
łatwa instalacja, szybkość, funkcjonalność, prostota obsługi, wygląd
cena
Chyba każdy zna MS Office. Nie ma człowieka na świecie, który by się nie spotkał z tą nazwą. Właśnie (a właściwie już daawno) wyszła edycja tego popularnego programu na rok 2010. Co nowego? Czy warto słono płacić?
-Ulepszona wstążka
-Więcej możliwości
-Zwiększona wydajność
To powody, dla których możemy porzucić MS Office 2000/3/7 lub OpenOffice?
Tego wszystkiego dowiecie się w tej recenzji. Zapraszam do lektury.
Pierwsze, co rzuca się nam w oczy to nowy ekran ładowania. Po uruchomieniu ukazuje się nam przebudowany interfejs, a słynne logo Office zostało zastąpione przez kolorowy(w innych programach mamy inny kolor zakładki, np. w Wordzie mamy niebieską zakładkę, a w PowerPoincie czerwoną) zakładkę Plik. Klikając na nią jesteśmy w głównym Menu programu. Możemy w nim zarządzać funkcjami programu itp., ale w recenzji przecież nie chodzi o robienie Poradnika. Dlatego warto skupić się na funkcjach.
Mamy nową ulepszoną edycję grafiki w dokumentach, dodane nowe, ciekawe szablony oraz wbudowany translator. Ale to nie wszystko, do powyższych nowości dochodzi także edytowanie dokumentów w Internecie, nowe aplikacje WebApp (czyli wygodna prezentacja dokumentów w internecie, przesłanie ich na komórkę, a nawet równoczesna edycja przez kilku użytkowników).
Teraz trochę o wydajności: w porównaniu z poprzednią edycją pakietu Office 2010 jest bardzo szybki. Same aplikacje otwierają się po jednej sekundzie. Natomiast Office 2007 potrzebował do tego zadania ok. 5 sekund.
W Office 2010 dostaliśmy odchudzoną i (to już kwestia gustu) ładniejszą wstążkę. Przynajmniej mi nowa wstążka bardziej się spodobała niż ta z Office 2007. Do tego nowa wstążka jest prostsza w obsłudze i nawigacja po funkcjach pakietu jest po prostu przyjemna.
A właśnie, jedynym minusem pakietu jest cena. W najtańszej edycji Office kosztuje aż 500zł. Natomiast już bardziej "wypasiona edycja kosztuje 940zł. Podczas, gdy Office 2007 w najtańszej edycji z aktualizacją do 2010 kosztował tylko 300zł.
Ogólnie z całego serca polecam ten produkt. Bo nie dość, że szybki, ładny to jeszcze bardzo funkcjonalny. Szkoda tylko, że na taki pakiet nie wszyscy mogą sobie pozwolić, bo ten pakiet naprawdę słono kosztuje... Więc jeżeli chcecie mieć pakiet biurowy za niską cenę lub za darmo warto zastanowić się nad dobrą alternatywą - OpenOffice (w przyszłości LibreOffice). Może jest ona gorsza, ale wystarczająca.
Więc jak już mówiłem - Offica 2010 polecam z czystym sumieniem.