r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

MusicBee 3.0.6132

Strona główna Windows Multimedia Katalogowanie zasobów multimedialnych
Pobierz program Asystent pobierania włączony zabezpiecz pobieranie

MusicBee to idealna aplikacja do zarządzania i odtwarzania muzyki na domowym komputerze. Pozwala ona sprawnie organizować duże zbiory plików, słuchać podcastów, audiobooków oraz internetowe stacje radiowe, edytować tagi, a także synchronizować muzykę z przenośnymi odtwarzaczami multimedialnymi itp.

Galeria programu

Program rozwijany jest nieprzerwanie od 2008 roku i pomimo swoich niewielkich rozmiarów posiada funkcjonalność, której nie powstydziłoby się większość najpopularniejszych odtwarzaczy multimedialnych. To co już na wstępie zwraca uwagę to niezwykle przyjazny i dopracowany, chociaż niedostępny w polskiej wersji językowej interfejs graficzny. Kolejną, znaczną zaletą MusicBee jest znikome zapotrzebowanie na zasoby systemowe. Podczas pracy ze zbiorem ponad 150 plików MP3 aplikacja potrafi zadowolić się niespełna 30 MB pamięci operacyjnej, nie zakłócając przy tym działania innych uruchomionych w systemie programów.

Jak już zostało wspomniane możliwości MusicBee są spore i obejmują wiele więcej niż tylko odtwarzanie oraz zarządzanie zbiorem muzyki. Jednocześnie zaznaczyć należy, iż nie jest to typowy kombajn do pracy z multimediami, w którym duża liczba funkcji jest zbędna dla większości użytkowników. Program wyposażony został dokładnie w taką funkcjonalność, jaką spodziewać się należy w tego typu oprogramowaniu. Znajdziemy wśród niej narzędzia do sprawnego i wygodnego tworzenia playlist wraz z zaawansowanymi opcjami przeglądania, filtrowania i organizowania muzyki, automatycznego dodawania plików dźwiękowych z wskazanych folderów do bibliotek, edycji i zarządzania tagami, zgrywania zawartości płyt Audio-CD do formatów MP3, OGG, FLAC, WMA, a także synchronizacji z przenośnymi odtwarzaczami. W przypadku ostatniej opcji program potrafi przeprowadzać operację normalizacji dźwięku oraz konwersji formatu w tzw. locie.

Kolejnym ważnym elementem programu, na który zwrócić należy uwagę jest sam odtwarzacz. Pozwala on na odtwarzanie muzyki w wysokiej jakości, oferując przy tym wiele ciekawych funkcji. Znalazł się wśród nich m.in. wbudowany equalizer, opcja pobierania okładki i tekstu piosenki z Internetu oraz możliwość pracy playera w trybie pełnym, kompaktowym (zbliżonym do Winampa) i mini (na pulpicie wyświetlany jest jedynie niewielki pasek, z poziomu którego zarządzamy odgrywaną muzyką). Podczas słuchania towarzyszyć nam mogą efektowne wizualizacje, także takie ze zdjęciami wykonawców aktualnie odgrywanych utworów. Co więcej, informacje na ich temat możemy przeglądać bezpośrednio z poziomu aplikacji w takich serwisach jak Last.fm czy Wikipedia. Na uwagę zasługuje również funkcja Auto DJ-a.

Dla szczególnych fanów muzyki twórcy przygotowali opcje, których zadaniem jest informowanie o zbliżających się premierach i wydaniach nowych płyt oraz koncertach, mających się odbyć w najbliższej przyszłości w wybranej lokalizacji i jej okolicach.

Uwaga!

  1. Do pobrania dostępna jest również wersja portable, nie wymagająca instalacji w systemie i gotowa do użycia tuż po ściągnięciu.
© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

stosunkowa lekkość, konfiguracja, dobrze radzi sobie z dużymi bibliotekami, integracja z Last.fm
jak dla mnie - bez minusów
ocena użytkownika

„Muzyczna pszczółka” jest kombajnem do odtwarzania muzyki. odznaczającym się jednak stosunkową „lekkością” dla systemu jak i dużymi możliwościami konfiguracyjnymi. Program bardzo sprawnie obsługuje pokaźne biblioteki muzyczne i będzie szczególnie przydatny dla użytkowników posiadających konto na portalu Last.fm. Aplikacja pozwala korzystać ze statystyk serwisu (po zainstalowaniu odpowiedniego pluginu) a także nie wymaga oddzielnego scrobblera. MusicBee, podobnie jak programy tego typu, pozwala na szybkie tagowanie utworów dzięki połączeniu z Internetowymi bazami, wyszukiwanie tekstów piosenek w kilku różnych bazach a także rozmaite możliwości sortowania utworów. 32 bitowe wyjście zapewnia dobrą jakość odtwarzanego dźwięku a dodatkowe kodeki pozwalają na konwersję między formatami. Program umożliwia także szybki dostęp do informacji o danym wykonawcy na Wikipedii, Last.fm oraz do teledysków na YouTube. Aplikacja pozwala na przygotowywanie playlist i sprawnie współpracuje z podłączanymi smartfonami. Wymagający użytkownik może łatwo przygotować potrzebne przyciski „hotkeys”. Wśród ciekawostek warto nadmienić, że aplikacja potrafi przygotować wizualizacje złożone ze zdjęć wykonawcy a ci, którzy nie mogą się obyć bez MilkDropa z Winampa mogą go sobie doinstalować ze strony projektu (http://getmusicbee.com/). Program posiada także tryb „kino” (z rosnącą liczbą skórek) mający zastosowanie na dużym ekranie np. podczas domowej imprezy oraz konfigurowalnego Auto DJ-a. „Pszczółka” może być także uruchamiana jako aplikacja przenośna. Działa w dużym lub małym okienku lub jako pasek stanu. Program jest regularnie rozwijany przez autora przy wsparciu społeczności i posiada niemal pełne spolszczenie

29.11.2013 17:42 | Recenzja do wersji 2.2.5069
wydajność, szybkie tagowanie, prosty interfejs, POLSKA WERSJA językowa, wbudowane przydatne narzędzia
brak radia, brak wizualizacji,
ocena użytkownika

Moja ocena: 9.5/10 ! Jedyne czego mu brakuje to dodatki przydane na imprezach jak wizualizacje czy radio. Po każdym innym względem bije na głowę winampa, aimpa czy dowolny inny program odtwarzający muzykę! Doskonale radzi sobie z dużą ilością muzyki, kataloguje ją bardzo szybko. Potrafi również pobierać napisy i automatycznie tagować muzykę. Używam go od kilku dni po przesiadce z aimpa i serdecznie polecam!

14.05.2013 18:26 | Recenzja do wersji 2.0.4663
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

0 nowych
  #47 22.06.2016 11:27

Program jest nieco przeładowany opcjami konfiguracyjnymi, przez co jest mało intuicyjny. np. za cholere nie wiem jak korzystać z kolejkowania utworów. Wrzucam pliki do kolejki i ta lista nigdzie się nie wyświetla więc nie wiem co mi będzie po kolei grało.

Komentarze do poprzednich wersji

Tomal123pl23   4 #46 18.04.2016 11:06

Bardzo Polecam Ten Program bez Minusów radzi Sobie Świetnie niż winamp

Kisielek   7 #45 02.04.2016 20:27

CUDOWNY PROGRAM! Wreszcie coś co zastąpi zafajdanego aimpa.

  #44 01.03.2016 18:32

Dobry program, chociaż jeszcze go nie ogarniam, ale i nie muszę... Jeśli kuś wywalił do kosza, co co za problem odzyskać? Swoją drogą jest to program dopracowany i nic sam nie robi. Każesz wywalić, wywali, każesz zapisać - zapisuje. Zamieniłem sobie niektóre tagi custom na konkretne (np. język wykonania) Po padzie windows nie umiem tego odzyskać, ale cóż, może ktoś podpowie. :) Za darmo otrzymuję profesjonalny (jak dla mnie) program.

  #43 12.01.2016 23:12

@_youzeq (niezalogowany): Uruchamianie w różnych trybach - dodać /OpenCompactPlayer albo /OpenMiniPlayer przy uruchamianiu.

  #42 27.11.2015 19:32

Gdyby pszczółkę można było uruchamiać (najlepiej domyślnie) w widoku kompaktowym w stylu Aimp czy stary Winamp podłączać skórki i ewentualnie wrzucać wizualizacje mielibyśmy program doskonały. A tak mnogość opcji zniechęci część ludzi "na dzień dobry" a parę osób się w nim pogubi (patrz komentarz o wywaleniu 13 GB muzyki do kosza).

A co w nim takiego super? Oprócz tego że gra, dyskretnie anonsuje utwory, pomoże również uzupełnić brakujące tagi (w tym automatycznie na podstawie wzorca) i grafiki plików oraz uporządkować muzykę. Ciekawą opcją jest automatyczne tagowanie w chmurze za pomocą dźwiękowej sygnatury. Pomimo mnogości funkcji program jest lekki dla komputera i niezawodny.

djroomy   3 #41 15.06.2015 11:30

@bystryy: Dziękuję :) Ale nie skorzystam z tagowania tysięcy utworów z osobna ze względu na to jakie instrumenty w nim występują. A pzrecież to instrumenty a nie gatunek określają jego brzmienie. Także koniec tematu. Testowac nie będę, bo potrafię sobie to wyobrazić i bez tego. Pozdrawiam.

bystryy   10 #40 15.06.2015 11:00

@djroomy: " jaki jest sens zmiany eq jeśli masz utwór otagowany jako 'rock' i występuje w nim tylko fortepian + wokal"

Ustawiasz sobie equalizer na brzmienie fortepianu i tworzysz z niego preset o nazwie "fortepian_solo", następnie każdy utwór fortepianowy tagujesz jako fortepian_solo. Kiedy uruchomisz dowolny utwór tak otagowany, zawsze otworzy się z takim ustawieniem, jakie lubisz. Nie będziesz musiał ładować presetów ręcznie, ani tym bardziej ręcznie przesuwać equalizera dla tej samej grupy utworów.

"Co masz na myśli? Że ten program wie, jakie masz głośniki? "

Właśnie o to chodzi, że program nie wie, tak samo jak nie wie tego kompozytor ani producent. Ja muzyki w 95% słucham na wieży Marantza, ale większość tej muzyki to ten sam gatunek muzyczny, więc tam tagów ani equalizera nie potrzebuję, bo mam już dość uniwersalne ustawienie. Na komputerze sprawa ma się dokładnie odwrotnie, bo na dysku trzymam pojedyncze utwory z różnych gatunków muzycznych i tutaj otagowanie muzyki zdaje egzamin. Wreszcie tagi przydają się do czegoś więcej niż tylko do celów informacyjnych.

Proponuje poświęcić kilka minut na przetestowanie programu i zabawę z tagami, unikniemy w ten sposób długiej dyskusji, która wyspiarze nazwaliby "pointless". :)

djroomy   3 #39 15.06.2015 10:26

@bystryy:ok, ok. Wytłumacz mi tylko jaki jest sens zmiany eq jeśli masz utwór otagowany jako 'rock' i występuje w nim tylko fortepian + wokal. Jest wiele rockowych ballad własnie z samym fortepianem. Włącza Ci się kolejny kawałek i jest to jazz znowu z samym fortepianem. Mimo tego, że tutaj i taj jest tylko fortepian zmieni Ci się EQ. i Według Ciebie to dobre rozwiązanie, tak? Widzę, że i tak będziesz tkwił w swoim przekonaniu więc lepiej skończmy dyskusję. Poza tym o jakim guście mówisz skoro brzemieni ustawia za Ciebie program? :) to chyba własnie brak gustu. i ostatnie: producenci tworzą muzykę w taki właśnie sposób żeby brzmiała na wszystkich urządzeniach przystępnie. Im lepsze tym lepiej. A ostatnie Twoje zdanie? Co masz na myśli? Że ten program wie, jakie masz głośniki? Odzpowiedz proszę na moje dwa pytania osobno, może zrozumiem Twój sens przestawiania EQ.

bystryy   10 #38 15.06.2015 09:14

@djroomy: Ale po co te wywody? Ja o gruszce, Ty o pietruszcze. Po prostu zainstaluj program i wypróbuj tę funkcję, to zrozumiesz, o co chodzi. Głośniki nie mają W TYM WYPADKU nic do rzeczy, ani tym bardziej to, kim jesteś (przepraszam za nutkę czegokolwiek, ale przechwałki nie robią na mnie wrażenia). Odpal utwór, zmień mu tag gatunku i zobacz jak brzmi względem pierwowzoru, zmień tag na jeszcze inny, całkowicie usuń tag itd. Po prostu funkcja wyręcza użytkownika z kręcenia equalizerem i robi to trafnie w 95% przypadków.

Nie obchodzi mnie, co robią producenci. Producenci nie znają mojego gustu. Producenci nie wiedzą, jakie mam głośniki. Producenci nie wiedzą, czy odpalę utwór na wieży Revoksa, czy na "dwukasetowym jamniku", a ja mam demokratyczne prawo użyć equalizera właśnie po to, by dopasować utwór do moich głośników.

djroomy   3 #37 13.06.2015 08:58

@bystryy: jestem reżyserem dźwięku w rozgłośni radiowej. z racji, że nie masz pojęcia o czym piszesz, krótko: eq dostosowuje się do głosników, a nie do gatunków muzycznych. producenci muzyki już na początku decydują jak ma brzmieć kawałek. poza tym słuchasz tych różnych presetów eq, które stworzyli twórcy programu jak mniemam. myslisz, że każdy kawałek hip hop powinien mieć inne eq kawałka jazzowego? każdy kawałek jazzowy brzmi tak samo? raczej róznią się intrumentalium, dynamiką i mnóstwem innych rzeczy. to o czym piszesz moze ewentualnie pomóc na głosnikach kupionych w biedronce za 30 zł. nikt o zrowym rozsądku a zwłaszcza zdrowym zmyśle słuchu nie zmieniałby eq w zależności od gatunku muzycznego kawałka. to karygodne i na pewno nie tłumaczące tego, że w głosnikach Ci trzeszczy i uszy Cię bolą. Kup głośniki warte więcej niż 100zł. po trzydziestu latach powinieneś na wpaść, ale widocznie Twój nick nie ma nic wspólnego z rzeczywstością ;) przepraszam za nutkę dogryźliwości, ale nie moge czytać, kiedy ktoś, kto nie ma o czymś pojęcia wypowiada się na ten temat. podsumowując: jeśli chcesz słuchać muzyki w jak najlepszej jakości zacznij robić coś w kierunku tego, żeby eq ustawione było na 0, nie odwrotnie. do tego polecam monitory, Twoj problem zniknie. pozdrawiam

Autor edytował komentarz.
bystryy   10 #36 12.06.2015 08:16

@djroomy: Nie wiem, jakie są intencje twórców, za to wiem, jakie są oczekiwania odbiorców - od 30 lat próbuję znaleźć takie ustawienie equalizera, by nie musieć go więcej dotykać i niestety nie da się. Jak zabronią kręcić potencjometrami, to będą narzekać, że nie zarobili, skoro płyty nie kupię. "Profesjonalne brzmienie" niektórych płyt sprawia, że kijem bym ich nie dotknął. Nie wiem jak Ty, ale ja wolę słuchać z przyjemnością, a nie ze zniesmaczeniem z bólem uszu. BTW, poczytaj o loudness war, pouczająca lektura.

djroomy   3 #35 11.06.2015 23:38

@bystryy: wiem, co miałeś na myśli, nie o to pytałem. chodzi mi o to, że to nieprzyzwoite dla kogoś kto słucha muzyki w profesjonalnym brzmieniu. wręcz krzywdzisz w ten sposób intencje twórców.

bystryy   10 #34 11.06.2015 22:04

@djroomy: Normalnie. Jak masz piosenkę otagowaną jako heavy metal, to program automatycznie ustawia equalizer na preset dobrany do tej muzyki, jak utwór otagowany jest jako muzyka klasyczna, to ustawia inny preset. Sprawdź sam!

djroomy   3 #33 11.06.2015 19:33

@bystryy: jak można ustawiać eq w zależności od gatunku... coś ty człowieku wymyslił

bystryy   10 #32 26.05.2015 12:57

Testowałem wiele programów, na różnych komputerach używam różnych (JetAudio, QMP, XMMS), ale MusicBee ujął mnie jednym "ficzerem", o którym nikt nie wspomina, a który daje dużą frajdę podczas odtwarzania muzyki:
PROGRAM AUTOMATYCZNIE USTAWIA EQUALIZER WEDŁUG TAGU GATUNKU MUZYCZNEGO!

Eliminuje to potrzebę ręcznego przestawiania equalizera, gdy np. zmieniamy na playliście utwór z heavy metalowego na jazzowy czy muzykę poważną.

Najbliższy program na Linuksa podobny do MusicBee to Nightingale. Niestety nie ma on tego bajeru z equalizerem.

Autor edytował komentarz.
Sagittarius77   1 #31 15.12.2014 23:02

@Januszszsz: Wizualizacje można sobie zaimplementować (są na forum programu). Ja mam Milkdropa przystosowanego pod MusicBee. Ulubione radia można zapisać wklejając URL strumienia, ponadto jest dostęp do Jamendo, Soma Fm i Icecast. Można też wrzucać audiobooki (jest zakładka Książki dźwiękowe)

Januszszsz   2 #30 02.12.2014 23:52

Według mnie najlepszy odtwarzacz muzyczny jaki w tej chwili jest na rynku. Używam go od 1,5 roku, wcześniej używałem Winamp'a, ale przeniosłem się na MusicBee po tym jak zobaczyłem różnicę dźwięku po użyciu korektora. Program nie posiada dużo niepotrzebnych rzeczy tak jak Winamp, lecz ma to co jest potrzebne. Polecam go oczywiście każdemu :) piotrek54pl podał że nie ma wizualizacji i radia. Wizualizacja jest, tylko nie aż tak rozbudowana jak w Winamp'ie, a radio również jest tylko wyszukuje stacje po wpisaniu gatunku muzycznego.

Autor edytował komentarz.
MartinR   4 #29 30.09.2014 20:50

Mam pytanie jak za pomocą tego programu zmienić nazwę wielu plików w sposób zdefiniowany -.
Dla jednego pliku działa ok, ale jak zaznaczę więcej to w edycji zmień nazwę jest nie aktywny.

Wie ktoś jak to się robi ?

  #28 19.09.2014 23:21

Wersja portable tak czy siak się instaluje z pliku exe. Pewnie nie bruździ w rejestrze ale mi się to nie podoba.

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.