r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Już każdy może wypróbować betę Destiny, kolejnego dzieła twórców znanej serii Halo

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Kiedy studio Bungie zdecydowało się w 2010 roku porzucić rozwijaną od lat i niezwykle popularną serię gier Halo, by pod skrzydłami wydawcy Activision poświęcić czas na przygotowanie nowej rewolucyjnej marki, podążyło za swoim przeznaczeniem. Dość dosłownie, bo rezultatem tej współpracy jest Destiny, sieciowa strzelanka z elementami RPG. To jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów w tym roku, który po ograniczonych testach alpha narobił tylko graczom smaku na więcej. Niedawno posiadacze zamówień przedpremierowych dostali rozbudowaną betę produktu, a teraz już każdy konsolowiec może ją sobie pobrać. Zdecydowano się do futurystycznego świata wpuścić wszystkich.

Dzieło można wypróbować na każdej z platform docelowych dla niego, a więc Xbox 360, Xbox One, PlayStation 3 oraz PS4 i na pewno dobrze będzie porównać sobie jakość grafiki generowanej przez maszyny starej i nowej generacji w tym samym projekcie. Chodzi o grę wybitnie online, więc konsole Microsoftu naturalnie do zabawy wymagają abonamentu Xbox Live Gold, podobnie jak najnowszy sprzęt Sony swojego PlayStation Plus, który to też odblokowuje funkcje sieciowe. Przyda się też szybkie łącze. Warto zaznaczyć, że Destiny teraz i później wymaga dysku twardego, więc posiadacze Xboksów 360 bez HDD i PlayStation 3 12GB niestety w nadchodzący hit nie pograją.

Testy beta potrwają do 27 lipca i jeżeli nie interesuje kogoś dogłębniejsze sprawdzenie projektu, żeby pomóc Bungie w wyłapywaniu błędów tytułu oraz usprawnianiu kodu sieciowego, lecz jednak myśli o pełnej wersji gry, wypada chociaż chwilę pobawić się z demówką 26 lipca. Gwarantuje to później specjalny emblemat w nagrodę, czyli tło pod tabliczkę reprezentującą gracza. Będzie się potem czym chwalić przed żółtodziobami.

r   e   k   l   a   m   a

Premiera Destiny 9 września. To jeden z projektów, w który Activision tak wierzy, że bez większego zastanowienia pompuje w niego morze pieniędzy. Nieoficjalnie mówi się o kosztach na poziomie 500 milionów dolarów, ale wliczając w to akcje promocyjne, bowiem sami deweloperzy nie przyznają się do takiego astronomicznego budżetu. Podkreślają, że w perspektywie dziesięciu lat, na które nowa seria została na razie rozpisana, może i tak, zwłaszcza że od razu myśleli przynajmniej o trylogii, bo to oznacza też inwestycje w rozwój silnika graficznego i technologii u podstaw produktów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.