r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Lumia 640 złapie zasięg tam, gdzie inne smartfony sobie nie poradzą

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Przy kupnie nowego telefonu trzeba wziąć pod uwagę sporo czynników. O ile nietrudno dowiedzieć się, jakie ma podzespoły i aparat, z anteną i modułem łączności jest już gorzej. Co robić jeśli podstawowym kryterium wyboru jest praca przy słabym zasięgu?

Według danych zebranych przez Uniwersytet w Aalborg nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o najlepiej „łapiący” zasięg smartfon, ale na pozycję lidera nieśmiało wysuwa się wysłużona już Lumia 640. To smartfon z początku 2015 roku o przeciętnej specyfikacji, kosztujący obecnie niecałe 400 złotych.

W eksperymencie poza nią wzięły udział: Apple: iPhone 6, 6s, 6s Plus i SE, Samsung Galaxy S7, S7 edge, S6 edge+, S5 Mini i J1, Sony Xperia Z5, Z5 Compact, Z3 Compact, LG G5, Lumia 650 i 950, Nexus 6P i 5X, Huawei P9, Honor 7 i Y360, Xiaomi Mi5, HTC Desire 626 i HTC 10 oraz nieznane u nas DORO Liberto 825 i PhoneEasy 530X. Telefony były badane w naturalnej pozycji w warunkach laboratoryjnych, przy głowie manekina i w dłoni. Poniżej wyniki badania TRP (Total Radiated Power, całkowita moc sygnału emitowanego przez antenę w czasie połączenia) GSM i UMTS, gdy smartfony były trzymane w prawej i w lewej dłoni manekina.

r   e   k   l   a   m   a

Lumia 640 wypadła świetnie we wszystkich kategoriach, gdy była „trzymana” w lewej dłoni i wcale nie gorzej w prawej. W przeciwieństwie do wielu smartfonów, doskonale radzi sobie w obu pozycjach, czego nie można powiedzieć o iPhone'ach czy smartfonach HTC, na co zwrócono uwagę w końcowej części publikacji. Różnice mają znaczący wpływ na subiektywne odbieranie zasięgu operatora przez klientów. Sytuacje, gdy telefon przełożony z jednej ręki do drugiej „gubi” zasięg są niedopuszczalne i choć Steve Jobs był innego zdania, smartfony nie są po to, by je prawidłowo trzymać i omijać metalowe ramki.

Choć smartfon Microsoftu jest niepozorny, sprawdzi się też tam, gdzie inne smartfony nie złapią sygnału LTE. Warto zwrócić uwagę na to, że Samsung także zadbał o dobry odbiór mobilnego Internetu, za to przy projektowaniu Lumii 950 ktoś nie odrobił lekcji.

W publikacji padła propozycja, by do listy norm, jakie musi spełniać smartfon dopuszczony do sprzedaży na rynku europejskim, dołączyć wymagania dotyczące różnic w odbiorze sygnału w różnych pozycjach oraz parametrów anteny. To by znacznie poprawiło komfort używania smartfonów w miejscach, gdzie sygnał nie jest najlepszy, a klienci mieliby jeden problem do rozważania mniej.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.