r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kanadyjska policja od lat w posiadaniu kluczy szyfrujących BlackBerry?

Strona główna AktualnościBEZPIECZEŃSTWO

Przez lata urządzenia BlackBerry uchodziły na całym świecie za synonim bezpieczeństwa i ochrony danych końcowego użytkownika. Renoma ta stała się podstawą, by właśnie w te smartfony przez długi czas wyposażane były głowy największych państw, na czele oczywiście z USA. Dziś okazuje się, że deklarowany przez Kanadyjczyków poziom bezpieczeństwa był najprawdopodobniej przeceniany.

Urządzenia BlackBerry, zarówno te z BlackBerry OS, jak i nowsze, z Androidem, posiadają szereg funkcji, które mają możliwie jak najlepiej zabezpieczyć dane użytkownika: mowa tutaj między innymi o szyfrowaniu danych, możliwości formułowania zasad administracyjnych, wbudowanej zaporze firewall czy hasłach dostępu do poszczególnych menu.

Również w przypadku nowszych smartfonów z Androidem, na czele z Privem, BlackBerry oferuje znacznie więcej w kwestii prywatności, niż moglibyśmy się spodziewać po urządzeniu z zielonym robotem. Wśród modyfikacji, o których więcej pisaliśmy wcześniej, wymienić należy na przykład proces Hardware Root of Trust, który wykorzystując klucz publiczny i wielopoziomową weryfikację podpisów cyfrowych, ma uczynić ekstrakcję danych niemożliwą.

r   e   k   l   a   m   a

Trudno się spierać co do skuteczności tych zabezpieczeń na przykład, gdyby dane chciał uzyskać przeciętny uliczny złodziej, czy nawet szpieg przemysłowy. Według opublikowanych przez magazyn Vice rewelacji, możliwość odblokowania urządzeń ma jednak kanadyjski rząd, gdyż… BlackBerry najprawdopodobniej przekazało tamtejszym agencjom klucze szyfrujące jeszcze w 2010 roku.

Kanadyjskie władze miały zdobyć globalny klucz, który ma pozwolić na odszyfrowanie stosowanych przez BlackBerry algorytmów, w wyniku śledztwa w sprawie morderstwa popełnionego w 2011 w Montrealu. Wówczas istotne dla sprawy było zdobycie dostępu do wiadomości z BlackBerry Messengera przechowywanych na urządzeniu podejrzanego.

Vice dotarł do akt, w których zawarto informację, że kanadyjska policja uzyskała dostęp do wiadomości dzięki ich odszyfrowaniu za pomocą „odpowiedniego klucza”. Miał on zostać wykorzystany w okresie 2010-2012 do odszyfrowania nawet miliona wiadomości przesłanych dzięki BlackBerry Messengerowi.

Niestety nie są znane jak dotąd techniczne szczegóły całej sprawy (Vice bardziej skupia się na śledztwie, kryminalnym aspekcie sprawy), a zarówno przedstawiciele BlackBerry, jak i kanadyjskich władz, odmawiają komentarza w tej sprawie. Jeżeli jednak ustalenia Vice’a okażą się prawdziwe, to mamy do czynienia z upadkiem kolejnego bastionu bezpieczeństwa, z jaki od zawsze był kojarzony kanadyjski producent.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.