r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Jailbreak dla iOS 6: właściciele nowych iPhone'ów i iPadów mogą uwolnić swój sprzęt

Strona główna Aktualności

Posiadacze najnowszych iPhone'ów i iPadów, którym nie uśmiechało się życie w złotej klatce Apple'a, mają wreszcie powód do zadowolenia: mogą dołączyć do grona tych użytkowników sprzętu z Jabłuszkiem, którzy pręty klatki wyłamali. Hakerzy z grupy evad3rs zdołali stworzyć działającego jailbreaka dla wszystkich urządzeń z systemem operacyjnym iOS 6. Co najważniejsze, z doniesień osób, które hakerskie narzędzie wypróbowały wynika, że jest ono całkowicie bezpieczne – nie grozi utratą danych ani uszkodzeniem telefonu czy tabletu.

Zainteresowani iOS-em pewnie pamiętają, że wieści o złamaniu zabezpieczeń systemu Apple'a pojawiły się w Sieci już jesienią zeszełego roku. Haker, któremu się wówczas miała ta sztuka udać, nie podzielił się jednak swoim odkryciem, udostępnił jedynie zdjęcie swojego iPhone'a 5 z uruchomioną aplikacją Cydii. Powodów, dla których nie chciał przedstawić swojej metody, nie znamy – a kolejne miesiące bez jailbreaka sprawiły, że niektórzy zaczęli wręcz szeptać, że tym razem Apple zdołało zabezpieczyć swoje urządzenia na dobre.

W porównaniu do twórców pierwszego jailbreaka dla iOS-a 1.1, działającego jeszcze na pierwszym iPhonie, zabezpieczenia, jakie stoją dziś przed hakerami próbującymi wyłamać kraty klatki Apple'a są bowiem nieporównywalnie bardziej złożone. Sandboxing, randomizacja przestrzeni adresowej, podpisywanie kodu – to tylko część technik, które Cupertino wprowadziło, by zwiększyć bezpieczeństwo swoich urządzeń / zmniejszyć wolność użytkowników (niepotrzebne skreślić). A jednak udało się i tym razem. Jailbreak grupy evad3rs to prawdziwy majstersztyk: zamiast otwarcie próbować przełamania zabezpieczeń, hakerom udało się je elegancko obejść, bez żadnych uszkodzeń pamięci, bezpośrednio z poziomu systemu plików.

Odkryto otóż podatność, pozwalającą podlinkować plik strefy czasowej do działającego z uprawnieniami roota demona launchd, w wyniku czego uzyskano dostęp do jego gniazdka. Możliwe stało się dzięki temu podpięcie systemu plików w trybie odczytu i zapisu, a co za tym idzie, wprowadzenie przez exploita stałych zmian w systemie. Następnie wykorzystano launchd do uruchomienia sfałszowanej biblioteki MobileFileIntegrity, nadpisującej wartość MISValidateSignature tak, by zwracała zawsze 0. Umożliwia to uruchamianie niepodpisanych przez Apple aplikacji.

Szczegółowy opis jailbreaka znaleźć można na blogu firmy Accuvant Labs. Samo narzędzie do jailbreaka dostępne jest na stronie evasi0n.com. Można je zainstalować na Windows, OS-ie X i Linuksie. Później pozostaje jedynie podpiąć urządzenie z iOS-em do komputera i kilka razy kliknąć myszką. Kilka minut później użytkownicy zyskają dostęp do Cydii, czyli niekontrolowanego przez Apple repozytorium oprogramowania.

Opinie posiadaczy urządzeń z iOS-em 6 możecie poczytać na Twitterze. Jak na razie nikt nie narzeka. Przypominamy, że nawet w słynących z restrykcyjnego prawa Stanach Zjednoczonych, jailbreaking telefonów jest całkowicie legalny (mimo że narusza postanowienia ustawy DMCA). Tak samo jest w Unii Europejskiej – dyrektywa 2009/24/EC z 23 kwietnia 2009 roku pozwala użytkownikom na takie przerabianie oprogramowania, by ich urządzenie stało się zgodne z niezależnie stworzonymi aplikacjami.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.