Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Smartfon Jolli jeszcze przed Świętami

Dobra wiadomość dla wszystkich fanów Sailfish OS, którzy zamówili w przedsprzedaży smartfon z tym systemem. Na łamach twitterowego kanału fińskiego operatora DNA pojawił się tajemniczy, ale bardzo obiecujący wpis o treści: fani nie będą musieli czekać do Bożego Narodzenia na wszystkie prezenty :) Oznacza to ni mniej ni więcej, że pierwszego smartfona Jolli możemy spodziewać się jeszcze przed Świętami.

Dla przypomnienia, urządzenie można było zamawiać od 20 maja kiedy to miał miejsce inauguracyjny event Jolla Love Day. Smartfon nie kładzie może na łopatki specyfikacją - z dwurdzeniowym procesorem Qualcomm Snapdragon 1,4GHz, 1GB pamięci RAM i 4,5-calowym ekranem qHD (960x540 px) jest na obecne standardy raczej średniakiem. Jednak już Nokia N9 z systemem MeeGo Harmattan udowodniła, że nie trzeba ośmiordzeniowych procesorów i tony RAMu aby system działał płynnie. Sailfish OS, będący kontynuacją MeeGo, powinien więc działać w oparciu o takie "bebechy" znakomicie. Poza tym na wyposażeniu jest wszystko co trzeba (LTE, Bluetooth 4.0, NFC, aparat 8MP itd.). Pełną specyfikację można znaleźć tutaj.

Jolla ma też kilka asów w rękawie. Pierwszym z nich są tzw. drugie połówki, czyli możliwość doczepiania akcesoriów w miejsce plecków smartfona. Dzięki temu będzie można rozbudować telefon o większą baterię (choć już podstawowa 7,98Wh / 2100mAh mała nie jest), sprzętową klawiaturę czy inne dodatki. Smarfon będzie miał z myślą o nich wyprowadzone dwukierunkowe złącza zasilania oraz będzie zapewniał komunikację z nimi poprzez I2C. W dobie coraz doskonalszych drukarek 3D otwiera to niebywałe pole do popisu dla hobbystów i pasjonatów. Drugim asem ma być wsparcie dla aplikacji stworzonych dla systemu Android, co powinno znacząco ułatwić start platformy (nawet jeżeli nie wszystkie aplikacje będą wspierane).

Wreszcie, trzecim asem może być sam Sailfish OS, system zaprojektowany jest bowiem w dużej mierze przez ex-pracowników Nokii, którzy stworzyli MeeGo Harmattana. Z łatwą obsługą, prawdziwym multitaskingiem i otwartością powinien stanowić bardzo kuszącą alternatywę zarówno dla trudnego w obsłudze i kapryśnego Androida, jak i niedoskonałego w dalszym ciągu Windows Phone.

Korzystając z okazji warto jeszcze dodać, że kilka dni temu uruchomiono witrynę dla deweloperów Jolla Harbour. Przy jej pomocy można zgłosić swoje aplikacje (zarówno te natywne, jak i dla Androida), które - po akceptacji - trafią do Jolla Store.

Aktualizacja

Jak donosi w komentarzach juv, Jolla uzyskała licencję na wykorzystanie w swoich smartfonach map HERE. To kolejna dobra wiadomość, gdyż HERE to dawne Nokia (OVI) Maps, bardzo dobre mapy oparte na danych firmy NAVTEQ, która jest liderem dostarczania danych dla systemów nawigacji. W odróżnieniu od Google Maps, NAVTEQ aktualizuje swoje mapy z większą częstotliwością - co jest szczególnie ważne w przypadku naszego kraju gdzie jeszcze do niedawna wiele nowych dróg nie było widocznych na mapach Google'a.

Zmieniona została także strona domowa jolla.com. Utrzymana w eleganckim, minimalistycznym stylu, witryna zawiera informacje informacje o kluczowych wyróżnikach smartfona, dane techniczne i zdjęcia. 

urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
dansys80   4 #1 12.11.2013 22:44

Ciężko zaliczyć Qualcomm Snapdragon Dual Core 1,4GHz, 1GBpamięci RAM do ligi mocnych średniaków. Wydajniejsze podzespoły Lenovo pcha to swoich budżetówek za 150$.
Jednak trzeba pogratulować twórcom zapału i realizacji założonego celu

Krogulec REDAKCJA  20 #2 12.11.2013 22:55

Odnoszę to raczej do takich modeli jak Samsung Galaxy S4 Mini, czy Sony Xperia SP, ale może faktycznie z tym "mocnym" to trochę przesada ;)

  #3 12.11.2013 23:16

Obserwuję rozwój projektu głównie jako świeży właściciel N9 (wydajnościowo tak sobie, ale ten telefon ma to COŚ. I nie mam na mysli paru rdzeni, czy pare cali więcej ekranu niż konkurencja).
Liczę na port systemu na poprzednika. I niech im wyjdzie ten projekt na tyle dobrze żeby pojawił się 4-calowiec na AMOLED;)
Android musi w końcu poczuć na plecach gorący oddech konkurencji, bo my konsumenci tylko na tym będziemy tracili.

djDziadek   16 #4 12.11.2013 23:18

No cóż, życzę powodzenia na rynku, który zdaje się być upchany po brzegi, choć w tym wypadku "marketing szeptany" grupy zapaleńców może nie wystarczyć do rozreklamowania i sukcesu tego produktu...

Over   9 #5 12.11.2013 23:26

Skoro potrafią napisać coś lepszego niż WP to wróże im sukces, bo nie czarujmy się, my maniacy z WP sobie poradzimy ale zwykli ludzie w tym najczęsciej kobiety jak pytam się o zdanie na temat telefonu z WP to mówią, mało intuicyjny i ciężki w urzytkowaniu... nie dla każdego jest largefon zwykli ludzie potrzebują czegoś prostego i ładnego w przypadku kobiet...

juv   6 #6 12.11.2013 23:42

@djDziadek
Na początku marketing szeptany wystarczy, a potem dojdą to tego operatorzy jak np Fiński DNA.

AntyHaker   17 #7 13.11.2013 00:13

@Over
Widzisz, co inne środowisko to inna opinia - moja matka dajmy na to woli L800 którą jej dałem, niż swojego poprzedniego L3 ^^ Ponoć "lepszy" - cokolwiek by na myśli nie miała.

Over   9 #8 13.11.2013 02:27

@silvax
Ludziom nie dogodzisz nie wiadomo jak byś się starał, ale są produkty łatwiejsze do opanowania przez zwykłych śmiertelników i trudniejsze dla pewnej grupy osób z tym że ta grupa jest wymieszana wiekowo i nie tylko także ciężko prowadzić statystykę na temat softu bo przychodzi moment gdzie wartości ze sobą po prostu kłócą...

command-dos   17 #9 13.11.2013 06:31

@Krogulec, to jakie całkowite koszty w przedsprzedaży za ten telefon? Ile to wyszło? - z ciekawości pytam, bo jestem ciekaw jak bardzo wtopiłem...

stasinek   10 #10 13.11.2013 06:54

Druga połówka to jedyne co utrzymuje ciekawość, dwustronne zasilanie oraz I2C - bajeczny interface dla produkcji akcesoriów które nawet student politechniki, co tam student technik elektronik oganie...
macie jakieś koncepcje?
poważne

mikolaj_s   13 #11 13.11.2013 08:58

@Krogulec: To Android jest trudny w obsłudze? Nie wiedziałem :-)

@djDziadek: Dobry system znajdzie swoją niszę. Rynek zawsze był zapchany, a mimo to dobry produkt potrafi się przebić. Marketing musi być dodatkiem do dobrego produktu, bo sam nie zdobędzie go trwale. Jolla to mała firma i wystarczy im kilka procent rynku aby się utrzymać.

djfoxer   17 #12 13.11.2013 09:11

Szybko udało im się ten system stworzyć. Taki Tizen to się męczy i męczy i obecnie na końcówkę 2014 roku można spodziewać się gotowego urządzenia do sprzedaży. Ciekawe jak im to wyszło.

wojtekadams   18 #13 13.11.2013 09:19

@djfoxer
może tak samo im to wyszło jak ludziom z Mozilli i ich FirefoxOSem :)
Trzeba poczekać aż Leszek zaprezentuje nam unboxing i pierwsze wrażenia!

jar404   2 #14 13.11.2013 10:00

Tak na marginesie i w odniesieniu do tego co piszecie, nie mogąc się doczekać na Sailfish OS, kupiłem żonie Lumię 925 i....
Całkiem, całkiem! System chodzi bezbłędnie. Żadnej zwiechy, zacięć i innych bolączek. W sklepie ilość aplikacji , no cóż, nie powala ale idzie w dobrym kierunku ( nie to co śmietnik Google'a). Jak by ktoś chciał spróbować to polecam. 925 to chyba najlepszy telefon z WIN Phone.
@Krogulec: Kiedy unboxing?

Krogulec REDAKCJA  20 #15 13.11.2013 10:24

@command-dos: W przedsprzedaży telefon ma kosztować nie więcej niż 399 euro (w tym limitowana "druga połówka", pamiątkowa koszulka i przesyłka). Na razie jednak płaciłem tylko 100 euro zaliczki.

@mikolaj_s: Android jest koszmarnym systemem w obsłudze, szczególnie ustawienia systemowe. Ostatnio miałem wątpliwą przyjemność korzystać ponownie przez 1,5 tyg. z Samsunga Galaxy SII (po aktualizacjach) i w tym zdaniu się tylko utwierdziłem. Gdy muszę zrobić coś na HTC mojej żony to dostaję szału - wszystko jest tak debilnie zaprojektowane, że aż ciężko uwierzyć jak można to tak sp...

@djfoxer: Ten system nie był tworzony od zera - to przecież Linux ;) Tak jak już nie raz pisałem, w dużym uproszczeniu Sailfish OS jest kontynuacją MeeGo. Bazuje na projekcie Mer https://wiki.merproject.org/wiki/Nemo (który jest z kolei oparty w po części na kodzie MeeGo Comunnity Edition). Niemniej jednak wiele komponentów jest całkowicie nowych - np. interfejs.

@jar404: Jak przyjdzie to będzie ;)

juv   6 #16 13.11.2013 11:43

Dzisiaj Jolla oficjalnie ogłosiła, że mapami w ich telefonie będę Here Maps.
Poza tym strona http://www.jolla.com ma nowy wygląd.

  #17 13.11.2013 11:48

Chłopaki z Jolla optymalizują system. Na zmienionej oficjalnej stronie zmienił się czas rozmów:
było: 7 godz. 40 min. (GSM) / 5 godz. 30 min. (3G)
jest: 9 godz. (GSM) / 10 godz. (3G)
Czas czuwania taki jak był wcześniej: 500 godzin
Pojawiły się również dostępne kolory drugich połówek.

ziemowy   7 #18 13.11.2013 12:05

Jestem bardzo ciekawy tego systemu. Mimo, że specyfikacja telefonu nie powala, to przy odpowiedniej optymalizacji może to wszystko bardzo przyjemnie działać.

  #19 13.11.2013 13:31

Uważam, że nie ma sensu ten telefon i system. Jolla i Sailfish nie wprowadzają nic innowacyjnego, co byłoby zaletą w stosunku to chociażby Windows Phone. Moim zdaniem upadnie to szybciej jak Firefox OS. Z Windows Phone, na którym zdaje się dużo inspiracja interfejsu nie mają szans, a co dopiero mówić o badziewnym Androidzie czy staczającym się iPhone/iOS.

Obecnie wydaje mi się, że za max 5 lat, liderem telefonów będą Windows Phony, a o takim SailfishOS, czy FirefoxOS nikt nie będzie już pamietał. Zdaje się, że Ubuntu Phony to padły jeszcze zanim na dobre się pojawiły więc tu nie warto nic pisać.

KyRol   17 #20 13.11.2013 14:37

Damn! Czekam na drugą falę preorderów, czekam i się raczej nie doczekam. Finowie preordery z drugiej fali mają z głowy, ale Jolla już nie przyjmuje preorderów po raz drugi na część Europy, w której jest Polska:/ No cóż, jeśli nie załapię się na obniżkę w sklepie na 100 euryków, to niestety, zakup odłożę w czasie, aby mi się to w ogóle opłaciło kupić smartfon z klawiaturą.

Krogulec REDAKCJA  20 #21 13.11.2013 14:38

@ChrisMobile: Mimo prowadzonych od kilku lat przez Microsoft i Nokię intensywnych działań marketingowych statystyki Windows Phone są nadal żenujące (raptem 4% udziału w rynku). Szanse na realizację Twojego scenariusza są więc nikłe. Przypadek Windows Phone świetnie pokazuje, że nie wystarczy marketing, trzeba mieć też dobry produkt.

Ja osobiście jestem przekonany, że Sailfish z otwartym systemem, wygodnym UI, wsparciem dla androidowych aplikacji i wspomnianymi drugimi połówkami ma szanse zarazić wiele osób - podobnie jak było to w przypadku chociażby Raspberry Pi. Poza tym nie zapominajmy, że Jolla chce powalczyć na ogromnym chińskim rynku, gdzie dodatkowym argumentem za Sailfishem, a nie Androidem, iOS, czy Windows Phone, mogą być ostatnie afery z NSA.

Ryychuu   5 #22 13.11.2013 14:40

Matko, jaki ten telefon jest piękny... Do tego stara ekipa z Nokii, żeby był jeszcze tak wytrzymały jak kiedyś nokie, a systemik dopracowany, to achhhh tylko korzystać <3

juv   6 #23 13.11.2013 14:43
  #24 13.11.2013 14:45

Spokojna głowa. Udziały Windows Phone są małe, ale rozsną szybciej jak desktopowego Linuksa na Desktopie. SailfishOS będzie przykładem (kolejnym), że hobbistyczne projekty nie mają szansy na rynku masowym. Jest jeszcze Tizen i Android, wszystkie wymienione zalety można (i są) implementowane w tych systemach. Drugie połówki? Motorola pracuje nad czymś lepszym. Microsoft wystarczy chwila i też jest w stanie pobić taki pomysł. Wsparcie dla Appek z Androida ma też BB, i szału nie robi. Tak więc Jolla osiągnie conajwyżej tyle co jej starsi koledzy. Projekt hobbistyczny dla nerdów, ale na masówkę się nie nada.

gowain   18 #25 13.11.2013 16:07

@Krogulec "Przypadek Windows Phone świetnie pokazuje, że nie wystarczy marketing, trzeba mieć też dobry produkt." - w takim razie twierdzisz, że Android (przecząc swoim wcześniejszym słowom) to dobry produkt? :) A mi się wydaje, że ilość producentów/modeli, taniość i łatwość modyfikowania Androida przez operatorów są kluczami do sukcesu... niestety. Jolli i Sailfishowi powodzenia, bo fajnie to wszystko wygląda, ale nie wiem czy zawojują rynek.

0michal0   4 #26 13.11.2013 16:29

"w takim razie twierdzisz, że Android (przecząc swoim wcześniejszym słowom) to dobry produkt? :)" Popularność Androida to raczej kwestia tego, że był w tej niszy "pierwszym" tak poważnym graczem i również przy pomocy odpowiedniego marketingu, czy tego co piszesz zbudował pewien standard. Analogią do tej sytuacji jest dominacja Windowsa w świecie desktopów. Niemniej jednak z wszystkich konkurencyjnych systemów, które są aktualnie w fazie rozwoju, czy też wejścia na rynek Sailfish OS wygląda zdecydowanie najciekawiej - mają ciekawy sposób na obsługę urządzenia (patrz multiasking), mają pomysł na realną kompatybilność z oprogramowaniem Androida, mają pomysł na swoje własne, innowacyjne urządzenie w stosunku do konkurencji.

Wydaje mi się, że kluczem do sukcesu tego smartfona (jak i również systemu) będzie właśnie to, czy klienci firmy Jolla otrzymają realne korzyści i przewagi nad konkurencyjnymi systemami przede wszystkim w zakresie optymalizacji wydajności, łatwości i intuicyjności obsługi oraz zapewnioną odpowiednio dużą bazę oprogramowania, czy faktycznie oprogramowanie z Androida będzie działać na Sailfish OS na odpowiednim poziomie. Jeśli im się uda, z pewnością mają szansę znaleźć swoją grupę odbiorców, bowiem ani Android, ani Windows Phone nie są systemami bez pewnych ograniczeń. Ograniczeń, które Jolla próbuje we swoim produkcie przekłuć na własne zalety.

gowain   18 #27 13.11.2013 16:42

@0michal0 właśnie z tą kompatybilnością z Androidem mam najwięcej obaw. Już kiedyś pisałem, że miałem tablet BlackBerry - też miał być kompatybilny z Androidem... był... 1/10 aplikacji działała :) Nie uwierzę dopóki nie zobaczę - Taki ze mnie niedowiarek :P

Krogulec REDAKCJA  20 #28 13.11.2013 17:04

@gowain: Nie twierdzę, że Android to "dobry produkt" - przynajmniej nie jest to dobry produkt dla mnie. Sukces Androida wziął się z tego, że kilka lat temu, kiedy startował, system ten był znacznie nowocześniejszy niż Symbian i Windows Mobile (nie Phone!), a jednocześnie smartfony na nim oparte były znacznie tańsze niż iPhone'y. Z punktu widzenia statystycznego Kowalskiego/statystycznej Kowalskiej był/jest to dobry produkt bo "wszystkomający" nie ma z niczym problemów pod tym względem, że nie da się tego czy tamtego. Moja znajoma klęła na czym świat stoi kiedy dała się namówić operatorowi na Lumię 800 i okazało się, że nie może ustawić własnego dzwonka do wiadomości SMS, nie może przesłać pliku przez Bluetooth, nie ma slotu na karty SD itd. itd. itd. To samo z dedykowanymi aplikacjami na tę platformę - co i rusz okazywało się, że tego nie ma, tamtego nie ma (a są na iOS i Androida). Pierwszy przykład z brzegu to PAYBACK (dedykowana aplikacja na WP pojawiła się raptem 5 miesięcy temu). Dodaj do tego olbrzymią różnorodność smartfonów z Androidem (od prostych, ale tanich modeli, do topowych napakowanych wodotryskami) i będziesz miał odpowiedź dlaczego dla wielu ludzi Android to dobry produkt. Mimo tego, że jest nieintuicyjny, mimo tego, że muli albo się zawiesza, mimo całego szeregu innych problemów, Android wybił się bo ludzie nie mieli jakiejkolwiek szeroko dostępnej alternatywy. Stąd taki sukces.

Osobiście uważam Androida za straszny chłam, do szału doprowadza mnie "intuicyjność" niektórych rozwiązań, to że w jednym smartfonie dana opcja jest tu, w innym tam, a po aktualizacji oprogramowania ląduje w jeszcze innym miejscu. Ogólnie cały system sprawia dla mnie wrażenie jakby projektowały go dzieci w ramach pracy zaliczeniowej na informatykę, a nie potężne korporacje - wiele elementów jest tak debilnie zaplanowana, że brak słów. Dobrym przykładem jest menu telefonu w nakładce Samsunga - dla mnie podstawowa w końcu funkcja - gdzie aby dotknąć w pierwszą zakładkę trzeba użyć drugiej ręki bo nie da się tam dosięgnąć kciukiem. Takie przykłady można by mnożyć w nieskończoność...

Nie zmienia to jednak faktu, że Android podbił rynek i z całą pewnością szybko swojej pozycji nie straci. Podobnie iOS. Jednak w dalszym ciągu jest miejsce dla trzeciego, a może nawet i czwartego gracza. Windows Phone wiele tu nie zwojowało ponieważ Microsoft i Nokia za bardzo zapatrzyli się w Apple - stworzyli hermetyczny, zamknięty system, z wieloma bezsensownymi ograniczeniami, smartfony są dla zwykłego zjadacza drogie, a wcale nie zwalają z nóg, do tego wk... wielu użytkowników, którzy postawili w ciemno na tą platformę kupując Lumię 800 nie oferując aktualizacji do Windows Phone 8. Ogólnie za sprawą wprowadzenia (w końcu!) tańszych Lumii udział w rynku zaczął rosnąć, jednak nadal nie można tu mówić o żadnym przełomie - jak na tak potężne brandy które za tym stoją to wręcz żenada...

W tej sytuacji, kiedy BlackBerry zaliczyło padakę, Tizen nadal nie wyszedł na rynek, Symbiana już nie ma, a Firefox OS to low end, Sailfish może okazać się czarnym koniem - oferować będzie bowiem wygodę MeeGo, z prostotą iOS, świetny multitasking, dużo aplikacji na starcie za sprawą wsparcia (części) apek z Androida, a wszystko to zamknięte w minimalistycznej, skandynawskiej formie. Do tego drugie połówki dla zapaleńców i brak "gorącej linii" z NSA w gratisie ;) Jak jednak będzie - zobaczymy :)

  #29 13.11.2013 18:26

Proszę sobie nie robić jaj. Na prawdę wierzycie, że legalnie działająca firma (co z tego, że w Finlandii), nie będzie "zeskanowana" przez NSA? Wystarczy, że jakiś dziennikarz lubujący się w sprawie Snowdena kupi ten telefon. I agencja będzie siedziała nad rozpracowaniem tak czy inaczej.

Co do Windows Phona, po prostu nie doceniacie tej platformy. Jeszcze dużo asów w rękawie dzięki Office, Windows 8.1 i inne MS ma, by zdobyć rynek. A w przeciwieństwie do Apple wejscie w najtańsze telefony im w tym pomoże. Wejdzcie też do salonów T-Mobile/Orange/Play/Plus i zapytajcie co wam polecają.

Wsparcie dla Aplikacji Android, chyba nie uważacie, że aplikacje Payback, TVP, TVN, DB Navigator, Audi, i cokolwiek innego dalej będą dostępne poza sklepem Play, tak by można było to instalować w BEZPIECZNY sposób na Jolli? Nie mówiąc już o apkach komercyjnych...

enedil   9 #30 13.11.2013 18:27

@Krogulec Wiesz coś odnośnie instalacji salfish os na obecnych telefonach z androidem?

  #31 13.11.2013 19:00

Takie pytanie do społecznośći N9-tkowców: co sądzicie o Blackberry Z10 (podobna filozofia obsługi systemu jak w MeeGo). Gdybyście mieli wybrać między Z10 a Jollą, to co byście wybrali?

djfoxer   17 #32 13.11.2013 19:19

@Krogulec
Windows Phone w wersji 7 (przytaczana Lumia 800, model zasłużony, ale już emeryt z "poprzedniego systemu") to system, który co tu dużo mówić, miał w wersji pierwotnej ogrom wad i bolączek wieku dziecięcego. Wersja 7.8, a teraz 8, większość (czy nawet można by rzecz wszystkie) wady wyeliminowała. WP8 to ciekawy system nadal z pomniejszymi wadami, ale już mogący konkurować z resztą stawki. Oczywiście, że MS (+Nokia na upartego)"stworzyli hermetyczny, zamknięty system, z wieloma bezsensownymi ograniczeniami", dokładnie tak, ale nie ma to dla większości znaczenia. Te same ograniczenia są w iOS i ludzie to kupują. Ma to swoje wady, ale również zalety -jak bezpieczeństwo. Większość ludzi nie zwraca uwagi, czy system jest otwarty czy zamknięty, OS ma mieć apki i działać stabilnie - i WP8 spełnia te założenia. Tanie Lumie pociągnęły ten system (podobnie jak tanie smartfony Androida, co wyczuł Apple wprowadzając "taniego" iPhone) i widać dokładnie kto jest głównym klientem smartfonów. Nie moderzy, czy pw users, a zwykli użytkownicy kupujący Samsungi ze średniej półki.

4% rynku WP to mało (chociaż w Europie to już 10%!), ale sam wiesz, że rynek mobilny to dziwny segment urządzeń. Sailfish musi uważać, bo Firefox OS już się przejechał i po reklamach T-Mobile w tv nie ma śladu po tym systemie. Tizen odwleka premierę, bo wypuszczenie systemu działającego "jakoś" automatycznie skazuje go na porażkę. Stąd też zapewne Ubuntu Phone nigdy nie wyjdzie :P ;) Kiedyś Samsung, kolos, chciał namieszać na rynku mobilnym, poprzez system Bada. Tutaj również czegoś zabrakło, aplikacji, może konsekwencji w promocji systemu? Sailfish najbardziej zyska użytkowników tym, że można instalować go na starych urządzeniach. Zagrożeniem może być mała liczba apek, kompatybilność z A., jak pisze gowain, może nie wyglądać tak kolorowo. Myślę Sailfish będzie tak długo na ustach ludzi, aż nie wyjdzie Tizen, który oferować może to samo, z większym wsparciem od strony apek i ogromnym zapleczem partnerów. Na pewno będzie to ciekawa walka o klienta.

kikiz   2 #33 13.11.2013 20:21

@djfoxer,
System BADA zabiła polityka firmy. Zrobili bardzo dużo szumu, wiele intytulacji pokłoniło się nad tym systemem, uczelnie na całym świecie otrzymały telefony wraz z oprogramowaniem po czym samsung w pierwszym SDK pozamykał znaczną część funkcjonalności systemu.
Była ona jedynie dostępna dla dużych developerów, a wielu zapaleńców nie miało nawet okazji napisać sensownego widżetu.
Później podobno poprawili SDK, piszę podobno bo nie miałem już sił ani ochoty czekać więc nie sprawdzałem, w każdym bądź razie cała operacja trwała rok.

Smartfon Samsung Wave S8500 chyba do tej pory nie został pokonany pod względem designu i funkcjonalności. W moich rękach był to telefon idealny i miałbym go do dziś gdyby nie polityka firmy, która na tyle mnie zirytowała, że wolałem przesiąść się na Androida. Dlaczego ? Bo na jedną z aktualizacji trzeba było czekać 6 miesięcy dłużej niż oznajmił producent, po czym kiedy została udostępniona okazało się, że jest niedopracowana w wielu elementach. I od tego momentu już można było głosić zgon platformy BADA.

Jeżeli chodzi o Sailfish OS to mam mocno mieszane uczucia i to nie dlatego, że system startuje do walki z silnym rynkiem ale dlatego, że autorzy wypuszczają bardzo słabą konfigurację jak dla oprogramowania pisanego na bazie innego oprogramowania, które również wzorowało się na jeszcze innym oprogramowaniu.
Z doświadczenia wiem, że poprawianie pracy po kimś kończy się na dwa sposoby i oba są równie kiepskie:
a) Projekt umiera z braku dokumentacji
b) Projekt rozrasta się do niewiarygodnych rozmiarów bo nikt nie ma czasu ani ochoty analizować już użytych klas tylko dziedziczy po nich i wielokrotnie powiela już zaimplementowane zastosowania.

Opcja na dzisiejszy rynek to wypuszczenie telefonu z hiper*, ultra*, mega* w nazwie, najlepiej gdyby w opisie znalazły się 4 rdzenie 3200 (chociaż nie musi to opisywać rzeczywistej sytuacji ale dział na klienta) i system genialnie zoptymalizowany. Po sukcesie pierwszego telefonu bardzo szybko trzeba wypuścić sporą gamę tanich telefonów na co raczej nowej firmy nie będzie stać.

Krogulec REDAKCJA  20 #34 13.11.2013 20:30

@djfoxer: "Te same ograniczenia są w iOS i ludzie to kupują"

No właśnie tu leży główny błąd w myśleniu Microsoftu. Skoro Apple wypuściło iPhone'a który nie obsługiwał MMSów i miał szereg innych wad to my tak samo zrobimy - rynek na pewno to kupi. Otóż rynek tego nie kupuje bo świat się zmienił! iPhone miał swoje wady w chwili debiutu (i długo po nim), ale oferował coś czego żaden inny producent wcześniej nie zaproponował - unikalną formę, wspaniały ekran, rewolucyjny sposób obsługi, brak przycisków, piękne ikony, płynność animacji itd. itd. To było COŚ i nie przysłaniał tego nawet ogrom wad. W chwili kiedy Microsoft wypuszczał Windows Phone 7.5 na rynek, nikt na widok smartfonów z dużym ekranem nie robił wow - to już był czas kiedy trzeba było zaoferować coś jeszcze, pewną wartość dodaną. Przepraszam, ale według mnie ani WP 7.5, ani WP 8 tej wartości dodanej nie oferują. Nie widzę żadnego argumentu za tym aby kupić topową Lumię zamiast iPhone'a 5, który jest super wykonany, ma piękne ikonki, mnóstwo aplikacji, świetny aparat itd. I dlatego właśnie udział WP jest na takim, a nie innym poziomie. Trochę ten stan rzeczy podreperowała Lumia 520, ale konkurencja też nie śpi - jak sam zauważasz, Apple wprowadziło taniego iPhone'a, tanich smartfonów z Androidem jest multum...

Wracając zaś do Sailfisha - nie twierdzę, że to będzie murowany sukces, twierdzę jednak, że są spore szanse aby ten system naprawdę zaistniał i zdobył kawałek rynku. Wiele czynników pobocznych skłania się po myśli Finów. Zadyma z podsłuchami NSA spowoduje, że w wielu krajach (np. w Rosji, Chinach) klienci (również Ci korporacyjni) mogą szukać alternatyw wobec systemów "made in USA" - a wszyscy czołowi gracze na rynku smartfonowych OSów - Apple, Google, Microsoft - stamtąd przecież pochodzą. Przejęcie biznesu smartfonowego Nokii przez Microsoft również może pomóc Finom - ostatnio korporacja nie ma najlepszego wyczucia (Windows 8, nowy Xbox itd.) więc jest spora "szansa", że coś sp... Może telefony nie będą miały już unikalnego skandynawskiego designu, może znów będą chcieli na siłę uszczęśliwiać klientów swoimi kolejnymi "rewolucyjnymi" koncepcjami (vide: wycięcie Menu Start z Windowsa), może coś innego... Do tego dochodzi ziemia zaorana - dłubacze/hobbyści, którzy przy pomocy drukarek 3D mogą wyczyniać cuda z tym telefonem. Sam nie spodziewałem się jak dużo jest takich osób dopóki nie pojawiło się Raspberry Pi. Wreszcie, Jolla to firma europejska, część klientów (szczególnie w Skandynawii) może wybierać jej smartfony ze względu na nostalgię i chęć wspierania naszych wspólnotowych producentów. Nam Polakom może to wydawać się dziwne, bo taką mamy mentalność, że to co z Polski traktowane jest po macoszemu (vide: wybraliśmy włoskie Pendolino zamiast polskiej PESY, w moim mieście jeżdżą autobusy miejskie Mercedesa i Volvo, a nie Solarisy). Jednak w innych krajach podejście jest zgoła inne - np. w Szwecji dzięki ogromnemu zaangażowaniu społeczeństwa i rządu doprowadzono do reaktywacji SAABa. I na koniec - zmienia się też samo podejście do smartfonów, kiedyś na takie urządzenia patrzono przez pryzmat wieloletniej eksploatacji, teraz czas życia smartfonów znacznie się skrócił. Wielu ludzi może "zaryzykować" i kupić takiego smartfona (tak samo jak być może teraz część kupiło Nokię z WP) bo są 1) rozczarowani tym z czego korzystali dotychczas 2) jak się nie sprawdzi to najwyżej za rok, półtora kupią sobie kolejną zabawkę. Itd. itd. itd.

Oczywiście zawsze jest ryzyko, że może nic z tego nie wyjść, ja jednak gorąco kibicuję Jolli. Wierzę, że ambitni Finowie mają swój biznes plan i będą go konsekwentnie realizować.

KyRol   17 #35 13.11.2013 20:30

@djfoxer (redakcja): Co do wp to można dywagować. Zgodzę się, że klienci oczekują dorobionego OSu z imponującą bazą aplikacji. To nie wszystko, o którym systemie mobilnym by tu nie mówić, słyszy się wymyślne narzekania. Nie chodzi tu o prędkość OSu, choć to istotne, a o reprezentację treści. Już z nie jednym zajadłym fanatykiem wp prowadziłem dyskusje na ten temat, ale jak łatwo się domyślić, guzik z takich wymian zdań wychodziło, zawsze musiało wyjść na to, że wp jest best ever i basta.

A nie jest, wedle mnie tam leżą i kwiczą zarówno reprezentacja contentu jak i obsługa multitaskingu. Przede wszystkim w wp przerażające jest to, że musisz mieć w głowie obraz w postaci tego co się wyświetli gdy klikniesz tu albo tam, inaczej nie dokopiesz się do pożądanego contentu/opcji. Kolejna sprawa, że reprezentując UI dziesiątkami ikon do zapamiętania lub/i samymi napisami, wcale nie ułatwia zapamiętywania, nie jest też w żadnym razie synonimem intuicyjność. Czasami mam wrażenie, że niektórzy w swoich opisach używają słów, których nie rozumieją, tylko powtarzają je według oklepanego schematu z prawideł reklamujących windę 98;)

Dalej faktem jest, że BB spitoliło warstwę kompatybilności (jeśli można tak to nazwać) Androida. Nie wiem czemu, za błędy BB/RIM obrywa się Jolli? Przecież technologia wspierająca platformę BB z założenia będzie całkiem różna, znaczy oparta na odrębnych zastosowaniach, w stosunku do rozwiązań Jolla, co dziś z resztą Xyrcoon ogłosiła w newsie.

Smartfony Jolla są bogatsze w features w stosunku do konkurencji. Nie spodziewam się też jakościowo/wydajnościowych wtop, mamy do czynienia z zawodowcami, a nie amatorami, pokazała to Nokia N900, pokazała N9, moim zdaniem pokaże i Jolla. Już całkiem niedługo wyjdzie na jaw całkiem spora lista tego co można, a czego nie można pomiędzy tymi platformami. Zaś tylko czekać jatki w komentarzach, ale po co to komu, telefon jest do dzwonienia i smsowania. No jeśli tak, zatrzymajmy świat może na Nokiach 3310, które dodatkowo nie przynosiłyby niepotrzebnych, dodatkowych zagrożeń, wynikających ze stosowania mikroproesorów, a nie mikrokontrolerów.

Tizen - no cóż, jeśli samsung chce tworzyć swoją technologię wyłącznie poprzez HTML5, rezygnując z Qt, to ja już dzisiaj nie mam pytań, ani też wątpliwości w temacie tego, że Jolla jest moim jedynym obiektem zainteresowania.

  #36 13.11.2013 20:34

Jak trudno sobie przypomnieć że "specyfikacja" tego pierwszego modelu powstawała w próżni ok. rok temu a wtedy taka specyfikacja to marzenie. Nikt z wielkich kto miał super wyświetlacze, procesory itp nie traktował poważnie "ludzi z nikąd i do nikąd" czyli ocaleńców po Jełopie. A w Chinach kazdy kto miał trochę wolnych mocy produkcyjnych i wiedzę po byłych zleceniach ze świata szukał każdej okazji by się wybić. I połączenie dało nieżle zapowiadający się efekt. Pierwszy telefon to raczej symbol i pamiątka ze strony fanów którzy wsparli projekt w najtrudniejszym momencie. Następne nie będą gorsze sprzętowo od aktualnych topowych osiągnieć a przewaga produktów Jolla to jednak OS. Chyba się zgodzicie ze mną? Wielcy z czołówki już wstrzymują oddech bo czas jaki dostali na przygotowanie się do odparcia wejścia "rybci" właśnie się skończył. Wydaje mi się że "wielcy" ten czas przeznaczyli na postęp sprzętowy a w OS'ach to pojawił się FireOS. Tizen i rybcia Sailfish. Teraz będzie ciekawie! Pozdrawiam.

PAMPKIN   10 #37 13.11.2013 21:52

Ha i jeszcze coś: http://techcrunch.com/2013/11/13/jolla-yandex/ robi się coraz ciekawiej.

Nux   4 #38 13.11.2013 21:53

My tu gadu, gadu, a już wiadomo, że Jolla będzie miała zainstalowany sklep Yandex, w którym są aplikacje z Androida.
http://www.zdnet.com/jollas-sailfish-smartphones-to-come-with-yandex-store-onboa.../

Zainstalowałem sobie to na tablecie i jak na razie całkiem, całkiem. Przede wszystkim jest Endomondo i Evernote. Mi nic więcej do szczęścia nie potrzeba ;-).

Nawiasem mówiąc, tak czytam to co piszecie i część z was chyba nie wie o czym pisze. W systemie Jolli nie będzie jakiejś prostej przejściówki dla aplikacji Androida, tak jak to robiono do tej pory. To jest pełna implementacja SDK. Najlepiej chyba o tym świadczy to, że wybrali współpracę ze sklepem, który ma dosłownie tysiące aplikacji na Androida.

Nawiasem mówiąc każdy kto ma Androida może sobie obejrzeć ten sklep. Na razie zauważyłem, że nie ma tam aplikacji od samego Google, ale to akurat jest w miarę oczywiste ;-). Zresztą skoro będą mapy od Nokii, to tych od Google mi jakoś nie szkoda ;-).

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #39 13.11.2013 22:06

Sorry, ale już FirefoxOS "zamieszał na rynku". Jeśli żaden duży producent smartfonów nie zainteresuje się tym systemem to raczej marne szanse na zwojowanie rynku.

danpio   5 #40 13.11.2013 22:11

@juv sprawdziłem nawigacje Appello - wygląda smkowicie - na WP, także na Sailfish OS + mapy HERE będzie do zjedzenia :)

  #41 13.11.2013 22:15

@Krogulec (redakcja)
Z tą PESĄ to pojechał Pan równo.... :) PESA nie ma produktu "szybkiego" (>160 km/h) pociągu. Nie startowała w przetargu na dostarczenie pociągu (a mogła zasady zostały złagodzone), znalezienie tych informacji to w zasadzie trochę szukania w Google. Chyba się zgodzimy, że dalej w temat nie muszę wchodzić, bo te argumenty wystarczą do bezzasadności użycia tego argumentu. Jeżeli chodzi o Solaris to znalezienie informacji o nim jest o tyle trudniejsze, że nie wiem jaki BIP mam przeszukać. W moim mieście, jeżeli nie jest to stary dobry ikarus, to najczęściej jeździ Solaris. Ten ma też dobrą opinię za granicą (sprawdziałem kiedyś), więc ta firma to raczej powód do dumy.

Kontunując wątek patriotyzmu lokalnego (w różnej skali). I tutaj muszę zmienić na chwilę stronę. Jolla jest co prawda nową firmą. Ale to w zasadzie odłam większej firmy z doświadczeniem. I raczej jakości można się spodziewać, samego wątku, że Polacy nie wspierają lokalnych firm to oprócz powyższego sprostowania nie będę kontynuować bo to temat na inną dyskusję.(i to długą)

@KyRol

Dlaczego Jolli obrywa się za spartolenie w BB Androida? Dlatego, że inna implementacja nie jest znana w zasadzie.

Jeszcze raz może ktoś wytłumaczy z sensem i będę mógł sprzedać swojego Windows Phona. Jak Jolla zamierza w swoich telefonach mieć topowe aplikacji komercyjne z Androdia by ŁATWO i BEZPIECZNIE je można było zainstalować? Bo klienta w sklepie najbardziej będzie interesowało czy zainstaluje apkę od TVN, TVP, Iple, itd itp. A nie, że jest dostęp do sklepu FDroid z bezpłatnym(opensource?) oprogramowaniem alternatywnym dla Google Play Market to mniej ważna sprawa. Ok, jest więcej aplikacji ale ludzie chcą apek znanych, podobnych do tych co mają znajomi. I chcą mieć usługi j.w. np. Iple.

rumianman   1 #42 13.11.2013 22:32

@31
jestem n9 który przesiadł się na z10 i nie żałuję. przyglądam się Jolli i kibicuję, ale potrzebowałem telefonu na tu i teraz, i z10 spełnia wszystkie moje oczekiwania. po kilku dużych aktualizacjach i kolejnej za rogiem (polecam bbnews, są ważne info o nadchodzącej wersji systemu, czyli 10.2.1), telefon który podobnie do Jolli, nie powala specyfikacją na papierze, idzie jak burza w robocie.
jedyny minus, który jest niepodważalny, to słaba bateria. czyli albo dokupienie większej (są), albo ładowarka samochodowa.
przy okazji - a propos aplikacji androida instalowanych na bb10 - 10.2.1 znacznie to ułatwia. nie trzeba już konwertować .apk na .bar, żeby zainstalować aplikację, i można to zrobić już z poziomu telefonu.szkoda, że nie mieli tak tego rozwiązanego od początku.
no i cena - z10 jest już w granicach 1200zł, a http://www.amazon.co.uk/gp/aw/d/B00BBKWZG0/ref=pd_aw_sims_2?pi=SS115

  #43 13.11.2013 22:34

Takie pytanie do społecznośći N9-tkowców: co sądzicie o Blackberry Z10 (podobna filozofia obsługi systemu jak w MeeGo). Gdybyście mieli wybrać między Z10 a Jollą, to co byście wybrali?

Krogulec REDAKCJA  20 #44 13.11.2013 22:49

@PAMPKIN, Nux: O Yandex.Store piszemy w newsie na stronie głównej: http://www.dobreprogramy.pl/Jolla-zapowiada-aplikacje-z-Androida-oraz-mapy-HER

@ChrisMobile: "W podstawowej wersji Elf może osiągać prędkość 160 km/godz. (choć możliwa jest opcja do 190 km/godz.)." - cytat ze strony PESY. Nie wnikam w szczegóły, chodzi mi o ogólny klimat panujący w naszym kraju i przeświadczenie, że zagraniczne (zachodnie) = lepsze. Polecam do poczytania: http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,14068212,Wlasciciel_Pesy__Jestesmy_naiwni_go...

Osobną kwestią pozostaje pytanie, czy zamiast super szybkich 20 Pendolino (i to bez tzw. wychylnego pudła) nie lepiej może było kupić nowoczesne, odrobinę wolniejsze pociągi, ale większą ich liczbę (według szacunków można by ich kupić za tę kwotę 4 razy więcej). Infrastrukturę kolejową mamy bowiem taką, że prędkości 200 km/h nie ma gdzie osiągnąć. Dopiero za rok ma być gotowy pierwszy 100-kilometrowy odcinek. Do 2017 ma być takich tras ledwie ponad 200 km... Ale to faktycznie temat na inną dyskusję...

0michal0   4 #45 13.11.2013 23:19

@Shaki81: Tyle, że sytuacja Firefox OS różni się "nieco" od sytuacji Sailfish OS i Jolli. Czemu? Wystarczy przeglądnąć komentarze pod tym wpisem żeby dowiedzieć się czemu perspektywy przed systemem fińskiej firmy są zdecydowanie ciekawsze. Jeśli to będzie system wydajniejszy, lepiej zoptymalizowany i wygodniejszy w użyciu od Androida, zapewniający faktycznie poprawne działanie aplikacji choćby z Yandex.Store, to ma ogromne szanse. Jak będzie, zobaczymy.

gowain   18 #46 13.11.2013 23:27

@KyRol Jolli nie obrywa się za BB - nigdzie tak nie napisałem. Jedynie nadmieniłem, że uwierzę, jak zobaczę, bo w obietnicę już nie wierzę (tak samo jak CEO BB obiecał publicznie aktualizację Playbooka do BBOS10, a potem się z tego wycofał - ot tak). Internet przyjmie każdego newsa, ale to fakty zweryfikują wszystko :)

@Krogulec no z tą PESĄ to pojechałeś :) Jakiś polityk-populista wyskoczył z takim hasłem, a teraz wszyscy powtarzają. Ja się cieszę, że PESA i Newag pchają na eksport swoje produkty. U nas zmieni się ekipa rządząca, zmieni się minister i zlecenia mogą zostać uwalone, a jednak w takich Niemczech odbywa się to bardziej w cywilizowany sposób :) Nacjonalizm tak, ale nie do przesady.

Co do NSA - co z tego, że produkt może być wolny od NSA, jak wystarczy, że taki Orange, Vodafon, T-Mobile udostępnią infrastrukturę? Tani populizm uprawiasz w tym przypadku...

Ja tak jak mówię - czekam i kibicuję, jednak na wiele nie liczę. Ciebie, mnie może ta słuchawka "jarać", ale co zwykłym ludziom po takich wynalazkach? Idę o zakład, że więcej ludzi kupi smartfona z lepszym aparatem niż z lepszym multitaskingiem :)

danpio   5 #47 13.11.2013 23:34

@ChrisMobile nie martw się o TVN, TVP, Iple ja się już tym tematem zaopiekowałem, jestem w 1/3 drogi ;-)

Krogulec REDAKCJA  20 #48 13.11.2013 23:45

@gowain: Polityków mi do tego nie mieszaj - akurat od tej opcji się odcinam ;))) Niemniej jednak odbiegamy od sedna - jak podkreślałem chodzi mi o ogólny klimat w Polsce, nie ten konkretny przypadek, nie analizowałem go dogłębnie, nie jestem ekspertem, żeby się wypowiadać. Zwracałem uwagę na to co dzieje się na Świecie. W innych krajach trend kupowania "tego co nasze" jest coraz silniejszy - widać to po protestach Amerykanów aby Apple przeniosło produkcję do USA (zresztą część amerykańskich firm dobrowolnie przenosi produkcję z Chin bo różnica w kosztach nie jest tak duża, a produkty z metką "made in USA" znacznie lepiej się sprzedają), także np. w Wielkiej Brytanii najlepiej sprzedają się marki samochodów, które są produkowane na Wyspach (nawet jeżeli nie są stricte brytyjskie).

Co do NSA - w Polsce może tak, ale w krajach o których pisałem (Rosja, Chiny) już nie. Poza tym nie chodzi mi tylko o samo podsłuchiwanie rozmów, ale zdalny dostęp do całej zawartości smartfona. W tych krajach obawa przed tym, że w sam system wbudowany jest jakiś backdoor dla służb USA jest dużo bardziej poważnie traktowana. Nie wnikam czy takie zagrożenie jest realne, czy też nie - nie w tym rzecz. Ta afera może jednak spowodować, że konsumenci/firmy chętniej będą patrzeć na alternatywne rozwiązania.

gowain   18 #49 14.11.2013 00:39

@Krogulec - ja też ogólnie staram się kupować to co polskie, ale sam wiesz, że nie wszystko się da. Największy przekręt to chiński czosnek w sklepach/marketach :P

Co do NSA - jak nie NSA, to rosyjskie służby. Taki backdoor może być już zaimplementowany przez chińczyków, skąd jest większość układów... :)

Krogulec REDAKCJA  20 #50 14.11.2013 00:48

@gowain: Oczywiście, ale nie wnikam w realne zagrożenia tylko w to jakie "postawy zakupowe" ta cała historia może wywołać ;) Pożyjemy - zobaczymy...

djfoxer   17 #51 14.11.2013 08:19

@kikiz
Samsung Wave S8500 ma znajomy w pracy, wielki miłośnik egzotycznego
oprogramowania (rosyjskie odmiany MS DOS, dziwne języki programowania
:D) i pasjonat nowinek technicznych. Jeszcze kilka miesięcy temu
wierzył, że dostanie aktualizację do Tizena. Niestety stracił
nadzieję, a szkoda, bo faktycznie ten model jest świetny, szczególnie ekran robi
wrażenie (czerń chyba czarniejsze niż w Lumii 820). Oby nie okazało
się, że po kilku modelach znów coś dla Samsunga się nie spodoba. Aczkolwiek z
Tizenem firma zaczyna celować na początek w rynek embedded, a na deser weźmie się za smartfony. Ciekawy ruch.

@Krogulec
Obecnie Lumii się tyle namnożyło, a ceny spadły do tego stopnia, że topową 925 można kupić za 1400zł. Zapewne jak wejdzie 1520, ceny jeszcze pójdą w dół, a 1520 ma być w granicach 2500zł, to nadal dużo mniej
niż iPhone. A Lumia 925 to kawał porządnego sprzętu (celowo nie liczę Lumii
1020, gdyż to model dla innego klienta, duży aparat, duże rozmiary...).
Stąd myślę, że jest to nadal atrakcyjna oferta, ale iPhone, to trzeba
przyznać, to inny poziom. To już rodzaj kultu, niczym kiedyś Nokia 3310 ;)

Uważam, że WP ma swoje elementy zachęcające (lub nie) do zakupu, jak
chociażby same kafelki. Wyróżnia się on z tłumu, a to już coś.
Ryzyko z dodaniem kafelków chyba się opłaciło, bo ciężko pomylić ten system z czymś innym i niełatwo przejść obojętnie obok WP.

Wrzucenie WP7.0 to był akt desperacji (kilka razy MS o tym mówił),
ostatnia szansa na zaistnienie na rynku mobilnym (Windows Mobile
zupełnie nie nadawał się do obsługi palcem). Gdyby jeszcze przeciągali
z rok, dwa, wówczas byłoby trudniej cokolwiek zdobyć podczas
zbliżającego się Tizena czy nawet wówczas nowych wersji Androida. Stąd czysty WP7 nie
był szałem, dopiero 7.5 był gotowy na użytkowanie. Ciekawe czy Sailfish
nie jest wydawany podobnie. Jeśli nie teraz, to później przyćmi go Tizen
i chłopaki się nie przebiją, może stąd ten pośpiech. Sam jestem ciekaw jak w grudniu będzie
prezentować się pierwsza wersja. Jak już ktoś pisał, bazując na czymś, wcale nie jest zawsze prościej.

A co do lokalnego patriotyzmu to masz rację. W Finlandii WP ma ok 23%
rynku, a nawet MeeGo jest widoczny w statystykach (0,6%!). Aczkolwiek to temat niełatwy do rozstrzygnięcia ;)

"Druga połówka" może zachęcić grzebaczy do działania (z tymi drukarkami
3D to ja bym nie przesadzał, więcej tam dobrego marketingu niż faktów ;) ). Wszystko zależy jakie to będą dodatki i za ile. Może to być ciekawa propozycja, aczkolwiek czy nie stanie się Sailfish kolejnym "modem" do smartfonów. Największym zagrożeniem dla smartfonu Jolly jest Sailfish OS. Wychodzi na to, że bardziej opłacać się będzie zakup kompatybilnego Samsunga z Androidem, niż ich smartfonu. Na takim Samsngu zawsze można wrócić do Androida. Zatem Jolla będzie podbierać użytkowników od Googla niż Appla lub MS. A w przyszłości zmierzyć się będzie musiała chociażby z Tizenem. Emocji nie zabraknie :)

@KyRol
Prezentacja contentu to już odpowiedzialność programistów :) Założenia są dość ergonomiczne. A, że ktoś przenosi interface z iOS do WP prawie 1:1 to wychodzą kwiatki :) Co do multitaskingu. Pełen multitasking to bajer, który na desktopie jest wymogiem, nie widzę sensu aby działał on na identycznych zasadach jak na PC. WP ma swoje procesy w tle i one zaspokajają potrzeby odnośnie komunikacji, voip, czy transferu w tle. MS w przyszłych wersjach WP ma ułatwić tworzenie tego typu elementów, ale wątpię by był to system przeniesiony z desktopów.

Liczę też, że nie będzie wtop, ale przykład Bady. Taki gignat jak Samsung, z taką mocą przerobową i doświadczeniem nie sprostał wymaganiom. Podchodziłbym do SF OS ostrożnie, wiedząc, że to jest dopiero pierwsza wersja. Chociaż, rynek wymagający jest i raczej nie zainteresuje się systemem, który ma być zamiennikiem Androida.

  #52 14.11.2013 08:59

@danpio

Aplikację dla ARD, DB Navigator, DB Ticets, aplikacje dla BMW, Audi też zapewnisz? Nazwy tamtych programów to przykłady, ale każdy rynek ma swoje topowe aplikacje, które "muszą być", aby ktoś się zainteresował daną platformą mobilną.

I cały czas nie dostałem zapewnienia, że będzie to w łatwy i bezpieczny sposób. Bo można też ściągnąć z Android Marketu jakimś Androidophonem, potem do sklepu kompatybilnego z Jollą, albo nawet do ściągnięcia z www. Ale są wątpliwości co do atrybutu "Łatwy i Bezpieczny".

@Krogulec (redakcja)

Jak trafi się coś dobrego Poskiego, to "ludzie" to kupują. (Solarisy są dość powszechne, przynajmniej u nas w mieście, a nie ja podałem przykład tej firmy) Za granicą też ludzie nie kupują wszystkiego jak leci co "ich". W Niemczech popularne są testy, nawet jak wygrywają Niemieckie firmy, a konsumenci ich "nie lubią" to ich nie kupują. Nie każdy Niemiec ma Audi i telefon w T-Mobile.

command-dos   17 #53 14.11.2013 12:26

@ChrisMobile (niezalogowany) - "Microsoft wystarczy chwila i też jest w stanie pobić taki pomysł." - "pobić"? Chciałeś powiedzieć "kupić". Microsoft nawet DOS'a nie wymyślił, nie mówiąc o takich rzeczach, jak (super innowację) kinkiet, przez wirtualne dyski (format vhd), skype'a, a kończąc na dziale mobilnym nokii... Tak, tej firmie należy się updaek - nic nie wnosi nowego, tylko kasuje nas za rzeczy wymyślone i stworzone przez innych.

  #54 14.11.2013 13:55

@command-dos

Tjaa.... a inne firmy w tym Red Hat nie kupują firm i nie oferują potem ich produktów za co potem kasują. Zapewne zaraz ktoś napisze, że RHDS, RHEV to ich od podstaw napisane programy :D Nawet RHEL nie jest w całości ich, tylko korzystają z pracy społeczności, którą potem pakują w swój OS.

W podobny sposób produkt Jolli też nie jest "ich", bo korzystają również z pracy innych.

Microsoft zapłacił za te projekty więc są ich. Coś musi być od nich, bo mieli kasę na kupienie tamtych projektów.

command-dos   17 #55 14.11.2013 21:36

@ChrisMobile - nie jestem fanem RH, ale chyba nie zauważasz pewnej subtelnej różnicy, a mianowicie otwartości oprogramowania. W przypadku OS praca społeczności (w większości przypadków) nie idzie na darmo (wyj. Apple :])- każdy może (w przypadku licencji, np. GPL) wykorzystać źródła, korzystać z nich - autorzy softu OS chyba zdają sobie z tego sprawę? Ja też mogę rozprowadzać kopie Debiana za kasę, a co :) A w przypadku ms'u? Jaki mamy pożytek z istnienia kiedyś, np. MS-DOS'a 6.22? No, był, używaliśmy, skończył się i tyle. Nikt nie zrobił fork'a, nikt go już nie łata - kupa złomu. MeeGo był otwarty, nic nie stało na przeszkodzie utworzenia fork'u Mer, który jest rozwijany a na jego podstawie stworzony został Sailfish (tak w skrócie). Nie dość, że praca społeczności (i nie tylko) nie poszła na marne, to ludzie (głównie ta społeczność) dostają to czego chcą, a pracując przy rozwoju tego oprogramowania liczą się (powiedziałbym liczą na) wykorzystanie ich pracy przy większym projekcie. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że Jolla wyświadcza im przysługę, bo na to IMHO właśnie każdy developer OS liczy... Pytanie, które zapewne Cię nurtuje, to co ci ludzie z tego mają, jak na tym zarabiają? No, przy OS nie jest to łatwe, zarobki (jeśli są) nie są duże w stosunku do nakładu włożonej pracy/kosztów (patrz canonical). Albo trzeba mieć jaja, jak ludzie z Jolla czy Canonical'a, albo widzieć w rozwoju tego typu oprogramowania zarobek przy okazji: intel zapewne chce zarobić na sprzedaży swoich APU, stąd jego zaangażowanie w waylanda, co pozwoli na tworzenie wydajnych i tanich systemów do ich urządzeń. Samsung nie chce płacić za system innych producentów w swoich urządzeniach, więc inwestuje w Tizen. Canonical chce zarobić na Ubuntu, zrobić wydajny serwer graficzny do linucha, ułatwiając producentom kart graficznych tworzenie wydajnych i zamkniętych (co jest na rękę producentom tych kart) sterowników, stąd ich Mir. No i wreszcie Jolla, poprzez rozwijanie Sailfish OS zapewne liczy na zyski ze sprzedaży telefonów w których ten system będzie - OS nie rozwija tylko społeczność, a motorem są raczej duże firmy. Co z tego mamy? Kupę kodu do wykorzystania w przyszłości... W takim przypadku jestem za (jak to powiedziałeś) korzystaniem z pracy innych, tym bardziej że ci inni liczyli się z tym udostępniając swój kod na licencji na to pozwalającej. Chętnie wsparłbym Jollę, bo widzę w takim działaniu jakiś sens w odróżnieniu od poczynań m.in. microsoft'u, ale to moje zdanie wyrobione na własnych doświadczeniach, wieloletnich obserwacjach rozwoju oprogramowania i podejścia producentów.

Otaq   3 #56 14.11.2013 22:52

Ciekawe czy dałoby się zrobić drugą połówkę ze slotem na drugą kartę SIM. Dla mnie to by było coś. Przyzwyczaiłem się do dual-sima i mimo wszystkich zalet Jolli ciężko by mi było się z tym rozstać.

somekind   6 #57 15.11.2013 05:39

@Krogulec, masz 100% racji jeśli chodzi o niekupowanie polskich produktów w Polsce. Ale w tym prym wiodą głównie osoby prywatne i polskie firmy. U nas nie ma podejścia takiego, żeby kupić coś od innego Polaka, bo suma summarum wszyscy na tym zyskujemy. Polacy wolą raczej swoim rodakom życie uprzykrzać, gdyż są bardzo zazdrośni i zawistni, zwłaszcza jeśli komuś się powodzi lepiej.

Natomiast przykład PESY jest akurat słaby - różni polscy przewoźnicy kupują od niej wiele pociągów i usług. To, że akurat jeden przetarg dla InterCity wygrał kto inny to jest raczej wyjątek potwierdzający regułę. Poza tym, PESA nie miała, nie ma, i prędko nie będzie mieć w ofercie konkurencyjnego dla Pendolino rozwiązania. Pociąg, którego rekord prędkości wynosi 190 km/h jest daleko od takiego, którego prędkość eksploatacyjna wynosi 250 km/h.

Jeździsz też po WP - moim zdaniem trochę niesłusznie. To system dla ludzi, którzy potrzebują prostego i działającego stabilnie telefonu, w którym nie mają zamiaru "grzebać". Android im tego nie da, bo stabilny nigdy nie będzie, a zaawansowane możliwości konfiguracji nie wszystkim są potrzebna. (Śmiem twierdzić, że tak naprawdę mniejszości, wiele osób nie wie nawet jaki mają system w swoim telefonie.)
Podobnie jest z BT - ktoś tego w ogóle jeszcze używa? Mi się zdarzyło w życiu raz, na dodatek tylko w celach testowych. Chyba za młody jestem na takie technologie.

@command-dos - gdzie można znaleźć kod Twojego autorstwa?

Co do meritum - fajnie, że Sailfish będzie miał porządne mapy, a nie ten googlowy syf, który potrafi zaproponować jazdę rowerem pod prąd Alejami Jerozolimskimi. :P Szkoda tylko, że Jolla dała ciała z wyświetlaczem. N9 jest taka fajna m.in. dlatego, że nie trzeba tracić czasu na odblokowywanie ekranu, żeby sprawdzić, czy ktoś dzwonił, czy telefon wymaga naładowania, ani tym bardziej na sprawdzenie godziny. Mam nadzieję, że chociaż aplikacja do wiadomości będzie podobna jak w MeeGo (jedna dla wszystkich kanałów, każdy kontakt w oddzielnym oknie). Fajnie by też było, gdyby dało się zainstalować nowe Swype.

command-dos   17 #58 15.11.2013 06:08

@somekind - http://command_dos.w.interia.pl/download/space.zip - gierka napisana jeszcze pod DOS'em w TP z nudów. Do tego edytor plansz(y) i źródła - wtedy, kiedy to udostępniałem nie wiedziałem co to OS, nikt nie zwracał uwagi na licencje. Jakość kodu i całości słaba, ale dzięki tej gierce znalazłem moją pierwszą pracę ;)

gowain   18 #59 15.11.2013 10:50

@somekind "U nas nie ma podejścia takiego, żeby kupić coś od innego Polaka, bo suma summarum wszyscy na tym zyskujemy. Polacy wolą raczej swoim rodakom życie uprzykrzać, gdyż są bardzo zazdrośni i zawistni, zwłaszcza jeśli komuś się powodzi lepiej." - błagam nie uogólniaj - mów za siebie.

@command-dos "Jaki mamy pożytek z istnienia kiedyś, np. MS-DOS'a 6.22? No, był, używaliśmy, skończył się i tyle." - Taki pożytek, że pracowało na nim sporo ludzi, potem pojawiały się kolejne wersje, zakamuflowane w Windowsach. Normalna kolej rzeczy :)

"Tak, tej firmie należy się updaek - nic nie wnosi nowego, tylko kasuje nas za rzeczy wymyślone i stworzone przez innych." - taaa, jeśli mój pakiet Adobe i pozostałe gry/aplikacje będą tak dobrze działały na Linuxie jak na Windowsie to wtedy ok, ale jak na razie to jest marzenie, marzenie, które pozostaje niespełnione od lat. Tobie wystarcza Linux - dobrze, cieszę się, jednak niektórzy potrzebują czegoś więcej. Potrzebują środowiska, w którym ich praca będzie przebiegała stabilnie i szybko - niestety na dziś dzień Linux tego nie oferuje.

A i na koniec wolałbym, żeby nikt nikomu nie życzył upadku firmy, bo za tym (w przypadku MS) idą dziesiątki tysięcy utraconych miejsc pracy. Chyba nie chciałbyś, żeby Twoja firma upadła? Dlatego ja radziłbym powściągliwość w takich słowach :)

command-dos   17 #60 15.11.2013 11:06

@gowain - "A i na koniec wolałbym, żeby nikt nikomu nie życzył upadku firmy, bo za tym (w przypadku MS) idą dziesiątki tysięcy utraconych miejsc pracy. Chyba nie chciałbyś, żeby Twoja firma upadła? Dlatego ja radziłbym powściągliwość w takich słowach :)" - tak, masz poniekąd rację: moja praca stałaby pod wielkim znakiem zapytania. Ale życie nie lubi pustki i wydaje mi się, że mogłoby to w perspektywie czasu wyjść na dobre - moglibyśmy mieć pracę o wiele bardziej twórczą, tylko trzebaby przestawić podejście i myślenie. Trudne by to było i pewnie nieco bolesne, ale widzę tu spore możliwości i perspektywy takiego rozwoju spraw. Na tą chwilę to faktycznie nie wiem czy bym chciał, aby moje życzenie się spełniło, ale ja do odważnych nigdy nie należałem ;)

gowain   18 #61 15.11.2013 11:12

@command-dos Ja wolę rozwiązanie, że pojawia się silna konkurencja i firmy się motywują i robią coraz lepsze rzeczy. Rozwiązaniem problemów Linuxa, na pewno nie byłby upadek MS, nie wiem nawet czy to nie doprowadziłoby do jeszcze większych podziałów w tym środowisku, bo każdy chciałby być następcą MS na swój sposób :)

Nux   4 #62 15.11.2013 18:38

@gowain Lepiej nie kontynuować flamewar Linux vs Windows. Są ludzie, którzy przyzwyczaili się do aplikacji, które są tam dostępne, a nie ma ich pod Windowsem i są też tacy, którzy mają odwrotnie. Ja np. w pracy póki co muszę korzystać z Windowsa ze względu na uzależnienie od paru starych systemów. Właśnie od uzależnienia częściej zależy wybór systemu niż racjonalnych korzyści. Tylko dlatego zresztą popularny iOS. Tym bardziej, że Apple zadbał o to, żeby łatwo było przenieść swoje klocki do nowego urządzenia. To chyba jedyna rzecz, która do tej pory działa najlepiej ze wszystkich systemów.

Ale, nie o tym. Ktoś widział jakieś demo aplikacji z Androida? Gdzieś widziałem filmik, że to co Jolla (właściwie Sailfish) będzie miała, to jest pełna (w miarę możliwości) implementacja SDK. Zaskoczyło mnie jednak trochę demko Alien Dalvik, bo wynikało z niego, że to jest jakiś dodatkowy pulpit, uruchamiany "w chmurze" i de facto to jest taki trochę zdalny pulpit do Androida. Tak to działa pod iOS. Jednak z informacji Jolli wynikało, że apki będą instalowane na urządzeniu i skróty będą widoczne normalnie z innymi skrótami aplikacji pisanymi pod Sailfisha... No i teraz to już nie wiem. Czy Myriad zrobił coś innego we współpracy z Jollą, czy to jednak będzie taki zdalny pulpit?

somekind   6 #63 16.11.2013 00:39

@gowain, nie mówię za siebie, tylko piszę o ogóle, więc uogólniam. Jeśli nie zauważyłeś opisanych przeze mnie zjawisk w naszym kraju, to musisz być bardzo szczęśliwym człowiekiem albo nadużywać zakazanych substancji.

  #64 06.12.2013 12:24

@ChrisMobile -próbujesz za wszelka cenę udowodnić wyższość ,,koziego sera nad kozim mlekiem,, a z jakich pomysłów i rozwiązań korzysta MS i je patentuje,zamyka kod - tylko swoich ....NIE. Krogulec rzeczowo i obiektywnie wyraził opinie -Pozdrawiam .WP w smartfonie to porażka i nawet dzieci mają problem z ,,kafelkowaniem,, a przecież MS głównie chodzi o nie, aby uczyły się w/g jedynie słusznej drogi,a nie rootowały Androida choć okaleczonego Linucha -to jednak Linuksa a nie daj Boże kompilować jądro sie nauczyly to już be... dla MS. WP np. w Lumiach to taki ,,kozi ser,, ale przecież są tacy co wolą ,,mleczko,, i nie koniecznie kozie...A może ktoś wylobbuje i ktoś weźmie pod skrzydła Jolle wraz z całym dobrodziejstwem inwentarza- byle nie MS bo byłby ładny ,,chichot losu,, Na koniec powiem -JOLLA powodzenia w Nowym Roku.Co do Pie_dolino to da kiboli i za__yganych s___cików przydało by się ich podwoić ilość