r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft wyjaśnia, że czas naglił, ale nowy Kinect to dla firmy technologiczny przełom

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Choć Kinect to fajna zabawka to nie każdy posiadacz Xboksa 360 zdecydował się na jego zakup. Xbox One jednak będzie sprzedawany w zestawie z ulepszonym sensorem, więc Microsoft musiał postarać się na tyle, żeby od razu po uruchomieniu konsoli nie było powodów do podważania sensowności takiej biznesowej decyzji. Aby przekonać użytkowników do kolejnej wersji technologii, producent postanowił ją bardziej objaśnić.

Wykorzystywana do pomiarów 3D kamera ToF (Time-of-Flight) znacznie przyśpieszyła odczytywanie informacji z otoczenia, co przekłada się na mniejsze opóźnienie w odzwierciedlaniu ruchów gracza na ekranie telewizora. Zwiększono równocześnie pole widzenia sensora oraz ilość dostrzeganych przez niego szczegółów — nie tylko obejmie on cały pokój, ale działa też z mniejszej odległości niż stara wersja i jest w stanie wyłapać palce u rąk, mimikę użytkownika czy zagniecenia na ubraniu. Na system składa się również standardowa kamera wspomagana przez czujnik podczerwieni Active IR, umożliwiający użytkowanie Kinecta po ciemku, a nawet potrafiący wytłumić oświetlenie. Z sensora równocześnie będzie mogło korzystać 6 osób, rozpozna on też ich głosy.

W trakcie opracowywania prototypów pojawiło się wiele kłopotów, z którymi producenci musieli sobie poradzić, a do tego naglił ich czas, bo celowano w listopadową premierę. Dzięki pomocy specjalistów z Microsoft Research wszystkie ponoć udało się rozwiązać. Popracowano między innymi nad dokładnością odczytywania otoczenia (odróżnianiem elementów tła od tych na pierwszym planie) i redukcją rozmyć rejestrowanego obrazu (z 65ms opóźnienia udało się zejść do 14ms). Upewniono się również, że ilość informacji podawanych do przeliczenia Xboksowi go nie spowolni. Wymagane były optymalizacje.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.