r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

NVIDIA na czerwono: ASUS ROG przedstawia swoje modele GeForce GTX 1080 #Computex

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Gdy NVIDIA pokazała swoją nową flagową kartę GeForce GTX 1080, niechętni Zielonym sceptycy twierdzili, że minie jeszcze sporo czasu, zanim trafią one do sprzedaży, a w tym czasie AMD zdąży pokazać swoje karty Polaris. No cóż, z tego co widzimy, już przed tegorocznym Computexem widać, że GTX 1080 będzie najważniejszą kartą graficzną tych targów. Najważniejsi producenci pokazują już własne modele, otwierając drogę do wydajnego grania w 4K i korzystania z wirtualnej rzeczywistości.

ASUS nie ociągał się z przygotowaniem swoich GeForce. Pokazał pod marką ROG dwa modele, standardowy i zaprojektowany z myślą o overclockerach. Specyfikacja pierwszego, ROG Strix GeForce, jest taka sama, jak oryginalnej karty Founders Edition – z rdzeniem taktowanym 1607 MHz i 1733 MHz w trybie turbo. Drugi, Strix GeForce OC Edition zapewnia taktowanie rdzenia w trybie grania na poziomie 1898 MHz, a w trybie overclock aż 1936 MHz. Szybszy znaczy droższy, ale nie tak znowu wiele – standardowa wersja kosztuje 619 dolarów, ta fabrycznie podkręcana 639 dolarów.

Chłodzenie dla tych kart Strix zapewnia cooler Direct CU III, z miedzianymi ciepłowodami, oddającymi ciepło poprzez system pionowych fiszbinów radiatora. Nad tym zamontowany jest układ trzech wentylatorów, które uruchamiane są tylko przy większym obciążeniu GPU: na jałowym biegu lub przy niewielkim obciążeniu (np. praca na desktopie, odtwarzanie wideo) pozostają w bezruchu. Według Asusa wydajność tego systemu chłodzenia jest o 30% wyższa od tego, co osiąga referencyjna karta Nvidii. Warto też wspomnieć o nowym systemie sterowania chłodzeniem wewnątrz obudowy, dyktowanym już nie przez CPU, ale przez GPU. Zamiast podłączać pomocnicze wentylatory do płyty głównej, podłączyć je należy do karty graficznej.

r   e   k   l   a   m   a

To nie jedyna zmiana – dodano tu drugie ośmiopinowe gniazdo PCIe, by zapewnić stabilniejszy dopływ prądu oraz 8+2 fazowy system zasilania, mający działać ciszej i efektywniej. Najbardziej jednak widowiskową zmianą, w karcie bądź co bądź służącej do generowania widowisk, jest system podświetlenia Aura RGB: od strony laminatu eleganckie logo Strix, z przodu zaś diody, których barwa może być płynnie regulowana, a całość oświetlenia sterowana różnymi czynnikami – od temperatury GPU po odtwarzaną muzykę. Gdy w przyszłości pojawi się łatka pozwalająca na synchronizację Aury RGB na różnych komponentach Asusa, fani widowiskowych komputerów będą mogli sobie skręcić maszynę jednorodnie reagującą podświetleniem na obciążenia robocze.

Tajwańska firma przypomina, że jej karty Strix GeForce GTX 1080 są częścią programu Beyond VR Ready – nie tylko spełniają wymogi wydajnościowe gogli VR takich jak Oculus Rift czy HTC Vive, ale też łatwo je podłączyć do sprzętu. Zastosowano tu bowiem dwa wyjścia HDMI, jedno na telewizor, drugie właśnie do gogli. Do tego dostajemy oczywiście dwa złącza DisplayPort 1.4 oraz jedno DVI dla ludzi ze starymi monitorami.

Oficjalnie w sklepach nowe karty Asusa pojawią się 4 czerwca. Będzie na nie czekała konkurencja, oczywiście też z nowym czipem Nvidii. Swoje dwie karty zapowiedział też już Zotac. MSI zapowiedziało pięć modeli, różniących się chłodzeniem i poziomem podkręcenia – jest nawet wersja z chłodzeniem cieczą. Gigabyte obiecuje mocną kartę do „ekstremalnego grania”, EVGA chwali się zaś czterema nowymi modelami ze świetnym coolerem ACX 3.0, zapowiada też na przyszłość wersję z wodnym chłodzeniem. Do wyboru, do koloru, widać że flagowiec Nvidii na dobre zawładnął wyobraźnią graczy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.