Julian Assange pozbawiony dostępu do Internetu. Odpowiedzialne „siły rządowe”

Działalność serwisu WikiLeaks i wystąpienia Juliana Assange'a, który ostatnio zapowiedział rychłą publikację dokumentów kompromitujących Google, niejednokrotnie dała się we znaki amerykańskiej administracji. Po publikacji depesz dyplomatycznych, Australijczyk aktywizuje się w kontekście tamtejszych wyborów prezydenckich za sprawą upublicznienia wewnętrznej korespondencji Partii Demokratów.

Obraz

Kwestią czasu było, aż ktoś da wobec takich działań dosadny wyraz dezaprobaty. A za taki należy zapewne uznać odcięcie Assange'owi dostępu do Internetu. Przypominamy, że od 2012 roku założyciel WikiLeaks przebywa na terenie ambasady Ekwadoru w Londynie i został mu przyznany azyl polityczny. Dziś jednak na oficjalnym koncie WikiLeaks na Twitterze poinformowano, że jego swobody zostały jeszcze bardziej ograniczone.

Julian Assange's internet link has been intentionally severed by a state party. We have activated the appropriate contingency plans.

— WikiLeaks (@wikileaks) 17 października 2016WikiLeaks nie opublikowało szczegółów. Jedyną dodatkową informację stanowi przekonanie, że za odcięciem dostępu do Sieci stoi rząd bliżej nieokreślonego państwa. Organizacja poinformowała także, że przedsięwzięte zostały dodatkowe środki, i może tutaj nie chodzić o sam dostęp do Internetu, ale o kolejne nieprzewidziane wypadki. Nie zostało także wyjaśnione, czy sprawność wykorzystywanej przez niego sieci została już przywrócona.

Oczywiście nie należy oczekiwać, że ktokolwiek weźmie odpowiedzialność za pozbawienie Assange'a dostępu do Internetu. Trudno jednak nie łączyć tego wydarzenia z będącą na ostatniej prostej kampanią prezydencką w USA, w którą Assange był pośrednio, poprzez WikiLeaks, mocno zaangażowany.

Publikacja korespondencji Demokratów (jak to ma w zwyczaju WikiLeaks, bez jakichkolwiek modyfikacji) nie tylko naraziła na kradzież danych osoby z otoczenia Hillary Clinton, ale także jej szanse na prezydencki fotel. Odcięcie dostępu do Sieci jest i tak metodą znacznie subtelniejszą, niż na przykład atak z wykorzystaniem dronów.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
NASK: prorosyjskie grupy przejmują kamery z Polski
NASK: prorosyjskie grupy przejmują kamery z Polski
Problemy po aktualizacji Windows 11. Co powoduje KB5083769?
Problemy po aktualizacji Windows 11. Co powoduje KB5083769?
mBank ostrzega przed majówką. Podał terminy przelewów
mBank ostrzega przed majówką. Podał terminy przelewów
Ważne zmiany na Facebooku. Dotyczą prywatności
Ważne zmiany na Facebooku. Dotyczą prywatności
Santander wydał komunikat. "Wracamy jako Erste Bank Polska"
Santander wydał komunikat. "Wracamy jako Erste Bank Polska"
Khaby Lame i awatar AI. Miał być wielki deal, jest rozczarowanie
Khaby Lame i awatar AI. Miał być wielki deal, jest rozczarowanie
Bruksela wykłada 63 mln euro na "cyfrową rewolucję". Kto zyska?
Bruksela wykłada 63 mln euro na "cyfrową rewolucję". Kto zyska?
Zmiany w Windows 11. Ważna deklaracja Microsoftu
Zmiany w Windows 11. Ważna deklaracja Microsoftu
Awaryjna aktualizacja .NET - odpowiedź na groźną lukę
Awaryjna aktualizacja .NET - odpowiedź na groźną lukę
Nowość w mObywatelu. Pobierz aktualizację
Nowość w mObywatelu. Pobierz aktualizację
WhatsApp testuje nowość. "Zajrzy" do wszystkich rozmów
WhatsApp testuje nowość. "Zajrzy" do wszystkich rozmów
Potężne narzędzie. ChatGPT wygeneruje jeszcze lepsze grafiki
Potężne narzędzie. ChatGPT wygeneruje jeszcze lepsze grafiki
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯