r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Koniec z "przyspieszaniem" bootowania

Strona główna Aktualności

Z poradą, która zaleca ustawienie parametru NUMPROC w konfiguracji bootowania systemu Windows tak, by "spowodować wykorzystanie wszystkich procesorów podczas uruchamiania" i w ten sposób cały ten proces przyspieszyć spotkałem się już wielokrotnie. Gdy zobaczyłem ją dzisiaj ponownie opublikowaną przez jednego z polskich blogerów IT pomyślałem, że tak dłużej już być nie może - czas wreszcie, by ktoś wyjaśnił, do czego naprawdę służy ta opcja i dlaczego nie ma nic wspólnego z przyspieszaniem bootowania.

Na początek wyjaśnienie, o co konkretnie chodzi: są osoby, które twierdzą, że system Windows Vista i Windows 7 podczas bootowania na komputerach wielordzeniowych wykorzystuje tylko jeden procesor logiczny. W związku z tym faktem wydajność bootowania rzekomo ma być obniżona. Szczęśliwie dla osób wierzących w opisywany tutaj mit istnieje rozwiązanie tego problemu - wystarczy udać się do narzędzia msconfig i ustawić parametr NUMPROC (znany też jako "Liczba procesorów" w Zaawansowanych opcjach na zakładce Rozruch) na liczbę odpowiadającą ilości posiadanych przez nas procesorów logicznych. Jak mamy dwurdzeniowy procesor, zaznaczamy więc tę kratkę i ustawiamy tam dwa procesory. Jasne jak słońce.

Jeśli chcecie dobrej rozrywki, powiedzcie komuś o tym "problemie" i jego cudowym "rozwiązaniu", po czym obserwujcie, jak sam przyzna Wam rację i zauważy, że różnica jest odczuwalna, a system bootuje o jakieś 30% szybciej! Jeśli nie chcecie zgrywać się ze znajomych, wystarczy poczytać komentarze do powyższych porad, od których roi się w Internecie polskim i światowym. W końcu nie bez powodu w medycynie już od dawna funkcjonuje placebo - mimo tego, że jego skuteczność trudno uzasadnić medycznie, to jednak w pewnych sytuacjach przynosi pożądane efekty. Tak samo jest z tym parametrem.

Parametr NUMPROC został udostępniony w menedżerze rozruchu systemu Windows jeszcze na długo przed pojawieniem się wielordzeniowych procesorów. Służy wyłącznie do celów diagnostycznych lub testowych. Za jego pomocą można ograniczyć liczbę procesorów wykorzystywanych przez system - nie tylko podczas startu, ale przede wszystkim w trakcie pracy. Dzięki temu można np. testować wady procesorów (przydatny jest tu też inny parametr ONECPU, który to z kolei sprawia, że system wykorzystuje tylko pierwszy procesor). Ustawienie tego parametru na liczbę równą ilości procesorów zainstalowanych w systemie spowoduje, że system będzie korzystał ze wszystkich procesorów - dokładnie tak, jak bez tego parametru... Nie ma w tym nic dziwnego, pozostałe parametry rozruchu pozwalają między innymi w analogiczny sposób ograniczać pamięć RAM - starsze systemy nie uruchamiają się z dzisiejszymi gigabajtami pamięci i trzeba im ją ograniczać właśnie w pliku boot.ini. Również ustawienie ograniczenia ilości pamięci RAM na zainstalowaną w systemie ilość nie spowoduje, że komputer będzie działać szybciej. W szczególności nie spowoduje też, że z 2 GB zrobi się 4 GB.

Mit mitem, ale wykorzystywanie przez system tylko jednego procesora podczas rozruchu jest akurat w tej historii faktem, choć nie na taką skalę jak twierdzą orędownicy cudownej porady - można o tym przeczytać chociażby w książce Windows Internals Marka Russinovicha, której fragment opublikowany jest w artykule serwisu Within Windows obalającym mit parametru NUMPROC. Wynika z niego, że podczas rozruchu najpierw inicjowane są przerwania sprzętowe, następnie ładowany jest sterownik graficzny używany do wyświetlania ekranu bootowania, później inicjowane są funkcje zarządzania energią i czas systemowy. Dopiero wtedy uruchamiany jest drugi i kolejne procesory. Nie jestem jednak specjalnie przekonany, czy procesory te byłyby w stanie znacząco wpłynąć na czas wykonania jakże absorbujących procesor czynności takich jak załadowanie sterownika do wyświetlenia loga Windows czy uruchomienie zegara.

Nie ma więc żadnego przyspieszania bootowania za darmo. Czy nie byłoby dziwne, że Microsoft domyślnie ograniczałby wykorzystanie procesorów i tym samym opóźniał bootowanie - proces, o którego przyspieszenie zabiega się przy każdej kolejnej edycji Windows, po czym okazuje się, że nadal jest zdecydowanie zbyt wolny? Czas wrócić do rzeczywistości. W IT nie ma miejsca na magiczne sztuczki.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.