r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Mozilla rozpoczyna przedsprzedaż Flame, kolejnego smartfonu z Firefox OS na pokładzie

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Mozilla rozpoczęła przedsprzedaż kolejnego smartfonu, działającego pod kontrolą systemu Firefox OS. Flame, bo właśnie taką nazwę nosi urządzenie, teoretycznie jest smartfonem ze średniej półki cenowej, przeznaczonym głównie dla deweloperów. Oczywiście osoby, które liczą na sprzęt naprawdę wydajny, zdecydowanie się rozczarują, bo takiego czegoś w ofercie Mozilli nadal nie znajdziemy. Z drugiej strony, fundacja zdecydowanie celuje w rynki wschodnie i Ameryki Południowej, które bardzo szybko się rozwijają i nie są aż tak zainteresowane flagowcami na miarę zaprezentowanego wczoraj LG G3.

Flame to smartfon wyposażony w 4,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 854 × 480 pikseli i niezbyt wysokiej gęstości na poziomie 218 ppi. Wewnątrz znajdziemy dwurdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon MSM8210 o taktowaniu 1,2 GHz, a także 8 GB pamięci wewnętrznej. Ciekawa jest sprawa pamięci RAM, bo specyfikacja podaje od 256 MB do aż 1 GB… Jak to działa? Oczywiście sprzęt posiada cały 1 GB pamięci, niemniej deweloper korzystając z Flame może samodzielnie z poziomu fastboot ustawić jaka ilość RAM-u ma być dostępna. Ma to pozwolić na odpowiednie testowanie aplikacji, bo o ile procesor nie powinien stanowić problemu nawet w słabszych urządzeniach z tym systemem, o tyle pamięć jest zazwyczaj towarem deficytowym. Oprócz tego smartfon został wyposażony w główny aparat 5 Mpix, przedni posiadający matrycę 2 Mpix, a także gniazdo dla kart microSD, obsługę dwóch kart SIM (dualSIM), oraz baterię o pojemności 1800 mAh.

Cena Flame nie jest niska, wynosi bowiem 170 dolarów, co pozwala już znaleźć sprzęt znacznie lepiej wyposażony, choć oczywiście korzystający z innego systemu. Grupa docelowa jest jednak specyficzna. Warto również wspomnieć o tym, że wysyłka jest darmowa (za wyjątkiem Japonii). Pierwsze telefony z Firefox OS dostępne dla użytkowników końcowych pojawiły się na rynku rok temu. Zdecydowanie nie zrobiły one furory, choć mowa tu o Europie. W innych, mniej rozwiniętych częściach świata, Mozilla zwiększa stopniowo swój udział.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.