
Tytuł nie jest pomyłką - nawet jeśli trudno w to uwierzyć,
Microsoft faktycznie opublikował sterowniki dla systemu Linux na
licencji GPLv2.
Mówiąc konkretniej chodzi o trzy sterowniki, dzięki którym system
Linux zyska "świadomość" pracy w środowisku zwirtualizowanym na
platformie Microsoft Hyper-V. W prostej linii przełoży się to na
znaczne podniesienie wydajności maszyny wirtualnej z Linuksem
pracującej na bazie Windows, dostępne będą także wszystkie
syntetyczne (naturalne dla Hyper-V) urządzenia, jakie normalnie
oferowane są wirtualnym systemom pracującym z systemami
Windows.
Łącznie trzy wydane dzisiaj sterowniki to 20 tysięcy linii kodu,
które być może wkrótce będą częścią jądra Linuksa. Microsoft
publikując kod dołącza do grona ponad 100 firm, które mają swój
kodowy wkład w systemie spod znaku pingwina - wśród nich znajdują
się między innymi Red Hat, Intel, Novell, IBM czy Oracle. Więcej
informacji na temat sterowników Microsoftu można znaleźć w wywiadzie z Samem Ramji i Tomem Hanrahanem, osobami
zaangażowanymi w prace nad linuksowymi sterownikami.
Na razie nie jest do końca jasne, w jaki sposób kod opublikowany
dzisiaj ma się do istniejących już od dawna komponentów
integracyjnych Hyper-V dla Linuksa. Komponenty te były raczej mało
użyteczne, wyrosły na gruncie partnerstwa Microsoftu z Novellem,
dedykowane były wyłącznie kilku dystrybucjom SUSE Linux i na
dodatek miały poważne problemy z nowszymi wersjami jądra.