r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Minister Trzaskowski przypomina, że Facebook i Twitter nie są oficjalnymi kanałami komunikacji

Strona główna AktualnościINTERNET

Minister cyfryzacji, Rafał Trzaskowski, oficjalnie wypowiedział to, co mierzi coraz więcej internautów (w tym autorkę tego tekstu) — Facebook i Twitter nie są oficjalnymi kanałami komunikacji. O działaniach władzy i administracji obywatele powinni dowiadywać się z ogólnodostępnego Biuletynu Informacji Publicznej, a nie serwisu społecznościowego.

O wadach i zaletach Twittera czy Facebooka można długo dyskutować, najważniejszym jednak problemem jest ograniczanie dostępu. Dla wielu osób (w tym autorki tego tekstu) nie do pomyślenia jest, żeby obywatel musiał rejestrować się gdziekolwiek, aby uzyskać informacje z założenia publiczne. Szczególnie trudne do przełknięcia jest podawanie swoich danych na zagranicznym portalu społecznościowym, którego regulamin po każdej zmianie biorą pod lupę europejscy regulatorzy, aby zdobyć informacje na temat działalności partii politycznej, programów rządowych czy też zamówień publicznych. Państwo powinno być neutralne technologicznie — podkreślił Trzaskowski.

Najważniejszy powinien być BIP, bo to jest oficjalny kanał informowania o działaniach władzy i administracji. Jego bieżące uaktualnianie to obowiązek. My staramy się, aby najważniejsze informacje pojawiały się zarówno na stronie internetowej MAiC i na BIP — mówił minister. Trzaskowskiemu zależy na tym, aby BIP był aktualny i dobrze funkcjonował we wszystkich ministerstwach i na poziomie samorządowym. Wkrótce samorządy powinny otrzymać odpowiednie narzędzia, które w tym pomogą.

r   e   k   l   a   m   a

Jest to część, jak mówi sam minister, jego idee fixe, czyli centralnego repozytorium danych publicznych, udostępnionych do ponownego użytku. Jego zdaniem, wszelkie materiały wytworzone za pieniądze obywateli powinny być zebrane w jednym miejscu i udostępnione obywatelom. Do tego jednak potrzebna jest, jak mówi, całkowita zmiana myślenia o otwarciu zasobów publicznych. Obecnie trwają też prace nad wprowadzeniem wytycznych unijnych, które jako dane publiczne traktują także zbiory muzeów, bibliotek i archiwów. Repozytorium ma zostać otwarte jeszcze w tym roku.

Serwisów społecznościowych nie należy jednak demonizować i Trzaskowski zaznaczył, że sam chętnie z nich korzysta. Platformy te mają sporo zalet, umożliwiają dotarcie do dużej grupy osób i nawiązanie dialogu. Nie zmienia to faktu, że nie są kanałami oficjalnymi i priorytet nad nimi mają BIP oraz strona domowa podmiotu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.