Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nagrody Dobrych Programów

Nagród i wyróżnień wszelakich mamy na DP w ostatnim miesiącu więcej, niż przez całe trzy pierwsze lata istnienia vortalu, a to już skłania do pewnych przemyśleń, wątpliwości, uwag, wniosków.

Jest rzeczą normalną i oczywistą, że nagrody – choćby ich wartość materialna była stosunkowo niewielka, albo i żadna – mobilizują i dopingują. Większość ludzi pragnie uznania i docenienia swojej pracy, choćby w postaci wyróżnienia, zwrócenia uwagi, zwykłego podziękowania. Rzecz jasna, jeśli nagroda jest wartościowa, to tym lepiej, bo doping i zachęta jeszcze większa.

Ale, zaraz, zaraz… czy faktycznie tym lepiej? Lepiej w jakim sensie? Lepiej dla kogo?

Jeśli można liczyć, spodziewać się, mieć nadzieję na nagrodę za pisanie, niewątpliwie wzrośnie liczba piszących – to chyba nie budzi wątpliwości. Ale jest także rzeczą oczywistą i znaną od pokoleń, że ilość nigdy nie przeradza się w jakość; patrz: Chiny, ZSRR, PRL. Trudno zakładać, żeby Redakcja DP o tym nie wiedziała. A w takim razie, może jednak jakość nie jest w tym przypadku najważniejsza?

Czym kieruje się Redakcja i właściciele DP, jeśli nie chcą zasłużyć na miano Matki Teresy Internetu? Myślę, że zasadą: nie dokładać do interesu, a jak się da, to jeszcze dobrze zarobić. Czy to coś dziwnego? Nienormalnego? Nagannego? Ależ skądże!

Tego typu przedsięwzięcia utrzymują się zwykle z reklam. Różnego typu, to nie musi być tylko migający banner. Reklamodawców będzie więcej, a pole przeznaczone na reklamy droższe, jeśli odwiedzin będzie więcej. Tu jednoznacznie chodzi o ilość.
Czy można sobie pozwolić na drastyczny spadek jakości z korzyścią dla ilości? Teoretycznie niby nie, ale… Znam wielu ludzi, którzy na DP niczego nie czytają i traktują vortal tylko jako bezpieczną pobieralnię plików programów. Ich nie interesuje jakość tekstów i może nawet nie potrafiliby jej ocenić.

Z czasem jakość tekstów będzie spadała coraz bardziej, bo wielu ludzi uzna udział w dziecinnym wyścigu szczurów po koszulkę za działanie poniżej ich… poziomu, możliwości, ambicji i czego tam jeszcze, ale to wcale nie musi oznaczać spadku liczby odwiedzających.

Ostatecznie spekulować można długo i namiętnie, ale o jednym trzeba pamiętać: zawsze, dokonując jakiegoś wyboru, podejmując jakąś decyzję, stawiamy, albo na krótkotrwałe zyski, albo na długofalowe efekty. Jeśli Redakcja DP w pełni świadomie wybrała to pierwsze, to OK. Ich wola, ich praca, ich polityka. Jeśli jednak jest inaczej, to uważam, że wprowadzenie nagród rzeczowych jest na dłuższą metę strzałem we własną stopę. Zwłaszcza, jeśli o ich przyznawaniu nie decyduje społeczność vortalowa, na przykład w formie głosowania, ale nie bardzo wiadomo kto, według nie bardzo wiadomo jakich kryteriów.

Widziałem w jakichś komentarzach, że Gas dość ostentacyjnie rozstaje się z Dobrymi Programami. Obawiam się, że takich „rozwodów” będzie z czasem dużo więcej, choć nie wszystkie tak spektakularne.
 

windows internet inne

Komentarze

0 nowych
  #1 04.10.2010 13:27

Niestety, jakość ogólna publikacji spada systematycznie, nie tylko na Dobrych Programach (gdzie nawet artykuły członków redakcji na tematy na których się znam i mogę ocenić mają raczej niski poziom). Podobnie na przykład jest z benchmarkiem, czy pclab, czy czasopismami drukowanymi... Niestety to nieunikniony efekt tabloidyzacji. Ot w kulturze Dody, Wojewódzkiego i Tańca z Gwiazdami artykuł, który nie jest prosty nie generuje wystarczającego zysku. Jego "wytworzenie" jest na tyle czasochłonne, że wymaga raczej zapłaty dla piszącego. Prościej jest zatrudnić do pisania tzw. SPOŁECZNOŚĆ. Niech generują setki artykułów, z czego niektóre jak najbardziej wartościowe, inne "flejmogenne", co też powinno generować jakieś zyski z oglądalności.
Cóż, taki model biznesowy nastał i nic na to nie poradzimy. Na szczęście nie ma obowiązku czytać wszystkiego, z czego korzystam skwapliwie. :D
BTW, natomiast niusy na DP są fajne, dlatego tu zaglądam dość często dzięki RSS-om.

januszek   18 #2 04.10.2010 13:28

Meszuge: Mam wrażenie, że Chiny nie pasują tu jako trafiony przykład ;P Co do ZSRR to nie wiem bo brak mi wiedzy ale w PRL ten problem sprowadzał się do tego, że publikować mogli tylko namaszczeni przez PZPR i ten właśnie nepotyzm prowadził do tego, że poziom profesjonalizmu w większości dziedziń, w kraju, był bardzo niski... ;) W niektórych dziedzinach ten stan trwa u nas do dziś ;)

Swoją drogą kiedyś nauczono mnie, że konstruktywna krytyka tym się różni od narzekania, że zawiera w sobie propozycje tego co można by realnie w danej sprawie zrobić aby było lepiej lub prościej - stąd też moje pytanie: co Ty proponujesz aby Redakcja mogła dla nas zrobić aby poziom wpisów na dp podniósł się?

Spectator   8 #3 04.10.2010 14:02

@Zbigniew2003
Wygrany na dp odtwarzacz mp3 creative'a dałem swojej dziewczynie, bo nie miała, a bardzo chciała mieć takie cudo i zrobiłem to z ogromną przyjemnością. Spędzam na vortalu dużo czasu i pomimo tego, że nie mam proporcjonalnie wielu wpisów to uważam, że całkiem aktywnie biorę udział w współtworzeniu jego społeczności i nie oczekuję za to żadnych nagród ani super-specjalnych wyróżnień, choć jeśli redakcja postanowi mi takie podarować to raczej nie odmówię, a z całą pewnością podziękuję.

dmag   7 #4 04.10.2010 14:05

@Zbigniew2003
Nie wiem, od ilu lat, ale podczas zbierania pieniędzy na aukcjach WOŚP redakcja zwykle przekazuje różne gadżety (głównie słynne koszulki) na licytację, która rzadko kiedy kończy się kwotą kilku złotych, lecz co najmniej kilkudziesięciu. Myślisz, że licytują osoby, które o DP nie mają pojęcia? Raczej są to właśnie użytkownicy vortalu, którzy nie mają szczęścia w konkursach, a chcieliby mieć coś z logo ulubionego serwisu i jednocześnie pomóc w szlachetnym celu.

@Pirx
Nagroda użytkowników w ramach aktywności blogów - to moim zdaniem dobry pomysł, choć tutaj mogłyby być nadużycia typu "powiem znajomym, żeby się zarejestrowali i na mnie zagłosowali", chociaż jeśli uczciwie głosujących będzie co najmniej kilkaset, to trudno by ich przebić tylko swoimi znajomymi.

@Meszuge
Z Twojego wpisu wnioskuję, iż uważasz, że nagrody rzeczowe zamiast mobilizować do pisania lepszych jakościowo tekstów przyciągają użytkowników, którzy napiszą cokolwiek, byle wystartować w biegu po nagrodę? Może coś w tym jest, lecz zauważ, że istnieje system komentarzy, w którym użytkownicy mogą powiedzieć, co im się podoba, a co nie, i często wpisy pod tekstem są ciekawsze, niż sam tekst na blogu. Wtedy to z kiepskiego wpisu wywiązuje się ciekawa dyskusja i może nawet sam autor wyciągając wnioski dopowie w komentarzach to i tamto albo stworzy kolejny, już dużo lepszy, wpis na swoim blogu. Można też przypuszczać, że gdy skończą się nagrody, skończy się aktywność użytkowników - może w jakiejś części tak, lecz wiadomo wtedy będzie, że ci, którzy zostali, udzielali się na vortalu dla wiedzy, dyskusji, a nie dla konkursów i nagród. I nadal będzie można mówić o aktywności czytelników DP.

hiropter   9 #5 04.10.2010 14:27

Wpis konkretny i zgadzam się z nim w zupełności... Nagrody to fajna sprawa, ale tylko w tedy kiedy wiadomo, kto i za co ją dostał, a jak pokazuje życie, na DP często nagrody otrzymują nie CI którzy chcieli coś przekazać innym, tylko Ci którzy rozpętali niezłą jad-kę.

  #6 04.10.2010 15:28

Zgadzam się z wpisem. Ostatnio na głównej bloga pojawia się coraz więcej wpisów, ale coraz ciężej jest wyłapać takie, które są naprawdę interesujące.
Trudno nieco to pisać, bo i ja się na blogu od czasu do czasu udzielam. Swoich wypocin nie mogę oceniać, mam nadzieję, że nie były złe i prezentowały odpowiedni poziom.

Pirks4   3 #7 04.10.2010 17:13

"Zwłaszcza, jeśli o ich przyznawaniu nie decyduje społeczność vortalowa, na przykład w formie głosowania," Z tym pomysłem, by społeczność głosowała, to też chyba nie jest najszczęśliwszy pomysł. Gwiazdorstwo także potrafi uderzyć do głowy, to raz, a po dwa: można pisać pod publiczkę. I efekt będzie taki, że wygrywać będą, co bardziej rozrywkowi autorzy.
Choć osobiście wolę rozrywkę od kryptoreklamy.
Podejrzewam, że po wprowadzeniu nagród zaleją nas artykuły o zaletach winampa oraz opinie testerów avasta i aviry. I bez wątpienia szanowny pan Meszuge ma rację prorokując, że najwięcej na tym skorzystają producenci gadżetów do wygrania;)

Meszuge   15 #8 04.10.2010 17:14

@Zbigniew2003

Kiedy ja zaczynałem na DP, to nie było jeszcze żadnych nagród, a swoją działalność traktowałem jako pro publico bono.
Uważam, że jeśli się komuś coś daje, to nie można mu narzucać, co ma z darowizną zrobić. Nie mówiąc już o tym, że przekazywanie do domu dziecka koszulki, czy smyczy wydaje się co najmniej niepoważne.

@januszek
„…stąd też moje pytanie: co Ty proponujesz aby Redakcja mogła dla nas zrobić aby poziom wpisów na dp podniósł się?”

Wydawało mi się, że o tym napisałem, ale może faktycznie nie aż tak wprost. Czyli:
1. Wcale nie jestem pewien, czy dla Redakcji poziom wpisów jest priorytetowy; mam wrażenie, że ważniejsza jest ich liczba.

2. Gdyby mnie zależało na wysokim poziomie wpisów „zniknałbym” nagrody rzeczowe. Dowody uznania i wyróżnienia? Jak najbardziej, ale prestiżowe, a nie materialne. A jeśli już materialne być muszą, to naprawdę wartościowe, choćby takie, jak ta drukarka raz na kwartał. Gdzieś tam napisano, że wart robotnik swojej zapłaty. Jak się „płaci” koszulkami i smyczami, to otrzyma się w zamian pracę takiejże jakości. A wielu autorów w końcu przestanie pisać w ogóle, jeśli im się tej nagrody/zapłaty nie zagwarantuje.

Ale najważniejsze, żeby nagrody i wyróżnienia przyznawała społeczność. Można przyznawać punkty poszczególnym programom, a więc to samo można zrobić z tekstami w blogu i może innymi. To też przyciągnie czytelników, bo dla człowieka ważne jest, by o czymś mógł współdecydować. Jeśli więc byłaby możliwość przyznawania za teksty punktów od 1 do 10 i gromadzenia ich (ranking cały czas jawny i widoczny), to po kwartale wiadomo byłoby kto i za co dostaje nagrodę.

Cebula REDAKCJA  17 #9 04.10.2010 17:18

Jestem mocno zdziwiony takim wpisem, mam trochę wrażenie, że to właśnie pisanie o niczym. Rozumiem, nagrody mają powodować obniżenie lotów. Kto to stwierdził? Co złego, że chcemy nagradzać aktywnych userów? Co złego, że chcemy pobudzić do życia nowy element serwisu. Co złego, że chcemy żeby prócz naszej, mimo starań, zawsze subiektywnej opinii (opisu) pojawiło się też spojrzenie przedstawicieli społeczności? Jak dla mnie typowa opinia malkontenta. Propozycja Pirksa - nagroda użytkowników jest moim zdaniem bardzo fajna tylko rzeczywiście trzeba znaleźć formułę, która wyeliminuje "nadużycia".

Oczywiście - zawsze można nagrodzić innych niż zostali nagrodzeni, zawsze można mieć inne zdanie, staramy się jednak robić to uczciwie i być w porządku. Pamiętajmy, że mówimy o gadżetach a nie o komputerach a 5 tys., wydawało mi się że to fajnie, że od czasu do czasu ktoś może dostać koszulkę dobroprogramową. Nie wierzę, że to negatywnie wpływa na jakość treści.

Mam wrażenie, że cokolwiek się robi zawsze ktoś narzeka. Można zrobić Zlot ale wtedy słyszymy, że za mało miejsc więc nie fair, można zrobić konkurs ale wtedy narzekanie, że pewnie wygrają znajomi królika, można przyznawać nagrody blogerom ale wtedy narzekanie, że mógł dostać kto inny, można w końcu wysyłać koszulki w podziękowaniu za aktywność w jakiejś sferze funkcjonowania vortalu ale wtedy słyszymy, że to wpływa na obniżenie lotów. Naprawdę najfajniej jest jak nie ma nic??? Przecież to wszystko to zabawa, a nie wybory parlamentarne... Tych Chin nie będę nawet komentował, a to że każdy może coś napisać i dostać koszulkę to mi się jakoś w ogóle z PRLem nie kojarzy - moim zdaniem całkowicie absurdalne porównania. Może ustalmy, że wypowiadać będą mogli się jedynie wybrani - jakość wzrośnie i będzie zupełnie inaczej niż w PRL :)))

Cebula REDAKCJA  17 #10 04.10.2010 18:05

@Meszuge

Puściłem komentarz zanim zobaczyłem Twój.

Napisałeś: "Wydawało mi się, że o tym napisałem, ale może faktycznie nie aż tak wprost. Czyli:
1. Wcale nie jestem pewien, czy dla Redakcji poziom wpisów jest priorytetowy; mam wrażenie, że ważniejsza jest ich liczba."

No więc nie masz racji. Nie możemy jednak stosować kryterium jakościowego do różnorodnych wpisów i aktywności userów. Ja mam decydować czy komentarz jest mądry? To nie jest kryterium obiektywne. Eliminujemy treści nieregulaminowe.

Odnośnie Twojego pkt 2. Czym Twoim zdaniem są koszulki? Rozumiem, że w związku z tym, że Ci nie pasują jest to materialna rzecz lecz o za małej wartości. Chyba już pomotałeś wszystko...

O przyznawani nagród przez społeczność pisałem wyżej.

januszek   18 #11 04.10.2010 18:50

W PRL zapaleńcy zbierali puszki po zachodnim piwie i opakowania po zachodnich papierosach ;) Podkreślam *po* bo na pełną puszkę albo paczkę Marlboro trzeba było wydać tygodniową pensje ;)
Za koszulkę z nadrukiem wykonanym tak jak koszulki dp każdy oddał by słone masło z rozdawanych w kościele darów bo wtedy koszulki farbowało się gumką recepturką (nie pytajcie skąd się brało gumki) i farbkami plakatówkami... ;P

@Meszuge: Nie odpowiedziałeś na moje pytanie w gruncie rzeczy bo nie zaproponowałeś czegoś nowego tylko: a) skrytykowałeś pomysł kogoś innego; b) zaproponowałeś aby 'zniknąć' coś co już jest - nie jest to więc konstruktywna krytyka tylko narzekanie. Konstruktywne byłoby gdybyś na ten przykład zaproponował Porshe 911 jako dodatek do koszulki ;)
Oczywiście w wersji z komputerem pokładowym na Linuxie... ;P

  #12 04.10.2010 20:09

Mam wrażenie autorze,że do czegoś pijesz. Osobiście wyczuwam tu lekka nutę pieniactwa :) Pozdrawiam.

JanStefan   6 #13 04.10.2010 21:24

A ja się nie zgodzę... jakość ostatnich wpisów rośnie... Są bardzo dobrze przygotowane i dotyczą ciekawych tematów. Trzeba pamiętać, że są tu ludzie którzy nie piszą dla koszulki, a jak dorzucimy te słabsze wpisy to zrobi nam się ciekawa mieszanka... Z jednej strony przygotowane wpisy, z drugiej tematy luźniejsze, gdzie można trochę ponarzekać. Dzięki temu zabiegowi, masz możliwość pisania tego wpisu, a więc się kręci, a jak się kręci to jest ok :)

JanStefan   6 #14 04.10.2010 21:29

Aha.... by ogólnie pisać wpisy dla koszulki to trzeba być desperatem, a zawsze to jest miły podarunek za wkład w działalność na rzecz dobreprogramy.pl

Ludzie tylko narzekają... to też domena PRL i tutaj napiszę, że niektórzy się śmieją, że ktoś trzyma nogę w kale, a jak sam by popatrzył na własne stopy to by zauważył, że sam stoi ale obiema :P

(nie brać tego do siebie)

Meszuge   15 #15 04.10.2010 22:14

@januszek

Zaproponowałem, żeby nagrody materialne – jeśli już muszą być – były za punkty, które autor zbiera od zarejestrowanych użytkowników. Twierdzisz, że coś takiego już było na DP?

@Cebula

Odniosę się do Twoich dwóch zdań.

„Nie wierzę, że to negatywnie wpływa na jakość treści”.

Ty nie wierzysz, a ja wiem. Wierzenia i przekonania, a osobiste doświadczenia, to jednak nie to samo. Prowadziłem, lub częściej uczestniczyłem, w kilku przedsięwzięciach, w których po pewnym czasie wprowadzano elementy… zachęty materialnej, że tak to nazwę. Co oczywiście nie oznacza, że musiały to być pieniądze. Schemat powtarzał się zawsze ten sam: duży wzrost zainteresowania, zaangażowania itp. na początku, a po kilkunastu miesiącach wyraźna tendencja spadkowa i to poniżej poziomu wyjściowego.


„Mam wrażenie, że cokolwiek się robi zawsze ktoś narzeka”.

Tak. Dokładnie tak jest. Jeśli oczekiwałeś, że nagle ulegnie przemianie natura ludzka, a polska w szczególności, to zawiadamiam, że było to oczekiwanie zupełnie nierealistyczne, wręcz fantastyczne. Jedyną metodą, by uchronić się od narzekań, krytyki, oceny, jest nicnierobienie.

Jeśli coś robię, zawsze liczę się z tym, że moje pomysły i rozwiązania ktoś może uznać za nie aż tak genialne, jak mi się wydawało. Jedni oponenci mają rację, inni nie, ale choć bywa to nieprzyjemne, to chyba jednak jest w sumie korzystne – bez krytyki i cudzych wątpliwości po kilku latach pewnie uznałbym, że każdy mój pomysł jest genialny, po prostu dlatego, że mój. :-)

Ostatni Mohikanin   25 #16 04.10.2010 22:18

Jedyne zło w tym całym blogowaniu to to, że blogi na dp przekształca się często w poradniki dotyczące działania czy obsługi jakichś tam programów; swoiste poradniki, które kiedyś ktoś tam gdzieś tam napisał, a teraz mało do powiedzenia mający user dp wkleja sobie na bloga. Blog to pokazanie innym swojego punktu widzenia i sposobu myślenia; nagradzanie za umiejętność przekazania tych wartości innym nie jest niczym złym. Zapewne piszący o niczym nie zostaną nigdy obdarowani koszulką czy innym drobiazgiem; na to przynajmniej liczę. Ale nie oznacza to, by w jakiś sposób nie dać im szansy.

Ostatni Mohikanin   25 #17 04.10.2010 22:26

@Zbigniew2003

W konkursie urodzinowym dp wygrałem "Symulator Farmy". Nagrodę tę wybrałem jeszcze przed ogłoszeniem zwycięzców - dla syna szwagierki. Więc nie zawsze coś chce się dla siebie ;)

luqass   12 #18 04.10.2010 22:37

"Prowadziłem, lub częściej uczestniczyłem, w kilku przedsięwzięciach, w których po pewnym czasie wprowadzano elementy… zachęty materialnej, że tak to nazwę. Schemat powtarzał się zawsze ten sam: duży wzrost zainteresowania, zaangażowania itp. na początku, a po kilkunastu miesiącach wyraźna tendencja spadkowa i to poniżej poziomu wyjściowego."
hehe tylko ze jesli chodzi o czysta komerche to nikt nie stosuje tylko nagrod chyba ze jakis imbecyl, chodzi o umiejetne poslugiwanie sie zarowno kijem, jak i marchewka, a nie tylko tym drugim.

Meszuge   15 #19 04.10.2010 22:59

Zauważyłem, że w stosownym temacie na stronie głównej też dyskusja na temat nagród toczy się w najlepsze. Tam z kolei pomysłu broni zaciekle Krogulec.

Oczywiście można uznać, że Meszuge – jak sama nazwa wskazuje – jest stuknięty i nie ma sobie co nim zawracać głowy, ale… Czy nie widzicie, że dzieje się coś dziwnego? Chcecie ludziom robić prezenty, a część z tych ludzi ma co do tego pomysłu różne wątpliwości. Przecież na „zdrowy rozum” powinno być odwrotnie! Użytkownicy powinni tylko przyklasnąć i prosić o więcej. Ale jakoś nie wszyscy to robią, więc…

W moim środowisku często można usłyszeć powiedzenie: „ jeśli ci dziesięć osób mówi, że masz ogon, to się przynajmniej odwróć i sprawdź”.


@ luqass

W warunkach serwisu – choćby częściowo społecznościowego – o kiju raczej nie ma mowy. Natomiast coś w tym jest, że w tych „moich” przedsięwzięciach, dopóki nagrody były tylko prestiżowe (inny kolor nicka, jakiś honorowy tytuł, wyróżnienie na specjalnej stronie itp.), ludzie się starali nie mniej, a może nawet bardziej. I jakby nieco inni ludzie…

Extraordinarykid   6 #20 05.10.2010 03:02

"W moim środowisku często można usłyszeć powiedzenie: „ jeśli ci dziesięć osób mówi, że masz ogon, to się przynajmniej odwróć i sprawdź”."

W tutejszym środowisku ludzi nazywa się malkontentami.

Nie jest ważne, że zdania są podzielone.
Nie liczy się opinia, bo takową nazywa się tylko przytaknięcie z przytupem. Reszta, to tylko hałas i zgrzyt niezadowolenia.

Na pewnym forum, którego uczestnikiem jestem, wprowadzono nagrody.
Z czasem padło pytanie: "Ile tych samych rzeczy jeszcze można dostać ?".
Ludzie dostali coś w zamian za swoją pracę, choć tego nie oczekiwali.
Z czasem przerodziło się to w wyścig, który doprowadził do stanu "Więcej, więcej, więcej ..".
Kiedy jakość wypowiedzi powtarzała się tylko u kilku tych samych osób, zaczęli oni narzekać "Ile tych samych "medali" mogę mieć ?".
Nagród lepszych nie było, to też jakość wpisów znacznie opadła.
Teraz forum opiera się głównie na pomocy koleżeńskiej, a jedyną nagrodą jaką można dostać, jest kliknięcie w przycisk "pomógł".

Na forum rozwiązuje się kilkaset problemów dziennie, czyta dość ciekawe newsy..

januszek   18 #21 05.10.2010 06:43

Mnie się wydaje, a nawet wiem (pansp) że nawet w malkontenctwie warto być kreatywnym ;) Kiedy dostałem maila z informacją o tym, że otrzymam koszulkę dp, stwierdziłem, że to już będzie piąta sztuka ;) Odpisałem więc pytaniem czy mogę zamienić ją na coś innego - i okazało się, że nie ma z tym najmniejszego nawet problemu :)

@Meszuge: To o "niewiarze" Cebuli i Twojej "wiedzy" zabrzmiało niczym najprawdziwsza bo objawiona, prawda. Klękają narody ;P Zapamiętaj: komunikacja, komunikacja, komunikacja, zawsze należy ją ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć... ;)

Meszuge   15 #22 05.10.2010 07:00

@januszek

Nie bardzo wiem, o co Ci chodzi tym razem, ale jeśli chcesz mieć rację - to masz rację. :-)

JanStefan   6 #23 05.10.2010 08:27

A ja jeszcze jedno. Chciałbyś zrobić vortal idealnym, ale idealnym wg twoich kryteriów, mocno ograniczonych, a czasami trzeba działać nieco szerzej i nieco wbrew sobie, a dla oczekiwań ludzi i by coś się działo. Obecny wygląd pisania bloga, może nie jest idealny, ale jest, a to co jest zawsze można udoskonalić z czasem. Nagrody typu koszulka nie mają wpływu na jakość wpisów, bowiem ludzi którzy piszą lub pisali by wartościowe wpisy nie robią tego dla koszulki, a dla własnego "ja".

Zabronisz wpisów, zabronisz komentarzy... fakt niektóre i wg mnie powinno się zabraniać, ale vortal ma żyć, a nie być cmentarzem...

Dimatheus   21 #24 05.10.2010 08:57

Hej,

Tym razem zgodzić się z Tobą, Meszuge, po prostu nie mogę. Już piszę dlaczego?? Jak dla mnie, nagrody na DP to marketing w czystym wydaniu - sposób na to, by vortal bardziej ożył oraz by nowe funkcje - którymi są bez wątpienia recenzje - zaczęły ozdabiać i powiększały funkcjonalność witryny. W końcu nie ma nic gorszego niż strona www, która się nie rozwija. Wszystko to przypomina działania reklamowe - wezmę ze swojego podwórka zawodowego. Gdy na rynku pojawia się zupełna nowość, producent nie szczędzi nakładów i środków na wypromowanie marki, na przekonanie, że to, co sprzedaje, trafia idealnie w potrzeby konsumenta. Pierwsze tygodnie lub miesiące to wzmożona reklama, akcje promocyjne i tym podobne. Im bardziej posuwamy się do przodu, tym aktywność za strony producenta słabnie, a jej miejsce przejmuje rekomendacja innych konsumentów, znajomość marki i tak dalej. Tak samo jest na DP - teraz redakcja zachęca do pisania, by uzupełnić bazę recenzji. Za jakiś czas nagrody będą już tylko dla najlepszych, najbardziej rzeczowych recenzji... Cel zostanie osiągnięty, więc i jego promowanie nie będzie aż tak konieczne.

Jeszcze jedno - jeśli chodzi o Gas'a - nie zauważyłem, by bardzo zżył się z portalem. Jak dla mnie to bardziej supernowa - szybko wybucha dając ogrom światła i niezmiernie szybko gaśnie.

Pozdrawiam,
Dimatheus

Meszuge   15 #25 05.10.2010 09:16

@Dimatheus
„Za jakiś czas nagrody będą już tylko dla najlepszych, najbardziej rzeczowych recenzji…”

Jeśli!
Tyle, że tej przyszłości nie znamy, ani my obaj, ani pewnie Redakcja. Natomiast JEŚLI faktycznie będzie tak, jak przewidujesz, to wszystko w porządku.

A co do zgadzania się, lub nie… Widzisz, ja sam nie zawsze popieram swoje poglądy i nie zawsze się z nimi zgadzam. :-)


A na koniec pewien przykład, bo ktoś tu wspominał o zaletach większej konkurencji.

Wyobraźmy sobie portal z ambicjami. Publikują na nim swoje teksty i krótsze utwory ludzie może nie tej klasy, co Łysiak, czy Pilch, ale tylko o „oczko” czy dwa niżej. Właściciel portalu stara się zrobić jeszcze lepiej i wprowadza nagrody w postaci reklamowych długopisów i smyczy. Oczywiście jak jest nagroda, to i chętnych do niej natychmiast pięć razy tyle.
Ciekawe, czy ludzie, którzy tam pisali dotąd, teraz radośnie i ochoczo włączą się w wyścig po smycz wraz z gromadą dzieciaków piszących różne dyrdymały, bo może się uda?

Ale przecież będzie jakaś moderacja – ktoś powie. Ależ oczywiście, będzie! Tyle, że będzie miała ona sens tylko i wyłącznie pod warunkiem, że ci moderatorzy na WSZYSTKICH poruszanych tematach znają się najlepiej i dzięki temu są w stanie je właściwie ocenić i docenić.

Xelosu   4 #26 05.10.2010 10:05

Co prawda nie w całości, ale generalnie zgadzam się z Meszuge.

Jeśli Redakcja ma zamiar nagradzać, to na jasnych zasadach i z udziałem społeczności. Natomiast sama nagroda powinna być przydzielana za dłuższy okres działalności(np. kwartał).

A co to da?
1) Wyeliminuje sens pisania "pod nagrodę"
2) Zminimalizuje niezadowolenie wśród innych autorów
3) (Przy dużym udziale społeczności, np. oceny typu - 0 +) Ważniejsze stanie się kryterium jakościowe, a nie ilościowe.

Ponad to uważam wpisy redaktorów w tego typu wątkach za wielce nieprofesjonalne. Sprawia wrażenia wściekłego psa zaciekle broniącego swojej kości.
Redakcja już przedstawiła swój punkt widzenia, a teraz krytykuje każdego kto ma odmienny? Jeśli sprawa została uznana za godna komentarza to warto by było przed tym komentarzem ustalić jakieś stanowisko i je przedstawić.

Nie ma cienia wątpliwości, że w sprawie nagród czytelnicy DP są podzieleni. Czy naprawdę mądrym posunięciem jest w tej sytuacji atak na przeciwnika?

Meszuge   15 #27 05.10.2010 12:36

@Xelosu

Krótko i jednoznacznie przedstawiłeś wszystko to, o co mi chodziło. A może nawet więcej i bardziej zrozumiale. :-)

Ja dodałbym tylko dwa zdania:

a) Rozpaczliwie i zażarcie broni się tylko ktoś, kto czuje się zagrożony.

b) Jeśli na jakiś temat, jakikolwiek, ktoś ma inne zdanie niż ja, to nie znaczy jeszcze, że mnie atakuje, albo że jest moim wrogiem.

januszek   18 #28 05.10.2010 15:19

Znam dwa miejsca gdzie jest mniej więcej tak jak piszecie, pierwsze to forum elektrody, gdzie funkcjonuje coś a'la "wewnętrzna waluta", przyznawana za treści, które pomogły np w rozwiązaniu jakiegoś problemu, a która umożliwia np dostęp do zamieszczanych tam schematów. Drugim miejscem jest portal benchmark, gdzie komentujący przyznają punkty za recenzję albo rozwiązania problemów. W mojej ocenie oba te rozwiązania na dłuższą metę nie są lepsze od braku takich rozwiązań ;) W przypadku benchmarku wydaje mi się nawet, że od czasu wprowadzenia takiego rozwiązania wartość merytoryczna testów drastycznie opadła bo okazuje się, że tak czy inaczej decydujące w przyznawaniu punktów wydaje się być własne przekonanie i strona w "wojnie systemowej" bez względu jaka by ona nie była ;) "Fajna recka daję 5" - niczym nie różni się od "Niech wpisujom się miasta kture popieraja" etc.

Moje doświadczenia społecznościowe wielkie nie są ale przez lata doszedłem do wniosku, że najlepiej sprawdza się plonkownica - przez co rozumiem mechanizm, który umożliwiałby mi całkowite zniknięcie plonkowanej osoby, czyli nie widziałbym jej postów, wpisów, komentarzy etc ;) I pewnie dlatego nejchętniej korzystam z Usenetu i mechanizmu scorowania postów w slrnie ;P

Cebula REDAKCJA  17 #29 06.10.2010 13:45

@Meszuge

Pozwolę sobie odpowiedzieć na parę zdać kierowanych do mnie.

Cytuję:

"@Cebula

Odniosę się do Twoich dwóch zdań.

„Nie wierzę, że to negatywnie wpływa na jakość treści”.

Ty nie wierzysz, a ja wiem. Wierzenia i przekonania, a osobiste doświadczenia, to jednak nie to samo. Prowadziłem, lub częściej uczestniczyłem, w kilku przedsięwzięciach, w których po pewnym czasie wprowadzano elementy… zachęty materialnej, że tak to nazwę. Co oczywiście nie oznacza, że musiały to być pieniądze. Schemat powtarzał się zawsze ten sam: duży wzrost zainteresowania, zaangażowania itp. na początku, a po kilkunastu miesiącach wyraźna tendencja spadkowa i to poniżej poziomu wyjściowego." - koniec cytatu.

To dziecinada. Nie wiesz tak jak i ja nie wiem. W każdym przypadku, w każdym momencie i w każdym środowisku efekt może być inny. Możesz przewidywać jakieś następstwa, nie możesz ich jednak znać wcześniej. Wydaje mi się również, że masz problem z rozgraniczeniem upominków od zachęty materialnej. Zachęta materialna polegałaby na tym, że za każdą napisaną recenzję wypłacamy np. 50 zł. My jedynie nagradzamy od czasu do czasu upominkami Tych, którym się chciało w coś zaangażować. Argumentem na Twoją niepodważalną wiedzę jest uczestnictwo w kilku przedsięwzięciach - lekko zalatuje "łasicą" ;)

Teraz kolejne Twoje odniesienie do mojej wypowiedzi „Mam wrażenie, że cokolwiek się robi zawsze ktoś narzeka”:

"Tak. Dokładnie tak jest. Jeśli oczekiwałeś, że nagle ulegnie przemianie natura ludzka, a polska w szczególności, to zawiadamiam, że było to oczekiwanie zupełnie nierealistyczne, wręcz fantastyczne. Jedyną metodą, by uchronić się od narzekań, krytyki, oceny, jest nicnierobienie.

Jeśli coś robię, zawsze liczę się z tym, że moje pomysły i rozwiązania ktoś może uznać za nie aż tak genialne, jak mi się wydawało. Jedni oponenci mają rację, inni nie, ale choć bywa to nieprzyjemne, to chyba jednak jest w sumie korzystne – bez krytyki i cudzych wątpliwości po kilku latach pewnie uznałbym, że każdy mój pomysł jest genialny, po prostu dlatego, że mój. :-)"

Może i pożera nas pycha ale zakładaliśmy, że wysłanie upominków do paru osób, które się w coś zaangażowały nie jest szczególnie kontrowersyjne. W zasadzie jednak wg Ciebie, na wszystkie upominki trzeba spoglądać z szerszej perspektywy. Niech ktoś mnie teraz poczęstuje cukierkiem, od razu mu powiem co myślę o jego tajnym planie zdegradowania moich zębów ;)

Gdzieś się "rozjechaliśmy" w interpretacji wydarzeń my po prostu wręczyliśmy upominki tym, którzy odpowiedzieli na nasz apel i prośbę o pisanie recenzji, które mogą wszystkim nam pomóc w wyborze oprogramowania, a Ty widzisz to jako jakąś szeroko zakrojoną akcję obliczoną na rozbudowywanie nic nie wartego kontentu. Zawsze zakładaliśmy, że szukając informacji użytkownicy chcą znać zdanie nie tylko redakcji ale również społeczności.

Dalej pisze Meszuge:

"Oczywiście można uznać, że Meszuge – jak sama nazwa wskazuje – jest stuknięty i nie ma sobie co nim zawracać głowy, ale… Czy nie widzicie, że dzieje się coś dziwnego? Chcecie ludziom robić prezenty, a część z tych ludzi ma co do tego pomysłu różne wątpliwości. Przecież na „zdrowy rozum” powinno być odwrotnie! Użytkownicy powinni tylko przyklasnąć i prosić o więcej. Ale jakoś nie wszyscy to robią, więc…"

Weź pod uwagę, jaka jest liczba Czytelników oraz ile osób jest ewidentnie krytycznie nastawionych głównie Ty i Gas. Oczywiście może jedna osoba na milion mieć rację więc nie jest tak, że takich wypowiedzi nie bierzemy pod uwagę. Mogę jedynie powiedzieć, że nie przekonują mnie. Z jednego choćby powodu, nie można w żaden sposób powiązać upominków w postaci koszulek z jakością materiałów. Powiedz mi czy rozdajemy koszulki za dodawanie komentarzy do newsów? Jeśli zgodzimy się, że nie to teraz odpowiedz mi i sobie czy wszystkie komentarze prezentują Twoim zdaniem wysoki poziom? Jeśli znów zgodzimy się, że pojawiają się komentarze na nienajwyższym poziomie to może można wysnuć wniosek, że koszulki czy też inne upominki nie mają nic wspólnego z poziomem wypowiedzi, a w związku z tym cały Twój wpis jest... nieco przerysowany ;) Może powinniśmy dyskutować czy powinny być recenzje, a nie koszulki...

Podsumowując nie zgadzam się z opinią jakoby upominki od czasu do czasu wpływały negatywnie na wartość treści, to jednak tylko moje zdanie. Z chęcią natomiast wysłuchamy wszelkich propozycji związanych z nagradzaniem upominkami Userów. Od razu zaznaczam, że punktowanie, o którym była mowa nie jest chyba najlepszym pomysłem - będzie to nabijanie punktów przez kolegów, dodatkowe konta i frakcje systemowo-przeglądarkowe. Być może jakaś jednak wersja takiego systemu mogłaby zadziałać.

Meszuge   15 #30 06.10.2010 17:58

@Cebula

Ja podzieliłem się swoimi wątpliwościami, przemyśleniami i obawami. Następnym razem pięć razy się zastanowię, zanim odważę się napisać coś, co mogłoby być nie po myśli Redakcji.

Mam nadzieję, że ostatecznie to Wy będziecie mieli rację i wprowadzenie nagród, upominków i prezentów nie wpłynie ujemnie na poziom tekstów, a wprost przeciwnie. Ostatecznie ja też wolę mieć do dyspozycji vortal na wysokim poziomie, niż… udowodnić swoją rację w stosunkowo mało ważnej dla mnie sprawie.

Powodzenia!

Cebula REDAKCJA  17 #31 06.10.2010 18:16

@Meszuge

Zawsze możesz się dzielić i krytykować. Zauważ, że sami wypromowaliśmy Twój wpis na głównej stronie - nie zamietliśmy pod dywan. Masz prawo do krytyki ale daj również prawo do obrony. Nie ma się co obrażać ;)

Meszuge   15 #32 06.10.2010 18:52

Na obrażanie się, to ja już jestem trochę za stary i trochę szkoda mi czasu. A różnice poglądów zawsze przecież jakieś będą. :-)

master_zonk6   7 #33 10.10.2010 20:52

nie zgadzam się. Vortal idzie w dobrym kierunku, bo robi się ''żywy''. Nie jest tak sztywny, jak inne strony z programami, gdzie serwuje się to, co chciał autor strony. Tu jest inaczej, bo każdy może dodać coś od siebie. Co do recenzji, to masz rację. Niektóre są nieobiektywne, a jak jakaś jest, to zaraz są ataki fanboyów - patrz moja recenzja SeaMonkey.

Meszuge   15 #34 15.10.2010 20:06

@master_zonk6
"nie zgadzam się. Vortal idzie w dobrym kierunku..."

Powtórzę jeszcze raz to samo: chciałbym, żebyś miał rację.