Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Skanery antywirusowe
skaner av

Kto zostanie królem dżungli?

21.10.2010, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: Felietony
 
 
 
 


Michał Majchrzycki (mmaj)

Snow Leopard jest najwyraźniej ostatnim kotem z epoki tradycyjnie rozumianych systemów operacyjnych. Niedawno obchodziliśmy 10-lecie Mac OS X i Apple chyba stwierdził, że czas na zmiany.
Można było się tego spodziewać. Snow Leopard jest najprawdopodobniej ostatnim kotem, który znacząco różni się od iOS. Wraz z Mac OS X 10.7 różnice zostaną zatarte.

Cenię sobie pracę ze Snow Leopardem, naturalną obsługę gestów gładzika, genialny Spotlight czy Exposé, bez którego nie wyobrażam sobie pracy. Mac OS X ma oczywiście także swoje wady, jak każdy system, nie jest wcale cudownym rozwiązaniem, którego użytkownicy Windowsa mogliby tylko pozazdrościć. Snow Leopard jest najwyraźniej ostatnim kotem z epoki tradycyjnie rozumianych systemów operacyjnych. Niedawno obchodziliśmy 10-lecie Mac OS X i Apple chyba stwierdził, że czas na zmiany.

Podczas wczorajszej konferencji Steve Jobs zapowiedział nowy system - Mac OS X 10.7 Lion. Kolejna wersja systemu ma być pomostem między wcześniejszymi wydaniami Mac OS X, a mobilnym iOS. Sugeruje to już samo hasło, pod jakim został zapowiedziany: Siła Mac OS X. Magia iPada. Latem przyszłego roku dowiemy się co naprawdę kryje się pod tymi słowami, na razie pozostają nam tylko domysły. A tych jest sporo, bo Apple najwyraźniej zamierza przenieść część doświadczeń z iOS do systemu dla Maków.

Lion jak iOS?

Zacznijmy od sprawy dość oczywistej, choć może nie przez wszystkich dostrzeganej. Smartfony iPhone się sprzedają i to świetnie. W ostatnim kwartale kupiono ponad 14 mln sztuk. Równie dobrze ma się tablet iPad, który oficjalnie jeszcze nie zadebiutował w Polsce. Apple w 4 kwartale tego roku sprzedał ponad 4 mln tych urządzeń, co jest lepszym wynikiem niż sprzedaż komputerów z Mac OS X na pokładzie. W sumie na świecie jest już 125 mln smartfonów, iPodów i tabletów z systemem iOS.

Nic dziwnego, że Apple chce wykorzystać powodzenie iOS. Skoro iPhone’y i iPady tak dobrze się sprzedają, dlaczego nie przenieść części funkcji na Mac OS X? Ogrom użytkowników iOS może, przynajmniej częściowo, przełożyć się na użytkowników Maków. Wystarczy zaoferować im podobne rozwiązania, które sprawią, że korzystając z Mac OS X nie odczują większej różnicy, niż podczas pracy z iPadem czy smartfonem iPhone. Apple doskonale zdaje sobie sprawę, że takiej okazji nie może nie wykorzystać.

Oczywiście, nie oznacza to, że Lion będzie jak iOS. Z zapowiedzi Jobsa można wnioskować, że system zostanie wzbogacony o niektóre funkcje, ale nie będzie kopią oprogramowania dla telefonów iPhone czy iPadów. No właśnie, co konkretnie Apple chce przenieść z iOS do Liona?

Jeszcze jeden sklep?

Najpierw na fali popularności iPodów wprowadzono iTunes Store z muzyką, podcastami i filmami wideo. Potem, wraz z wprowadzeniem smartfona iPhone 3G pojawił się App Store. Dzisiaj jest to marka sama w sobie. E-sklep z aplikacjami generuje potężne przychody i nawet wyrastający na konkurenta Android Market nie może pochwalić się tak wielkim zainteresowaniem. Apple musiał pójść za ciosem. Wprawdzie średnio udanym pomysłem było wprowadzenie sklepu iBooks z e-bookami dla iPada, ale zapowiedziany wczoraj Mac App Store może być strzałem w dziesiątkę.

Powód jest bardzo prosty - ludzie są leniwi. Mając do dyspozycji sklep, w którym umieszczone będą aplikacje dla Mac OS X większości użytkowników nie będzie chciało się szperać w Sieci, w poszukiwaniu kolejnego klienta poczty e-mail czy alternatywnego edytora tekstu. Kapitalnym posunięciem jest również możliwość zapisania konta. Dzięki temu nawet po reinstalacji systemu czy wykasowaniu zakupionych programów będzie można bezproblemowo zainstalować je ponownie w komputerze. W podobnym kierunku idzie Centrum oprogramowania w Ubuntu 10.10, warto też zauważyć podobne projekty dla przeglądarek internetowych - Chrome Web Store czy Open Web Applications.

W Sieci pojawiły się głosy, że Apple za pomocą sklepu chce żerować na deweloperach. Firma będzie pobierać 30% od każdej sprzedanej aplikacji. Na pierwszy rzut oka to znacznie więcej, niż płacą twórcy programów za hosting strony czy obsługę płatności internetowych. Z drugiej strony Apple zapewni reklamę i łatwiejszy dostęp do klientów. Trudno w tej sprawie ferować wyroki. Mac App Store ruszy za 90 dni, wkrótce więc przekonamy się jak platforma rzeczywiście działa.

Co nowego planuje Apple?

Na wczorajszej konferencji zapowiedziano także drobniejsze zmiany jak choćby tryb pełnoekranowy dla aplikacji. Oznacza to, że programy będą wyświetlane w podobny sposób jak w iOS. Może to być zaskoczenie dla osób przyzwyczajonych do tradycyjnego wyglądu aplikacji w systemach desktopowych. Aby jeszcze bardziej zbliżyć Mac OS X do iOS wprowadzono aplikację Face Time. Komunikator wideo dostępny jest obecnie w fazie Beta. Dzięki niemu użytkownicy Mac OS X i telefonów iPhone 4 będą mogli odbywać rozmowy wideo.

Apple konsekwentnie zwalcza również Flasha. Jak się okazuje, w najnowszym MacBooku Air, który został wczoraj zaprezentowany, nie będzie domyślnie preinstalowanej aplikacji firmy Adobe. Co prawda Flasha można zainstalować samemu, ale ilu użytkowników będzie stać na ten wysiłek? Biorąc pod uwagę wzrastającą popularność HTML5 wiele osób nawet nie zwróci uwagi, że ich system nie korzysta z produktu firmy Adobe. Możliwe, że Flash nie będzie dołączany także do kolejnej wersji systemu Mac OS X, nad którą pracuje Apple.

Apple jest dzisiaj firmą, która produkuje iPhone’y i iPady, a przy okazji komputery. Jeszcze parę lat temu było odwrotnie. Ten trend wyraźnie wskazuje, w którą stronę będzie kierować się firma Jobsa. W każdym razie, jest na co czekać.

Komentarze (29)  

r   e   k   l   a   m   a
AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Tenbashi | 21.10.2010 16:21#1

"Apple konsekwentnie zwalcza również Flasha. Jak się okazuje, w najnowszym MacBooku Air, który został wczoraj zaprezentowany, nie będzie domyślnie preinstalowanej aplikacji firmy Adobe. Co prawda Flasha można zainstalować samemu, ale ilu użytkowników będzie stać na ten wysiłek? Biorąc pod uwagę wzrastającą popularność HTML5 wiele osób nawet nie zwróci uwagi, że ich system nie korzysta z produktu firmy Adobe. Możliwe, że Flash nie będzie dołączany także do kolejnej wersji systemu Mac OS X, nad którą pracuje Apple." - z takimi słowami byłbym ostrożny. HTML5 jest dobry ale nie tak dobry jak Flash. Z taką polityką jak mówisz Apple mogło by sobie tylko zaszkodzić. Już sobie zaszkodziło blokując Flasha na iOS. Wystarczy spojrzeć jak działa HTML5 na iPhone i wtedy się zrozumie jaki to był błąd. No ale nic nie jest pewne więc poczekamy zobaczymy. Jak na razie Apple nie zaszkodzi Flashowi.

Avatar
M&M1 (niezalogowany) | 21.10.2010 16:34#2

Oby tylko zostawili wielozadaniowość. #;-)

Avatar
fotoW (niezalogowany) | 21.10.2010 16:46#3

fajny tekst chyba kupie maca

Avatar
mmm777 (niezalogowany) | 21.10.2010 16:49#4

Ciekawe kiedy urzędnicy UE weźmą się za opłaty w App Store? :)


`– Sklepy żądają średnio 1–2 tys. zł za wystawienie na półce jednego produktu. Wymuszają na nas finansowanie akcji marketingowych. To jest 5–7 proc. od obrotów. Opłata za otwarcie nowej placówki i wejście do niej kosztuje 25 tys. zł od firmy. Obowiązkowe jest też łożenie na imprezy okolicznościowe, jak np. urodziny sklepu. Trzeba zapłacić 15–25 tys. zł.


Łącznie te opłaty sięgają co najmniej 18 proc. naszych rocznych obrotów.


Jak nic się nie zmieni, to wkrótce będziemy zmuszeni wycofać towar z półek – opowiada pragnący zachować anonimowość dostawca do sieci Geant.'

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kamil_w | 21.10.2010 16:49#5

- To całe Mac App Store to przecież nic innego jak płatna wersja repozytoriów z Linuksa.

- "Co prawda Flasha można zainstalować samemu, ale ilu użytkowników będzie stać na ten wysiłek?"

Czy trzy kliknięcia to wysiłek? Równie dobrze możesz napisać, że bez sensu jest jeść obiad, bo przecież trzeba się wysilić na podniesienie łyżki/widelca.

- "Biorąc pod uwagę wzrastającą popularność HTML5 wiele osób nawet nie zwróci uwagi, że ich system nie korzysta z produktu firmy Adobe."

Co jak co, ale sporo jest stron napisanych we flashu więc te słowa są kompletnie oderwane od rzeczywistości.

Avatar
jarek_a (niezalogowany) | 21.10.2010 17:50#6

No tak właściwie autor przekonuje że posiadacze produktów firmy aple to nie tylko lenie ale i idioci skoro nie stać ich na tak niewielki wysiłek

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 21.10.2010 18:10#7

@jarek_a

Dokładnie! Może w przypadku gdy będzie ten Mac App Store to może i będą woleli kupować tam ale jeśli był to taki problem to jak sobie radzili?? Nie róbmy już z ludzi totalnych idiotów, jak ktoś coś bardzo potrzebuje to to zyska a nie będzie płakał a jak jest idiotą który nawet nie potrafi znaleźć w internecie tego czego potrzebuje to prawdopodobnie nie stać go na Maca :)

Wszyscy jakoś sobie radzą z instalowanie aplikacji z internetu a tutaj nagle użytkownicy Makówek to matoły i ich "buk" Stevie J-ay wybawi ich od potrzeby dalszego myślenia, potrzeba tylko mieć zasobny portfel...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 21.10.2010 18:14#8

Apple chce również wprowadzić rewolucyjne rozwiązanie które nazywa się "Instant On", zapytamy się co to za cudowne rozwiązanie ze stajni Apple?!
Odpowiedź: zwykłe usypianie systemu do pamięci ram polane toną marketingowej papki od Apple...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nawon | 21.10.2010 18:42#9

Jeśli twierdzisz że instant on to jedynie hibernacja i budzenie w sekundę to można powiedzieć że jest w makach od zawsze. Instant on to będzie naprawdę uruchamianie od zera w kilka sekund ( no ale pewnie tylko na nowym sprzęcie ).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nawon | 21.10.2010 18:49#10

@kamil_w

"To całe Mac App Store to przecież nic innego jak płatna wersja repozytoriów z Linuksa."

Aha już widzę jak nagle wszyscy się rzucą żeby płacić za dotychczas bezpłatne rzeczy tylko dlatego bo są w mac apple store ! Nikt nie blokuje normalnej metody instalacji, a sklep będzie tylko ułatwieniem typu oneclick install.

Oczywiście jak oni śmieli kopiować wspaniały pomysł repozytoriów z lina :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dzonasek | 21.10.2010 19:18#11

jasne, nikt nie bedzie chcial Flasha - bo po co? te 30% stron napisanych we Flashu to przeciez drobnostka w porownaniu do moze kilku % uzywajacych HTML5. Autorze tematu - to, ze Apple czegos nie wspiera to nie jest powod do negowania tej technologii - gwoli przypomnienia ta firma jak kazda inna chce ZARABIAC i do tego darzy. Widocznie ktos z zarzadu doszedl do wniosku ze wiecej da sie wycisnac z HTML5 niz z (zamknietego) Flasha. Gwarantuje ci ze gdyby Flash byl wlasnoscia Apple to pisalbys teraz jaki to HTML5 jest beznadziekny...

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 21.10.2010 19:30#12

@nawon bardzo dobrze, że kopiują pomysł repozytoriów, bo na tym polega idea opne-source bla,bla,bla tyle, że żądanie opłaty za darmowe aplikacje tylko dla tego, że są one zgromadzone w tym sklepie nie jest zwykłym ułatwieniem, jest raczej podstawieniem klientowi restauracji widelca za dodatkowe 100zł choć klient wstać i przejść 5 kroków, żeby go sobie samemu wziąć, czyli... !@#$%

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 21.10.2010 20:34#13

@nawon

Niestety ale te ich "Instant On" jest tak jak mówię zwykłym trybem zapisu systemu w pamięci RAM. Nie jest to cold boot tylko wakeup. Polecam obejrzeć materiały od apple, "Instant On" działa tak samo jak w iPODach czyli nigdy nie wyłącza się całkowicie tylko tak jak każdy komputer zapisuje wszystko w pamięci ram. Nie jestem pewien czy te "Instant On" nie będzie dostępne tylko w Macbook Air (dzięki dyskowi ssd mogą mieć większe baterie bla bla bla, lapek może spać do miesiąca na jednym ładowaniu).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kozakuz | 21.10.2010 21:04#14

Czytam i śmiać mi się chce :).

Apple sprzedaje MacBooka Air bez preinstalowanego Flasha - no i co z tego?

Dotychczas to Mac OS miał preinstalowanego Flasha.

Jednak jakoś nikt nie zwrócił uwagi - a raczej nie chce zwrócic, skoro można popsioczyć na Apple - że na Windowsie nigdy nie było preinstalowanego Flasha. Trzeba było ściągnać i zainstalować, lub zrobić to bezpośrednio ze strony, która wymagała pluginu. Wieć bez takich zagrywek, bo to śmieszne.

Co do Flasha, argumenty typu "dużo stron jest we Flashu" można wsadzić automatycznie do śmieci.

- strony zrobione we Flashu stanowią ogromną mniejszość wszystkich stron w sieci
- jeśli ktoś zrobił swoją stronę CAŁKOWICIE we Flashu (czyt. wbudowany tekst i obrazy), to jest totalnym idiotą, i sam sobie jest winien. Polecam dowiedzieć się nieco o accessability i usability
- najbardziej popularne strony, takie jak YouTube na przykład, oferują swoje filmy w HTML5, więc bez flasha znaczna wiekszośc ludzi będzie dalej mogła swodobnie surfować po necie. Apple nie będzie, i bardzo dobrze, przejmować się jakąś pojedyńczą amatorską stroną z przepisami kulnarnymi zrobioną całkowicie we Flashu.

Flash jest zasobożerny, zawsze był i jest do dziś. Pożera procek i duże ilości RAMu, drze z baterii że aż miło, i często się crashuje (lub programy go używające).

Dodatkowo Apple stawia na otwarte standardy webowe i specyfikacje W3C (patrzy WebKit). To im się chwali.

Idźmy z duchem czasu.

Przypomina mi się, jak Balmer w 2007 wyśmiał iPhona i stwierdził, że nie ma żadnej przyszłości, że maksymalnie będzie miał 2-3% udziału w rynku. No cóż, teraz pewnie kopie się sam w dupę. A iPadów boją sią dlatego, że tego typu urządzenia w ciągu kilku lat wygryzą urządzenia PC, lub przynajmniej laptopy. A oni chcieliby, żeby każdy mozliwy komputer na świecie miał zainstalowanego ich Windowsa. Cóż, zrobicie kiedyś świetny system, to może go zainstaluje. Ale i tak sam system to nie wszystko, liczy się produkt, jego wykonanie, dbałość o szczegóły i środowisko.


Ech, tragedia :).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cyfra_lbn | 21.10.2010 21:10#15

Pewnie system nie będzie powalał wodotryskami, bo musi chodzić na starych mackach :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
rashek7 | 21.10.2010 21:13#16

Krótki ten felieton i mało w nim konkretów.

Avatar
Raid (niezalogowany) | 21.10.2010 21:27#17

@cyfra_lbn
Od kiedy to wodotryski tworzą system? Chyba zbyt długo obcowałeś z Vistą/Win7, że pleciesz takie głupoty. Pół roku temu kupiłem MacBooka z początku 2008 i jadę na najnowszym 10.6.4. Wszystko działa bez zająknięcia, system startuje w 30 sekund i po tym czasie jest w pełni gotowy do użycia (nie występuje typowe dla Win mielenie dysku). Jak wpadają znajomi to pokazuję im start OSX i Win7 na dwóch lapkach - wszyscy mają ubaw po pachy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 21.10.2010 21:38#18

@Kozakuz

Ale flash nie służy tylko odtwarzaniu filmików, flash jest kompletnym toolkitem za pomoca którego można stworzyć naprawdę niezłe rzeczy, dodatkowo wspomagane przez karty graficzne stał się wydajniejszy w odtwarzaniu filmów niż filmy w HTML5 (aczkolwiek to też jest do rozwiązania podejrzewam). Flash jest przede wszystkim konkurentem dla Apple i stanowi zagrożenie tak samo jak Java. Apple chce po prostu wszystko kontrolować i tyle i są całkiem świadomi czego brakuje w HTML5 a co Flash osiąga bezproblemowo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 21.10.2010 21:39#19

@Kozakuz

I tak jak wielu z nas chciałoby widzieć coś wydajniejszego niż Flash tak w tej chwili na razie musimy z niego korzystać bez względu na to jak niewydajny jest...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nawon | 21.10.2010 22:04#20

Uczepiłem się tego instant on bo spodziewałem się już jakiegoś postępu w uruchamianiu maćków, ale też niewiele na temat lwa na konferencji pokazali. Może moje oczekiwania co do przyszłościowych maków są zbyt wygórowane (wyświetlanie 3d w powietrzu z głosowym sterowaniem ;) ) ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kozakuz | 21.10.2010 23:21#21

@BenderBendingRodriguez

Po pierwsze: Flash jest wydajniejszy nie bez powodu lub/i kosztów -> "Flash jest zasobożerny, zawsze był i jest do dziś. Pożera procek i duże ilości RAMu, drze z baterii że aż miło." Sory, ale ja sam całkowicie blokuję Flasha na laptopie (od dawna), bo nie mam najmniejszego zamiaru patrzeć jak % na baterii spadają na moich oczach przy oglądaniu filmów.

Po drugie: HTML5 jest bardzo młody, powiem więcej - spec nawet nie jest jeszcze skończony! Więc wiadomo, że nie jest jeszcze aż tak wydajny jak Flash, ale będzie. I dodatkowo - o wiele mniejszym kosztem komputera i baterii. I jest to standard otwarty i ma ogromny potencjał. YouTube to widzi, więc przerzucił się na HTML5, Vimeo podobnie.

Dopóki mój laptop lub smartfon będzie podczas praacy z Flashem tak gorący, że mógłbym na nim zrobić jajecznicę, i dopóki będzie tak zasobo, i w szczególności - bateriożerny (to liczy się najbardziej dla ludzi na laptopach, którzy używają ich mobilnie) - to dziękuję, ale Flashowi podziękuje.

A na koniec - Flash nie jest konkurentem dla Apple pod ŻADNYM kątem. Na jakiej płaszczyźnie niby konkurują? Ani Flash, ani samo Adobe - nie jest konkurentem Apple. Albo źle dobrałeś słowa, albo mówisz tylko po to, żeby mówić, i rzucać maślane argumenty w powietrze.

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 22.10.2010 8:04#22

@BenderBendingRodriguez
Dokładnie.
Do tego jak ktoś kiedyś czytał "Być jak Steve Jobs", to się dowie, co myśli Stiwi o innych ludziach. On mówi o nich "debile". Tak dosłownie.

On siebie uważa za kogoś lepszego, "wyższej" instancji.
I na takiej zasadzie robi swoje produkty (ups on tego nie robi - nigdy nic nie stworzył). Czyli na tej, że wszyscy to idioci i potrzebny jest im system dla idiotów.


Oczywiście nie chcę tutaj obrażać użytkowników Mac OS X.
To jest po prostu prawda jak postrzega Jobs ludzi innych niż on i kilku jeszcze najbliższych mu osób.

@Kozakuz
Hmm...
Gdyby nie Adobe, to by ta firma już nie istniała. No dobra jeszcze gdyby nie MS (gotówka!, MS Office!).
Tak wiem Flash pierwotnie nie należał do Adobe, lecz to nic nie zmienia. Do tego Mac OS X jest oparty do dokumentach PDF. A do kto zrobił PDF? Dzięki tej firmie Apple żyje (no i MS)

Avatar
P10tr (niezalogowany) | 22.10.2010 8:20#23

Nikt nie zmusza użytkowników do zakupów w MacAppStore, ale z praktyki wiem jaki jest czasem problem z uregulowaniem należności za oprogramowanie. Polskie banki na szczęście przystosowują się do międzynarodowych płatności internetowych, jednak jeszcze nie dawno, stanowiło to spore wyzwanie. Z drugie strony stoi developer, który musi zorganizować system promocji, dystrybucji i pobierania opłat, co niewątpliwie stanowi dodatkowy koszt aplikacji. Teraz zwyczajnie wrzuca do appstore i gotowe.

Avatar
marian2 (niezalogowany) | 22.10.2010 8:52#24

Podoba mi sie polityka apple, teraz nowy system będzie eksperymentem, hybryda dwóch systemów. Starego, dobrego MacOs jak i nowego iOS. Widac robia pierwsze podejście w kierunków komputerów dotykowych, łatwiejszego interfejsu. Moze planuja tez swoj "kinect", ktory na pewno pod starym systemem sie nie sprawdzi.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Tenbashi | 22.10.2010 9:35#25

Kolego Kozakuz poczytaj jeszcze trochę o Flashu bo chyba zamknąłeś się tylko na strony z przepisami kulinarnymi. Flash to platforma, środowisko programistyczne. To nie tylko odtwarzanie filmów wideo i bannerki pływające. Flash idzie w dobrym kierunku chociaż by przy wykorzystaniu GPU. Polecam przejrzeć filmiki przedstawiające HTML5 jak sobie radzi nawet na kompie ! - czyli w ogóle. Flash bije go o lata świetlne !!!! (chodzi mi o animacje, symulacje fizyki etc.). Flasha wykorzystuje się w wielu dziedzinach nie tylko internetu. Wiem, że HTML5 jest jeszcze nie kompletny, nie jestem jego przeciwnikiem i ciesze się, że powstał. Jest on alternatywą. Ale zamykanie się tylko na niego jest błędem. Youtube, Vimeo daje alternatywę i dobrze ! Zapomniałeś dodać, że filmy na Y i V można nadal oglądać we F. Konkurencja jest potrzebna, jest motorem zmian i rozwoju (dla obu technologii). Napisałeś :"jeśli ktoś zrobił swoją stronę CAŁKOWICIE we Flashu (czyt. wbudowany tekst i obrazy), to jest totalnym idiotą, i sam sobie jest winien. " - nadal mało wiesz. Nie wiesz dokładnie ile trzeba pracy włożyć żeby taka strona powstała. Nie mówię tu o laikach co raczkują we flashu i zrobią jakieś byle g***. Trzeba pamiętać, że buduje się strony z jakimś przeznaczeniem. Programiści flasha nie są idiotami. Mają bardzo dużą wiedzę programistyczną i często nie zamykają się na flasha ale są otwarci właśnie na HTML5 , Jave itd. Wracając do Apple to że Jobs ma swoje widzi mi się, chce zarabiać więcej ok, wymyślił sobie pewną politykę i ok jego sprawa. Zrobił kontrowersję, która się sprzedaje. Niestety nie którzy ludzie nabierają się na to co jest smutne. Nie znają technologii nie wiedzą tak naprawdę do czego służy i potem gadają 3 po 3. Poczytaj o platformie flash, flex co za tym się kryje i jaki ma potencjał.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kozakuz | 22.10.2010 14:51#26

@Tenbashi

"Flash bije HTML5 o lata świetlne !!!! " - ile razy mam jeszcze powtórzyć to samo? Na razie bije, ale to się zmieni, to raz, a dwa - HTML5 jest bardzo młody oraz nie skończony. Nie dziwota, że póki co Flash go bije, skoro jest o wiele starszy, jest rozwijany od dawna. A mimo wszystko, jego tzw "wydajność" jest opłacona pożeranymi przez niego zasoby systemowymi i żywotnością baterii. Nie, dzięki. Skoro mam alternatywę, którą nie jest tak wymagająca i nie zjada mi żywcem komputera, a wiatrami nie szaleją, a dodatkowo jest otwartym standardem - to oczywiście, że wybiorę HTML5.

"Napisałeś :"jeśli ktoś zrobił swoją stronę CAŁKOWICIE we Flashu (czyt. wbudowany tekst i obrazy), to jest totalnym idiotą, i sam sobie jest winien. " - nadal mało wiesz." - wybacz, ale pracuję jako web developer i designer od ponad 10 lat i sorki, ale wychodzi na to, że to ty mało wiesz. Nie obchodzi mnie ile pracy włożyłeś w swoją całkowicie we Flashy wykonana stronę - jeśli stworzyłeś ją ze żłym założeniem. Powtórzę raz jeszcze - dowiedz się nieco o accessability i usability. Jeśli twój tekst i obrazy są "zaembedowane" we Flashu, to nei tylko wyszukiwarki nie są w stanie takiej strony, jej treści, zaindeksować, ale osoby niepełnosprawne, np niedowidzące lub niewidzące - nie są w stanie w ogóle z niej skorzystać, czytniki głosowe także nie są wstanie odczytać tekstu z Flasha.

A ty zanim zaczniesz się pluć o Flasha, jaki to ma potencjał i możliwości - spróbuj się jeszcze dowiedzieć do kogo Apple kieruje swoje produkty, jaki typu ludzi jest ich "target audience".

Ja już dziękuję, nie będę tracił czasu na walkę z wiatrakami.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 22.10.2010 23:47#27

Skoro
"Równie dobrze ma się tablet iPad, który oficjalnie jeszcze nie zadebiutował w Polsce."
to jakim cudem można go kupić w Vobisie, współpracującym z Dobreprogramy?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Tenbashi | 25.10.2010 8:56#28

1. @Kozakuz "Flash bije HTML5 o lata świetlne !!!! " - podaj jakiś konkretny argument. Jeśli chodzi o żywotność baterii jak na razie nie zostało to przetestowane i udowodnione. Raczej Steve Jobs taką famę puścił. Jeśli chodzi o pożeracza ramu i zasobów html5 trochę mięknie na urządzeniach mobilnych.
2. @Kozakuz "Wybacz, ale pracuję jako web developer i designer od ponad 10 lat" - wybacz jeśli Cię uraziłem. Ja pracuje z Flashem od 6 lat i wiem co to jest accessability i usability. Moim argumentem było to, że podałeś przykład budowy strony bardzo marginalny. Gdzie ktoś nie ma pojęcia jak się buduje strony we Flashu. @Kozakuz "Nie obchodzi mnie ile pracy włożyłeś w swoją całkowicie we Flashy wykonana stronę - jeśli stworzyłeś ją ze żłym założeniem. " - dlaczego od razu skreślasz Twórcę strony. Może właśnie założenia strony były takie a nie inne - brak możliwości zaznaczenia tekstu itd. itd. (przy okazji nie jestem fanem takich stron).
3. @ Kozakus "Jeśli twój tekst i obrazy są "zaembedowane" we Flashu, to nei tylko wyszukiwarki nie są w stanie takiej strony, jej treści, zaindeksować, ale osoby niepełnosprawne, np niedowidzące lub niewidzące - nie są w stanie w ogóle z niej skorzystać, czytniki głosowe także nie są wstanie odczytać tekstu z Flasha." - zgadzam się takich stron nie powinno się robić we Flashu. Albo ją tak zbudować żeby spełniała takie warunki. Niestety mało jest programistów, którzy potrafią coś takiego zrobić. (nie dotyczy gdy założenia strony są zgóry ustalone)
4. @ Kozakus - "A ty zanim zaczniesz się pluć o Flasha" - nie pluję się na Flasha. Raczej bronie jego technologii gdyż uważam, że nie zasługuję na takie traktowanie jak to pokazał Steve. Bez podstawnych zarzutów. Nie jestem fanatykiem, który mówi - budować wszystkie strony we flashu!. Zdaję sobie sprawę, że flash nie jest idealny. Ale pianie na temat html5 jaki to on wspaniały i niesamowity jest błędne. Bo nie jest jak każda technologia. Kończąc mnie skreślajmy innych technologii bo ktoś tak powiedział.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
True_Lukass | 26.10.2010 10:00#29

Bawię się ostatnio starszymi Jabłkami z procesorami PowerPC i systemami 10.4-10.5. Działa to fajnie. Nawet bardzo. Ale patrząc na rozwój sytuacji sądzę, że nowe komputery i systemy Apple nie są dla mnie. Dlaczego?
1. Interesuje mnie system służący do pracy. Import rozwiązań rodem z gadżetów (bo mimo wszystko tak postrzegam iPhone'a i iPad'a) raczej się systemowi nie przysłuży.
2. Ceny kompów Apple są wzięte z sufitu, żeby nie powiedzieć z d.... I nie przyjmuję argumentów typu "jakość wykonania", bo ta nie odbiega od firmowego peceta. Fajny (jak na razie) system i logo na obudowie to nie powód podbijania ceny dwukrotnie.
3. Pomysł sprzedawania darmowych aplikacji jest cokolwiek dwuznaczny. Ludzie są leniwi? Być może, ja wolę poszperać. Pytanie tylko, czy za jakiś czas nie będzie blokady typu "instalacja tylko z App Store"...

Komputery Apple zawsze były modne i dobre. Jeszcze chwila, i będą tylko modne.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść