Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dell XPS 12 - uzupełnienie i podsumowanie

Ku końcowi zbliża się czas testów Ultrabooka Dell XPS 12. Wpisem tym chciałbym podsumować moje spostrzeżenia na temat testowanego przeze mnie urządzenia, a także uzupełnić recenzje o kilka szczegółów których wcześniej nie ująłem.

Intel Widi

Do testów poza Ultrabookiem Dell XPS 12 dostałem również adapter NETGEAR PUSH 2 TV PTV3000 który umożliwia uruchomienie bezprzewodowego przesyłania dźwięku i obrazu na urządzeniach które nie mają wbudowanego odbiorniki WiDi. Niestety zgodnie z tym co pisali moi poprzednicy, Ultrabook Dell XPS 12 ma problem ze zdalnym podłączeniem się do adaptera. Sam proces początkowo przebiega poprawnie, adapter zostaje wykryty przez oprogramowanie, podejmuje próbę podłączenia, adapter przechodzi do wyświetlenia kodu autoryzacyjnego który należy wpisać w komputerze. Ostatecznie przy końcowej próbie podłączenia, ekran na ułamek sekundy gaśnie i kiedy już liczymy że ujrzymy pulpit na telewizorze, na ekranie komputera pojawia się taki komunikat:
[img=ploter]
Niestety nie posiadam w domu innego urządzenia pozwalającego na wypróbowanie WiDi, dlatego też nie mogłem do końca przetestować tego rozwiązania. Na szczęście dzięki koledze Grzegorzowi któremu użyczyłem adaptera na kilka dni mam opis działania tego rozwiązania, który możecie przeczytać we wpisie Dla kogo Dell XPS 12?.

Sama idea i koncepcja tej technologii wydaje mi się bardzo trafiona. Miałem okazję zobaczyć jak to działa jeszcze na HotZlocie 2012. Tam też pamiętam że przy obrazie w rozdzielczości 1080p zdarzały się w miarę regularnie przycinki. Jednak sam pomysł ma duży potencjał, a spopularyzowanie go może mieć duży wpływ na sposób przesyłania obrazu nie tylko w konfiguracji komputer/smartfon - telewizor/projektor, ale również w całych zestawach kina domowego dzięki czemu będzie można dowolnie rozstawić jego elementy.

Szczegóły :)

Często można usłyszeć powiedzenie że "Diabeł tkwi w szczegółach". W przypadku Ultrabooka Dell XPS 12 to one dodają mu klasy, i dzięki nim Urządzenie staje się dobrem poniekąd ekskluzywnym. W moim 1 wpisie pt. "Dell XPS 12 - Urządzenie kompromis" zwróciłem uwagę na sprytne ukrycie wszelkich naklejek modelu pod metalową pokrywką w dolnej części urządzenia. Trzeba przyznać że projektanci podeszli bardzo rzetelnie do swojej pracy, i w kilku miejscach popisali się eleganckimi i bardzo przydatnymi szczegółami.

Dbałość o wygląd urządzenia nie kończy się tylko na nim samym. Uwagę zwraca wygląd jak i jakość dołączonego do zestawu zasilacza. Jest on bardzo kompaktowy. Jego wymiary 87 x 55 x 22 mm i sama bryła urządzenia wywołują jak najbardziej pozytywne wrażenie. Charakteryzuje się on napięciem wyjściowym na poziomie 19,5V przy maksymalnej wydajności prądowej wynoszącej 2,31A co razem pozwala uzyskać moc 45W.

Bardzo dobrze prezentuje się również zakończenie zasilacza. Wtyczka podłączana do Ultrabooka posiada w swojej strukturze diodę która sygnalizuje jego gotowość do ładowania, jak i ułatwia jej znalezienie w słabo oświetlonych pomieszczeniach.
Sama wtyczka jest zakończeniem 2,5 metrowego przewodu zasilającego licząc od niej do wyjścia z adaptera. Dodając do tego długość przewodu między zasilaczem a gniazdkiem 230V promień obszaru operacyjnego w którym można pracować na podłączonym do ładowania urządzeniu jest bardzo duży.

Jeśli już o samym ładowaniu mowa. Ultrabook na swojej prawej krawędzi posiada specjalny przycisk który po naciśnięciu pozwala sprawdzić stan naładowania akumulatora bez włączania urządzenia za pomocą zainstalowanych 5 białych diod. Wydawać by się mogło że nic specjalnego, ale według mnie to bardzo fajny i przydatny gadżet.

Kolejnym szczegółem który przypadł mi do gustu jest dioda sygnalizująca stan przycisku CAPS LOCK umieszczona w samym klawiszu. Może rozwiązanie nie jest przełomowe, ale dzięki takiemu prostemu zabiegowi nie ma potrzeby szukania po całej klawiaturze gdzie jest ta dioda. Wystarczy rzucić okiem na sam klawisz i natychmiast wiadomo czy jest włączony, czy nie.

Użytecznym dodatkiem jest również wmontowany w całą strukturę touchpada "lewy przycisk myszki". Klikanie we wskazywane obiekty odbywa się poprzez naciśnięcie całego touchpada który posiada niewielki skok dzięki czemu czujemy realne kliknięcie. Sam touchpad jest stosunkowo duży, przyjemny w dotyku i schludnie wmontowany w urządzenie.

To jest już koniec...

W przyszłym tygodniu sprzęt trzeba spakować i odesłać do organizatora. Czy będę tęsknił? Myślę że po tym czasie kiedy miałem go tylko dla siebie zdążyłem się do niego przyzwyczaić, pewnie w momencie kiedy już go nie będzie, poczuję potrzebę chwili w której będzie mi go bardzo brakowało. Ciesze się natomiast, że miałem tę przyjemność obcowania z tym ciekawym urządzeniem, i mam nadzieję że recenzje przeze mnie napisane przybliżyły wam to, czym tak na prawdę jest Dell XPS 12.  

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
olmeca   11 #1 09.03.2014 17:10

W kilku produktach Della spotkałem się już ze wskaźnikiem naładowania. Tak jak piszesz mała rzecz i czasami przydatna.

Areh   16 #2 09.03.2014 17:19

Z tego co czytam, to nie tylko ja miałem problemy z WiDi. Miało być tak szybko, łatwo, a wyszło jak zawsze. Jak działa to się ciesz, jak nie to... dziwne, u innych przecież działa. Coś nie tak musisz robić.

Dimatheus   21 #3 11.03.2014 09:55

Hej,

Podświetlana końcówka w ładowarkach Della to też już nie nowość - ale faktycznie pozwala znaleźć przewód, bez potrzeby włączania światła. :)

Pozdrawiam,
Dimatheus