r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Monolityczność Windows Phone znów daje o sobie znać i nie pozwala załatać dziur

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Aplikacje wbudowane w system i z tego powodu trudne w aktualizacji to zło wcielone. Wielokrotnie przekonali się o tym użytkownicy Windows Phone, którzy po raz kolejny stają przed nietypowym problemem – jeden z użytkowników tej przeglądarki odkrył nietypowy błąd projektowy, który przy braku ostrożności może spowodować ujawnienie haseł wpisywanych na stronach internetowych.

Problem jest związany z kopiowaniem danych wpisywanych w formularzach na stronach internetowych. Internet Explorer oczywiście na to pozwala, dzięki czemu możemy np. zalogować się na witrynie Dobrychprogramów z urządzenia mobilnego. Gdy wpiszemy hasło w odpowiednie pole, jest ono maskowane za pomocą gwiazdek. Tak skopiowane hasło pozostaje w tej samej formie również w innych aplikacjach, a przynajmniej tak wydawało się jeszcze do niedawna – dziwnym trafem po wklejeniu hasła do wyszukiwarki Bing lub Cortany zobaczymy nie gwiazdki, lecz nasze hasło.

Na zgłoszenie problemu odpowiedzieli już pracownicy Microsoftu i według ich standardów nie jest to żadne zagrożenie bezpieczeństwa. Oczywiście w tym przypadku użytkownik musi samodzielnie skopiować hasło z formularza, ale czy ktoś zastanawia się, co się z nim dzieje, po wklejeniu w pasek wyszukiwania? Obecnie wiele wyszukiwarek działa w sposób aktywny i analizuje na bieżąco to co wpisujemy, podobnie działa Bing i Cortana. Oznacza to, że hasło może zostać przesłane na serwery Microsoftu. Co więcej, zaskakujący jest sam fakt, iż hasło jest odkrywane tylko w tych aplikacjach. Problem dotyczy tylko Windows Phone 8/8.1 i dostępnego na nim Internet Explorera. W testowej wersji Windows 10 dla telefonów nie udało się go już powtórzyć, a więc korporacja na etapie jego rozwoju postanowiła się tym jednak zająć.

r   e   k   l   a   m   a

Czy użytkownicy Internet Explorera mogą liczyć na szybką poprawkę? Nie. Przeglądarka jest wbudowana w system operacyjny i zostanie zaktualizowana wraz z wydaniem Windows 10. Wcześniejsze naprawienie skutków braku rozsądnego podejścia u projektantów jest mało prawdopodobne. Co prawda Microsoft mógłby wydać aktualizację dla systemu, ale obecnie prace skupiają się nad nowym Windowsem, który będzie znacznie bardziej modularny. Z tego samego powodu użytkownicy Windows Phone korzystają z np. przestarzałego pakietu Office, który kiedyś miał być elementem „ekskluzywnym” stworzonym specjalnie dla nich. System powinien stanowić jedynie fundament dla aplikacji, Znacznie lepszym rozwiązaniem jest budowa modularna, co widać po najnowszym Androidzie. W jego przypadku Google zupełnie wydzieliło komponent WebView wyświetlający strony internetowe. Dzięki temu możliwe jest jego aktualizowanie bez pytania producentów o zdanie i bez oczekiwania na duże paczki aktualizacji.

Na szczęście Internet Explorer nie jest jedyną przeglądarką, z jakiej możemy obecnie korzystać na Windows Phone. Wśród dostępnych tego typu aplikacji znajdziemy także Operę Mini. Jej najnowsza wersja wprowadza znacznie odświeżony interfejs lepiej dostosowany do założeń projektowych Modern, a także wiele poprawek, o których pisaliśmy już wcześniej. Zapraszamy do pobierania tej przeglądarki z naszej bazy programów, a przy wyborze jakiegokolwiek systemu kierowanie się jego budową. Rozwiązania przypominające twardą skałę jak widać nie są zbyt rozsądne.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.