r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nie trzeba tego zazdrościć Linuksowi: Windows doczekało się oficjalnego menedżera pakietów OneGet

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jakkolwiek mało spektakularną była premiera Windows 10 Technical Preview, w jej trakcie zwrócono uwagę przyszłych użytkowników na kwestię niespodziewaną. Microsoft pochwalił się ulepszeniem klasycznej konsoli tekstowej, dodaniem do niej obsługi kopiowania i wklejania przez klawiszowe skróty – jak na Linuksie. Kolejne tygodnie przynoszą kolejne nowości w Windows 10. Ostatnia z nich to menedżer pakietów – taki jak w Linuksie.

Zarządzanie instalacją i aktualizacją oprogramowania na Windows od samego początku było trudnym do zautomatyzowania procesem. Przygotowanie środowiska pracy na nowej instalacji Windows to w większości wypadków mozolny proces wyszukiwania instalatorów, pobierania ich przez przeglądarkę, klikania ikon, klikania Dalej, Dalej, Dalej... nierzadko z towarzyszącymi temu obowiązkowymi restartami. Daleko było temu do potęgi linuksowych menedżerów pakietów, takich jak apt czy yum, za pomocą których jednym poleceniem można było zaktualizować cały system, czy zainstalować program ze wszystkimi jego zależnościami.

W najnowszej testowej kompilacji Windows Technical Preview debiutuje oficjalny menedżer pakietów dla powłoki PowerShell. Nazywa się OneGet, i z tego co widać, można z nim zrobić wszystko to, czego od menedżera pakietów się oczekuje – instalować i deinstalować oprogramowanie, pobierać kod źródłowy i zarządzać repozytoriami.

r   e   k   l   a   m   a

O OneGet Microsoft dał znać jednak znacznie wcześniej. W kwietniu programista firmy Garret Serack informował na łamach bloga poświęconego Open Source w Microsofcie o swoich pracach nad menedżerem pakietów. Miał on sprawić, że znajdywanie, instalacja i inwentaryzacja oprogramowania w Windows będzie działała poprzez wspólny zbiór komend PowerShella, a docelowo otrzyma wspólne API, z którego będą mogły korzystać wizualne menedżery. Co najistotniejsze, Serack nie wynajdywał koła od nowa – wykorzystał istniejący już format pakietów alternatywnego menedżera Chocolatey. Zaprezentowany właśnie OneGet może korzystać z pakietów Chocolatey, a nawet z oficjalnego repozytorium, zawierającego już ponad 2300 pakietów.

OneGet działa nie tylko w najnowszym Windows 10. Jest też częścią przeznaczonego dla profesjonalistów środowiska Windows Management Framework 5.0, które można pobrać dla Windows 8.1 Pro i Enterprise oraz Windows Servera 2012 R2. Po jego zainstalowaniu można już w PowerShellu znaleźć Firefoksa za pomocą polecenia Find-Package -Name Firefox, a potem zainstalować go poleceniem Install-Package Firefox.

Nie wiemy jeszcze, co Microsoft będzie z OneGet zamierzał zrobić docelowo, jaką rolę odegra w systemie, który ma przecież już bardziej zorientowany na masowego użytkownika sklep z oprogramowaniem. Nie wiadomo, czy będziemy mogli w ten sposób instalować własnościowe oprogramowanie firm trzecich, tak by kiedyś móc w Windows z konsoli wpisać Install-Package Photoshop. Jeśli jednak format pakietów choco stanie się standardem, producenci oprogramowania nie będą mogli tego zignorować.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.