Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Pobierz program Asystent pobierania włączony

MHDD to narzędzie przeznaczone do diagnostyki i naprawy dysków o bardzo dużych możliwościach. Warto nadmienić, że autor, Dimitry Postrigan, posiada bogate doświadczenie w naprawie dysków twardych.

Program działa niezależnie od zainstalowanego systemu operacyjnego, dostęp do dysku realizowany jest bezpośrednio poprzez kontroler, a z pominięciem BIOS. Nie ma znaczenia jaki jest system plików czy ilość i wielkość partycji. MHDD pracuje ze wszystkimi zintegrowanymi kontrolerami IDE, SATA w chipsetach Intel, Via a także z niektórymi zewnętrznymi kontrolerami takich producentów jak Promise i HPT. Za pomocą tego programu możemy wykonać niskopoziomowy format dysku, odznaczyć uszkodzone sektory, usunąć wolne sektory czy ustawić lub usunąć hasło ATA.

Co istotne dysk musi być ustawiony w trybie master oraz musi być jedynym urządzeniem podpiętym pod kanał IDE lub SATA. Dodatkowo aby uruchomić program należy pobrany obraz iso wypalić na nośniku i z niego uruchomić komputer.

Uwaga!

Jeśli nie masz doświadczenia z tego typu programami, nie używaj MHDD, ponieważ wśród wielu dostępnych komend są takie, które mogą na stałe uszkodzić dysk!

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

Mała pojemność - szybko można ściągnąć.
Program nie jest zgodny ze swoją specyfikacją. Użytkownik używając go naraża się na uszkodzenie sprzętu lub utratę danych.
ocena użytkownika

Dwie sprawy:
1.
Zalogowałem się SPECJALNIE tylko po to, żeby ocenić maksymalnie negatywnie ten badziewny program - już pominę spod jakiej narodowości, bo nie chcę być uznany za jakiegoś rasistę. W każdym razie program - tak jak tu niektórzy ludzie piszą - W NAJLEPSZYM razie nie robi tego co jego twórca zapewnia. Krótko mówiąc nie jest zgodny ze swoją specyfikacją. Poza tym program ma dość ubogą dokumentację, co w połączeniu z równie ubogim i nieintuicyjnym interfejsem użytkownika stanowi wstęp do kłopotów i to czasem bardzo kosztownych. Jako, że portal nazwany jest samozwańczo "DOBREprogramy.pl" program taki jak MHDD W OGÓLE nie powinien tutaj istnieć. Co ten program zrobił źle w moim przypadku? -m.in. źle ocenił wielkość dysku. Prawdopodobnie na podstawie po części uszkodzonych sektorów dysku, ale g...o mnie to obchodzi skoro jego twórca w opisie działania zapewnia, że AKURAT takie sprawy jak ocena sektorów w programie jest dopracowana. Yhmm.. "Dopracowana" chyba w przyszłych planach jego twórcy, a póki co program działa na słowo honoru.
2.
Daję 100% poparcia ludziom którzy piszą tutaj, że dyski Seagate są g...o warte. Taka jest prawda, a że w oczy kole co poniektórych to dywagacje chyba najlepiej przeprowadzać z producentem, który tak jest łasy na kasę, że idzie po najtańszych kosztach. Mam tutaj na myśli NOWE dyski twarde (te pow.2Gb), bo ze starymi różnie bywało - niektóre egzemplarze trafiały się dobre -ot, udał im się taki czy inny stary egzemplarz. Specjalnie nie będę pisał jakich dysków jakiej firmy używam, bo nie chcę być posądzony o kryptoreklamę (lub tzw. modne ostatnio słowo: lokowanie produktu).
Mam dość zakłamania wśród producentów sprzętu i to jest główny powód dlaczego napisałem ten post. Na zakłamaniu Seagate'a najbardziej cierpią końcowi użytkownicy (sklepy, lub zwykli ludzie), bo w przeciwieństwie do innych szanujących się firm w firmie Seagate ciężko (choć jest to możliwe) o ZWROT pieniędzy za bubel (reklamacja jest w tym wypadku nic nie warta).
Pozdrawiam starych komputerowców pamiętających czasy Atari i Commodore!!!

01.04.2014 01:26 | Recenzja do wersji 4.6

Komentarze

andreas55 (niezalogowany) 10.01.2014 05:24 #49

zamiast MHDD sciągnęło się Mobogenie .a kiedyś dobreprogramy były bez programów szpiegujących

ninjazorro (niezalogowany) 25.11.2013 23:57 #48

jak mam wszystkie dyski jako slave'y a jednego mi nie widzi win7 (bios widzi)
to czy jest sens to wypalac na plycie ?
-prosze o odpowiedz :/

attack89  30.10.2013 22:15 #47

@Saphrii: Może od końca. Cudów na świecie nie ma i nie wierzę w żadne programy, które leczą komputer natomiast prawda jest taka, że wyżej wymieniony program pracował, ale nie wypracował tego, na co liczyłem. Niższa pólka, czyli regenerator jakoś nadpisał uszkodzone miejsca. Wymazał je w taki sposób, że bios na początku mi nie wariował a tym samym mogłem spokojnie doczekać do środy, bo przecież nie będę kupował nowego laptopa jak padł tylko dysk. Ile było uszkodzonych sektorów? Nie pamiętam dokładnie, ale MHDD podał coś około 100 UNC, czyli uszkodzony sektor + S IDNF uszkodzony firmware + kilka wydłużonych czasów z około 40 x 500ms i kilkadziesiąt z 150ms. Pracował, pracował i się zawiesił na końcu, czyli nie zrobił nic. Regenerator, choć coś zrobił, bo to zamazał. Zamazał, ale nie naprawił, bo z dnia na dzień było gorzej, czyli dysk nadal się pogrążał.
Akuratnie ja się nie będę cofał do czasów starożytnych i wspominał, co było kiedyś. Może mam iść do piwnicy i przynieść ATARI 800 XL? Bardziej interesuje mnie teraźniejszość niż przeszłość i też nie zamierzam się kłócić. Pozwól, że będę trwał w swoim przekonaniu, że Seagate to dziadostwo.

Saphrii  30.10.2013 03:41 #46

@attack89: Proszę nie licytujmy się, bo mam wrażenie, że nie pamiętasz czasów starszych Spin Pointów, Quantumów, Maxtorów, Czy IBM DeskStar-ów, które również przewijały się przez moje ręce. Ja biorę pod uwagę przedział ~20 lat mojej przygody, pasji z komputerami zaczynający się (w PC) od 20 megowego ST-225, proponuję zakończyć offtop wyższości jednych nad drugimi. W środę pozbyłeś się swojego dowodu-świadka na mniemaną cudotwórczość HHD Regeneratora i nie wierzę, że jako tak doświadczony z HDD (500-600 sztuk) użytkownik nie pamiętasz, lub nie chcesz podać, idąc w zaparte, chociażby orientacyjnych wartości krytycznych SMART własnego dysku, jednocześnie krytykując MHDD, bo nie zamydlił Tobie oczu cudem uzdrowienia fizycznie uszkodzonego dysku. Dyskusję uważam za zakończoną.

attack89  27.10.2013 18:22 #45

@Saphrii: Przepraszam bardzo skąd miałeś tyle dysków? Masz w domu 100 komputerów, może we firmie, a może serwisant? Ja mieć żeby mieć do własnego użytku miałem może z 20 sztuk. Przez ręce przewinęło się z 500 może, 600 ale nie traktuję ich jako moje i nie opieram na nich wiedzy, bo to dyski klientów. Mogę jedynie stwierdzić z własnych doświadczeń, że Seagate kiedyś i dziś do czołówki nie należy. Samsung od zawsze był lepszy i nie przypominam sobie czarnej serii a od F1 to już w ogóle bajka. Również polecam WD jak najbardziej, ale Seagate odradzam i będę odradzał. Co do SMART dysku to już za późno gdyż w środę wymieniłem dysk i stary od razu poszedł do kosza. Od poniedziałku ( od 21 października) nie miałem dostępu do Internetu, dlatego wcześniej nie widziałem Twojego wpisu.
Wątki na elektrodzie czytałem zresztą na elektrodzie jestem od roku, 2004 gdyż elektryka i elektronika to takie moje hobby.

Saphrii  21.10.2013 04:05 #44

@attack89: Czy ja tobie ubliżam? Źle trafiłeś z aż 5 dyskami w tym z felerną 11ką, (pech?), nie polecasz i przylepiasz etykietkę wszystkim dyskom ST, ok zraziłeś się... Samsung miał swoją czarną serię zwaną "szajsungami" i nie jest to ani mój twór ani zaślepienie - taka etykieta długo trwała przy tej firmie, a ja jedynie mogę ją potwierdzić połowicznie - 2 Samsungi z tamtego okresu padły jak muchy na badsektory, a dwa laptopowe 40 i 80 GB z 20 i 40 tys.h życiorysem żyją do dziś i mają dobry smart. Seagate? Nie miałem serii 11 bo byłem jej świadom, ale od dysków 5,25", serie Medalist, Barracuda, miałem lekko ponad 50 dysków ST, padły mi ~4 elektroniki w serii U4, U6 i U10, ok. 3 z 10 Barracud IV i jeden 7200.7 zaczęło realokować, ale żadna późniejsza seria nie posypała mi się przez lata pracy. Z dysków Western Digital, których przewinęło się u mnie nieco mniej - ok 30 - źle wspominam jedynie stare serie - z lat 90 i początku wieku, które lubiły postukać głowicami... Nie jestem fanboyem ST ani żadnego innego producenta, nie oceniam z góry i nie generalizuję mimo mojego nieco bogatszego "przerobu" dysków. Oczywiście mam swoje preferencje, kiedyś byłem za ST, dzisiaj za WD, bo daje mi 5 lat gw. na dyski RE.
Wracając do HDD regeneratora, pokaż mi proszę SMART dysku po "uleczeniu" go tym programem. Masz odwagę używać go jeszcze i nie bać się o dane? Dla mnie regenerator jest jednym wielkim mydłem na oczy. Polecam poczytać wątki na elektrodzie.

attack89  20.10.2013 22:35 #43

Nie polecam Seagate, bo miałem 5 dysków tej firmy i wszystkie trafił szlag po krótkim czasie. W jednym nawet było wadliwe firmware, które później okazało się bolączką całej serii Seagate, więc coś o tym świadczy. Szajsung to chyba w określeniu takich geniuszy jak ty. Dysk Samsunga zakupiony w 2001 roku. Pojemność 40 giga czas pracy 94.372 godzin i do tej pory pracuje wydajnie, choć już go słychać. Seagate o takim przebiegu może zapomnieć. Widać jego szczyt wytrzymałości to 6.000 godzin. Paranoja. Nie za bardzo ufam tym programom, co naprawiają dyski, bo to jest nie możliwe, ale jednak HDD regenerator coś zrobił i pociągnę na tym dysku do środy a MHDD zaczął pluć błędami i nic nie zdziałał. Więc geniuszu mi nie ubliżaj, nie wyśmiewaj, bo piszę prawdę i każdy ma prawo zabrać głos. I przepraszam, jeśli jesteś fanatykiem słabych dysków, ( Seagate) i cię uraziłem, ale ta firma powinna zostać zesłana na Sybir. Czas gwarancji mija i jego żywotność także. Szkoda słów. Badziew numer jeden.

Saphrii  20.10.2013 11:42 #42

@attack89: ależ wnikliwe badanie - nie polecasz seagate na podstawie aż jednego dysku ze swojej kolekcji, brawo. Polecasz natomiast samsunga - ciekawe, skąd wziął się krążący kilka lat temu przydomek "szajsung", tyczący się właśnie hdd. Hdd regenerator? cóż... kolejna "fachowa" porada.

attack89  19.10.2013 18:22 #41

Program nadaje się do czterech liter i nic więcej. Najpierw pokazał uszkodzone sektory i uszkodzony firmware dysku. Dobra mimo wszystko przystąpiłem do kasowania dysku. Program wykonał to w zaledwie 7 godzin ( dysk 160 giga). Uruchomiłem skan ponownie wykrył to samo. Uruchomiłem Remap i później znowu zerowanie. Zerowanie skończyło się błędem. Bios przy uruchamianiu wskazuje, że dysk jest uszkodzony i muszę zrobić kopię własnych plików. CrystalDiskInfo także pokazuje zły stan dysku. Zaryzykowałem raz jeszcze i uruchomiłem HDD Regenerator. 5 godzin i nadpisał uszkodzone sektory. Bios nic nie wykrywa, CrystalDiskInfo także milczy a ogólnie komputer przyspieszył. Ogólne rzecz biorąc wiem, że dysk do wymiany i to jak najszybciej, ale HDD Regenerator, co nie, co zrobił a MHDD robił i nic nie zrobił. Chciałbym tylko przestrzec, aby nie kupować dysków Seagate. Otóż właśnie ten dysk mi padł po przepracowaniu 6.900 godzin. Samsung ma przepracowane ponad 30.000 godzin i dysk jest w doskonałym stanie. Tak jak sądziłem oceny redakcji miarowe nie są i to coraz częściej da się zauważyć. Naprawdę portal się pogorszył i to bardzo.

Dżubasek  30.07.2013 10:01 #40

Bez wątpienia lider jeżeli chodzi o diagnostykę dysków...

Radko94 (niezalogowany) 27.07.2013 22:55 #39

Jeżeli ktoś chce pobrać od razu plik, nie instalator dobreprogramy, to wystarczy kliknąć w link bezpośredni, tam gdzie pisze 32 bit, klikamy i pobierze się nam od razu plik, który chcemy.

Wszystkie instalki (niezalogowany) 24.04.2013 19:05 #38

Najlepiej zajrzeć na oryginalną stronę, tam mamy kilka instalek:
http://hddguru.com/software/2005.10.02-MHDD/

@riki (niezalogowany) 16.02.2013 14:04 #37

@Hergi1 wielkie dzieki udało sie w koncu :))

Hergi1 (niezalogowany) 13.02.2013 20:07 #36
@riki (niezalogowany) 02.02.2013 19:54 #35

czy ktoś wie jak nagrać ten program na pendrive ale tak żeby działał ???

też linuksiarz (niezalogowany) 18.01.2013 11:24 #34

@Linuksiarz bo to są dobre programy a będą jeszcze lepsze tak jak obecne rządy. Myślę że obraz płyty albo pliki (ważne) pobierzesz na oficjalnej stronie http://hddguru.com/ Ja mam wypaloną bootowalny CD ale ściągałem lata temu

Norbitson  17.01.2013 15:10 #33

bardzo dobry program

alib (niezalogowany) 24.12.2012 13:09 #32

ale tandeta, nie wykrywa dysków i to dwóch różnych

Linuksiarz (niezalogowany) 04.12.2012 22:24 #31

Widzę, że od dłuższego czasu administratorzy prowadzą politykę "menadżera pobierania". Kretyński pomysł zwłaszcza, że pod linuksem tego badziewnego "exe" raczej nie uruchomię. (kto nie wierzy niech spróbuje - wiem do czego służy wine i inne tego typu programy)

p (niezalogowany) 12.11.2012 21:57 #30

nie działa pobieranie !!!