Microsoft zapłaci 179 milionów dolarów

04.09.2007 3:07, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImage

Ugodą zakończyła się sprawa wytoczona Microsoftowi przez klientów ze stanu Iowa.

Siedem lat temu Roxanne Conlin oskarżyła korporację o wykorzystywanie pozycji monopolistycznej i zawyżanie cen oprogramowania. Żądała 330 milionów dolarów dla mieszkańców Iowa, którzy byli zmuszeni zapłacić za produkty Microsoftu więcej niż gdyby istniała konkurencja. Ostatecznie zawarto umowę na mocy której Microsoft ma wypłacić 179 milionów dolarów osobom, które kupiły niektóre jego programy w okresie od 18 maja 1994 do 30 czerwca 2006. Wypadło po 16 dolarów za kopię Windows lub DOS, 29 za Excela oraz 10 dolarów za Worda, Works i Home Essentials. Połowa pieniędzy, po które nikt się nie zgłosi do 14 grudnia ma być przeznaczona na vouchery na sprzęt komputerowy dla szkół. Ponadto Microsoft przeznaczy milion dolarów na program walki z przemocą domową.

Największymi wygranymi okazali się prawnicy, którzy mają dostać od Microsoftu 75 milionów dolarów. Obliczono, że stawka Conlin wyniosła ponad tysiąc dolarów za godzinę. Sprawa potoczyła się dosyć dobrze także dla Microsoftu. Zapewne wiele osób nie zgłosi się po pieniądze a vouchery na sprzęt spowodują zwiększenie sprzedaży oprogramowania Microsoftu.

Źródło: Ars Technica
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (39)  

Avatar
Ludvick (niezalogowany) | 04.09.2007 3:55#1

Delikatnie mówiąc, nie jestem zwolennikiem M$, ale ten news powoduje (właściwie informacje w nim zawarte), że jedyne, co mi przychodzi do głowy to... Ameryka... Nic dodać, nic ująć, tylko załamać ręce (i cieszyć się, że nie jestem mieszkańcem USA)...

1. Zacznę od negatywów... Co to za kara, która wychodzi skazanemu na lepsze (cytat: "Zapewne wiele osób nie zgłosi się po pieniądze a vouchery na sprzęt spowodują zwiększenie sprzedaży oprogramowania Microsoftu.").

2. Teraz na korzyść M$... Prawnik za 2000 $ za godzinę! Paranoja! Przy okazji, świetny to system, w którym najkorzystniej na sprawie sądowej wychodzą... prawnicy...

3. Dlaczego ktoś karze Micro&oft za to, co by było, gdyby nie było... bla, bla, bla... Ukarano korporację za to, że ludzie zapłacili za dużo... Tak jest, jeśli gospodarka nie broni się przed monopole, ale skoro już do niego doszło (sic!), można jedynie podjąć działania (np. prawne) w celu jego likwidacji, a nie karać za to, że w sumie nic wcześniej nie zrobiono w kierunku niedopuszczenia do powstania monopolu (vide: telekomunikacja w Polsce, energetyka etc.). ...a tak przy okazji, gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem...

4. No i największy SZOK!!! Prowadzi się sprawę sądową, która dotyczy lat 1994 - 2006 i okazuje się, że "ofiary przestępstwa" będą mogły za zasądzoną im sumę kupić sobie np. zgrzewkę browara... Śmiechu warte... Prawnik dostaje większą kasę, niż ofiara odszkodowanie... Niektórym spośród "wygranych" w tym procesie, nie będzie opłacało się schylić, żeby sobie zawiązać buty na drogę po odbiór odszkodowania...

Avatar
KrZySiEk(tm) (niezalogowany) | 04.09.2007 5:10#2

Bo Microsoft to wredna firma jest !!!!!

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 04.09.2007 5:21#3

Absurd.

Avatar
zielonylinux (niezalogowany) | 04.09.2007 6:30#4

Dobrze im tak, ale powinni zapłacić 10 razy więcej ...

Avatar
shpaq (niezalogowany) | 04.09.2007 7:23#5

Takie rzeczy to tylko w USA. Absurd.

Avatar
bonzai10 (niezalogowany) | 04.09.2007 8:01#6

To mi przypomina sprawę kobiety z USA vs McDonalds... zaskarżyła firme za to że nie było informacji na kubku z wrzącą wodą o tym że wrzątkiem można się poparzyć :P i wygrała 2 miliony dolarów... tylko tutaj "poszkodowanych" jest więcej i suma dzieli się.

Avatar
Grzesiek (niezalogowany) | 04.09.2007 8:25#7

Skoro uważacie, że produkty MS są złe to czemu nie zrobicie lepszych?! Jeśli linux jest taki super ekstra to czemu nie korzysta z niego tyle osób co z Windows? Ludzie wybierają to co dla nich lepsze i jak widać po rynku dla nich lepszy jest Windows, a Wy po prostu zazdrościcie Microsoftowi zysków.

Avatar
Zbor (niezalogowany) | 04.09.2007 9:08#8

"Dobrze im tak, ale powinni zapłacić 10 razy więcej "

Odbiją sobie na cenach Windows 1$ więcej i jeszcze będą do przodu :)

Avatar
szpadel83 (niezalogowany) | 04.09.2007 9:13#9

moge wytoczyc proces M$ jako mieszkaniec swojego domu/ulicy/miasta?? - tez kupilem ich oprogramowanie w tych latach ;) - paranoja!!

Avatar
GL1zdA (niezalogowany) | 04.09.2007 9:26#10

Zaprosmy ich do nas, niech powalcza za TP.

Avatar
Polak33 (niezalogowany) | 04.09.2007 9:37#11

Rany, to naprawde głupie, przecież Microsoft nie odpowiada za brak konkurencji, to konkurencja niechce sie podjąć roboty. A robota jest trudna. Ja chętnie kupię system bo go potrzebuję.

Avatar
author_vision (niezalogowany) | 04.09.2007 9:44#12

"To mi przypomina sprawę kobiety z USA vs McDonalds... zaskarżyła firme za to że nie było informacji na kubku z wrzącą wodą o tym że wrzątkiem można się poparzyć :P i wygrała 2 miliony dolarów... "

hehe to nie jedyny absurd USA

słyszałem też o babci która pozwała jakiś koncern produkujący mikrofalówki

bo babcia wyprała swojego psa czy kota i chcąc go wysuszyć włożyła zwierze do mikrofali ... co się stało ze zwierzakiem chyba nie muszę mówić .

oczywiście argumentem w sądzie było to że nigdzie niebyło napisane że nie wolno suszyć zwierząt w mikrofali ....


a swego czasy głośno też było o palaczach co pozywali koncerny tytoniowe o wysokie odszkodowania no i wygrywali ...

bo jak zaczynali palić to niewiedzieli że to szkodliwe i że uzależnia a na paczkach papierosów nie pisało że szkodzą itp ...

tylko czekać jak ktos pozwie firmę produkującą nożę za to że nie jest na nich napisane że nie wolno ich nikomu wbijać w serce ? :P


"Siedem lat temu Roxanne Conlin oskarżyła korporację o wykorzystywanie pozycji monopolistycznej i zawyżanie cen oprogramowania. Żądała 330 milionów dolarów dla mieszkańców Iowa, którzy byli zmuszeni zapłacić za produkty Microsoftu więcej niż gdyby istniała konkurencja"

ja tu czegoś nie rozumie ...

zawsze wydawało mi się żę sprzedając swój produkt mogę żądać za niego tyle ile chce ? jak zaczne produkować zapałki to moge je sprzedawać i po 100 zł za paczkę ?

pozatym skoro ludzie to kupują to znaczy że cena nie jest za wysoka :P


w ogóle jak można kogoś karać własciwie tylko za to że niema konkurencji ?

przeciesz to nie wina MS że żadna firma nie jest w stanie jej dorównać ?

Avatar
wszystko zostaje w rodzinie (niezalogowany) | 04.09.2007 9:53#13

taki proces dowodzi tego, że firma ma prawo do tego żeby sprzedawać swoje produkty tam gdzie jej się to podoba. Skoro nie było na tamtejsyzm rynku nic innego poza Works czy Office to wiadomo, że wybór był jeden (zresztą i tak to najlepsze oprogramowanie) nie widzę w tym nic złego.

Avatar
nestor (niezalogowany) | 04.09.2007 9:56#14

Żadna kara, 179 mln $ to Bill w kieszeni nosi

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 04.09.2007 10:17#15

"...Skoro uważacie, że produkty MS są złe to czemu nie zrobicie lepszych?! Jeśli linux jest taki super ekstra to czemu nie korzysta z niego tyle osób co z Windows? Ludzie wybierają to co dla nich lepsze i jak widać po rynku dla nich lepszy jest Windows..."

@Grzesiek - nie tyle sam system a oprogramowanie na niego pisane, ja mam ten komfort, że wszystko co potrzebuję do pracy mam w Linux'ie.

Sytuacji nie rozumiem... jak napiszę jakiś rewolucyjny soft i każdy będzie chciał go mieć to muszę wyważać cenę ? a to z jakiego powodu ? ja chcę zedrzeć z każdego i czyjś ból finansowy mam za nic ;-) to jest moje i ja ustanawiam cenę, nie chcesz nie kupuj, Sąd powinien ukarać stan Iowa za nieudacznictwo, to oni sami nie poradzili sobie z sytuacją - mogli sobie sami pisać system, mogli zostać piratami, użyć MAC'a albo wspomóc wtedy raczkującego Linux'a.

Avatar
Lukass (niezalogowany) | 04.09.2007 10:19#16

@Ludvick, author_vision

Nie jestem wielkim miłośnikiem MS, ale pozostaje mi się zgodzić... Wielka bzdura. Ale jak pamiętam, pozew rodziców baaardzo otyłych nastolatków przeciwko McDonalds się nie udał. Nawet w Ameryce nie wszystko przechodzi.

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 04.09.2007 10:23#17

@Grzesiek
Bo tego chce MS,czemu nie uwolnią DirectX ?,nie zrobią tego,bo wiedzą,że byłby to koniec Windowsa,implementacje dla innych systemów sprawiłyby,że Windows byłby niepotrzebny,aby grac w gry.
Monopol zawsze jest zły

Avatar
:-) (-: (niezalogowany) | 04.09.2007 10:28#18

Firma monopolistyczna charakteryzuje się tym, że nie ma konkurencji na danym rynku tak więc każda cena jaką poda będzie konkurencyjna, a rynek mniej lub bardziej wchłonie jej produkty. Także pretensje ludzików z USA są śmieszne.
Co do absurdów z USA to niektóre grubaski (bez obrazy) ze Stanów chcą pozwać Fast Food'y za to że ważą ile ważą >>God Bless America

Avatar
xxxxxx (niezalogowany) | 04.09.2007 11:02#19

ciekawe kto przedstawi rachunek z np 94 czy tez 96r :)))))

Avatar
Neon (niezalogowany) | 04.09.2007 11:05#20

Znam ciekawszy przypadek.
Na pudelku ze srubami do przykrecania plyt gipsowych jest napisane: "Nie wkrecac w penisa".
Zgadnijcie skad wzial sie ten napis na pudelku...
Takie glupie pozwy i decyzje sadow doprowadza do tego ze do pudelka ze srubami dostaniemy ksiazke z informacja w co nie wolno ich wkrecac.

Avatar
Ktoś (niezalogowany) | 04.09.2007 11:08#21

Śmiechu warte...

Avatar
Opiekun (niezalogowany) | 04.09.2007 11:55#22

No niestety pozycja monopolowa powoduje straty społeczne, ale walczyć nie powinno się z tym nie poprzez kary nakładane na przedsiębiorców, co może tylko obniżyć innowacyjność oraz zniechęcić do prowadzenia działalności i rozwijania oprogramowania.

Reasumując - zaczniemy się cofać. Lepiej wspierać konkurentów, niż karać przedsiębiorców.

Avatar
Vito (niezalogowany) | 04.09.2007 12:26#23

To dowodzi, jakim poronioym krajem jest USA i jego system prawny. Jak sie takie rzeczy czyta, to człowiekowi aż lżej, że to nie tylko u nas prawo jest poronione. Skoro ludzie uważali, że produkty M$ sa za drogie, to kto kazał im je kupować? Przecież nikt nikogo nie zmusza do zakupu czegoś. Zwłaszcza, że w USA, dość duzym powodzeniem zawsze cieszył się MAC i to własnie MAC na tamtym rynku jest dośc sporą konkurencją dla M$ i mogli wybrac komputerki APPLE i oprogramowanie na nie. W 1994 roku jeszcze bardzo sporą popularnoscia cieszył się także komputer AMIGA i jego o wiele lepszy od dostepnego wtedy Windowsa 3.1x system AMIGA OS 3.1. To tak jakbym kupił sobie np samochód jakiegos producenta i potem pozwał go do sądu, że wyciągnął ode mnie za duzo pieniedzy, bo to auto według mnie nie było warte tyle ile za nie zapłaciłem, ale czy ktos mnie zmuszał do kupna tego auta? Nie sam sie zdecydowałem i w przypadku tej sprawy z M$ było tak samo. Moim zdaniem sąd nawet nie powinien sie takim czyms zajmować, tylko od razu to umozyć. Amerykanie, to debilny naród, którym z tego dobrobytu juz się w głowach przewraca.

Avatar
Kuba (niezalogowany) | 04.09.2007 12:48#24

@Grzesiek
"...Skoro uważacie, że produkty MS są złe to czemu nie zrobicie lepszych?! Jeśli linux jest taki super ekstra to czemu nie korzysta z niego tyle osób co z Windows? Ludzie wybierają to co dla nich lepsze i jak widać po rynku dla nich lepszy jest Windows..."

Przyjmij do wiadomości że zdecydowana większość użytkowników systemu Windows jedzie na piratach. Gdyby nie było pirackich kopii systemu i programów na niego pisanych ludzie musieliby za to wszystko zapłacić to popularność Windowsa radykalnie by spadła. Niech uwolnią DirectX to przekonasz się co się będzie działo. Popularność Windowsa to przede wszystkim GRY.

Avatar
FRN (niezalogowany) | 04.09.2007 13:10#25

Jest taka ksiazka Grishama "Krol pozwow". Sama w sobie moze nic szczegolnego ale fajnie pokazuje na czym polega fenomen takich zbiorowych pozwow "pokrzywdzone spoleczenstwo vs. korporacja". Zasadniczo na wiekszosci takich procesow najlepiej zawsze wychodza prowadzacy go prawnicy. Obu stron, zeby bylo ciekawie :)

Avatar
Grzesiek (niezalogowany) | 04.09.2007 13:32#26

@Kuba

Przyszłość gier to konsole o czym MS już wie.

Avatar
Wreq (niezalogowany) | 04.09.2007 13:35#27

W zasadzie nie jestem jakimś specjalnym zwolennikiem Microsoftu, ale w tym wypadku jestem po jego stronie. Ten wyrok to po prostu absurd i pokazuje jak durnie działa amerykański wymiar sprawiedliwości...

Tak daremnych pozwów jest na pęczki i doczekało się to już zdaje się jakiś corocznych nagród...

Avatar
MRx (niezalogowany) | 04.09.2007 14:28#28

Pomimo przegranej MS wygrał... mało kto odbierze kasę, wyda kasę na vouchery, ale szkoły będa zmuszone kupić sobie windowsa worda etc... bo wątpię, że zastosowaliby linuxa..

Avatar
Hook (niezalogowany) | 04.09.2007 14:30#29

@author_vision
[a swego czasy głośno też było o palaczach co pozywali koncerny tytoniowe o wysokie odszkodowania no i wygrywali ...
bo jak zaczynali palić to niewiedzieli że to szkodliwe i że uzależnia a na paczkach papierosów nie pisało że szkodzą itp ...]

Ale AFAIK ta szkodliwosć niegdyś nie była ani tak nagłaśniana, ani "naukowo oczywista". Szczerze mówiąc być może za kilkadziesiąt lat w podobny sposób ludzie będą się naśmiewać z nas np. w temacie niewiedzy o szkodliwości telefonów komórkowych. Bo w przyszłości może ktoś wreszcie zrobi porządne niezależne badania i okaże się że jednak.. szkodzą. A wtedy otworzy się droga do procesów cywilnych i posypią się mln $ odszkodowań (oczywiście w cywylizowanych krajach, raczej nie w Polsce). I za te kilkadziesią lat młodzi ludzi będą się dziwić "że jak to - nie wiedzili że komórki są szkodliwe? Przecież w 2035 roku trąbią o tym ciągle w holo-TV". Jeśli powyższe wydaje Ci się wyssane z palca i mało prawdopodobne - polecam poczytać o starych zegarkach podświetlanych.. radioaktywnym izotopem radu, bardzo popularnych m. in. w USA w okresie międzywojennym. Licznik Geiger'a wariuje po przyłożeniu do tarczy takiego chronometru - ale kiedyś były uważane za całkowicie nieszkodliwe.

[zawsze wydawało mi się żę sprzedając swój produkt mogę żądać za niego tyle ile chce ? jak zaczne produkować zapałki to moge je sprzedawać i po 100 zł za paczkę ?
pozatym skoro ludzie to kupują to znaczy że cena nie jest za wysoka :P]

Czyli wyobraźmy sobie sytuację gdy mamy na rynku polskim jedynego operatora teleinformatycznego - monopolistę. Operator ów ustala koszt połączenia lokalnego na np. 3 EUR za minutę, a koszt pakietu 1 MB ściągniętych danych na powiedzmy 5 EUR. W końcu czemu nie miałby tak postępować jeśli ma ochotę? Konkurencji żadnej nie ma, więc ludzie będą zmuszeni zapłacić (niestety w miarę normalne funkcjonowanie bez tel. i netu nie jest obecnie możliwe), a to że średnia rzeczywista płaca wynosi 300 EUR to przecież nie jego działka? Myślę że ten przykład dobrze ilustruje konieczność prawnej kontroli działań podmiotów o statusie "monopolisty". Oczywiście taka kontrola jest tylko mniejszym złem - to "proteza" zastępującą zdrowe prawa wolnego rynku. Ale warto pamiętać że tam gdzie tworzą się monopole rynek jest już "zepsuty"/niesprawny i pozostaje jedynie możliwość doraźnego "zaleczania" sytuacji. Bo na radykalne środki mogące odnowić "wolnorynkowe mechanizmy samoregulacji" typu likwidacja powiązań firm z organami państwa, interwencjonizmu itp. "herezje", w połączeniu z rzeczywistym rozbiciem obecnego monopolisty nikt się raczej nie odważy.

________________________________________

BTW - wielu osobom wydaje się że M$ jest modelowym "wolnorynkowym tworem" gnębionym przez "socjalistyczną machinę prawno-urzędniczą". Niestety sytuacja wygląda nieco inaczej. "Małomiękki" to raczej firma-instytucja, swoją pozycję zawdzieczająca silnym powiązaniom z rządem/służbami USA oraz wpływom wśród władz/instytucji innych krajów. Na rzeczywistym "wolnym rynku", bez łapówek, znajomości i państwowej protekcji nie zbliżyli by się do obecnego udziału % w branży oprogramowania.

Avatar
Vito (niezalogowany) | 04.09.2007 14:34#30

@Grzesiek
"Przyszłość gier to konsole o czym MS już wie."

Dokładnie. A poza tym jesli producenci by chcieli, to by nie musieli robic gier pod Direct3D. Przykład, np firma ID Software, która już od lat robi wszystkie swoje gry na swoich autorskich silnikach, które są pisane pod OpenGL, a wypadaja bardzo dobrze. Engine Dooma 3 ma juz kilka lat, a i tak prezntuje sie bardzo dobrze, Doom 3 nawet po tych kilku latach prezntuje sie całkiem okazale, tak samo jak wydana na przełomie 2004 i 2005 roku gra Chronicles Of Riddick, która również była na tym silniku, a po podrasowaniu engine ten wypadł swietnie w grze Quake 4. Obecnie Id Sowtware pracuje na nowym enginem graficznym równiez pisanym pod OpenGL.

A co do tego, że przyszłośc gier to konsole, to tez prawda, Microsoft wie juz o tym od ładnych paru lat dlatego wepchał sie na rynek konsol ze swoja maszynką XBox, a obecnie XBox360, bo wie, że jesli chce sie zarobic duzo kasy na grach, to tylko na konsolach, które są najlepszym sprzetem do gier i jeśli idzie o gry, to te które są wydawne i na konsole i na PC, o wiele wiecej zysków przynoszą własnie z konsol, bo na konsolach gra wiecej ludzi i jest mniejsze piractwo(mam tu na mysli zachodnie kraje cywilizowane, a nie Polskę, która jest growym zasciankiem swiata, gdzie dalej ludzie choć zarabiaja mniej jak na zachdzie wola pchac tysiace złotych w komputery i potem jeszcze mase kasy w ich rozbudowę, aby sobie pograć, zamiast wydać pienądze o wiele mniejsze i raz na kilka lat, tak jak to sie robi w przypadku konsol).

Avatar
matrix0123456789 (niezalogowany) | 04.09.2007 15:03#31

Chyba muszę iść do sądu zaskarżyć firmę produkującą ubrania, że nie napisali że przez nieostrożność można sobie przyciąć zamkiem skórę pod brodą, i firmę produkującą długopisy, że nie napisała że trzeba mieć jeszcze papier...

Normalny absurd z tym USA.

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 04.09.2007 15:54#32

|
@Vito

„Engine Dooma 3 (...) gra Chronicles Of Riddick, która również była na tym silniku”

Błąd.
„Chronicles Of Riddick” wykorzystywała własny engine firmy Starbreeze Studios (http://www.starbreeze.com/engine.jsp).

http://en.wikipedia.org/wiki/The_Chronicles_of_Riddick:_Escape_ _Butcher_Bay
http://www.firingsquad.com/hardware/chronicles_of_riddick_performance/
|

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 04.09.2007 20:08#33

Absurdalny to koniec sprawy - to fakt. Ale jakze mnie bawia Polacy, mieszkancy kraju w ktorym tydzien bez politycznej afery to tydzien stracony, kraju w ktorym praktycznie nic nie dziala jak powinno, w ktorym w kazdym sektorze gospodarki glownym zajeciem jest robienie przekretow, w ktorym prezydent nominuje na premiera wlasnego brata, w ktorym ministrami i wicepremierami [nomen omen po co bylo dwoch wicepremierow?] sa osoby z wyrokami sadowymi, z ktorego to - koniec koncow - ludzie uciekaja masowo a liczby emigrantow ida juz w miliony - krytykuja USA. Ja rozumiem ze wiekszosc krytykantow widzi Amerykanow w telewizji, ze wie o tym kraju tyle co ja o operacjach mozgu ale i tak powtarzanie zaslyszanych historyjek i stereotypow jest zalosne. Pozdrawiam IV RP - Kraj miodem i mlekiem plynacy gdzie prawo zawsze prawo znaczy a sprawiedliwosc - sprawiedliwosc.
Gdyby Amerykanie bardziej interesowali sie takim panstwem jak Polska - a nie widze powodu dla ktorego mieliby, bo w koncu Polacy tez nie interesuja sie Mozambikiem na przyklad - to dopiero mieliby ubaw.

Avatar
Vito (niezalogowany) | 05.09.2007 0:25#34

@SSEE
"Błąd.
„Chronicles Of Riddick” wykorzystywała własny engine firmy Starbreeze Studios (http://www.starbreeze.com/engine.jsp)"

Masz rację, mój błąd, ale oba silniki sa bardzo do siebie podobne i oba są napisane własnie pod OpenGL, a nie Direct3D i oba udowadniają, że wcale nie trzeba Direct3D, aby stworzyc ładnie wyglądająca grę. Chronicles of Riddick w momecie premiery swoja grafiką przewyższał wiele nowych gier i wcale nie miał wygórowanych wymagań, a i dzis jeszcze prezentuje się bardzo okazale. Moim zdanem powinni wiecej gier robić własnie pod OpenGL, bo moga wyglądać wcale nie gorzej jak w Direct3D, a przy tym gry pod OpenGL zazwyczaj chodza lepiej jak pod D3D.

@Nezumi
Masz rację, zgadzam sie, że Polska to nie raj i wiele złego sie dzieje w rzadzie, sam jestem jego zagorzałym przeciwnikiem i nienawidze braci K. ale to nie znaczy, ze ludzie tu mieszkajacy nie moga krytykowac innych krajów, ktore maja nie mniej poronione prawo jak nasze i nie mniej poroniony rzad, a takim krajem jest USA, którym rzadzi morderca wysyłajacy ludzi na rzeź do iraku i afganistanu, bo tam są duże złoża ropy naftowej i pragnie miec nad nimi kontrole. Jesli myslisz, ze w rzadzie USA nie ma skorumpowanych polityków, przekrętów i afer to grubo sie mylisz, tylko po prostu mniej tego syfu wychodzi na jaw, bo sie bardziej z tym kryją i nikt o wielu brudnych sprawach wogóle nie wie. Ja tez nie widze powodu dla którego Amerykanie mieliby sie interesowac Polską, bo i po co maja tu wpychac swoje wiecznie, sztucznie i plastikowo usmiechniete gęby, ale jednak zainteresowanie Polską wśród zwykłych Amerykanów z roku na rok rośnie coraz bardziej, bo z roku na rok coraz wiecej przyjeżdża do nas turystów z USA, a to że wiele Amerykanów nie potrafi pokazać na mapie Polski, to o niczym nie swiadczy, bo ten naród jest tak "inteligentny", że nawet swojego kraju nie potrafi wskazać, a mapa świata, to dla nich jest jak obraz Picassa. Krązyła kiedys po necie taka mapka, jak widzą świat amerykanie i chociaz było to troche przebarwione, to było w tym wiele prawdy. :)

Avatar
honey (niezalogowany) | 05.09.2007 12:54#35

Istna paranoja. Nie wierzę, że w całym stanie nie było konkurencyjnego oprogramowania. Wyrok też jest absurdalny. Skoro microsoft tak im przeszkadza to dlaczego zgadzają się na ładowanie go do szkół zamiast wspierać alternatywne rozwiązania. Osobiście używam produktów ms, uważam je za solidnie zrobione i jestem z nich zadowolona. Jeśli ktoś mi będzie chciał za to płacić to nie mam nic przeciwko.

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 05.09.2007 19:05#36

@Vito - Ech stary - widzisz sam dalej powtarzasz bzdurne stereotypy. Jak popytasz Polakow gdzie na mapie lezy Nowa Zelandia, San Salvador czy Wyspy Wielkanocne a nawet Japonia - na prawde myslisz ze ci wskarza te miejsca bez zajakniecia? Nasza polska buta nie zna granic, ale nie jestesmy wcale sprytniejsi ani madrzejsi. Racja - nie mamy plastikowych usmiechow - ani zadnych innych - wiecznie nachmurzeni szukamy wokolo powodow z powodu ktorych nienajlepiej nam sie wiedzie. Oczywiscie to nie nasza wina! Co do Iraku - argument chybiony maksymalnie zwazywszy na to, ze Polacy, ktorzy choc nic z tego nie beda mieli sami sie tam wepchali. Nie dosyc ze mordercy to jeszcze glupcy :D
Opowiadasz bzdury o inteligencji Amerykanow - conajmniej tak jakby kazdy Polak byl po uniwersytecie. Chcesz najlepszego dowodu na wlasnym przykladzie? Zastanow sie czy z marszu wiesz gdzie sa wymienione wczesniej przeze mnie panstwa. Potem zapytaj najblizszych - i masz odpowiedz. Nie musisz odpisywac. Po prostu uswiadom sobie ze Polakow na takiej podstawie tez z latwoscia mozna nazwac tepakami.

Avatar
super (niezalogowany) | 05.09.2007 21:44#37

to wspaniała wiadomosc!

Avatar
Alathea (niezalogowany) | 07.09.2007 16:11#38

Nezumi: nie nadymaj się tak, bo przecież powszechnie wiadomo, że obywatele usa nie są biegli z geografii. Ostatnio po sieci krążył filmik z wypowiedzią jednej z kandydatek na miss stanów na ten wlasnie temat. Polecam :) Owszem wielu Polaków też nie jest biegłych z pokazywania położenia różnych miejsc na mapie świata, ale jednak jesteśmy w tym o niebo lepsi. Wynika to być może z tego, że u nas szkoła podstawowa jest obowiązkowa i już w dzieciństwie przybliżane nam są te sprawy. Wracając do tematu artykułu to dodać mogę tylko to, że ręce mi opadają gdy czytam takie wiadomości. MS jest moim zdaniem solidną firmą, której udało się zrobić kilka dobrych produktów np. ms office, xbox. Gdy ktoś nie chce ich używać to droga wolna. Tylko mi nie wmawiajcie, że w całym stanie nie było konkurencyjnego oprogramowania bo nie uwierzę.

Avatar
b (niezalogowany) | 11.09.2007 12:20#39

super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av