Narzędzie do usuwania złośliwego oprogramowania (Windows Malicious Software Removal Tool) to niewielki i bezpłatny program umożliwiający usuwanie występujących powszechnie, konkretnych złośliwych programów z zainfekowanych systemów. Ponieważ zainfekowane komputery na pierwszy rzut oka mogą działać normalnie, producent programu - firma Microsoft radzi korzystać z tego narzędzia nawet w przypadku bezproblemowej pracy komputera. Oprócz tego narzędzia zalecane jest używanie aktualnego programu antywirusowego w celu ochrony komputera przed innym złośliwym oprogramowaniem.
Jeśli piszecie że jest wersja 64bit to dodajcie do listy pobierania.
Usunąłem 2.13;2.14 przypiąłem do startu.Przeskanowałem.Wynik dobry.I co mam dalej robić z tym fantem?Z opisu "na pierwszy rzut oka" to słabo kumam.Może ktoś sprytny wyklaruje.Ponad 300 tys.pobrań mówi samo za siebie.Ale wyjasnień nigdy mało.Pozdrowił.
Kiedyś używałem ten program i nigdy nic nie znalazł, podczas kiedy inne programy tego typu coś znajdowały. Niech odezwą się osoby u których coś udało się znaleźć.pozdrawiam (niedowiarek)
U mnie cos znalazl, wywalil i nakazal restart Windy. Pozdro.
@macaleks:To tylko skaner "na jeden raz". Jeśli nic nie znalazło to ok, ale lepiej jest mieć ochronę antywirusową niż opierać się na takich narzędziach.
@ Nowicjusz50latBo to działa w ten sposób. Microsoft dodaje "gratis" do systemu to narzędzie i sobie jest. Nie reklamuje tego i jak ktos chce to tego uzywa. Nie walczy o rynek akurat tym softem. Natomiast często jest tak, że producenci softu antywirusowego bazują na takiej dziwnej mentalności i podejściu ludzi: "jak znajduje cos na komputerze to znaczy program jest dobry". Nawet im więcej tym lepiej. Pomimo tego, że system czysty wywala , że znalazł 6 wirusów i 10 trojanów oraz jakieś adware. Norton od 2 lat zgłasza mi, że mam PC czysty a jedynie jakies cookies szpiegujące. No i także widać, że wszystko gra. Często zagrożenia są albo wymyślane albo troche demonizowane. Jak np. "straszny" trojan od relevant knowledge:)Nie do końca można wierzyc firmom niektórym. Ostatnio także mnie dziwi pierwsze miejsce w testach antywirusów dla g-data i aviry na portalu, który jest uznawany za fachowy i rzetelny, a się okazuje, że jest ....niemiecki...jak rzeczone antywirusyCiężkie czasy dla nieświadomych userów
Ja osobiście używam Antywirusa "Kaspersky Internet Security 2010" ale powiem ze taki program od czasu do czasu się przydaje.
nie znalazl nic
Fajny program.U mnie nic nie znalazł.
WitamNie zostały wykryte u mnie żadne śmieci. Dziękuję.
Program jest fajny używam go od wersji 3.2 ale przydała by się większa baza wirusów:)
U mojego brata wykrył i zniszczył robaka Confickera.
w xp ja to mam odrazu zainstalowane
u mnie sie pojawia w aktualizacjach , więc (do redakcji) po co udostępniacie aktualizacje systemu , może jeszcze udostępnicie baze wersji wirusów dla programów antywirusowych i nie tylko .
Mam go już od dłuższego czasu.Nigdy nic nie znajduje. Ten program to lipa.
U mnie nic nie znalazl a Internet Kaspersky pokazuje jednego Trojana i jeden virus. Co robic, moze ktos majakas dobry pomysl ?