r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Milionerzy i martwe dusze, czyli handel tożsamościami po ciemnej stronie Internetu

Strona główna AktualnościINTERNET

Co roku miliony osób są narażane na kradzież takich informacji jaki imię i nazwisko, adres e-mail czy numer telefonu, które wkrótce stają się łakomym kąskiem na internetowym czarnym rynku, czyli na jednym z darknetowych serwisów aukcyjnych. Dzięki raportowi przygotowanemu przez Quartz można się dowiedzieć więcej o tym, ile kosztuje w po ciemnej stronie Sieci ludzka tożsamość.

Na ogół około dwudziestu dolarów. Oczywiście jest to uzależnione od wielu czynników. Najcenniejsze są tożsamości z przypisanymi numerami kart kredytowych. I tak wśród tysięcy osób, najwyższą cenę osiągają te z największymi zdolnościami kredytowymi – od 200 do nawet 450 dolarów.

Cena spada proporcjonalnie do szczegółowości informacji o danej osobie i subiektywnej oceny jej potencjalnej przydatności. Co ciekawe, w darknecie można nabyć nawet martwe dusze, czyli tożsamości osób, które już zmarły. Sprzedający takie dane nie dają gwarancji, że dane mogą być jakkolwiek przydatne. Jeżeli jednak się takie okażą, to kupujący może czerpać z nich korzyści już za dwa dolary.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.