Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Digital Download - nachodzi nowa era !

Cyfrowa egzystencja.

Czas leci, technologia pędzi do przodu, łącza internetowe są coraz szybsze - a co za tym idzie, ściągamy z internetu więcej, częściej.

Wszystko staje się łatwiejsze, dostępniejsze. Dzisiaj przychodzimy do domu po pracy, czytamy gazętę w PDF, zamawiamy ciuchy na Allegro, zamawiamy kuriera przez internet, kupujemy i ściągamy gry w sieci.

No właśnie. Jako zagorzały fan gier komputerowych niegdyś miałem niesamowitą z radochę z tego, iż po paru miesiącach zbierania kieszonkowych mogłem sobie pozwolić na kupno 1-2 gier.

Ahh, jakie to było uczucie. Samo ściąganie folii z pudełka to było coś niesamowitego. Nie mówiąc już o odkrywaniu zawartości opakowania (soundtrack z gry, podręcznik, plakat, bonusy). Czy mi się wydaje czy kiedyś do gier podchodzono jak do sztuki?

Ewolucja...

Dziś bardzo rzadko produkty są tak wydawane. W kwestii cen zmieniło się bardzo mało (pamiętam kupowanie Gorky 17 za 125 zł). Ceny najnowszych produkcji nadal oscylują w granicach 110-130 zł. Zmieniły się natomiast sposoby pakowań i ilość zawartości w tych biednych pudełkach - oszczędność - i wszystko jasne.

Parę lat temu, w USA w sieci pojawiły się pierwsze sklepy internetowe, które zamiast wysyłać gry pozwalały na pobranie ich instalatorów. W tamtych czasach w polsce chyba nawet nie wiedzieliśmy o co chodzi, ba, nasze łącza internetowe zbytnio nie pozwalały na ściąganie dużych plików. (pamiętne czasy łącz 128 kb w TPSA i radocha z tego, że mogę wejść na stronę New York Times'a).

Wraz z upływem czasu moda zawędrowała na wschód, zanim się obejrzeliśmy Digital Download doszedł do Francji, Holandii, Niemiec, Austrii - a dzisiaj już chyba każdy kraj z tego korzysta, łącznie z nami.

Gonimy Europę!

Infrastruktura pod łącza internetowe w naszym kraju idzie do przodu (prywatni dostawcy robią swoje, przepraszam ale nie pokładam zbytnich nadziei w TPSA, ich ofertach 20 MB na łączach które ledwo robią te 6 MB). Wedle NetIndex.com nasz kraj plasuje się na 23 miejscu w Europie pod względem średniej prędkości download internetu. Wynosi ona 8,43 mb.

LINK DO RANKINGU

Jak sami widzicie, wypadamy dosyć kiepsko. Co z tego, że w dużych miastach ludzie mają łącze po 30 mb jak poza, większość posiada 1-2 mb. To się zmieni, tylko kiedy?

Wraz z ewolucją Allegro (według mnie jest rewolucyjne i bez niego nie było by tego co jest dziś) zaczeły się sprzedaże kluczy na zasadach ESD (Electronic Software Delivery).

W sumie tak naprawdę chyba nikt nie wiedział o co chodzi, co oznacza ten skrót, na jakich zasadach to działa. Ważne, że grę czy program można było kupić do 50% taniej, mieć key na mailu w 5 minut, wklepać do softu i używać.

No właśnie, tylko sprawa wyglądała fajnie z programami. Taki powiedzmy Antywirus zajmował 30 mb i prawie każdy mógł go ściągnąć. A co z grami? Przecież na początku było tylko parę dystrybutorów gier którzy wrzucali swoje gry na serwer aby ktoś z kluczem ESD mógł sobie ściągnąć i pograć.

Wielki wyścig.

ERA Steam, EA Download, CD key shopów, Battle.net

I się zaczęło. Producenci gier zauważyli iż graczom bardzo podobał się fakt niższych cen gier, prawie natychmiastowej możliwości grania, braku pudełek (co jak co, zajmują one sporo miejsca).

Dzisiaj w internecie jest masa sklepów, które pozwalają nam na zakup gry po tańszej cenie, odebrania klucza via mail wraz z linkiem do ściągnięcia klienta.

Ba sami producenci zaprzestają już powoli wydawania wersji pudełkowych. Póki co EA Games potwierdziło iż będą wydawać gry TYLKO w wersji elektronicznej. Reszta producentów z racji sprzedaży jednocześnie kluczy jak i wersji pudełkowych gier, zmuszona była drastycznie obniżyć ceny gier aby zbalansować rynek.

No bo jak. Jeśli chcę pudełkową wersje, muszę zapłacić 120 zł, a taki Janek zapłaci 79 zł. A że zarobki u nas są skrajnie różne, taki zwykły szarak jak ja poczuje się niesprawiedliwie i JEDNAK sięgnie po wersję Digital...

Dzisiaj idąc do Empiku, Media Markt czy Saturna nadal widzimy pełno gier, w bardzo ubogich bo ubogich ale nadal pudełkach. Według mnie kwestią czasu jest całkowite zastąpienie wersji pudełkowych przez elektroniczne odpowiedniki, bo taniej, bo bardziej ekologicznie, bo wygodniej. A o ile się nie mylę, sam internet czyni nasze życie wygodniejszym.

No cóż, pora zapomnieć o tym co było i iść z postępem techniki. Bądźmy gotowi bo właśnie zaczęła się nowa era - Digital Download !

A Wy, jaką wersje gry preferujecie? Co myślicie o Digital Download? Piszcie w komentarzach!

PS. Proszę o wyrozumiałość, to mój pierwszy wpis na DP. Wiem, że miejscami jest chaotycznie, będzie lepiej z czasem :)

 

Komentarze

0 nowych
GL1zdA   12 #1 11.03.2011 12:48

Nie robi mi różnicy czy mam digital download czy ubogie pudełko - o ile nie ma jakiegoś limit na instalacje (dlatego bardzo lubię GOG.com). Co innego duże boxy z lat 90-tych - 200 stronicowa instrukcja to jest to!

AndrzejG   10 #2 11.03.2011 13:37

Sklepy online są fajne, ale wg mnie możemy jeszcze się na nich sparzyć o ile nie będziemy uważać, bo jeśli wyeliminują one konkurencję sklepów klasycznych (nawet tych internetowych, ale sprzedających pudełka), to będą kontrolować rynek, nie będą ponosiły kosztów magazynowych, oraz nie będą zamrażać swojej gotówki w pudełkowych wersjach gier. Jakie będą tego konsekwencje w praktyce?

Otóż sprzedawca tradycyjny obniża ceny, kiedy chce się towaru szybko pozbyć, aby na nim nie stracić i tym samym nakręca konkurencję. Sprzedawca plików nie ma takich problemów, plik może sobie leżeć na serwerze latami bez generowania dodatkowych kosztów, nie zamraża się w nim gotówki, bo istnieje możliwość jego nieskończonego powielania.

Poza tym, jeśli kupujesz coś lokalnie, to wspierasz lokalny rynek bo przynajmniej część wydanych pieniędzy zostaje w okolicy i prędzej czy później trafiają one do kogoś, kto Ci je odda w wypłacie. W niektórych online sklepach nawet podatek płaci się innemu państwu. W sklepie online wszystko jest "as is", czyli o zwrocie produktu i pieniędzy najczęściej można sobie pomarzyć.
W interesie konsumentów jest, aby istniały klasyczne sklepy równolegle do tych online. Inaczej sprzedawcy zdobędą przewagę nad swoimi klientami, a to dla nich zwykle źle się kończy.

Wystarczy spojrzeć na wspomniany w tekście Steam. Założyciele tego sklepu deklarowali, że będzie bardzo tanio, bo nie będą ponosić nakładów na pudełka, tworzenie płyt, okładek, logistyki itd. Jakie są realia? 45 - 50 Euro za każdą większą premierę (nie liczę arcade i innych mniejszych gier) - wersje pudełkowe są tańsze. To tyle samo co za gry na konsole. Fakt, często są atrakcyjne promocje, ale na starsze gry a nie nowości.

roobal   15 #3 11.03.2011 14:58

Ja akurat w gry rzadko gram, choć ostatnio zdarzyło mi się kupić parę gierek za grosze, co prawa są to stare gry ale jare :) Za to kupuję płyty z muzyką, więc sytuacja jest podobna, osobiście wolę kupić płytę, niż kupować mp3/wave, co prawda szybciej i wygodniej ale to nie to samo :)

Pozdrawiam!

PS. Trzymaj się jednostek, raz piszesz MB, później mb, a tak w ogóle to Tobie chodziło raczej o Mb/s (megabit), a nie MB (megabajt). Zamiast "łącz 128kb", powinno być "łączy 128kb" :)

Neth   4 #4 11.03.2011 15:17

@AndrzejG

Ceny gier na steam są kosmiczne. Nawet gry sprzed paru lat nadal kosztują po 20-30 euro.

@roobal

Dzięki za uwagi, będzie lepiej :-)

kubut   18 #5 11.03.2011 15:32

A ja osobiście wolę mieć pudełka i materialną formę nowego zakupu. Nie wiem czemu, ale wolę zapłacić parę złotych więcej i mieć namacalną płytę i pudełko. Chyba ze te "parę złotych więcej" przeradza się w kilkadziesiąt, wtedy pudełko przestaje być dla mnie zachęta ;)

AndrzejG   10 #6 11.03.2011 15:58

@Neth

Wiem, dlatego napisałem tylko o promocjach. Np. wczoraj była Mafia II za 10 Euro i to się opłacało a zwykłe ceny bez promocji to porażka. Tak samo jak na xbl PL, kilkuletnie gry za 199.9 zł.

Fanboj O   7 #7 11.03.2011 19:14

Ech takie na przykład pudło z Baldurs Gate Platynowa Edycja... Gdzie współczesnym wydaniom do tego.

  #8 11.03.2011 19:40

Sciagasz instalator, ktory przy instalacji sciagnie sobie cos jeszcze i jest ok. To samo z filmami. VOD HD to przyszlosc. Szkoda, ze z muzyka jest problem. Czasy plyt CD tez powinny odejsc do historii, jednak format .mp3 wszystko hamuje... :(

  #9 11.03.2011 19:57

Jakby jeszcze z internetu pobierało się z prędkością z jaką taka gra jest instalowana z DVD...

corrtez   12 #10 11.03.2011 20:14

Steam jest ok ale jest za drogi. A tak pozatym to ja chyba nadal wole miec pudelko :)

Yeenisey   4 #11 11.03.2011 22:37

Ja również wolę posiadać gry w wersji pudełkowej (mimo, iż mało grywam). Nie wiem dlaczego, ale tak jest :)

@Neth

Bardzo fajnie się czytało. Oby tak dalej...

Jany   11 #12 11.03.2011 22:52

A ja tam lubię mieć na półce ładne pudełka :D Szczególnie wersje zbiorcze gier np.: Tomb Raider Ultimate Edition. BTW prędkości internetu w naszym kraju są skrajne, tak samo jak zarobki, dla tego między innymi lubię pudełko z ładnym krążkiem.

kubut   18 #13 12.03.2011 02:11

Ktoś mało zarabia=ma słabe łącze=nie skorzysta z usług tych sklepów. Ale może kiedys...

  #14 12.03.2011 08:53

1. Mam internet 2mb i nie narzekam - dla mnie to dużo
2. Oczywiście, że wolę pudełkowe wersje. Jestem typem kolekcjonera
3. Gram na konsoli, bo na moim PC żadna nowsza produkcja nie odpali nawet na minimalnych

AndrzejG   10 #15 12.03.2011 13:03

http://buy.thewitcher.com/preorder-collectors-pl Jak edycje kolekcjonerskie nie są bogate, to nie wiem jakie są :P

GL1zdA   12 #16 12.03.2011 13:19

@kubut
Jadę na 512 kbit/s bo taki jest max w mojej okolicy i nie mam z tym problemów - większy download po prostu ustawia się na noc.

n33trox   6 #17 12.03.2011 16:57

Generalnie preferuję wersje pudełkowe, ale czasem zdarza się, że kupuję cd-key do Steam czy EADM, gdyż jest on nawet o połowę tańszy od wersji pudełkowej. Za pudełko 140zł, za klucz 70, a to już różnica. Jeśli gra nie jest priorytetowa, wówczas mogę sobie pozwolić na coś takiego, ale jeśli jest to produkcja, której wyczekiwałem z niecierpliwością i po prostu must have, wówczas kupuję premierówkę - z reguły jestem na to przygotowany finansowo.

tores1977   9 #18 12.03.2011 19:01

Ja tam gry wole w wersji bez płyty i pudełka, nic mnie tak nie wkurza jak wkładanie płyty na przykład od Fallout3 gdy chcę zagrać, natomiast muzykę wolę na płytce z pachnącym pudełeczkiem i książeczką ;)

Zulowski   8 #19 13.03.2011 03:00

Wole gry pudełkowe, np takie IceWind Dale, mapa świata, instrukcja, krótki przewodnik, płyta z muzyką, z dodatkami... to było to.
Chociaż Starcrafta II kupiłem wersje elektroniczną ;p

kubut   18 #20 13.03.2011 11:54

@GL1zdA - jak się chce to można, jednak większości się nie chce (wyłączając z tego twierdzenia piratów, którzy za darmo to nawet z 1kb/s będą ściągać) :P

hiropter   10 #21 14.03.2011 08:30

No ja szczerze powiedziawszy w gry już nie gram - brak czasu i chęci, ale gdybym miał wybierać, to jednak wolałbym wersję pudełkową. Co prawda obecne pudełka, to już nie to samo (kawałek plastiku, uboga okładka, itp.) i nijak się mają do wersji z przed kilku lat, kiedy to z "wielkim pudełkiem" otrzymywało się, oprócz samych płytek, masę dodatków w postaci figurek, map, obszernych instrukcji, a czasami nawet opowiadań osadzonych w świecie gry... Piękne czasy...