r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Mamy, ale nie damy

Strona główna Aktualności

Mamy, ale nie damy - tyle właśnie zdaje się mówić Microsoft użytkownikom Visty z niecierpliwością oczekującym na pierwszego Service Packa. Dlaczego?

Oto, co się stało - tworzony razem z Windows Server 2008 pierwszy Service Pack dla Visty został ukończony i skierowany do produkcji w poniedziałek, 4 lutego. Oficjalna informacja o osiągnięciu statusu RTM pojawiła się tego dnia o dziwnej godzinie (6 rano czasu w Redmond) chyba tylko po to, by Microsoft mógł ogłosić ukończenie obydwu produktów - opartych na tym samym szkielecie - jednocześnie.

Problem w tym, że o ile Windows Server 2008 - jak to zwykle w przypadku RTMów bywa - pojawił się do pobrania w kanałach dla posiadaczy subskrybcji TechNet/MSDN niemal od razu, o tyle mija już tydzień a Service Pack dla Visty światła dziennego nadal nie ujrzał. Nie ma go na Windows Update, nie ma go w dziale pobrań witryny Microsoft, nie dostali go posiadacze TechNetu ani MSDNa, nie dostali go nawet MVP ani betatesterzy poprzez Connecta, podobnie jak i partnerzy. Korporacja dość lakonicznie - szczególnie biorąc pod uwagę wielką pompę, z którą ogłaszano ukończenie SP1 - tłumaczy, że udostępni go do pobrania dopiero na początku marca i to także nie wiadomo, na ile publicznie. Decyzja wydaje się być zaskakująca, tym bardziej że stało się w atmosferze krytyki ze strony wielu partnerów Microsoftu, a do tego finalny SP1 i tak przedostał się cichaczem do sieci P2P - pojawił się między innymi na The Pirate Bay.

Początkowe dywagacje dotyczące tej dziwnej sytuacji wspominały, że przy mniejszym niż oczekiwano stopniu adopcji nowego systemu Microsoft znalazł się pod sporą presją ze strony klientów i ustawił wyjątkowo rygorystyczne, wewnętrzne terminy ogłoszenia dostępności Service Packa - które musiały zostać dotrzymane bez względu na wszystko, także na to czy uda się go faktycznie skończyć. Biorąc pod uwagę, jak istotny dla sukcesu nowego systemu stał się ten dodatek - nie byłoby to dziwne.

Będący jak zwykle "u źródła" Paul Thurrot precyzuje te domniemania - okazało się, że "niewielka liczba sterowników" nie funkcjonuje poprawnie z finalną wersją Service Packa. Odkrycia dokonali jeszcze betatesterzy, stało się to jednak bardzo późno - prawdopodobnie po terminie zamrożenia prac nad dodatkiem, który mimo zapewnień o tym że produkt nie będzie wydany póki nie osiągnie stanu pełnej gotowości, musiał jednak zostać wyznaczony by zgrać w czasie kilka ważnych premier.

Na liście sprzętu z problematycznymi sterownikami znajdują się - bagatela - karty graficzne, dźwiękowe oraz sieciowe, sprawa nie jest więc trywialna. Ma jednak ograniczony zasięg, dlatego też, jak sugeruje Paul, Microsoft zdecydował Service Packa uznać za finalnego opóźniając jednak jego wydanie na tyle, by w międzyczasie zlikwidować te problemy przy współpracy z producentami sprzętu - poprzez wydanie nowych sterowników. O faktycznej skali zjawiska pewnie się nie dowiemy, dość powiedzieć że Microsoft szacuje, że komplet kompatybilnych sterowników pojawi się dopiero w połowie kwietnia. Oznaczać to będzie, że jeśli zgodnie z zapowiedziami do hurtowej dystrybucji dodatku w kanale Windows Update dojdzie faktycznie w marcu, dostaną go i tak tylko użytkownicy bez problematycznych konfiguracji sprzętowych. Czy w tej sytuacji Microsoft zdecyduje się udostępnić dodatek specjalistom IT wcześniej, poprzez ograniczone kanały dystrybucji takie jak Microsoft Download Center, TechNet czy MSDN - nie wiadomo. Z jednej strony betatesterzy otrzymali zapewnienie że dojdzie do tego z początku marca - czyli niewiele wcześniej niż w kanale WU - z drugiej po naciskach ze strony partnerów pojawiają się plotki o udostępnieniu SP1 z odpowiednim ostrzeżeniem już 18 lutego.

Patrząc na sprawę z boku - za kilka miesięcy wszystkie te dywagacje odejdą w zapomnienie. Zgadzam się jednak z Paulem, że nie należy przechodzić nad tym do porządku dziennego - oprogramowanie powinno się wydawać wtedy, kiedy jest ono gotowe, nie pod presją dat na wydrukowanych już standach promocyjnych. Ciężko bowiem oprzeć się wrażeniu, że dodatek który po przedwczesnej premierze produktu zatrzeć miał wrażenie jego niedorobienia, dzieli właśnie ten sam los. Tym bardziej, że analogii przybywa - po artykule bazy wiedzy z maja 2007 zatytułowanym Jak powrócić do Windows XP po aktualizacji do Windows Vista dzisiaj pojawił się właśnie Jak odinstalować dodatek Service Pack 1...

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.