r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

LimeWire i filtrowanie na niby

Strona główna Aktualności

Producenci programów P2P są pod coraz silniejszą presją organizacji chroniących prawa artystów (głównie amerykańskiej RIAA). Chcąc więc uniknąć przepraw sądowych mogących zakończyć ich działalność, wprowadzają rozwiązania, które sugerować mają, że aktywnie walczą z piractwem.

Na blogu firmy Lime Wire LLC. pojawił się wpis informujący, iż od dnia dzisiejszego program LimeWire przeznaczony do bezpośredniej wymiany plików filtruje produkty firmy Adobe w tym miedzy innymi After Effects, Photoshop czy Premiere Element.

Użytkownicy, którzy chcieliby pobrać nielegalne wersje aplikacji, klucze aktywacyjne czy numery seryjne do produktów Adobe nie będą mogli tego uczynić - teoretycznie. W praktyce filtr zadziała tylko w przypadku zaznaczenia przez użytkownika opcji blokującej wyświetlanie nielegalnych materiałów podczas konfiguracji. Teoretycznie wynikiem takiego działania jest bezpieczniejsze wykorzystywanie sieci P2P przez uczciwych użytkowników używających program LimeWire.

Zwykle jednak użytkownicy, którzy cracków pobierać nie zamierzają, po prostu tego nie robią więc trudno się spodziewać aby cokolwiek takie rozwiązanie zmieniło. Można tego rodzaju filtrowanie uznać oczywiście za krok na przód w poprawieniu relacji pomiędzy producentami oprogramowania komercyjnego - wydaje się jednak, że nie może to działanie zostać potraktowane jako faktyczna próba walki z piractwem, inaczej by było gdyby filtr nie był rozwiązaniem opcjonalnym.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.