r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Linux Ci nie pomoże, bo i tak zginiesz. Przynajmniej w Crimsonland

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Na platformie Steam pojawiła się właśnie kolejna gra przeznaczona na systemy Linux. Nie jest to nowość, ale bardzo dobrze znany klasyk nieco zapominanego w ostatnim czasie gatunku – Crimsonland, w którym staramy się przeżyć na wrogiej planecie pełnej tysięcy obcych i najróżniejszego rodzaju potworów. Teraz w tę kwintesencję shooterów zagramy także na pingwinku.

Gra została stworzona przez grupę 10tons Entertainment i zadebiutowała dla systemu Windows w 2003 roku. Początkowo wydaje się bardzo prosta, ale pozory mogą mylić, gra zyskuje natomiast na tym wiele uroku i zapewne była pozaszkolnym rarytasem wielu młodocianych graczy. Fabuła jest prosta, bo na dobrą sprawę jej nie ma: trafiamy na bardzo nieprzyjazną planetę pełną kosmitów, których celem jest oczywiście upolowanie nas. Używając wszystkich dostępnych środków mamy za zadanie przeżyć tak długo, jak to tylko możliwe. Denne? Wierzcie lub nie, wciąga na długo.

Crimsonland oferuje graczom dwa tryby gry. Pierwszy z nich to „kampania”, w której przechodzimy kolejne, coraz trudniejsze etapy. Poznajemy dzięki temu wyposażenie, różnego rodzaju dodatki wypadające z zabitych przeciwników, a także odblokowujemy nowe bronie. Misji jest 60, więc na pewno nie będziemy narzekać na nudę. Drugi tryb to typowy survival – nieograniczony czas, nieograniczona liczba przeciwników wciskająca się na nas ze wszystkich stron ekranu i zero szans na przeżycie: lepszy jest ten, kto przetrwa dłużej i przy okazji wyeliminuje jak najwięcej gadzin. W grze znajdziemy aż 30 najróżniejszych broni – pistolet, strzelbę, UZI, działko Gaussa, miniguna, wyrzutnię rakiet i wiele innych przedmiotów do siania śmierci.

r   e   k   l   a   m   a

W trybie przetrwania gra zawiera także elementy RPG – za zabijanie przeciwników otrzymujemy punkty doświadczenia. Dzięki nim zdobywamy kolejne poziomy, które umożliwiają wybór perków ułatwiających grę. Ich wybór ma ogromny wpływ na to, jak będzie wyglądała nasza walka. W trakcie rozgrywki trzeba więc dobrze planować, czy lepszym wyborem będzie nieco powiększony pasek życia, czy może jednak szybsze przeładowywanie aktualnie posiadanej broni. Całość została przeportowana i sprawdzona na Ubuntu, ale powinna działać prawidłowo także na innych dystrybucjach. Niedawno pojawiło się w niej wsparcie dla gamepadów, co umożliwia grę w trybie kooperacji nawet dla czterech graczy jednocześnie.

Choć gra ma wiele lat na karku i zapewne dla wielu młodych graczy okaże się czymś zupełnie nieatrakcyjnym wizualnie, nadal wciąga jak kiedyś i pozwala nieco się rozluźnić poprzez mordowanie kolejnych zastępów obcych. Crimsonland kupicie na platformie Steam – do 9 lutego dostępna jest zniżka 60%, dzięki której cena gry została obniżona do poziomu 5,59 euro. Uważamy, że jest to cena jak najbardziej warta wydania w przypadku tak klasycznego shootera, tym bardziej, że możemy go zainstalować na Windowsie, OS X oraz Linuksie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.