgłoszony wielokrotnie, a poprawki nie widać.

I nie pisz mi proszę przypadkiem, żebym sam naprawił - bo ktoś inny każe Ci sobie samodzielnie naprawić lodówkę, nauczyć się czegoś, czy zrobić sobie kiełbasę. Zobaczymy czy sobie poradzisz,,, :)

EDIT
Ogólnie chodzi mi o to, że popularność Linuksa JEST POTRZEBNA, bo dzięki temu wzrośnie dramatycznie jakość dostępnych dla niego aplikacji. Obecnie znaczna część jest pisana "na kolanie", bądź wysoce niezoptymalizowana. Bo sam system (mówię o Ubuntu, czy openSUSE i im podobnych) działa super i niewiele mu można zarzucić.

Autor edytował komentarz.
pstrowsky   7 #39 06.10.2012 11:58

@Jaahquubel_I "Rok GNU/Linuksa będzie wtedy, jak ludzie zaczną się zastanawiać co lepiej mieć na pececie."

Zanim to nastąpi to pecety zostaną dawno wyparte przez tablety i smartfony z (o ironio) Androidem na pokładzie ;)

blind-oln   7 #40 06.10.2012 12:07

Chciałbym to zobaczyć, jak PC'ty zostają wyparte przez te urządzenia read-only zwane tabletami. :)

Autor edytował komentarz.
nintyfan   10 #41 06.10.2012 13:04

@RaveStar:
Wymień choć jedną bibliotekę na GPL. Większość bibliotek jest na LGPL. Zresztą, to jacy nabici idioci? Prawdziwymi idiotami są Ci ludzie, którzy zaufali bardziej liberalnym licencją, gdyż nie dostają niczego w zamian za stosowanie ich kodu w produktach konkurencji.

  #42 06.10.2012 19:26

@nintyfan
LGPL też jest kiepską licencją na biblioteki, bo jest wirusowa. IMHO jedyną dobrą licencją na _biblioteki_ jest X11, względnie wyżej wspomniana WTFPL. Zresztą twórcy softu na liberalnych licencjach dostają spore wsparcie finansowe, np fundacja FreeBSD(http://www.freebsdfoundation.org/documents/#financials). Jak na otwarty projekt mają w kij hajsu.

trux   10 #43 06.10.2012 20:13

command-dos@
Stosując "force" trzeba zachować daleko idącą ostrożność, ryzykować można jeśli ma się backup.
Sam Arch jest bardzo stabilny, jest jeszcze Gentoo ale z uwagi na trudność instalacji to distro nie jest dla każdego.

mikolaj_s   13 #44 07.10.2012 00:18

@Scorpions.B: "Windows 7 jest powolny? Dobre sobie :D Jeśli zależałoby Ci na szybkości to raczej nie wybrałbyś Ubuntu z ociężałym Gnome 3 i Unity, a coś innego ;) Chociaż Mint 13 działał u mnie szybko z Gnome."

Windows 7 jest wolniejszy NAWET od Ubuntu. Przynajmniej w tych nielicznych wypadkach w których miałem okazję porównać. Może masz większe doświadczenie. :) Ubuntu wybieram bo jest wygodne i tam gdzie jest w miarę dobry sprzęt używam Ubuntu, na słabym sprzęcie biorę sobie Lubuntu, działa znacznie szybciej.

mikolaj_s   13 #45 07.10.2012 00:26

@X.A.N: "LGPL też jest kiepską licencją na biblioteki, bo jest wirusowa."
Dla Ciebie. Jak będę chciał napisać bibliotekę to nie wybiorę GPL tylko wtedy jak ktoś mnie zasponsoruje i postawi warunek, że mają być na bardziej liberalnej licencji ;)
Mam dwa otwarto-źródłowe projekty (webowe) i piszę je na AGPL. Myślisz, że zgodziłbym się na bardziej liberalną licencję?

  #46 07.10.2012 11:31

@mikolaj_s
No i tutaj możemy się kłócić, przez jakieś 40 komentarzy w stylu "Która licencja jest najlepsza do pisania bibliotek i dlaczego X11?". Jednakże jedno musisz przyznać: najbardziej podstawowe biblioteki muszą być na liberalnej licencji. Jakoś nie wyobrażam sobie zlib na GPLv3.

  #47 07.10.2012 12:04

Linux wymiata Windowsa, moja przygoda zaczeła się juz ponad dwa lata temu z http:naprawaagd-wroclaw.pl z Linuxem i nie raz zastanwiam się dlaczego tak duło zwlekałem aby się przesiąść z Windowsa. Nie żałuję tego posunięcia i jestem bardzo zadowolony.

mikolaj_s   13 #48 07.10.2012 15:00

@X.A.N:

Nie bierzesz pod uwagę czynnika ludzkiego, czyli tego co pisze, trzeba go przekonać, że warto użyć bardziej liberalnej licencji. Co do wyższości jednej licenji nad drugą to nie ma powodu do kłótni, każda ma swoje zastosowanie, w którym się sprawdza.

  #49 07.10.2012 16:11

@mikolaj_s
No, cóż, chyba zawsze tak będzie, że ci, którzy używają bibliotek chcieliby X11 lub WTFPL, a ci co piszą biblioteki GPLv3.

djDziadek   16 #50 07.10.2012 19:26

Kiedy czytam takie wpisy "Linux" lub "jeden vs drugi" lub też zbliżone tytuły, wiem jakie będą komentarze, jednak:
1. Linux nigdy nie będzie tak popularny jak Windows, ponieważ musiałby być JEDEN a nie ileś tam dystrybucji, z których każda jest inna
2. Musiałby się bardzo zunifikować - co jest przeciwieństwem wolnego oprogramowania
3. Musiałby zostać zamknięty, aby producenci płatnego oprogramowania mieli gwarancje, że żadna lama nic w nim nie zmieni i ich oprogramowanie na każdym komputerze z tym systemem będzie działać.
Jak widać NIE DA SIĘ.
I bardzo dobrze, bo zawsze można liczyć, ze pojawi się taki wpis i takie jak powyższe komentarze :P.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #51 07.10.2012 20:13

@djDziadek
Zgadzam się, jedyny Linux jaki obecnie szanse na sukces to Android.

Jaahquubel_   12 #52 08.10.2012 17:08

"Chciałbym to zobaczyć, jak PC'ty zostają wyparte przez te urządzenia read-only zwane tabletami. :)"
Otuszto!

@djDziadek
"Linux nigdy nie będzie tak popularny jak Windows"
I nie jest mi to potrzebne do szczęścia.

"Musiałby się bardzo zunifikować"
Nie widzę potrzeby.

  #53 08.10.2012 19:04

wpolska | 05.10.2012 15:14
> Bo programy na Androida pisze się w Javie, a na GNU/Linuxa zasadniczo w C++ (albo innych wynalazkach, ale to i tak nie to samo). Co prawda można dla Androida kompilować biblioteki napisane w C++, ale nie jest to przenoszenie aplikacji 1-1 z PC na smartfon/tablet. Wymaga pracy.

W javie można też pisać, w C ( http://thread.gmane.org/gmane.comp.version-control.git/57643/focus=57918 tak btw), w Pythonie, w Rubym…

A jakby Ci się nudziło, to postaw sobie Linuksa na Raspberry Pi albo innym ARMowym komputerze i przekopiuj /{usr/,}{lib,bin,sbin} na Androida i powinieneś mieć przynajmniej część aplikacji działającą. A jak nie, to kompilator postaw na Androidzie.

Korzystam z linuksa od 12 lat i podpisuje się pod tym swoimi łapkami.Android to linux w jakim by nie był języku pisany. Poprzednio przez wiele lat też były dyskusje jaki system jest unixem...

Jaahquubel_   12 #54 09.10.2012 11:17

To jeszcze raz to napiszę: nie chodzi o "da się". Nie chodzi o stawianie sobie kompilatora. Chodzi o to, żeby to działało od razu, bez roota i innych kombinacji. O szybką przenośność kodu z desktopa na Androida.