Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dziadek Kupuje: "Oryginalne" tusze w Media Expert

Nowa seria? Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale może jakaś nowa, ciekawa seria? Cel: wskazać punkt widzenia typowej osoby starszej, obcującej z komputerem. A kto wie, czy seria się nie przerodzi w "X Kupuje", gdzie za X podstawiana będzie przedstawiciel którejś klasy konsumenckiej?

Tak czy siak, tematem dzisiejszego wpisu są tusze do drukarki HP B109n, znanej też jako Q8444B. Jest to typowe urządzenie wielofunkcyjne, ze skanerem, czytnikiem kart pamięci, oraz - co ciekawe - interfejsem bezprzewodowym (którego konfiguracja jest jednak na tyle idiotyczna, że ostatecznie zostaliśmy przy połączeniu kablowym za pomocą USB - Windows XP na laptopie używanym przez mojego Dziadka robił z tym masakryczne problemy).

Kupuj oryginalne tusze!

Jakiś czas temu, mój Dziadek korzystał z wielofunkcyjnego Lexmarka. Drukarka była niezła, choć w pewnym momencie zaczęła sprawiać problemy. Był to czas, kiedy ze względu na horrendalne ceny tuszy, Dziadek zaczął stosować popularne zamienniki. Firm tu wymieniać nie będę - nie chcę zasiać złego słowa, jak nie pamiętam dokładnie kolejności testowania. Tak czy siak, z drukarką zaczęły dziać się różne rzeczy: zasychające dysze, zapryskana wewnętrzna osłona, i temu podobne odjazdy. Po doprowadzeniu drukarki do stanu używalności, zamontowaniu oryginalnych tuszy i dokładnym przetestowaniu, została ona sprzedana. I kiedy mówię o dokładnym testowaniu, to takie ono było - kwestia dumy u mnie w rodzinie. Chłamu nie wydamy ;)

Później, przez ręce Dziadka przeszedł jeszcze Canon serii 610, w którym stosowaliśmy tylko oryginalne tusze. O tym co się z nim stało, napiszę za chwilę. Tak czy siak, po nim, w domu pojawił się rzeczony HP. Postanowienie w dalszym ciągu było silne: ponieważ tusze dla tego modelu nie są aż tak drogie, będziemy kupować tylko oryginały. Na start, zakupiłem Dziadkowi 2 zestawy w wersji XL dla każdego koloru, wydając na nie równowartość drukarki. Starczyły one na ok. rok drukowania zdjęć i paru tekstów, więc było w miarę dobrze. Gdy tusze się skończyły, udało się kupić jeszcze jeden zestaw oryginalny - w Koszalińskim Vobisie, po niezwykle okazyjnej cenie. I super.

Media Expert

Po raz pierwszy...

Znacie tę markę? Kolorem i formą gazetki, całkiem nieźle udają MediaMarkt. Promują się, jako jego polski odpowiednik. Z Media Expertem w Świdwinie już kiedyś mieliśmy problemy, gdy nie chcieli nam uznać jednej z reklamacji innej drukarki - opisanego wcześniej wielofunkcyjnego Canona serii 610. Uszkodzenie dotyczyło nieruchomej głowicy i wyskakującego kodu błędu. Dziadek złożył wówczas reklamację, powołując się na niezgodność towaru z umową. Geniusze ze sklepu popełnili jednak dwie totalne gafy:
- Kazali usunąć tusze z drukarki
- Wysłali drukarkę do serwisu Canona na podstawie "Gwarancji Producenta". O różnicy względem odpowiedzialności za "Niezgodność towaru", oraz "Gwarancję Producenta" nie będę się tu rozpisywał - wielokrotnie na blogach DP już ten temat poruszano. Tym niemniej, reklamację odrzucono, ze względu na przyczynę. Brzmiało to mniej więcej tak: "Uszkodzenie wynikające z długotrwałego przechowywania drukarki z usuniętymi tuszami. Zaschnięty tusz na głowicy.". Na werdykt czekano ok. miesiąca. Fascynujące, nie sądzicie? Zaschnięty tusz ze względu na usunięcie zbiorników z tymże z głowicy... Ciekawe kto go na miesiąc czasu usunął... :)

Tę kwestię, po wymianie dość ostrych pism z główną siedzibą MediaExperta, oraz po zasięgnięciu języka w poznańskim oddziale (tu pracownicy wykazali się pełną kompetencją) sprawę udało się rozwiązać na korzyść klienta, a jako rozwiązanie zaproponowano wymianę drukarki na nową za uzupełnieniem różnicy cen. Tak w nasze ręce wpadł HP, od którego zacząłem niniejszy wpis.

Po raz drugi...

Sądzę, że nikogo nie zdziwi, że mój Dziadek, człowiek w podeszłym wieku, miewa drobne problemy z rozróżnieniem oryginalnych tuszy od zamienników. W końcu na opakowaniu widnieje ten sam numer modelu (364), to samo oznaczenie wersji powiększonej (XL) oraz nawet nazwa producenta (HP). Mój Dziadek nie ma dostępu do Internetu, nie może więc sprawdzić, że firma ActiveJet jest największym polskim producentem zamienników tuszy. Z tego względu, często opiera się na fachowej poradzie ekspedienta / sprzedawcy. Jako, że w Media Expercie kupuje od lat, mimo niesnasek z poprzednią drukarką, nadal w ten sklep "wierzy". Stąd poszedł tam, spytał o oryginalne tusze do HP B109n, model 364, najlepiej XL i dokonał zakupu. Kiedy mówił mi przez telefon, że w Media Expercie okazyjnie kupił zestaw tuszy do swojej drukarki, po 21 zł za sztukę XL, nie chciałem wierzyć. Przecież ceny tych tuszy rzadko schodzą poniżej 50 zł! Jako że mój Dziadek ma szczęście do okazji, a ja sam nie mam aż tak dużo czasu, żeby wszystko badać, nie drążyłem tematu. Aż dzisiaj dostałem od niego dwa pudełka ze zużytymi kartridżami (w końcu oryginały można sprzedać za 1-5 zł, zależnie od marki, specjalistycznym firmom ;) ). Spojrzałem, i... no samo rzućcie okiem...

Po raz trzeci... Sprzedane!

Nie wnikam, czy sprzedawca świadomie wprowadził Dziadka w błąd, czy to może mój Dziadek sam dał się wmanipulować z racji wieku. Ma swoje lata, pamięć nie ta - wszyscy to chyba rozumieją. Zastanawiający jest jednak fakt, że mój Dziadek był ogromnie szczęśliwy i z naciskiem używał słowa "ORYGINALNY" przy opisie tuszy. Sam chyba tego nie wymyślił? Ale owszem, nagrania nie ma, dowodu nie ma, mogę sobie pisać swoje. Znając jednak historię tego sklepu, nie byłoby dziwnym wprowadzenie klienta w błąd, podsuwając mu tańszy zamiennik z wyższą marżą, zamiast droższego oryginału, z niższą marżą. Co zysk, to zysk, prawda? Klient może stracić gwarancje? Tym lepiej! Kupi nowy sprzęt, gdy usłyszy cenę naprawy! Podwójna korzyść, a jakże!

Uważajcie!

Nie mam tu na celu pognębiać całej sieci Media Expert. Jest to nasza, polska firma. Ważne, aby promować nasze rodzime zakłady pracy. Przyznam, ten konkretny sklep w Świdwinie, przy ulicy Drawskiej, przechodzi wszelkie granice zrozumienia. Ale biorąc pod uwagę, że nie mam żadnych dowodów, szkoda sobie strzępić języka na marne, prawda? Stąd mój apel.

Pamiętajcie o osobach swoich dzieciach, odległej od techniki rodzinie, a w szczególności, pamiętajcie o osobach starszych.

Wy, obeznani, nadążający za technologią jesteście ich jedyną nadzieją na uniknięcie wprowadzania w błąd i naciągactwa. Nic na to nie poradzicie. Możecie tak jak ja, tworzyć blogi, akcje na Facebooku, czy nawet całe witryny internetowe poświęcone takim sytuacjom. Nic nie poradzicie, gdyż polska mentalność wymusza na nas, Polakach, wzajemne oszustwo, nieszczerość i chamskie dążenie do najwyższego zysku po trupach swoich klientów. Nie odpuszczajcie. Jesteście potrzebni. :)

Ostrzeżenie.

Wpis tworzony pod wpływem emocji. Choć na to ostrzeżenie chyba już o parę akapitów za późno... I przepraszam za ten bałagan na biurku - ledwie ze Świąt wróciłem i nie miałem chwili na ogarnięcie tego ^^' 

sprzęt porady inne

Komentarze

0 nowych
  #1 08.04.2012 21:14

Artykuł ten tylko utwierdza mnie w przekonaniu aby omijać ten sklep dalekim łukiem.
nie polecam sieci tych sklepów. (może też trafiłem na sklep z nie kompetentną obsługą)
Ale przecież klient nie ma wiedzy to pan z plakietką ma racje choć czasem mam wrażenie że moja siostra potrafi więcej....

Demagog   4 #2 08.04.2012 21:33

Jaki bałagan, ty byś moje zobaczył :P
A z tymi tuszami to fakt trzeba uważać. A akurat Lexmark i HP to bym omijał z daleka.
Lepiej czasem dopłacić (nie wiem ile dałeś, ale fajna drukarka na lata to koszt 350 zł) i kupić Brothera.
Fajna firma, dobra jakość, zamienniki identyczne prawie, że z oryginalnymi.
Także polecam. HP niby też dobry, ale jednak ja swojego mam chyba od 3 lat i odszczekać na nic złego się nie zanosi.
Jedyny minus, że są strasznie hałaśliwe i lubią to robić o pierwszej w nocy (szyścić znaczy się)

Banan   10 #3 08.04.2012 22:01

Twoje wpisy przypominają mi, że gwarancja dobra rzeczy przy moim pechu gwarancja = nowy sprzęt za darmo.

@Demagog

Ja swoją włączam tylko gdy potrzebuję więc moja nie czyści się po nocach =P

NRN   9 #4 08.04.2012 22:48

A ja odkryłem, że Canony zużywają prąd jak są w standby'u, a jak się je włączy, to po wygaszeniu ekranu zużycie spada poniżej czułości czujnika. I że strasznie szybko nabija im się licznik gąbki "absorbera". Ale i na to są metody ;)

Co do Brothera. Miałem wielofunkcyjnego z faxem (przydatna rzecz o dziwo), korzystałem z jednego zestawu niechipowanych zbiorników przez ok. 1,5 roku. Ot, strzykaweczka, wiertełeczko, i wiadomo co dalej. Jak któryś się rozszczelniał lub zaczynało się z niego lać - wymiana na zamiennik, wiertełeczko, i zabawa od nowa, a że komora atramentowa jest szczelną "miską", to fantastycznie łatwo było wszystko wyczyścić. Problem polegał na tym, że ta konkretna drukarka nie informowała o przepełnieniu się absorbera. Po prostu wywaliła błąd pewnego dnia i klops. Podniesienie drukarki z kolei, skończyło się wylaniem dość sporej ilości atramentu z układu przenoszącego go do głowicy oraz spod absorbera. Trzeba na to uważać w tego typu modelach, z niezależną głowicą.

Przyznam szczerze, że z tej firmy, wierzę jedynie w średniej i wysokiej klasy sprzęty biurowe. Czyli np. takie ksero wielofunkcyjne z funkcją drukarki i skanera. Laserówki mają po prostu ok. Atramentówki z kolei zaletę mają taką, że nie posiadają chipów, a na tusze są zbiorniki, nie kartridże do głowicy. Jakość? Przy zastosowaniu zestawów uzupełniających na przemian z zamiennikami, jest na poziomie zadowalającym przeciętnego Kowalskiego. :) Wydajność? Jedna buteleczka zestawu uzupełniającego (bodaj 30 mililitrów) starczała mi na 4-5 miesięcy drukowania tekstu (ok. 50-70 stron miesięcznie) i obrazków (ok. 1-2 obrazy A4 w jakości "wysoka" na papierze typu "glossy" i 2-3 obrazy A4 w jakości "normalna" na papierze zwykłym miesięcznie). :)

TomTar   7 #5 09.04.2012 00:57

Nigdy więcej zamienników. Mam drukarkę Canon Pixma IP4200, która ma 5 pojemników z tuszami. Ponieważ chciałem taniej kupić nowe tusze, to kupiłem zamienniki. I niestety musiałem oddać spowrotem ponieważ były nic nie warte.

Nazir50   4 #6 09.04.2012 01:48

Zawsze kupuję tylko orginalne HP lub Epson ... zadnych wynalazków innych

  #7 09.04.2012 07:36

Mam kilka Epsonów. Napełniam sam. Atrament wodoodporny - InkTec. Super. Ok. 4 zł.
Również do Canonów instnieje dedykowany atrament firmy InkTec. Ma dobrą opinię.

andrewi   12 #8 09.04.2012 07:59

Kompletnie nie rozumiem dlaczego czekałeś miesiąc na uznanie reklamacji na podstawie niezgodności towaru z umową. Procedura nie powinna trwać więcej niż 2 tygodnie w takiej sytuacji - jest to określone przez ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, którą jak zakładam znasz. Ja już się nie bawię w gwarancje dawane przez producentów, chyba że faktycznie oferują one lepsze warunki od reklamacji na podstawie ustawy ale z tego co pamiętam nie zdarzyło się jeszcze coś takiego. Fakt, zdarzały się gwarancje, które były zgodne z warunkami ustawy ale nie lepsze.

Co do samych drukarek - ja mam canona mp550, kupuję do niego zamienniki za 4 zł za zbiorniczek, komplet 20 zł plus przesyłka. Fakt faktem - potrafią się wylać podczas wymiany na rękach i trzeba na to bardzo uważać, często zdarza się że są napełnione tylko do połowy ale jakość drukowanych zdjęć nie odbiega od tych drukowanych na oryginalnych tuszach i zestawiając koszty wychodzi mimo wszystko dużo taniej niż jakbym miał korzystać z oryginalnych tuszy.

Zastanawiałem się też nad kupnem systemu CISS jednak doszedłem do wniosku, że nie mam jeszcze takiego zapotrzebowania na drukowanie zdjęć żeby mi się taka inwestycja opłaciła.

direct39   5 #9 09.04.2012 08:08

Ja mam dość stare (8 lat) urządzenie wielofunkcyjne HP PSC 1215, w którym tylko na początku były używane oryginalne tusze, a od paru lat kupuję zamienniki z firmy EKOPRINT i wszystko chodzi jak należy, jakość wydruków jak z oryginałów, nie ma żadnych problemów. Ale może jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę, nie wiem :).

direct39   5 #10 09.04.2012 08:10

@andrewi
Wypełniacz przeznaczony do samodzielnego wlania do kartridża to nie to samo, co zamiennik.

andrewi   12 #11 09.04.2012 09:21

@direct39 skąd to pytanie? Jeśli chodzi o opis zamienników, które kupuję to są to zamienniki a nie wypełniacze :) a wylewają się na ręce ze względu na ich specyfikę, po prostu tak są zbudowane. Napełnione do połowy - widać bo są przezroczyste :)

andrewi   12 #12 09.04.2012 09:21

Oczywiście chodziło o stwierdzenie a nie pytanie, wybacz.

  #13 09.04.2012 09:36

Sieć Media Expert jest tak samo polska jak Media Markt, więc argument o rodzimej sieci jest nie trafiony!

floyd   14 #14 09.04.2012 10:00

A, tego nieporadnego dziadka to wymyśliłeś na potrzeby bloga? :)
Z moich obserwacji na forum dobrych programów wynika, że małolaty wypadają znacznie gorzej niż dziadkowie na forum, jeśli chodzi o jakość pytań czy problemów do rozwiązania i z każdym rokiem jest coraz gorzej.
W każdym bądź razie nawet jeśli piszący na forum nie podają wieku, to instynktownie da się wyczuć w jakim mniej więcej wieku jest piszący po braku umiejętności pisania po polsku lub formułowania pytań w sposób pokazujący brak jakiejkolwiek wiedzy np. "Jak sformatować komputer?"
A, tak przy okazji to użytkowników komputerów dzielę na dwie grupy:
1) Nie mających problemów z komputerami.
2) Tych których ilość problemów ze sprzętem czy systemem jest wprost kosmiczna.
Do pierwszej grupy zaliczam tych którzy mają odpowiednią wiedzę lub nie mają żadnej wiedzy np. bardzo często są to kobiety. :)
Do drugiej grupy należą ci którym się wydaje, że mają jakąś wiedzę i uwielbiają eksperymentowanie.
Końcowym efektem ich działalności jest wniosek: Windows jest to d.... podobnie jak i sprzęt firmy xxxxxxxxxx, yyyyyyyyy, zzzzzzzzz :)
Co do tuszy to używam zamienników do HP i sprawują się całkiem dobrze, no i nie używam atramentówki do wydruku zdjęć bo to całkowicie nieopłacalne.

direct39   5 #15 09.04.2012 10:01

Stwierdzenie stąd, że nie załapałem, jak Ci się mogą te zamienniki wylewać, bo u mnie zamienniki do wspomnianego HP wyglądają identycznie jak oryginalne kartridże. Nie wiem, co musiałbym z tym plastikowym pudełeczkiem robić, żeby tusz się wylał :). Widocznie w Canonach inaczej to wygląda, bo tam chyba głowica drukująca nie jest częścią kartridża, jak w HP, więc może stąd te "wylewki"?

MaRa   7 #16 09.04.2012 11:02

Istnieją drukarki/urządzenia wielofunkcyjne HP, gdzie cena jednego oryginalnego kartridża to ok. 25 zł. Niektóre całkiem ciekawe modele, np. z wi-fi i ekranem dotykowym. Podobno specjalnie na polski rynek.

WooQash   8 #17 09.04.2012 11:32

W podpisie zdjęcia masz literówkę :)

soanvig   9 #18 09.04.2012 11:57

Do wszystkich moich Canonów MP kupowałem ActiveJety i nigdy się nie zawiodłem, kartridże bezproblemowo działały przez 3-4 lata, przy niedużej eksploatacji

Demagog   4 #19 09.04.2012 12:56

ActiveJet to w sumie prawie, jak oryginał.
Do zdjęć to fakt lepsza jest laserówka, ale np. do szkoły, gdzie trzeba dużo drukować tekstu to atramentówki wygrywają. A z napełnianiem, to lepiej uważać.

  #20 09.04.2012 13:40

HP jest spoko, tylko tusze oryginalne i mamy spokój. Zauważyłem dość dziwna rzecz, na Windowsie jak kiedyś miałem inną drukarkę po dobiciu tuszu, nie chciała drukować, a pod linuxem już szło. Tak więc sam sterownik pod Windowsa jak widzi że jest dobite to blokuje drukowanie. Skoro z ciebie taki dobry wnuk, to zakup dziadkowi tusze przez allegro, przyjdą mu poczta i problem z głowy,

marcin.sz   3 #21 09.04.2012 13:59

Posiadam 3 drukarki Canona(1xIP4600 i 2xIP4500) i jedną starszą HP 840C, od zawsze tankuję zamienniki ActiveJet, co do ich jakości nie mam większych zastrzeżeń. Mam jedynie 2 drobne uwagi - delikatnie inne odwzorowanie kolorów w porównaniu z oryginałem(chociaż porównując z innymi zamiennikami kolory i tak są rewelacyjne) oraz inne rozpływanie się czarnego atramentu w porównaniu z oryginałem Canona - różnicę widać na słabej jakości papierach, wydruk czarno-biały jest nieco mniej ostry, jednak nie każdy potrafi to zauważyć.

LoliconSuspect   4 #22 09.04.2012 16:08

"Jest to nasza, polska firma"
Firma nasza, a dochodami nie dzieli się z narodem. Parszywi złodzieje i prywaciarze.

luqass   12 #23 09.04.2012 16:48

"w Świdwinie, przy ulicy Drawskiej", "Ale biorąc pod uwagę, że nie mam żadnych dowodów (!!!), szkoda sobie strzępić języka na marne, prawda?", czy to jeszcze konstruktywna krytyka, czarny PR, czy moze znieslawienie?

gowain   18 #24 09.04.2012 19:00

To z Media Expertem chcesz się dzielić kasą, bo polska, a z ActiveJet, która też jest polska to już nie...

Cuba43   7 #25 09.04.2012 20:18

Posiadam już od paru lat dwie drukarki HP 1018 i 20. Takie same kartridże wchodzą do obu. I kupuję Tylko regenerowane w cenie 80 zł sztuka. Jeszcze nigdy nie miałem kłopotów i dla moich potrzeb nie widzę różnicy orginał- zamiennik, no może poza ceną. Orginał w cenie około 250 zł :-) za sztukę.

NRN   9 #26 09.04.2012 21:53

-> @floyd, Dziadek nie został wymyślony :P I nie jest nieporadny :) Bez takich proszę.
-> @andrewi, "Kompletnie nie rozumiem dlaczego czekałeś miesiąc na uznanie reklamacji na podstawie niezgodności towaru z umową." Czekałem nie ja, lecz Dziadek. Jak mnie poinformował, sprawa została rozwiązana - tak jak to opisałem. Między innymi powołałem się na wspomnianą przez Ciebie ustawę.
-> @andrewi, jeśli chodzi o napełnienie do połowy - w przypadku tuszy do Canona to nic nie znaczy. W tych zbiorniczkach masz gąbkę i dopiero za nią zbiorniczek. Zbiorniczek może być półpusty, jeśli gąbka jest mocno nasiąknięta. No i tak było w zamiennikach ActiveJet, które kiedyś stosowałem w starej drukarce u siebie. Później się przerzuciłem na Orink, zdradzając AJ, ale zyskując znacząco na jakości wykonania samych tuszy i na cenie. Tak ogólnie, z tych kartridży się nie wyleje, jeśli nie będziesz wstrzasał lub mocno ich przychylał, oraz jeśli od pełnego otwarcia do włożenia na miejsce nie minie za dużo czasu.
-> @WooQash, Literówka... bardziej cyfrówka :P Zaraz poprawię ;)
-> @LoliconSuspect, a Ty się dzielisz ;P
-> @luqass, zdecydowanie zniesławienie :D No na bank ;P Nie mam dowodów, w sensie nagrania z rozmowy w sklepie, nie było mnie też przy tym - dlatego to zaznaczyłem. Jednakże jestem świadkiem opisanych pozostałych historii, no i opieram się na słowie członka własnej rodziny. Jest to zatem, przynajmniej w mojej opinii, konstruktywna krytyka na bazie nabytych doświadczeń. I na pewno niebezpodstawna.
-> @gowain, tak, ActiveJet jest także polską firmą. Ale produkuje nie tylko zamienniki tuszy do drukarek, lecz również inne elementy biurowe, takie jak choćby oświetlenie LED-owe. Ktoś powiedział, że od nich nic nie kupię? A MediaExpert po prostu podciągnąłem jako "mniejsze zło od Media Markt", gdzie poziom doradztwa ekspedientów bywa naprawdę... no nie napiszę jaki. Dla kontrastu jednak powiem, że osobiście znam paru takich, którzy pracują tam z pasją, i naprawdę potrafią rzeczowo dopomóc ;)
-> Atramentówki vs. Laserówki. Zawsze mi się wydawało, że w kwestii wydajności w druku czarno-białym wygrywają laserówki, natomiast w kwestii jakości w druku kolorowym wygrywają atramentówki. Coś się zmieniło?

Uff... ale tego było do odpisania. Co Was tak nagle wzięło na komentarze, co? xD

  #27 09.04.2012 23:25

Ja w moim Bracie używam zamienników od kupna, zazwyczaj kupuje Active Jety, ale nie zawsze wyjdzie (moja mama nie patrzy na firme, wie, że zamienniki i wie, że do brata), a drukarce w 2011 już 3 latka stukły od kiedy jest u mnie ;)

Marvel_EU   3 #28 09.04.2012 23:45

BTW co do Media Expertów... w Leszczyńskim są akurat porządni ludzie, i ja na nic nie narzekam

NRN   9 #29 10.04.2012 00:45

@Martel_EU, tak jak napisałem we wpisie - o Poznańskim mogę powiedzieć to samo co Ty o swoim.

  #30 10.04.2012 09:28

Sam używam w kilkunastu drukarkach w firmie zamienników ActiveJet, 3 lata gwarancji, bardzo dobra jakość wydruku no i ceny .. prosto od dystrybutora czytaj Action, na ok 250 pojemniczków trafiły się dwa uszkodzone od nowości, RMA, wysyłka, dostaje nowe. Oryginalne tusze też czasami są od zakupu uszkodzone, lub padną podczas użytkowania (chip, styki, etc.).

Axles   16 #31 10.04.2012 09:38

Czytałem pierwsze komentarze i aż się wystraszyłem, że jestem jedyny który używa zamienników, na szczęście w kolejnych komentach już się znalazły osoby które również używają :) odetchnąłem z ulgą.
Tak więc ja również używam zamienników nawet do 3 razy tańszych niż oryginalne, nawet jeśli zepsułyby drukarkę to przez lata zarobek jest taki, że mam na nową już drukarkę.

PS. Swojego czasu po necie krążyła grafika, najdroższych cieczy świata. Na 1 miejscu przed takimi cieczami jak krew, ropa za 1 ml był ... tusz HP.

gowain   18 #32 10.04.2012 11:48

@NRN oj tam, oj tam małej ironii nie odczytałeś w moich słowach :P Jest dużo polskich firm co sprzęt/akcesoria/itp tłuką w Chinach, więc polskość firmy już mało ma do rzeczy, chyba, że mówimy o firmach usługowych :)

djfoxer   17 #33 10.04.2012 11:54

Również kupuję zamienniki. Mam 12 letnią HP 710C, gdzie tusz o pojemności 45ml kosztuje z przesyłką ok 14zł. Starcza na długo, nigdy nic się nie zepsuło. Polecam.

olmeca   11 #34 10.04.2012 18:45

Od dawna korzystam z zamiennikow z ta roznica ze z plujki juz dawno zrezygnowalem - byla calkowicie nie ekonomiczna. Aktualnie korzystam z Hp1020 i na kilkanascie przerobionych zamiennikow mialem raz problem w tym, ze drukarka zaczela smarowac kartki, po wymianie bebna obrazujacego na taki z paroma tysiacami kopii juz wydrukowanych efekt brudzenia zaniknal. Zamiennik zamiennikowi nie rowny, mimo, ze brany od dluzszego czasu w tej samej firmie.

  #35 15.04.2012 18:46

Również kupuje zamienniki ponieważ na oryginalny toner do mojej drukarki HP 1020 mnie nie stać. 200zł a 60 zł to jest różnica! Najczęściej kupuje w http://www.zamienniki.net szybko przesyłają do 24h... nawet z przesyłką kurierską wychodzi dużo taniej niż w lokalnych sklepach już nie wspomnę o mediamarkt czy tesco bo tam to zdzierają z człowieka. Czasem jak potrzebuję tego samego dnia kupić to kupuje gdzieś na mieście ale jak mam 24h to przez neta raz dwa i są.
Jeśli chodzi o jakość to o czarno-biały się nie martwie zawsze tak samo drukuje.

teter123   2 #36 03.03.2013 21:19

Ja także kupuję zamienniki. Uważam, że warto ponieważ są sporo tańsze a jakościowo nie odbiegają od oryginałów. Używam ActiveJet.

  #37 15.02.2014 23:02

a ja używam tych tuszy od kilku lat i nic mi nie zasycha, drukuje się bardzo dobrze, więc nie wiem w czym problem, staram się kupując drukarkę od razu zorientować się czy są do niej zamienniki, dobre są właśnie acitve jet i actis, wielokrotnie przeze mnie przestestowane, a drukuję sporo