Dawno nic tu nie pisałem, to może czas coś skrobnąć. Zastanawiałem się nad kolejną edycją zasobożerności komunikatorów testu, ale z tym poczekam na nową stabilną AQQ. Wygląda jakby dostało nowego systemu systemu skórek, co źle wpłynęło na "pożeranie".
Tymczasem w związku z jednym moim pokrętnym planem, dopadłem coś co się nazywa "Microsoft Application Verifier". To takie narzędzie, które kiedyś było fajniejsze bo miało więcej testów, a teraz jest mniej fajne bo ma mniej, no ale cóż. W każdym razie, to takie narzędzie, które współpracując z odpluskwiaczem pozwala na zlokalizowanie nieprawidłowych wywołań do funkcji systemowych, sytuacji z rodziny "double free", czy nadpisania kawałków stosu, których się nadpisywać nie powinno i tak dalej, i tym podobne. Generalnie częścią tych zadań powinien się zajmować debugger (i mózg programisty), ale jak się okazało na moim przykładzie, czasem mózg programisty potrafi tak dobrze ukryć sytuację powodującą problem, że odpluskwiaczowi wydaje się, iż wszystko jest w najlepszym porządku.