Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Praktykanci w boju #05

Powoli nasze praktyki zmierzają ku końcowi, jednak jeszcze kilka dobrych dni pracy przed nami. Czas zatem na piąty odcinek naszej relacji. Tym razem zapinaliśmy wszystko już na ostatni guzik, chociaż też nie obyło się bez problemów.

Poniedziałek

Za dwa dni matura z informatyki, a my jeszcze mieliśmy jedną salę do przygotowania. Ponadto trzeba było ustawić przegródki (tekturowe) pomiędzy stanowiska pracy.

Tekturki i podpórki

Maturzyści zdający egzamin muszą być od siebie odizolowani tak, aby niemożliwy był jakikolwiek sposób komunikacji między osobami. Od strony informatycznej polega to na wyłączeniu switcha z prądu - komputery już wtedy nie mogą się między sobą porozumieć.

Ale to nie wystarczy, trzeba było odgrodzić maszyny tekturką, żeby nie można było zobaczyć ekranu kolegi/koleżanki obok. Problem tylko w tym, że komputery w Pracowni 3 i 4 nie zapewniały stabilnego oparcia dla arkusza kartonu. Zabraliśmy więc stare, nieużywane komputery i wykorzystaliśmy je jako stojak. Rozwiązanie nie jest super eleganckie, ale nikt nie narzekał.

IPAT, IPAT, i... padł

Najwyższy czas przywrócić lustro na wszystkich komputerach w Pracowni 1. Oczywiście chcieliśmy skorzystać z dobrodziejstw udostępnianych nam przez Intel PAT. Niestety, od samego początku coś nam było nie po drodze. A to MBR był uznawany za uszkodzony, innym razem partycja. Podejmowaliśmy kilka prób, a jedna skończyła się tak:
Przyznajemy, że zachwalany przez nas Intel PAT zawiódł oczekiwania, ale przyczyny tego stanu rzeczy szukamy w serwerze. Niestety z ilości zajęć nie udało nam się zrobić screenów z serwera, ale postaramy się to nadrobić w najbliższym czasie.

Niestety czas naglił, więc nie było czasu aby męczyć się z rozgryzieniem problemów IPAT-a, wzięliśmy Acronisa - skorzystaliśmy ze sprawdzonego rozwiązania. Przedłużyło się to niesamowicie, tak że jeden z naszych szefów siedział w pracy do 19:00, no ale na maturze wszystko musi działać.

Wtorek

Dzionek minął nam na zapinaniu wszystkiego na ostatni guzik, wszak pomiędzy 11, a 12 mieli przyjść maturzyści w celu sprawdzenia poprawności działania sprzętu komputerowego.

Ostatnia prosta przed Maturą

Z samego rana zastaliśmy postawioną już Pracownię 1. Pozostało jednak przywrócić pliki aktywacji w systemie i można było się cieszyć z tego, że mamy już gotową ostatnią salę na maturę.

Później jeszcze uruchomiliśmy każde stanowisko, żeby zobaczyć, czy jakiś złośliwy chochlik nie spowodował awarii. Na szczęście wszystko było w największym porządku. Uruchomiliśmy więc profilaktycznie każdą aplikację, która może być użyta na egzaminie i zamknęliśmy sprawę „Matura z informatyki 2013”.

Maturzyści przyszli do sal chwilę po 11. Wszystko sprawdzili i, na szczęście, nie zgłosili żadnych uwag do pracy sprzętu komputerowego. Zmieniliśmy tylko profilaktycznie jedno stanowisko w sali 4, żeby nie mieć cienia wątpliwości.

Lepszy serwer

Po godzinie 12, kiedy już zamknęliśmy pracownie na matury można było przynieść do kanciapy nieużywany serwer. Przyznam szczerze, ciężkie to pudło, szczególnie gdy trzeba było przetransportować go o dwa piętra.

Od razu podłączyliśmy sobie go do prądu, aby zobaczyć czy działa. Skok wydajności w stosunku do tych serwerów, co działają w Pracowniach 1 i 2 jest niesamowity. Zmieniliśmy tylko hasło dostępu na konto Administratora i poszliśmy do domu.

Środa

Nastał dzień, który napsuł nam krwi w ostatnich dniach, ale jednocześnie dzień wielkiej ulgi. Matura z Informatyki poszła w ruch abiturientów, my natomiast zajęliśmy się przyniesionym serwerem oraz nadzorem nad maturzystami, którzy przyszli dziś sprawdzić swoje prezentacje.

Zabawa z serwerem

Na początek przyjrzeliśmy się zarządzaniem użytkowników w systemie Windows Server 2003 for Small Business Server. Usunęliśmy starych uczniów, którzy już się u nas nie uczą oraz przenieśliśmy niektórych do odpowiednich klas.

Później poszedłem do Pracowni 2 po skrypt tworzący automatycznie konta nowych użytkowników, gdyż brakowało nam uczniów z klasy pierwszej. Zapuściliśmy tworzenie użytkowników (trochę to trwało), tymczasem przyszło kolejne zadanie.

Sprawdzanie prezentacji

W czasie, gdy nasi admini stanowili nadzór techniczny w pracowniach informatycznych, my sprawdzaliśmy z chętnymi maturzystami poprawność działania ich prezentacji maturalnych. Na szczęście w większości wszystko działało poprawnie, ale okazało się, że trzeba gdzieniegdzie dograć kodeki, więc kolega wgrał te kodeki.

Siadł HP-ek

Przychodzimy do Pracowni 5, bo o coś poprosiła nas jedna nauczycielka, jednak rzuca nam się w oczy co innego – Blue Screen na jednym stanowisku. Wygaszacz? Nie. Bez chwili zastanowienia odpalamy Acronisa i przywracamy obraz, jednak problem nie ustąpił. System się ładuje, ładuje i ulubieniec wszystkich informatyków – Niebieski Ekran. Wzięliśmy sprzęt do kanciapy i zajmiemy się nim jutro.

To tyle na dziś. Przepraszamy za mniejszą ilość zdjęć, ale jakoś powylatywało nam to z głowy. Kolejny odcinek już w piątek.  

sprzęt oprogramowanie inne

Komentarze

0 nowych
  #1 22.05.2013 18:47

Screen z Bluescreenami wygląda trochę jak błąd w Matriksie ;) Enter the BSoD!

dzikiwiepsz   12 #2 22.05.2013 19:33

Omg jakim cudem na wszystkich komputerach nagle może pojawić się bsod.

flaszer   10 #3 22.05.2013 20:16

O matko, przecież matura z informatyka to istna bzdura :P

Norbitor   8 #4 22.05.2013 20:44

Bzdura, nie bzdura, ale są procedury, które muszą być przestrzegane.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #5 22.05.2013 21:50

Też mnie to zastanowiło - jak wywołać BSOD na kilku kompach na raz?

Norbitor   8 #6 22.05.2013 21:56

Zrobiliśmy tak. Włączyliśmy z konsoli IPAT-a przywrócenie obrazu na wszystkich maszynach. Komputery ładnie się zrestartowały i rozpoczęły procedurę pobierania obrazu z serwera (transmisja miała być multicastowa). Niestety, prawdopodobnie przez powolną pracę HDD na serwerku, coś się przywiesiło i na każdej maszynie wyskoczył komunikat "Failed" w czasie przywracania MBR lub pierwszej partycji. Później jednak zaczął ładować się system i pewnie coś już się zmieniło na dyskach klientów, czego wynikiem był śliczny masowy Niebieski Ekran Śmierci spowodowany błędem odczytu jakiegoś uszkodzonego pliku systemowego.

Autor edytował komentarz.
dzikiwiepsz   12 #7 22.05.2013 22:12

@Norbitor
a czy czasem na serwerze w takim wypadku nie powinno być dysku ssd /ssd raid lub raid z zwykłych hdd?

flaszer   10 #8 22.05.2013 22:20

@Norbitor
Nadal uważam, że to przerost formy nad treścią. Ile osób zdawało u was maturę z informatyki?

  #9 22.05.2013 23:19

Ponawiam mój nieprzepuszczony komentarz.
Lepszym rozwiązaniem niż przedstawione we wpisie jest użycie dystrybucji Parted Magic, która zawiera Clonezillę pozwalająca na odtwarzanie systemu operacyjnego z kopii zapasowej.

djDziadek   17 #10 23.05.2013 00:30

@Norbitor - jednoczesny BSOD na kilku kompach - pierwsza klasa :)

okokok   12 #11 23.05.2013 01:10

to zdjęcie to na mistrzów :)

wojtekadams   18 #12 23.05.2013 08:24

ale na tych kompach ustawiona jest tylko taka tapeta - nie wiem o co wam chodzi :P

Axles   17 #13 23.05.2013 14:00

Bsod jest kozacki, ale wpis też niczego sobie. Przyłączam się do pytania ilu tych zdających będzie w sumie?

Norbitor   8 #14 23.05.2013 14:44

@flaszer, Axles
Zdających Informatykę było w sumie:
19 na poziomie rozszerzonym
13 na poziomie podstawowym

@dzikiwieprz
Przekażę pomysł dalej, być może pod koniec roku kalendarzowego uda się naszym adminom wysupłać trochę pieniążków na ten cel.

Swoją drogą okazało się, że przy próbie przywracania więcej niż jednego PC-ta wywala się jakaś usługa IPAT-owska. Trzeba ją wtedy włączyć ponownie, ale lustro można przywracać tylko na jednej maszynie na raz.

Autor edytował komentarz.
  #15 28.05.2013 08:43

@dzikiwieprz

Jeśli transmisja była multicastowa, to wcale nie potrzeba super wydajnych dysków, ponieważ nie przesyłasz danych oddzielnie do każdego z hostów, tylko wysyłasz datagramy jednocześnie do całej grupy multicastowej, bez niepotrzebnego powielania.

Oczywiście jestem zdania, że serwer jako absolutne minimum powinien posiadać przynajmniej dwa dyski w RAID1, nie mówiąc już o wyższych poziomach RAIDa, ale wiadomo, że instytucje publiczne mogą nie mieć pieniędzy na tego typu rozwiązania.