Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kolorowy zawrót czytania... jeszcze nam nie grozi

Książki to były kryształki z utrwaloną treścią. Czytać można je było przy pomocy optonu. Był nawet podobny do książki, ale o jednej, jedynej stronicy między okładkami. Za dotknięciem pojawiały się na niej kolejne karty tekstu.
brzmi znajomo? Tak książki elektroniczne opisał, w swojej wizji, Stanisław Lem w powieści "Powrót z gwiazd" wydanej w 1961 r. Po upływie 55 lat czytniki książek są faktem i mimo ich nieustającego rozwoju w dalszym ciągu nie doczekaliśmy się kolorowego e-papieru z prawdziwego zdarzenia...

Niedawno firma E-ink, będąca potentatem produkcji ekranów do czytników, zaprezentowała na konferencji Display Week 2016 w San Francisco swój nowy projekt - Advanced Color ePaper (ACeP). Niestety, nie do końca jest to wiadomość pomyślna dla fanów e-książek, ponieważ pokazane rozwiązanie nie dotyczyło ekranu czytnika a paneli dla sektora reklamowego. Zaprezentowany panel miał wielkość 20'' i rozdzielczość 2500 x 1600, co daje gęstość 150 ppi i jest mniejsza niż posiadają ekrany współczesnych czytników - 166-300 ppi. Dla wyświetlania wielkopowierzchniowych reklam jest to już wystarczajcie, ale nie do zaakceptowania w czytnikach. W przeciwieństwie do wcześniejszych kolorowych e-papierów (dwie warstwy, gdzie jeden piksel w danym kolorze przypadał na cztery szare)
prezentowane rozwiązanie to mikrokapsułki e-tuszu, które mogą przyjmować jeden z ośmiu kolorów, pozwalając uzyskać 32 000 kolorów i teoretycznie pokrywać całe widoczne spektrum. Odwzorowanie koloru (zwłaszcza jego nasycenie) jest zdecydowanie lepsze niż wcześniejszy Triton - 4 000 kolorów, a więc 8-krotnie mniej (ekran ten posiadał JetBook Color i PocketBook Color)

Masowa produkcja ACeP przewidziana jest w 2018 r. Trudno wyrokować czy doczekamy się tego konkretnego rozwiązania w czytnikach, bowiem może go wyprzedzić Amazon, który chce się uniezależnić od ekranów E-ink i pracuje nad własnym kolorowym wyświetlaczem a być może także nad kolorowym e-papierem. Pośrednim dowodem tego jest kupno przez Amazon firmy Liquavista zajmującej się pracami nad kolorowymi wyświetlaczami w technologii Electrowetting - mniej energożerne niż LCD, przy jednoczesnej lepszej niż LCD czytelności w słońcu.

Źródła:

https://twitter.com/EInk

http://www.eink.com/index.html

http://www.slashgear.com/e-inks-color-epaper-up-close-24441401/

http://www.businesswire.com/news/home/20160524006209/en/Ink-Announces-...

http://swiatczytnikow.pl/amazon-i-liquavista-szykuja-sie-do-produkcji-...

http://swiatczytnikow.pl/amazon-kupil-liquaviste-czy-to-oznacza-koloro...

http://www.frazpc.pl/aktualnosci/931599,e-ink-zapowiada-nowy-kolorowy-...

http://swiatczytnikow.pl/e-ink-znow-oglosil-kolorowy-e-papier-ale-na-r... 

sprzęt inne

Komentarze

0 nowych
Frankfurterium   10 #1 26.05.2016 16:37

Kolor to ostatnia nadzieja na zachowanie (albo odbudowę) dominacji czytników Amazona. Ich urządzenia są coraz lżejsze, cieńsze, jaśniejsze, ale to brnięcie w cyferki, których wartości od pewnego czasu mają marginalne znaczenie dla komfortu czytania. Rozwiązania techniczne już dawno wszyscy skopiowali, kilka firm oferuje zbliżoną jakość materiałów i wykonania, a integracja ze sklepem i Goodreads jest istotna dla niewielkiej części użytkowników/czytelników.
Tak czy siak, dopóki nie pojawi się kolor albo inny game changer, nie zamierzam wymieniać swojego kilkuletniego PaperWhite'a,

  #2 26.05.2016 17:45

Pomijając (chwilowo) samą treść artykułu: LEM był GENIALNYM futurystą!
Świat tego jeszcze nie docenia (zwłaszcza Amerykanie, Francuzi, Anglicy), bo czuje się zagrożony geniuszem z rodu jakichś dzikich Słowian (Wuj wi, co to, kurde jest. Pewnie po drzewach zapier... jak małpa). Zwyczajnie nie może im przejść przez gardło słowo pochwały i uznania. To żałosne pierdoły - poznałem ich wszystkich osobiście i potwierdzam.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #3 26.05.2016 20:50

Ciekawe czy tym razem kolor w czytnikach się przyjmie, czy jednak kolejny raz pozostanie to, co opisałeś tylko w sferze projektów.

Waka   8 #4 26.05.2016 23:59

@Frankfurterium: Brnięcie w cyferki o marginalnym znaczeniu? Właśnie streściłeś ostatnie 3-4 lata na rynku smartfonów ;) No, ale tam bańka nadal rośnie, jednak kwestią czasu jest jak pęknie. No chyba, że uda im się dokulać do premiery 5G i okaże się takim przełomem, że ludziom będzie się chcieć wymieniać telefony. Jak nie to będzie ciekawie, bo zapaść jest już na horyzoncie. Większych rozdzielczości i tak się nie dostrzeże, więcej RAM-u i tak Android nie zeżre.

Odnośnie koloru w czytnikach to to jak długo zajmuje jego opracowanie jest zaiste frapujące. Qualcomm pracuje nad Mirasolem od jakichś pięciu lat i lipa... No, a Amazon siedzi w biznesie e-bookowym do 2007 i powoli nie ma czym promować kolejnych czytników. Jak w takim razie to możliwe, że jeszcze nikt nie zajął się tematem na poważnie?

olmeca   12 #5 27.05.2016 09:15

@Shaki81: Może się przyjąć głównie może to być bodziec dla fanów komiksów

Monczkin   14 #6 27.05.2016 11:19

@Zenek bez spodenek (niezalogowany): Lemowi pomysłowości czy wizjonerstwa odmówić oczywiście nie można. Jednak w tym przypadku, idei, koncepcji elektronicznej książki i urządzenia, należy wspomnieć o Bobie Brownie (pomysł 1930 r., projekt urządzenia 1935 r.) czy o Roberto Buse ( Index Thomasticus uważany za pierwszego ebooka - lata 40 ubiegłego wieku)

@@Frankfurterium mnie osobiście podoba się kierunek ku ergonomii, czego przykładem jest nowy Oasis jak dla mnie. Zarówno asymetryczna budowa jak i okładka z dodatkowym zasilaniem.

@Shaki81 oprócz problemu technicznego, który prędzej czy później byłby rozwiązany bardziej niepokojące jest nastawienie firm. Niedawno szef Kobo zapowiedział, że nie będą inwestować i produkować czytników z kolorowym e-papierem, bo nie widzi sensu i zastosowania.