Krótko, Gniot. NIE POLECAM
Używam jej od kilkunastu tygodni i jestem zadowolony. A np.IE w ogóle u mnie nie działa i to nie wiadomo dlaczego. Lunascape jest stabilna,szybka i działa bezproblemowo. Używam jej,gdy Firefox i Opera mam zajęte,choć nie tylko. Bardzo fajna.
@validator1234 jak może łączyć w sobie Firefoxa i Operę skoro nie posiada w składzie obsługiwanych silników oerowskiego "Presto"?! Masz tam Trident (IE) + Gecko (Mozilla) + Webkit (Safari) i ani wzmianko o silniku Opery który z tego co wiem nie jest wydawany na licencji pozwalającej jego wykorzystanie w produktach innych jak tylko tych "O" w logo ;)
Jak na razie wszystko jest w jak najlepszym porządku. Łączy firefoxa i Operę, dzięki czemu zdecydowanie zdobyła ta przeglądareczka moje względy :) Brak polskiego języka nie przeszkadza zbytnio...
Dobra przeglądarka, polecam.
@janick Świadczy o patriotyzmie japończyków, o niczym więcej.
O zgrozo. Folder zawierał ponad 100 MB plików. Strony wczytuje jak IE6 z ustawionym silnikiem Gecko jak i Webkit.
Zainstalowała się bez problemu, działa też bez problemu, ale jakaś taka dziwna ... Nie bardzo mi pasuje GUI. Chrome póki co rządzi :)
Używam od wersji alfa, żadnych problemów z instalacją i aktualizacją przeglądarki do nowych wersji (po drodze było ich kilka) Zmiana silnika renderującego szybka - jednym kliknięciem. Polecam, przynajmniej warto przetestować. A wersji polskiej chyba nie będzie. Przeglądarka pochodzi z kraju kwitnącej wiśnii jest tam bardzo popularna - co o czymś świadczy.
"Praca z przeglądarką odbywa się za pośrednictwem mechanizmu kart, który znacznie usprawnia przeglądanie wielu stron jednocześnie" Nowość w świecie przeglądarek to nie jest.A tak w ogóle, po co publikować program, który nie wnosi nic sensownego?
No, cóż… jedyne, co udało mi się uzyskać, to komunikat: „Please wait. Lunascape wird beended”. I to bez względu na to, czy akceptowałem wszystkie proponowane ustawienia domyślne, czy zmieniałem na swoje. W każdym razie program ani raz się normalnie nie uruchomił. Później żmudne i mozolne odinstalowywanie, konieczny restart komputera, usuwanie ok. 3 MB śmieci, które i tak pozostały… Ale zakładam, że nie jest wykluczone, choć byłoby to dziwne i wątpliwe, że ten program głupieje przy moich trzech innych przeglądarkach. Może zaimportował sobie ustawienia, które się ze sobą „gryzą”, może to jest przyczyną. Nie. Zdecydowanie – nie.
Czy będzie polska wersja?