Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Linux: wiersz poleceń jak pasek adresu

Wpis dualny do wpisu Opera: pasek adresu jak wiersz poleceń. Pisałem w nim:

Wpisanie w pasku dp przechodzi na dobreprogramy, wpisanie dp cośtam "używa" dobrychprogramów.
Teraz napiszę o czymś analogicznym w konsoli w Linuksach.

(Krótka) nazwa

Może będzie to odkrycie na miarę tego, jakiego doznał bohater "Mieszczanina szlachcicem", który dowiedział się, że całe życie mówi prozą.
Otóż po prostu w konsoli (terminalu/wierszu poleceń, jak zwał, tak zwał, zostawmy) można wpisać nazwę programu, który chce się uruchomić. Przykład: wpisanie gedit (małe litery!) uruchomi domyślny w Ubuntu edytor tekstu.
Może to nie jest najlepszy przykład, bo Gedit to straszny muł. ;P

Przykład drugi - wpisanie: geany & uruchomi szybki, lekki i przyjemny edytor tekstu o szerokich możliwościach. A po co ten znaczek (ampersand) na końcu? Ano różnica jest taka, że w pierwszym przykładzie Gedit "zabrał" konsolę. Nie można w niej wydać żadnego polecenia, dopóki Gedit nie zostanie zamknięty. W drugim przykładzie program Geany się uruchamia bez "zabierania" konsoli (czyli można jedną ręką wpisywać kolejne polecenia, a drugą używać Geany, jak ktoś tak umie). Ale to taka dygresja.

A jak się wpisze gea i wciśnie klawisz TAB, to się konsola sama domyśli, że ma być "geany" i dopisze dwie brakujące litery. Ale o tym to już napisał Roobal.

Użycie programu

Wpisanie nazwy w Linuksach jest odpowiednikiem wpisania krótkiej nazwy w Operze. A co jest odpowiednikiem utworzonej wyszukiwarki i słowa kluczowego? Prawie to samo, tzn. nazwa programu i nazwa pliku do otwarcia: geany program.m otworzy plik "program.m", znajdujący się w folderze, w którym "znajduje się konsola". Dalej, geany /home/q/Pulpit/program.m otworzy mi plik "program.m" leżący na pulpicie. A jak nie ma takiego pliku? To powyższe polecenia go utworzą.

Sens

Tak jak z opisanymi wcześniej opcjami w Operze, tak jest i z z uruchamianiem programów w ten sposób - to nie jest jedyny słuszny sposób, a sposób ubogacający możliwości. Zawsze można sobie wyklikać z menu lub zrobić skrót (aktywator) na pasku panelu. Co kto lubi.
Plusy są takie, że program uruchomiony w ten sposób może nas pozdrowić jakimś komunikatem wyplutym do terminala, co jest przydatne w przypadku błędu/wywalenia się tegoż programu. Plus też taki, że niektóre programy działają tylko w konsoli, więc odpalanie ich w inny sposób jest trochę dziwne. Minusem może być to, że jak się nie ma pod ręką konsoli, to może to być sposób dłuższy. Minus ten jednak zaciera się, jeśli konsolę ma się zawsze pod ręką. W którymś z dalszych wpisów o tym napiszę.

Wystarczy na dziś.

PS. Dotyczy to "warunków normalnych", czyli np. domyślnie skonfigurowanego Ubuntu. Jak wynika z wpisu Vifona, po instalacji ZSH (czyli w warunkach "nienormalnych") może być inaczej. Ale to już dywagacje nie dla Zwykłych Użytkowników. ;) 

linux oprogramowanie porady

Komentarze

0 nowych
roobal   14 #1 18.01.2011 02:42

"Dotyczy to "warunków normalnych", czyli np. domyślnie skonfigurowanego Ubuntu. Jak wynika z wpisu Vifona, po instalacji ZSH (czyli w warunkach "nienormalnych") może być inaczej. Ale to już dywagacje nie dla Zwykłych Użytkowników. ;)"

Na Zsh też działa, sprawdzone :)

Tak naprawdę cały pic polega na tym, że nie trzeba podawać pełnej ścieżki do programu, gdyż jest ona zdeklarowana w zmiennej $PATH. Jeśli masz program zainstalowany w innej lokalizacji niż to określono w zmiennej, nie uruchomi się, np. programy instalowane spoza repozytorium w /opt, przykładem może być chociażby Iplalite czy e-Deklaracje ;)

Pozdrawiam!

PS. Chodziło Ci raczej o "ampresand", a nie "apersand" :)

Jaahquubel_   12 #2 18.01.2011 09:07

"Na Zsh też działa, sprawdzone :)"
Ale na Zsh można wpisać samą nazwę pliku i program do otwarcia zostanie wybrany według mime-type.

"Jeśli masz program zainstalowany w innej lokalizacji niż to określono w zmiennej, nie uruchomi się, np. programy instalowane spoza repozytorium w /opt, przykładem może być chociażby Iplalite czy e-Deklaracje ;)"
Cenna uwaga.

"Chodziło Ci raczej o "ampresand", a nie "apersand" :)"
Dzięki, poprawione. Niby nowa klawiatura, a klawisze i tak nieraz nie wchodzą...

command-dos   17 #3 18.01.2011 10:23

@Jaahquubel_ - nowe, nie zawsze znaczy lepsze ;)

Vifon   5 #4 18.01.2011 16:57

W zsh jest podobnie. Za ampersandem można jeszcze postawić wykrzyknik. Różnica jest taka, że przy samym ampersandzie, program zostanie zamknięty gdy zamkniemy terminal (chyba, że użyjemy disown, ale o tym nie mówię). Przy ampersandzie z wykrzyknikiem, dalej będzie działał (czyli domyślne zachowanie Basha, z tego co właśnie sprawdziłem).

@Jaahquubel_
Zsh już chwilę używam, a nie wiedziałem o otwieraniu przez mime-type. Jeszcze nie zdecydowałem, czy włączę to sobie na stałe, ale dobrze wiedzieć, że jest coś takiego.

Jaahquubel_   12 #5 18.01.2011 22:14

@Vifon
Z tym wykrzyknikiem to już za dużo wiedzy na raz. Ja to do ludzi pisałem, nie do hardkorów. ;P

Co do mime-type, to jest to napisane w artykule na jakilinux.org, który podlinkował Roobal.

Vifon   5 #6 19.01.2011 10:37

@Jaahquubel_
Wiem, że to było do ludzi. Po prostu wyjaśniam czym się to różni w zsh. ZU prawdopodobnie i tak zostanie przy Bashu, więc go to nie dotyczy.

Artykuł od Roobala przejrzałem (zresztą kiedyś go już widziałem), ale to akurat przeoczyłem. Zdarza się.

Jaahquubel_   12 #7 19.01.2011 13:54

@Roobal
"Tak naprawdę cały pic polega na tym, że nie trzeba podawać pełnej ścieżki do programu, gdyż jest ona zdeklarowana w zmiennej $PATH. Jeśli masz program zainstalowany w innej lokalizacji niż to określono w zmiennej, nie uruchomi się, np. programy instalowane spoza repozytorium w /opt, przykładem może być chociażby Iplalite czy e-Deklaracje ;)"
Jeszcze do tego dodam, że w zmiennej $PATH jest m.in. podfolder ~/bin, dzięki czemu podpowiadane są tabem również widgety Opery, które tam właśnie się chowają.

  #8 23.01.2011 19:22

A jak wpiszecie w terminal:

ldd /usr/bin/gedit

to zobaczycie biblioteki ładowane wraz z programem, ewentualnie braki w wymaganych zależnościach.

  #9 25.01.2011 15:23

@ldd (niezalogowany) | 23.01.2011 19:22 :
Dzięki wielkie! Ja się bawiłem objdump do robienia podobnych rzeczy.