r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Maelstrom: przeglądarka, dzięki której wykorzystasz zalety sieci P2P

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Do grona klonów projektu Chromium dołącza kolejna przeglądarka. Maelstrom tworzony przez firmę BitTorrent to jednak projekt nieco nietypowy, bo w długofalowych założeniach ma umożliwić przeglądanie Internetu w inny sposób: znieść bariery wynikające z cenzury, dać równy dostęp do kontrowersyjnych materiałów, a także przyśpieszyć wczytywanie stron.

Najważniejsza, acz niewidoczna na pierwszy rzut oka zmiana to zintegrowanie w przeglądarce silnika BitTorrent. Dzięki niemu Maelstrom może zostać wykorzystany do ochrony zawartości kontrowersyjnych stron internetowych. Witryna działająca w oparciu o protokół P2P może zostać usunięta przez usługodawcę lub rząd, lecz nadal będzie funkcjonować dzięki danym zawartym na komputerach użytkowników. W ten sposób Maelstrom jest w stanie walczyć z cenzurą prowadzoną przez niektóre organizacje i rządy. Takie rozwiązanie decentralizuje strony, choć wymaga nieco pracy od ich administratorów – dostępny jest już odpowiedni dodatek m.in. dla Wordpressa. Pamiętajmy jednak o tym, że przeglądarka sama w sobie nie zapewnia użytkownikowi żadnej dodatkowej prywatności i zabezpieczeń, nie korzysta bowiem z np. sieci TOR.

Dodatkową zaletą jest obsługa linków magnetycznych, dzięki którym możliwe jest odtwarzanie materiałów audio i wideo z sieci torrentowych bezpośrednio w przeglądarce. W ustawieniach znajdziemy dodatkowy panel odpowiadający za ustawienia protokółu BitTorrent, w którym ustalimy nie tylko wielkość pamięci cache (zaznaczamy, że domyślnie ma ona aż 5 GB), a także limity szybkości przesyłania danych, port komunikacyjny i opcjonalnie dane serwera proxy. Przeglądarka bazuje na projekcie Chromium, wizualnie niemal w zasadzie się od niego nie różni i w aktualnej wersji beta przedstawia się jako Chrome/37.0.2062.120 Torrent/37.0.2.1.

r   e   k   l   a   m   a

Mamy co do tego pewne zastrzeżenia: jak widać wykorzystana została stosunkowo stara wersja protoplasty. Jest to częsty problem tego typu klonów i oznacza,, że aplikacja może posiadać niezałatane luki bezpieczeństwa. Oczywiście możliwe, że autorzy nanieśli wszystkie wymagane poprawki. Zachowano wszystkie funkcje oryginału tj. możliwość synchronizacji z kontem Google, prostotę interfejsu, czy też funkcję tłumaczenia stron przy pomocy Google Translate. Za sprawą silnika aplikacja bardzo dobrze radzi sobie z nowymi technologiami webowymi, choć w teście HTML5test.com notuje nieco gorszy wynik niż Chrome (474 punkty zamiast 523 dla stabilnej wersji przeglądarki Google). W razie potrzeby użytkownik może skorzystać z dodatków umieszczonych w Chrome Web Store.

Wykorzystanie nieco starszej wersji Chromium ma swoją zaletę – Maelstrom nie blokuje wtyczek NPAPI i choć domyślnie nie posiada wbudowanego Flasha, możliwe jest jego doinstalowanie, podobnie zresztą jak Javy czy Silverlighta. Przeglądarka znajduje się póki co w fazie beta i może sprawiać problemy. Jak na razie brakuje stron, które są w stanie w pełni wykorzystać jej potencjał. Nie wiadomo jednak, jak będzie wyglądała przyszłość. Maelstrom znajdziecie już w bazie aplikacji naszego serwisu, zapraszamy do pobierania.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.