r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Koniec Torrenty.org. Po ponad 10 latach polska torrentownia zniknęła z Sieci (aktualizacja)

Strona główna AktualnościINTERNET

To już koniec serwisu Torrenty.org. Znana z aktywnej społeczności i wysokiej jakości „wstawek” biblioteka torrentów w większości pirackiego i wszelkiego możliwego rodzaju przestała działać na dobre. Już wcześniej znikała na dłużej, jednak wówczas za przyczynę nieobecności podawano rozmaite problemy techniczne. Tym razem uzasadnienia nie ma, i raczej nie będzie.

Strona Polskie-Torrenty.com, której facebookowy profil już wielokrotnie służył administracji serwisu Torrenty.org do komunikacji ze społecznością w razie rozmaitych problemów, poinformowała w weekend, że ta ostatnia „awaria” jest już ostatnią. „(…) Niestety nadeszła oficjalnie wiadomość ze strony administracji org że portal został zamknięty.. niestety nie wiemy co jest powodem takiej decyzji…” – przeczytać mogliśmy we wpisie na Facebooku.

Coś musiało się popsuć w relacjach serwisu z operatorem hostingu. Przedstawiciel pełniącej tę rolę ukraińskiego ColoCall na początku czerwca powiedział nam, że nic nie wie o tym, by torrenty.org były klientem jego firmy, mimo że gdy kontaktowaliśmy się wcześniej, (przy okazji pierwszej dużej tegorocznej awarii), usłyszeć można było coś zupełnie innego. Nic wówczas jednak nie wskazywało na operację organów ścigania przeciwko działającemu na dużą skalę pirackiemu serwisowi. Co faktycznie się stało – tego nie udało się ustalić, na e-maile administracja Torrenty.org nie odpowiadała.

r   e   k   l   a   m   a

Co polskim użytkownikom zastąpi ich ulubioną stronę torrentową? Przekornie się zapytamy – a co zastąpiło tnttorrent.info, po zamknięciu tej strony przez policję w zeszłym roku? Coraz więcej osób korzystających w przeszłości z torrentów jako źródła filmów i muzyki dziś przerzuca się na streamingi, nawet niekoniecznie te pirackie, nielegalne. Nie oznacza to, że torrenty w ogóle znikną, ale w porównaniu do tego, jaką ekscytację budziły 10 lat temu, widać wyraźnie ich schyłek.

Dziś w Polsce ze świecą szukać takiej społeczności jak wtedy. Być może jedynym wyjściem dla starych torrentowców będzie internacjonalizacja, przyłączenie się do tego, co dzieje się wokół Kickass Torrents, serwisu, który wyrósł na światowy numer 1. w tej dziedzinie. Ta dynamicznie rozwijana strona przegoniła już Zatokę Piratów w popularności, ale też stała się chyba najwygodniejszą w użyciu, dzięki sprawnej wyszukiwarce, katalogowi i kwitnącemu forum dyskusyjnemu, zawierającemu też nie tylko anglojęzyczne sekcje.

Aktualizacja

A może nie wszystko stracone? Jeden z profili na Facebooku, który przedstawia się jako oficjalne konto Torrenty.org, twierdzi że to wszystko nieporozumienie, i że mamy do czynienia ze zwykłą awarią, tyle że trudną i czasochłonną do naprawienia. Ukraińcy z kolokacji ColoCall tymczasem wciąż do torrentowego serwisu nie przyznają.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.