r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowa kompilacja Windowsa 10 to przede wszystkim przyjemne dla oka detale

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W Internecie pojawiły się pierwsze przecieki nowej kompilacji Windowsa 10 oznaczonej numerem 10537. Trudno stwierdzić, aby wnosiła ona szczególnie wiele nowości. Mimo to warto jej się przyjrzeć, gdyż wprowadzone nowości dotyczą głównie usprawnienia w interfejsie systemu.

Nie są to oczywiście zmiany radykalne, ale z całą pewnością zauważalne. Pięta achillesowa systemu, która była powodem do zaciekłej krytyki na długo przed premierą systemu, czyli ikony systemowe, doczekały się aktualizacji. Nowe ikony pojawiają się w coraz większej liczbie miejsc, co sprawia, że całość wygląda bardziej jednolicie, czego brakowało (i poniekąd brakuje nadal) interfejsowi użytkownika.

Wprowadzono także ciemną karnację menu kontekstowych, co rzeczywiście wydaje się trafionym pomysłem. Szare tło nie tylko dobrze wpasowuje się w ogólny temat kolorystyczny, ale także jest mniej męczące dla wzroku i stonowane. Ponadto ulepszono animację okien. Prezentację tych kosmetycznych poprawek przygotował serwis winbeta.org:

r   e   k   l   a   m   a

Przeciek jest oczywiście nieoficjalny. Czytelnicy, którzy chcą samodzielnie dowiedzieć się co oferuje kompilacja numer 10537, robią to na własną odpowiedzialność. Z pewnością gdy kompilacja na dobre rozgości się już na komputerach i maszynach wirtualnych, wiadomo będzie więcej o nowościach i usprawnieniach, jakie poczyniono od ostatniej wersji Windowsa 10.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.