r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nie chcesz peceta z preinstalowanym Windowsem? Po tym wyroku nie masz wyboru #sonda

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Osiem lat temu pewien Francuz pozwał Sony o laptop Vaio, a dokładnie o to, że na laptopie preinstalowany był Windows Vista Home Premium. Jako że nie wyraził zgody na licencję końcowego użytkownika (EULA) Microsoftu, zażądał od japońskiej firmy zwrócenia mu ceny nieużywanego systemu operacyjnego. Sony odmówiło, twierdząc, że może jedynie zwrócić pieniądze za cały laptop – więc sprawa trafiła do sądu. W tym tygodniu sprawa znalazła swój finał – i to aż w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Czy sprzedaż wiązaną komputera i systemu operacyjnego, będących de facto oddzielnymi produktami, można uznać za nieuczciwą praktykę rynkową w rozumieniu dyrektyw Unii Europejskiej? Pan Vincent Deroo-Blanquart uważał że tak, więc w swoim pozwie zażądał 450 euro, co stanowiło całą wartość preinstalowanego na komputerze, a niechcianego przez niego oprogramowania, a do tego 2500 euro odszkodowania za takie właśnie nieuczciwe praktyki rynkowe. Pozew przeszedł przez wszystkie instancje francuskiego wymiaru sprawiedliwości, aż do sądu kasacyjnego – który nie wiedząc co z tym zrobić, zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Trybunałowi zadano dwa pytania:

r   e   k   l   a   m   a
  • czy praktyka polegająca na sprzedaży komputera z preinstalowanym oprogramowaniem bez oferowania komputera pozbawionego takiego preinstalowanego oprogramowania jest nieuczciwą praktyką handlową?

  • czy w kontekście wiązanej sprzedaży produktów, tj. komputera z preinstalowanym oprogramowaniem, można uznać nieujawnienie cen poszczególnych elementów wiązanej sprzedaży za wprowadzenie konsumentów w błąd?

Werdykt Trybunału producenci i sprzedawcy mogą świętować szampanem. W odniesieniu do pierwszego pytania, sędziowie uznali, że sprzedaż komputera z preinstalowanym oprogramowaniem nie stanowi nieuczciwej praktyki handlowej w rozumieniu dyrektywy 2005/29, pod warunkiem, że dochowana tu została staranność zawodowa oraz nie zniekształcono zachowania gospodarczego konsumentów.

W wypadku Sony warunki te zostały zdaniem sędziów Trybunału dochowane, ponieważ sprzedaż przez spółkę komputerów z preinstalowanym oprogramowaniem odpowiada oczekiwaniom większości konsumentów (chcą oni kupić komputer, który od razu nadaje się do użycia). Powód został też poinformowany o zestawie preinstalowanego na komputerze oprogramowania i miał wybór między zaakceptowaniem umowy EULA a odstąpieniem od umowy sprzedaży.

Udzielając odpowiedzi pytanie drugie, Trybunał przypomniał, że praktyką handlową wprowadzającą w błąd jest taka, w której pominięto istotne informacje potrzebne przeciętnemu konsumentowi do podjęcia świadomej decyzji, przez co może on podjąć decyzję, której inaczej by nie podjął. W przypadku sprzedaży komputera z preinstalowanym oprogramowaniem, informacja o cenie tego oprogramowania nie jest jednak istotną informacją, jej braku nie można uznać za próbę wprowadzenia w błąd.

Wyrok jest wiążący dla sądów krajowych, które będą musiały teraz analogicznie rozstrzygać podobne sprawy, oczywiście przy uwzględnieniu specyficznych okoliczności sprawy. Można jednak powiedzieć, że wszelkie próby uzyskania od sprzedawcy odszkodowania za niemożność kupienia komputera bez Windowsa są skazane na porażkę.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.