r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nie żegnajcie jeszcze Windowsa 7/8.1. Starsze „okienka” z pełnym wsparciem na procesorach Skylake

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wielu już zapowiadało koniec Windowsa 7, twierdząc, że czas tego najpopularniejszego wciąż systemu operacyjnego na świecie na dobre się skończył i dziś już tylko Windows 10. Wskazywano na plany samego Microsoftu, zapowiadającego rychły koniec wsparcia dla starszych Windowsów – odeszłyby one same z siebie wraz ze starym, psującym się sprzętem komputerowym. Wygląda jednak na to, że jacyś wielkiego kalibru klienci skontrowali te śmiałe plany. Niespodziewanie dla wszystkich Microsoft wycofał się ze swoich planów przedwczesnego zakończenia wsparcia dla Windowsa 7 i 8.1 uruchomionych na komputerach z procesorami Skylake.

W ramach pierwotnego planu użytkownicy takiego sprzętu z procesorami Intel Core 6. generacji (łącznie około kilkuset różnych modeli komputerów, producentów od Acera po VAIO), na których wciąż preinstalowane były Windows 7 lub Windows 8.1, mieli mieć zapewnione wsparcie jedynie do lipca 2017 roku, mimo że przecież cykl życia „siódemki” i „ósemki” jest znacznie dłuższy – ich rozszerzone okresy wsparcia kończą się odpowiednio w styczniu 2020 roku i styczniu 2023 roku. W marcu Microsoft uznał, że „trochę” przesadził, i wydłużył ten okres dla obu systemów do lipca 2018 roku. Jedynym sposobem na uzyskanie łatek dla tych maszyn byłoby zainstalowanie Windowsa 10.

Problem jednak w tym, że wielu poważnych korporacyjnych klientów po to właśnie kupiło do swoich organizacji komputery ze starszymi wersjami Windowsa, by jeszcze przynajmniej do końca tej dekady nie mieć nic wspólnego z budzącym organiczny niepokój wśród korporacyjnych administratorów Windowsem 10. Co niby bowiem Windows 10 oferuje korporacyjnemu użytkownikowi? DirectX 12? Żartujemy, no cóż, być może nowy model zarządzania urządzeniami mobilnymi byłby coś wart – gdyby w korporacjach ktoś używał urządzeń mobilnych z Windowsem, a nie tych okropnych iPhone’ów i iPadów. Nic więc dziwnego, że pomimo śmiałych deklaracji o miliardzie urządzeń pracujących pod kontrolą Windowsa 10 do 2018 roku, po roku namawiania użytkowników jak tylko się da do uaktualnienia systemu, z deklaracji tych cicho się wycofano.

r   e   k   l   a   m   a

Teraz tak samo Microsoft wycofuje się z przedwczesnego wysłania do lamusa Windowsa 7 i 8.1. Wspomniane komputery z procesorami Skylake będą pod tymi systemami wspierane do normalnego końca cyklu życia. Zmiana ta dotyczy też urządzeń z Windows Embedded 7, 8 i 8.1, wykorzystywanych w sprzęcie przemysłowym i medycznym, kasach sklepowych i innych specjalizowanych rozwiązaniach.

Nikt nie wie, co spowodowało zmianę stanowiska firmy z Redmond. Shad Larsen, dyrektor planowania biznesowego Windows, mówi coś o pomocy klientom w kupowaniu nowoczesnego sprzętu bez obaw, przy jednocześnie trwających migracjach do Windowsa 10. Powiedzmy jednak sobie szczerze – co to w ogóle za wyjaśnienie? Ot, PR-owe, okrągłe zdania, za którymi musiała zaistnieć realna presja biznesowa. Kto wie, może swoje wątpliwości wyraził sam Intel?

Co do przyszłych platform Microsoft na razie zdania nie zmienił. Procesory Intel Core 7. generacji (Kaby Lake), jak równie procesory AMD 7. generacji (Bristol Ridge) będą wymagały Windowsa 10, wszystkie kolejne platformy sprzętowe oczywiście też. Przynajmniej na razie, według aktualnych planów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.