Nowe wydania Ubuntu co miesiąc?

09.09.2011 15:25, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Scott James Remnant z firmy Canonical proponuje zmiany w obecnym kalendarzu wydawniczym Ubuntu. Jego zdaniem kolejne wydania systemu mogłyby ukazywać się co miesiąc.

Obecnie stabilne wydanie Ubuntu ukazuje się według terminarza co 6 miesięcy. Najbliższa finalna wersja, 11.10, ukaże się najprawdopodobniej 13 października. Zdaniem Remnanta obecny system wydawniczy jest po prostu nieefektywny. Deweloperzy muszą dostosowywać się do sztywnych reguł, przez co często ich aplikacje nie są realizowane na czas. Dlatego też lepszym rozwiązaniem byłoby wydawanie Ubuntu co miesiąc. Takie przyśpieszenie pozwoliłoby deweloperom na wprowadzanie swoich produktów wtedy gdy naprawdę będą gotowe, a nie kiedy zaczną ich gonić terminy. Jako przykład można podać chociażby interfejs Unity, który przez znaczną część użytkowników Ubuntu uważany jest za niedopracowane rozwiązanie.

Oczywiście proponowany przez Remnanta model ma też swoje wady. Udostępniane częściej Ubuntu nie będzie zawierało tak wielu istotnych zmian, jak przy obecnym planie wydawniczym. Zdaniem pracownika Canonical zalety przeważają jednak nad wadami. Nowy terminarz miałby wejść od Ubuntu 11.10. Wersja 11.11 systemu miałaby ukazać się w listopadzie, zaś 11.12 w grudniu tego roku.

Na pomysł Remnanta musi jednak zgodzić się jeszcze reszta zespołu, a to nie jest wcale takie pewne. Ciekawe jak na ideę pracownika Canonical miały wpływ częstsze aktualizacje przeglądarek wprowadzone przez Google’a i Mozillę?

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (148)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 09.09.2011 15:31#1

"Takie przyśpieszenie pozwoliłoby deweloperom na wprowadzanie swoich produktów wtedy gdy naprawdę będą gotowe, a nie kiedy zaczną ich gonić terminy."
Tu się zgodzę. Ale co miesiąc to przesada. Może lepiej zrezygnować z edycji w obecnym znaczeniu (przejść na rolling release) i tylko raz na jakiś czas wydawać wersję LTS?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
n33trox | 09.09.2011 15:34#2

Otóż to. Jak mają wydawać co miesiąc nową wersję, to lepiej niech zrobią Ubuntu dystrybucją ciągłą i po problemie.

Avatar
wojtekDK (niezalogowany) | 09.09.2011 15:36#3

Unity i tak musiałoby zostać wydane wcześniej, gdyż nowy interfejs trzeba było przetestować w praktyce. Dzięki temu programiści i projektanci mogli szybciej znaleźć błędy już we wczesnym stadium rozwoju projektu.

Avatar
_user_ (niezalogowany) | 09.09.2011 15:37#4

@n33trox
Czyli wrocic do debiana? Miec "testing" i sid'a ?

jako official release to na pewno nie "rolling release",
a potem bedzie blad poprawiony od wersji 12.11.2011 @4.15pm lol

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ave5 | 09.09.2011 15:39#5

Rolling release + regularne LTS to faktycznie najlepszy model dystrybucji. Osobiście bym go chciał zobaczyć w *buntu, ale na 99% to tylko myślenie życzeniowe.

Avatar
josef2 (niezalogowany) | 09.09.2011 15:39#6

Już widzę stabilność comiesięcznego Ubuntu, kiedy co 6 miesięcy jest z tym problem (Ubuntu 8.04 jest niedoścignioną wersją).

Avatar
iesiąystryb (niezalogowany) | 09.09.2011 15:43#7

skoro Ubuntu jest taki dobry, to dlaczego komentujecie z pod win?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 09.09.2011 15:47#8

Też uważam że ciągła dystrybucja jest najlepszym rozwiązaniem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pilarek | 09.09.2011 15:49#9

Jeśli nie będzie dystrybucją ciągłą, to klapa na całej linii. Nikt formatu co miesiąc robił nie będzie, bo wiadomo, jak wyglądają aktualizacje dystrybucji do tej pory.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 09.09.2011 15:53#10

Jedno jest pewne, kalendarz co 6 miesięcy jest kiepski. Wydłużenie czasu było by jeszcze gorsze. Trzeba dążyć do tego by aktualizacja nie była rewolucją wywołującą chaos, bałagan i wymagającą zbędnej grzebaniny żeby przywrócić porządek.

Avatar
_user_ (niezalogowany) | 09.09.2011 15:58#11

@pilarek
jaja sobie robisz? czy na powaznie? :D :D :D
nawet jak kupie nowy dysk, to nie nie musze robic czystej instalacji ;)
serio tak robisz? chyba za duzo siedziales pod winda :D
poczytaj o update :) wlasnie sobie chcialem wyobrazic aktualizacje debiana na moim zdalnym serverze w sposob w jaki Ty robisz:D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 09.09.2011 16:03#12

@iesiąystryb
Oj, trochę dyskrecji. Wszyscy od razu muszą wiedzieć, że w pracy mi się nudzi?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 09.09.2011 16:03#13

@_user_

Co innego debian a co innego ubuntu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Feyd | 09.09.2011 16:06#14

Czyli trzeba programy przepisywac co miesiac? System operacyjny nie jest celem samym w sobie. Jest srodowiskiem w ktorym dzialaja programy.
Pokazuje to sukces XP-ka, wydany 11 lat temu. Programy ktore pod nim dzialaly 11 lat temu mialy juz wiele wydan i to nimi uzytkownicy sa zainteresowani.
Nie mowiac juz o tym ze aplikacje sprzed 11 lat dzisiaj dziala pod nim tak samo dobrze(albo tak samo zle) jak w chwili wydania .

Avatar
iesiąystryb (niezalogowany) | 09.09.2011 16:08#15

zawsze bola mnie oczy jak siedze na ubuntu 11. fonty na stronach sa mniejsze i mniej wyrazne. na win7 żyleta

Avatar
_user_ (niezalogowany) | 09.09.2011 16:11#16

@Anonim
Na to bym nie wpadl ;) ( poza tym sa bardzo podobne :) ).

Nie ma znaczenie czy ubuntu, czy debian , aktualizacja przebiega podobnie :) problemy zawsze moga byc, ale mozna sobie rowniez poradzic, ja nie mialem z tym problemu nigdy, co nie znaczy ze problemow nie ma, sa tak samo na debianie, trzeba miec checi i mona poradzic sobie :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gw82 | 09.09.2011 16:12#17

@- iesiąystryb nie narzekaj. Ja pod Ubuntu 11.04 na swoim acerze nie mogę zmusić wentylatora do pracy. Oczywiście na żadym win nie ma problemu. Co ciekawe pod live cd działa :/

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pilarek | 09.09.2011 16:13#18

@_user_ (niezalogowany)

Kiedy ja o Ubuntu pisze, Debian to inna bajka.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tux35 | 09.09.2011 16:20#19

Oby udało im się wydawać co miesiąc. I love Ubuntu

Avatar
Piotr Islamczyk (niezalogowany) | 09.09.2011 16:25#20

Takie dywagacje nt. comiesięcznych wydań tylko utwierdzają ekspertów IT w tym, że desktopowy Linux to tylko zabawka dla laików.

Żaden poważny producent nie będzie przepisywał swoich programów co miesiąc. Niech jądro dopracują, bo z wersji na wersję robią się coraz większe regresje, jak np. jaja z poborem energii.

Niech nam żyje Linux! Ten rok będzie rokiem Linuksa! Howgh.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dragonn | 09.09.2011 16:30#21

@Feyd chyba sobie żartujesz, nikt ci nie zmusza do przepisywania aplikacji pod nowe wydanie, jeżeli już się zdarzy że twoja aplikacja nie chce działać pod nowym wydaniem to w 90% wystarczy program rekompilować. A to co ty nazywasz sukcesem dla mnie jest porażką, przez to wsteczną kompatybilność MS musi w systemie utrzymywać stare biblioteki, co objawia się w rozmiarze systemu, zmieść mi cały Win w 5-6GB z wszystkimi potrzebnymi aplikacjami, pakietem biurowym, javą i wszystkimi sterownikami. Nawet w przypadku xp ciężko to osiągnąć, a w przypadku 7 czy visty wręcz niemożliwe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwpolska | 09.09.2011 16:37#22

i dzieci beda na fora/IRC z placzem przychodzic co miesiac, bo aktualizacja im system popsula.

Avatar
Piotr Islamczyk (niezalogowany) | 09.09.2011 16:37#23

Dziś zaktualizowałem Debiana Stable. No i jak zaktualizowało się jądro to niektóre programy zostają wyłączane przy klinięciu w niektóre miejsca.

No ja piernicze taką stabilność. Już wolę prehistorycznego Windowsa XP z domniemanymi wirusami i backdoorami od MS.

Dziwnym trafem cały świat woli płatnego Windowsa mimo tego, że wg zakonu św. Pingwina Linux jest lepszy i w dodatku za darmo. To jak to jest?

Dziś przeglądałem oferty pracy w IT w Warszawie. Ani jednej nie widziałem związanej z Linuksem. Była jedna dla admina UNIX-a. Reszta dla programistów JAVA i C++ i specjalistów od Windows Server..

Avatar
wojtekDK (niezalogowany) | 09.09.2011 16:43#24

@Piotr Islamczyk
Rozumiem że według Ciebie Facebook, Chrome czy Firefox to piszą amatorzy? Natomiast MS ze swoim 8-letnią przerwą między XP a Vistą to szczyt profesjonalizmu?

Avatar
_user_ (niezalogowany) | 09.09.2011 16:44#25

@pilarek
wiem ze o Ubuntu :) i napisze jeszcze raz, update/upgrade wyglada (prawie) tak samo w debianie jak i ubuntu. A nie jak piszesz "to inna bajka", to "ta sama bajka" (mowiac o update/upgrade).

Tak samo w Ubuntu, w czym problem by robic update raz na pol roku, ew raz na miesiac :) jedno polecenie i jazda :)

Nawet, 15-20min max na czysta instalacje Ubuntu to nie tak dlugo :) [tyle czasu potrzebuje na instalacjie z aktualizacja przez net] wiec w czym problem :) trwa to szybciej niz update :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei. | 09.09.2011 16:44#26

Nie wiedziałem gdzie to napisać, wydaje mi się że tutaj to będzie pasować ;-)

Moje dwie ulubione legendarne sentencje informatyczne:
- każdemu zawsze wystarczy 640 kb RAM,
- ten rok będzie rokiem Linuksa (to moja ulubiona).

Co za skrajna głupota wydawać nowy system co miesiąc. Bardzo trudno w takim tempie jest wydawać nawet średniej wielkości program typu media player a co dopiero kompletny system operacyjny i całe środowisko aplikacyjne. Nie da się tego podsumować inaczej niż ołpensursowa radosna fantazja. Ale warto mieć marzenia, bo bez tego świat jest bardzo smutny i życie wydaje się przygnębiające ;-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 09.09.2011 16:46#27

@Piotr Islamczyk
"Reszta dla programistów JAVA i C++"
Aplikacje w javie są często stawiane na redhacie z jbossem czy czymś takim. To, że w wymaganiach nie jest podana znajomość Linuksa, nie znaczy, że się o niego nie otrzesz w pracy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 09.09.2011 16:55#28

Taa...jasne i co jeszcze.
Już to sobie wyobrażam, jak aktualizuje system co miesiąc.
Jak tak się wyrwał z taką opcją to pewnie mają ochotę zrobić z ubuntu rolling distro, co moim skromnym zdaniem byłoby świetnym rozwiązaniem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nintyfan | 09.09.2011 16:56#29

@Piotr Islamczyk (niezalogowany) | 09.09.2011 16:25 :
O czym ty piszesz? Jakie comiesięczne przepisywanie programów? Wystarczy wydać w ostateczności nową paczkę i po problemie, a paczki wydają opiekunowie paczek, a nie twórcy programów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nintyfan | 09.09.2011 16:59#30

- Niektórzy od razu myślą, że zacytowano słowa kogoś, kto podejmuje decyzje
- Jest wiele dystrybucji ciągłych i nic nie wskazuje ich upadku

Avatar
Piotr Islamczyk (niezalogowany) | 09.09.2011 16:59#31

Jako zwykły pracownik umysłowy nie-informatyk jest praktycznie niemożliwe zetknięcie się z Linuksem w miejscu pracy.

Avatar
Piotr Islamczyk (niezalogowany) | 09.09.2011 17:01#32

@nintyfan a kto tych dystrybucji ciągłych używa? Mogę się założyć o wszystko co posiadam, że żadna organizacja komercyjna.

Avatar
wojtekDK (niezalogowany) | 09.09.2011 17:06#33

@cephei

Umiesz jakoś uzasadnić swoją opinię na temat jednomiesięcznych wydań? Częste wydania to nic innego niż szybsze dotarcie produktu do konsumenta. Im krótsze wydania tym developerzy mogą łatwiej, szybciej i taniej dostarczyć nowe funkcje czy też poprawić błędy. Po drugiej stronie barykady stoją jednak dostawcy sprzętu i oprogramowania, którzy najchętniej chcieliby, by oprogramowanie wcale się nie rozwijało :P Ubuntu proponuje więc wersję LTS dla szaraków, przedsiębiorstw i administratorów serwerów.
Nikt nie zamierza rezygnować z wydań z długim wsparciem technicznym.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PavloAkaLogan | 09.09.2011 17:11#34

Jakoś sobie tego nie wyobrażam. Nie wyobrażam sobie również ubuntu jako dystra ciągłego. To nie jest debian - raz. Dwa, że zamiast co któraś wersja ma być LTS'em i zamiast cyklu półrocznego lepiej byłoby, aby dystrybucja wydawana była jeszcze rzadziej.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 09.09.2011 17:17#35

Następny nawiedzony, który próbuje nawrócić na Windowsa...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
treuer25 | 09.09.2011 17:22#36

Z jednej strony pomysł ma zalety ale z drugiej biorąc pod uwagę opieszałość producentów sprzętu i dostarczanie przez nich sterowniki na linuxa nie wiem czy to dobry pomysł

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei. | 09.09.2011 17:25#37

@PavloAkaLogan, popieram. Przynajmniej jeden głos rozsądku.

@wojtekDK, oczywiście że umiem. Aktualizacja czegokolwiek na większej ilości stanowisk oznacza zastój w pracy. A to znowu wiąże się ze stratami finansowymi. Przed wdrożeniem nowej wersji trzeba sprawdzić kompatybilność używanych aplikacji, przetestować wzajemny wpływ poszczególnych elementów systemu informatycznego.
W domu owszem, jak ktoś lubi to może nawet i codziennie instalować nową wersję systemu. Desktopowy Linux nigdy nie miał ambicji komercyjnych, od zawsze był kierowany do pasjonatów i ludzi, którzy mają hobby okołoinformatyczne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 09.09.2011 17:27#38

@nintyfan
Dokładnie. Dostanie opier..l za wypowiedź i na tym się skończy.
Jutro się okażę, że jego słowa wyjęto z kontekstu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Winters4TW | 09.09.2011 17:29#39

Dlaczego nie pozostali przy cyklu wydań podobnym do Debiana? Wersja testowa, co jakis czas (np. co rok) zamrażana na LTS.

Avatar
wojtekDK (niezalogowany) | 09.09.2011 17:42#40

@cephei
Znów Wasze ulubione słowa: komercyjny, profesjonalny, hobbystyczny. Daruj sobie wyrazy oceniające. Dla firm jak już wspomniałem są wersje LTS, które wsperane są przez 3 lata. Nikt nie żąda częstszych aktualizacji i nikt nie zamierza tego zmieniać.Natomiast testowanie aplikacji jest w sumie ułatwione, bo przynajmniej teoretycznie dystrybucja sama testuje większość oprogramowania.

Jeśli Twoim zdaniem celem Canonical, Suse, Red Hata, Google, IBM i innych jest wytwarzanie systemów operacyjnych dla hobbistów, to mogę tylko pogratulować wiedzy.

Ja też mogę sobie napisać, że MS pisze systemy operacyjne dla hobbystów, a IIS to zabawka dla ludzi nie potrafiących obsłużyć systemu Linux. Ile to ma wspólnego z rzeczywistością? Nic.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 09.09.2011 17:49#41

@Piotr Islamczyk
"Jako zwykły pracownik umysłowy nie-informatyk jest praktycznie niemożliwe zetknięcie się z Linuksem w miejscu pracy."
Praktycznie jest możliwe. Czy prawdopodobieństwo jest duże, to co innego.

Avatar
obserwator997 (niezalogowany) | 09.09.2011 17:53#42

@wojtekDK, No kolego, teraz to grubo przesadziłeś. Jak można stawiać Red Hata i SUSE w jednym rzędzie? Akurat Red Hat bardzo długo wspiera swoje systemy, SUSE również. I nie wydają ich na pewno co miesiąc. Gratuluję Tobie wiedzy i rozeznania.

Przez całą swoją karierę nie widziałem nigdy Linuksa w biurze, w pracowni szkolnej, sali laboratoryjnej na uczelni (tutaj czasami na wirtualkach jest używany na przedmiocie SO1). Już to widzę jak polskie działy IT w firmach, bankach, szpitalach będą co miesiąc wdrażać nowe systemy. Zapanuje całkowity zastój ichaos, nie będzie nic robione poza wdrażaniem i migracją, ledwie zostanie zakończona jedna procedura, to już będzie zaczynana kolejna. Niech nam żyją fantaści ;-)

Avatar
obserwator997 (niezalogowany) | 09.09.2011 17:55#43

errata:
Miało być "Jak można stawiać Red Hata i SUSE w jednym rzędzie [z Canonical]?"

Avatar
wojtekDK (niezalogowany) | 09.09.2011 17:59#44

@obserwator997
Napisałem gdzieś cokolwiek o comiesięcznym wdrażaniu w firmach? Gdzie?

A SUSE oraz Red Hata wstawiłem w jednym rzędzie w zdaniu, że nie są to systemy wytwarzane dla hobbystów.

Avatar
Piot Islamczyk (niezalogowany) | 09.09.2011 18:05#45

@Jaahquubel_
Łapiesz za słówka albo jesteś pedantyczny ;-) Uważam, że prawdopodobieństwo tego zjawiska jest bliskie zeru. Oznacza to, że istnieje mozliwość zaistnienia, lecz jest tak bardzo niperawdopodobna, że można się tym nie przejmować.

Avatar
lubudu (niezalogowany) | 09.09.2011 18:09#46

Jak dla mnie to powinni jeszcze zwiekszyc okres wydawniczy.Nowa wersja np. co roku.Wiecej czasu poswiecaliby na dopracowanie systemu i moze wkoncu powstal by naprawde dobry konkurent dla windowsa.Patrzac teraz, to ten system jest kpiną.Z kazdym wydaniem nowe problemy i placz ,ze znowu cos nie dziala.Naprawia jakis problem, wyjdzie po chwili "nowa" wersja z nowymi problemami.Powinni sie zajac samym sytemem, a nie wyzszymi numerkami programow.Kilka razy podchodzilem do przesiadki na te distro jak i na inne.W kazdej jakies problemy, a czasem jakies w ogole dziwne bugi w stylu znika pol paska zadan, zanik przyciskow itp.A fanatykow tego systemu siejacych flame zamknalbym w psychiatryku.
Windows jaki by nie byl dla normalnego uzytkownika byl, jest i bedzie lepszym systemem.Oczywiscie sam z checia bym przeszedl na jakies distro, ale przy takim sposobie "tworzenia" raczej nie da sie i nie wroze mu przyszlosci.Mam wrazenie ,ze te distro jest robione na odwal i aby jako tako dzialalo.Cos nie dziala?Wydamy za chwile nowa wersje calego systemu i bedzie ok-potem znowu i tak wkolo.Dziekuje pozdrawiam

Avatar
Polismen (niezalogowany) | 09.09.2011 18:10#47

Comiesięczny troling-rilis nie byłby dobry dla Ubuntu. Normalni ludzie mają pracę, rodzinę i znajomych.

Avatar
_user_ (niezalogowany) | 09.09.2011 18:15#48

@cephei.
"Desktopowy Linux nigdy nie miał ambicji komercyjnych"

1. nie ma czegos jak "desktopowy linux" [linux to kernel] nawet jezeli masz na mysli distro, to sa rozne, debian nastawiony na cos innego, red hat tez, ubuntu jeszcze na cos innego. Wiec co ty mozesz powiedziec/wiedziec?

2. i jakie to sa ambijce komercyjne wg Ciebie?
- by sprzedawac jakies distro? alez mozesz kupic :)
- by swiadczyc wsparcie techniczne? alez oczywiscie ze mozesz
- by miec komercyjny soft, na to juz nie ma wplywu filrma tworzaca distro i to tez nie ma nic wspolnego z "ambicjami" :)

Avatar
_user_ (niezalogowany) | 09.09.2011 18:26#49

@obserwator997
"Przez całą swoją karierę nie widziałem nigdy Linuksa w biurze, w pracowni szkolnej, sali laboratoryjnej na uczelni "

to malo widziales na swiecie :)
- mimo ze w liceum bylem parenascie lat temu, to wtedy juz widzialem Linuxa :) ba nawet uzywalismy wow :) server rowniez byl na linuxie cud co nie? i "wow" to bylo w polsce :)

- na studiach to w zasadzie bylo prawie wszystko, na pewno wszystko liczace sie :D od Suna pod nawet MS :)

- w urzedach widzialem Suna jak i Red Hata, wow i to tez w polsce :)

- wow moja mama nawet uzywa Ubuntu ( a na kompie ma i Windowsa i Linuxa ) jak kiedys zobaczyla ze jest wlaczony windows , pierwsze co to zrobila restart do Ubuntu.

No ale jak ktos nie chce to niczego sie nie nauczy :)

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 09.09.2011 18:30#50

To będzie koniec tej dystrybucji,powstanie niestabilna sieczka,która non stop się będzie wieszała,to nie jest pojedynczy program,ale cały system operacyjny,makabrą będzie nawet tworzenie sterowników

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
RaveStar | 09.09.2011 18:32#51

@bserwator997 :
"Przez całą swoją karierę nie widziałem nigdy Linuksa w biurze, w pracowni szkolnej, sali laboratoryjnej na uczelni"

Gratuluję szkół i otoczenia. ;) Jeżeli takie zagłębia ciemnoty (bez urazu dla ciebie , ganię tu system) zdarzają się to pogratulować. I za 50 lat Polska nie wyjdzie przed murzynów. O innowacyjności nie wspominając, bo jedynie co "nasi" potrafią to utylizować nieprzyszłościowe i niepewne technologie M$.

Avatar
g***o_wiedza_ale_pisza (niezalogowany) | 09.09.2011 18:40#52

Juz wasze stwierdzenia typu reinstalacja co miesiac czy przepisywanie aplikacji co miesiac swiadczy o waszym braku wiedzy a tym bardziej zrozumienia tekstu.
Skoro co miesiac bylyby nowe wersje to i nie bylyby wprowadzane jakies znaczne zmiany co byloby praktycznie mozliwe poprzez zwykle aktualizowani, juz teraz rzadko wystepuja problemy przy aktualizowaniu jesli nie mamy za bardzo pokickane z repozytoriami (za duzo PPA). Po drugie wiekszosc bibliotek jest aktualizowana na zasadzie dodawania nowych funkcji i zaznaczaniu starych jako "depreciated" ktore wylatuja dopiero po paru latach co jest wystarczajacym czasem na zaktualizowanie aplikacji. Po trzecie jesli chodzi o firmy to jesli chca stabilnosci to wybieraja dystrybucje typu centos,scientific linux czy RHEL (wczesniej wymienione sa budowane na RHELu ktory jest bardzo dlugo wspierany akurat). Takze bardzo prosze wszystkich domoroslych znawcow linuxa ktorzy slyszeli o nim tylko dlatego ze na ich DVD pisalo ze jedzie ba linuksie :-) Co do tematu to mysle ze jest dobry pomysl aczkolwiek jesli juz tak by skrocili to juz lepiej by bylo zrobic wersje rolling release i wprowadzic np. repo z przyszlymi zmianami do przetestowania dla entuzjastow czy beta testerow (tak jak to sie dzieje z google chrome czy firefoxem). Tym bardziej ze istniejaca juz infrastruktura automatyzujaca budowanie paczek automatycznie wykryje jakies bledy podczas kompilacji w przypadku wprowadzenia jakichs zmian.

Avatar
@bserwator997 (niezalogowany) | 09.09.2011 18:44#53

A to dobre, bo ja spotkalem debiana na politechnice krakowskiej podczas kursu programowania w C. Szkoda ze byl do tylu z aktualizacjami, jakies 643, ale byl :-) I pracowalo sie naprawde swietnie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
synek03 | 09.09.2011 18:56#54

żeby tylko aktualizacja ubuntu nie powodowała jego zgonu to bym się zgodził z takim modelem, ale po każdym upgrade systemu coś nie bangla więc na co to? by instalować system co miesiąc? poza tym nic z unity nie tknę ;p

@RaveStar
Polska zawsze będzie w tyle, bo tu większość ludzi nie myśli, klika co popadnie, nie czytają komunikatów błędów i nie szukają odpowiedzi co jest nie tak. więc na popularyzacje linuksa nie ma szans w Polsce, bo nawet z windowsem sobie ludzie nie radzą (piszę to co widzę na własne oczy, a naoglądałem się już sporo ludzkiej głupoty :/).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 09.09.2011 19:08#55

@RaveStar - widać chłop nie studiował na AGH'u ;)

Tak na marginesie, zanim się coś powie, lepiej zaznajomić się z tematem, bo widzę, że niewiele osób tutaj wie, o czym w ogóle mówi. Wydaje mi się, że połowa z Was widziała ubuntu jedynie na screenach...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Triniti888 | 09.09.2011 19:13#56

Jeżeli mają już coś zmieniać to są tylko dwa rozsądne rozwiązania:
-distro ciągłe
-jedna wersja na rok

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei. | 09.09.2011 19:39#57

Co ma wspólnego Linux do bycia innowacyjnym?

W każdej dziedzinie IT stosuje się tylko sprawdzone rozwiązania wspierane przez duże korporacje będące gwarantem stabilności a nie jakieś Ubuntu. Z Linuksów do firmy to tylko RHEL, RHED, SLES, SLED, Oracle. I to na pewno nie do zabawy w domu, bo te systemy nie służą do tego i kosztują ciężką kasę, wolokrotnie więcej niż rozwiązania Microsoftu.

Używałem w domu już wielu Linuksów - Slackware (wirtualka), Cent OS (wirtualka), Debian (wirtualka, później fizycznie). W sumie będzie jakieś 5 lat doświadczenia i zabaw wszelkiej maści z tymi systemami. I nie mogę niestety polecać tych systemów dla laików. Żaden lamer sobie nie poradzi sam:
- podmiana repozytoriów + dodanie kluczy publicznych,
- niekiedy kompilacja jądra (ekstremalne przypadki, ale czasami się zdarza),
- akrobacje z /etc/X11/xorg.conf (czasami nie ma w ogóle tego pliku i trzeba ręcznie utworzyć),
- konieczne zapoznanie się z konsolą w celu zarządzania prawami dostępu,
- konsolowe ustawianie limitów dyskowych (może i jest coś graficznego, ale nie zależało mi na tym, osobiście nie mam nic do trybu tekstowego),
- konieczność poznania najważniejszych plików konfiguracyjnych oraz składni kilkunastu poleceń konsoli.

Ubuntu też kiedyś miałem, ale szybko wyrzuciłem, bo było zbyt niestabilne, kilkaset MB aktualizacji co kilkanaście dni, problemy po aktualizacji jądra i x-servera, mułowate środowisko graficzne. Przez ten system myślałem, że każdy Linux jest gniotem. Dopiero jak nauczyłem się stawiać systemy od zera z minimalną ilością pakietów zobaczyłem, że można z nich zrobić w miarę działające środowiska do prostych czynności.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei. | 09.09.2011 19:45#58

Aha i zapomniałem jeszcze o jednym - zapewne ten rok będzie rokiem Linuksa tak jak każdy rok od co najmiej 5-ciu lat wstecz :D

Śmieszne są wypowiedzi o tym, że jak nie używa się Linuksa to "ciemnogród", "zacofanie", etc. Jakby wyznacznikiem mądrości było używanie jakiegokolwiek systemu operacyjnego. Biznes już wybrał. I to wcale nie Linuksa.

Avatar
~czytelnik (niezalogowany) | 09.09.2011 20:01#59

A ja myślę, że najlepiej by było, gdyby nowe wersje wychodziły co tydzień. BA, pójdźmy nawet dalej! niech wychodzą co drugi dzień! Albo nawet codziennie! Tak jest! chcemy codziennych wydań ubuntu!
P.S. A może jednak 12-godzinne wydania?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sla17 | 09.09.2011 20:05#60

Fakt, za wolno wydają - ale co miesiąc, jak dla mnie to przesada ;) No chyba, że będzie zachowana ciągłość ;) I po przejściu nie będzie żadnych problemów :D

Avatar
wojtekDK (niezalogowany) | 09.09.2011 20:19#61

@cephei
Urzekła mnie Twoja historia :D
Wgraj sobie ubuntu 10.04 LTS, a potem 12.04 i tyle.

Kto mówi o tym by instalować zwykłemu użytkownikowi Slackware, CentOS-a czy Debiana? Jeszcze ma tam może jakieś pliki podmieniać i konfigurować? Jeśli liczba aktualizacji liczona w mb w Ubuntu jest wg Ciebie zbyt duża, to co dopiero powiesz o Windows 7?
Jeśli uważasz że środowiska graficzne są mułowate, to co dopiero myślisz o Windows 7 + Aero?
Kurcze ja również 5 lat temu używałem Debiana i rozumiem doskonale, że wówczas ten system po prostu nie nadawał się dla szarego użytkownika, ale czasy się zmieniają...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
B.Andy | 09.09.2011 20:29#62

@cephei
Większość problemów, o których piszesz, już została naprawiona.
"podmiana repozytoriów + dodanie kluczy publicznych"
Centrum Oprogramowania Ubuntu>Źródła oprogramowania>Dodaj

"niekiedy kompilacja jądra (ekstremalne przypadki, ale czasami się zdarza)"
Po co laikowi?

"akrobacje z /etc/X11/xorg.conf (czasami nie ma w ogóle tego pliku i trzeba ręcznie utworzyć)"
Od bodajże 10.04 plik ten może być pusty, a działa grafika

"konieczne zapoznanie się z konsolą w celu zarządzania prawami dostępu"
Po co laik ma zarządzać prawami dostępu?

"konsolowe ustawianie limitów dyskowych (może i jest coś graficznego, ale nie zależało mi na tym, osobiście nie mam nic do trybu tekstowego)"
Po co laik miałby to robić?

"konieczność poznania najważniejszych plików konfiguracyjnych oraz składni kilkunastu poleceń konsoli"
Można się obejść bez konsoli i bez poznania plików konfiguracyjnych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
miisoo | 09.09.2011 20:34#63

Ostatnio odnoszę wrażenie, że konkurencja wrzuciła do ekipy bandę dywersantów.
Każdy kolejny pomysł jeży włos na głowie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
RaveStar | 09.09.2011 20:58#64

@cephei : "Co ma wspólnego Linux do bycia innowacyjnym?"

A samo to, że Google nie musiał wynajdywać koła na nowo, tylko dał Linuksowe jajko do Androida. Większa swoboda działania, stabilność i przewidywalność pozwalająca skupić się na rozwiązywaniu problemów, a nie na trzęsieniu portkami jak to robią dziś ci, co uwierzyli np. w Silverlighta i WP7.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei. | 09.09.2011 20:59#65

@B.Andy

Spróbuj nie skonfigurować quoty to użytkownicy zapchają ci dysk do samego końca, że zostanie jedynie 5% wolnego miejsca zarezerwowanewgo przez system.

Prawa dostępu i grupy również trzeba poustawiać żeby taki "mądry" człowiek mógł robić jedynie to co powinien i nie korciło do grzebania.

Karty graficzne od VIA nie działają bez dobrze skonfigurowanego pliku /etc/X11/xorg.conf. Bez konfiguracji można jedynie grafikę mieć jedynie w trybie VESA.

Kompilacja jądra jest potrzebna, gdy potrzebujemy dodać sterownik, którego domyślnie nie ma w kernelu.

Na dłuższą metę Linuksa nie da się użytkować tak jak Windowsa. Chociażby gdy zachodzi potrzeba udostępnienia plików przez NFS (łatwiejszy i lepszy sposób) bądź poprzez SAMBĘ (gorszy sposób, ale jedyny żeby Windowsy nas widziały).

Linuksa bez żadnej wiedzy da się użytkować tylko wtedy gdy masz kogoś kto służy za support zawsze gdy masz problem. Gdy masz kogoś kto Ci wszystko poustawia o czym wspomniałem. Żaden laik nigdy nie wykona tego co opisałem.
Ja sobie poradzę, miałem na Linuksie programowanie rozproszone (logowaliśmy się do klastra obliczeniowego na Cent OS poprzez ssh na swoje konta shellowe i w trybie tekstowym wtkonywaliśmy zadania), Systemy Operacyjne laboratorium, Podstawy Sieci Komputerowych (routing oraz adresacja IP).

Jeszcze raz podkreślam, że Linux dla laika jest bez sensu na desktopie, bo nie takie jest jego zastosowanie. Flash gorzej działa, programy potrzebują więcej pamięci niż pod Windows, trzeba wybierać specjalny sprzęt pod Linuksa (np. grafika tylko Nvidia lub Intel). Pod Windows laik wszystko wykona o wiele prościej i bez nerwów.
Należy jeszcze wspomnieć linuskową społeczność, która prawie na każdy problem odpisuje "szukaj w Google" a po wpisaniu w wsyszukiwarce danego hasła link do forum w którym mądrala kazał szukać w Google. W takim odsyłaniu najbardziej przodują "fachowcy" od Ubuntu właśnie, którzy myślą, że jak udało im się zainstalować system w 7 kliknięć to pozjadali wszystkie rozumy. Nie wszyscy Ubunciarze tacy są, ale sporo.

Avatar
2+2*2 (niezalogowany) | 09.09.2011 21:02#66

@cephei.

"- podmiana repozytoriów + dodanie kluczy publicznych,"
Banalnie proste - w Ubuntu domyślnie dostępne jest graficzne narzędzie. Nie pamiętam kiedy ostatnio potrzebowałem dodać klucz publiczny... Najpopularniejsze obecnie repozytoria postawione są na PPA, a podczas ich dodawania klucze ładowane są automatycznie.

"- niekiedy kompilacja jądra (ekstremalne przypadki, ale czasami się zdarza),"
Na tyle ekstremalne te przypadki, że można je przyrównać do yeti... W życiu nie spotkałem komputera, który wymagałby rekompilacji kernela. I raczej nie spodziewam się takiego spotkać, przy standardowych kernelach Ubuntu, albo innych popularnych dystrybucji. (oczywiście mowa o "zwykłych" komputerach klasy PC, a nie jakichś egzotycznych przypadkach jeszcze bardziej egzotycznymi podzespołami).

"- akrobacje z /etc/X11/xorg.conf (czasami nie ma w ogóle tego pliku i trzeba ręcznie utworzyć),"
Tego pliku nie ma, bo nie jest on potrzebny. Czasy, w których jego edycja była niezbędna już dawno temu minęły. Sporadyczne przypadki wymagają jakichś modyfikacji, a i to najczęściej przy bardzo nietopowych konfiguracjach, albo gdy ktoś chce podkręcać sprzęt.

"- konieczne zapoznanie się z konsolą w celu zarządzania prawami dostępu,"
Wszystko zależy o jakie prawa dostępu Ci chodzi. Większość rzeczy w tym temacie da się wyklikać.

"- konsolowe ustawianie limitów dyskowych"
Też nie wiem, czy jest do tego narządzie graficzne. Domyślam się, że jest to dobry powód, aby napisać o Ubuntu, że nie nadaje się dla zwykłego śmiertelnika, bo przecież każdy potrzebuje nakładać limity na dyski...

"- konieczność poznania najważniejszych plików konfiguracyjnych oraz składni kilkunastu poleceń konsoli."
Bzdura tygodnia. Bo niby których to plików konfiguracyjnych albo poleceń musisz się uczyć na pamięć? Owszem, z konsoli da się korzystać, a nawet jest to bardzo wygodne narzędzie, ale jego znajomość nie jest wymogiem niezbędnym do obsługi systemu.

"Biznes już wybrał. I to wcale nie Linuksa."
Zależy jaki biznes... Spora część firm informatycznych korzysta z Linuksa. Można powiedzieć, że Internet Linuksem stoi. Ponad połowa rynku smartfonów ma związek z Linuksem. W telewizorach, dekoderach i innych urządzeniach RTV i AGD masz Linuksy. Obróbka filmów, generowanie efektów specjalnych - w wielu przypadkach na Linuksie. Innych przykładów jest jeszcze sporo. Zatem jeśli chodzi biznes szeroko pojęty, to nie jest ślepo nastawiony na "jedyny słuszny system".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
treuer25 | 09.09.2011 21:08#67

No to prawda że nadal w niektórych rzeczach nie da się w linuxie wszystkiego wyklikać ja na przykład żeby mi działał dźwięk z karty tv muszę napisać skrypt i tutaj bez konsoli niestety się nie obędzie, patrząc na rozgarnięcie moich choćby znajomych nie dają rady ustawić podstawowych rzeczy (przynajmniej mnie się tak wydaje że są podstawowe czynności, defragmentacja, skanowanie dysku antywirusem itd. ) w Windowsie a co dopiero mówić o dystrybucjach linuxowych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Malanowski | 09.09.2011 21:56#68

porypane co miesiąc aktualizować system, Windows przegina w jedną stronę wypuszczając sysy po ponad 3 latach a tu chcą co 1 miesiąc wg mnie co pół roku jest rewelacja a co dwa LTS, jedynie jak chcą mieć ciągłość to powinni wypuści rolling release.

Avatar
_user_ (niezalogowany) | 09.09.2011 21:57#69

@cephei.
to co piszesz odnosi sie do kazdego systemu :)
czyli piep..... byle piep..... :]

co do 3 rzeczy:
- flash, na szczescie np na YT jest HTML5 :) osobiscie nie trafie Flasha :)

- "programy potrzebują więcej pamięci niż pod Windows"
oczywiscie to zalezy jakie programy uzywasz :) ja na swoim przykladzie powiem, ze wrecz odwrotnie, lepsze wykorzystanie pamieci pod "gnu/linuxem". Nie dosc ze szybciej/sprawniej dziala Debian/Ubuntu.

- "Jeszcze raz podkreślam, że Linux dla laika jest bez sensu na desktopie"
moi rodzice ( juz swoje lata maja ;) ) a uzywaja linuxa , ba , sami wybrali miedzy winda a linuxem :) konsoli nigdy nie dotkneli :) i nie musza

Avatar
wojtekDK (niezalogowany) | 09.09.2011 21:57#70

@cephei
Na Windows również potrzebujesz dodatkowej konfiguracji by ograniczyć użytkownikom dostępną pamięć. Tak samo z konfiguracją praw dostępu (tylko właściwie po co je zmieniać?).

Jeśli chodzi o VIA, to być może nie ma pełnej obsługi 3D dla swoich kart, nie wiem - to baaardzo rzadkie karty graficzne. Nie warto w takim momencie bawić się w jakieś kompilacje kerneli, nawet jeśli nie jest to takie trudne - szkoda zachodu. Natomiast karty graficzne pozostałych producentów: ATI, NVIDIA oraz Intel działają zupełnie ok w ostatnich dwóch latach. Flash działa nie tyle gorzej, co po prostu wolniej, bo nie współpracuje dobrze z GPU. Tylko że w praktyce to nie jest duży problem. Piszę konkretnie o Ubuntu, bo generalizowanie na wszystkie dostępne Linuksy mija się z celem.

Czemu uważasz że laik wykona wszystko prościej pod Windows? Windows ma swoje, specyficzne dla siebie problemy z którymi również użytkownik może sobie nie poradzić - jak np instalacja dodatkowych aplikacji do odczytywania pdf-ów, oglądania filmów, usuwanie wepchniętych przez dostawcę triali, instalacja antywirusa i wiele innych.

Ubuntu ma po prostu mniejsze wsparcie i jego głównym ograniczeniem jest brak niektórych aplikacji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
B.Andy | 09.09.2011 22:05#71

@cephei.
Informacje, o których wspomniałeś dotyczą raczej administratorów, niż zwykłych userów, masz na swoim koncie w domu na Windowsie ograniczenie ilości danych?
Inna sprawa, że większość laików kojarzy Linuxa z konsolą, gdy jednak ja im go pokazuję, okazuje się, że to wcale nie jest zly system.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pokiep666 | 09.09.2011 22:16#72

Bez przesady.Używam sabayona,który jest na bazie gentoo-czyli hardcore.Sabayon jest nawet prostrzy od ubuntu.Zadnych dodatkowych repozytoriów nie dodajesz.Masz dwa.Weekly(stabilne pakiety)i testing -wiadomo.To wszystko.Sterowniki do graf(u mnie ati)są od razu skomplikowane pod dane jadro-2.6.35,36,37,38,39 i wreszcie do 3.Konosole używam bo czasami paczki w portage(czy do gentoo)są szybiej niż w equo(sabayon).Gdyby nie to to sama graficzna obsługa.System stabilny,szybki,logiczny.Zadnego dziwactwa.
Wiele problemów opisanych wyzej nie istnieje.A to ,że flash chodzi gorzej to nie wina linuxa.Tak jak i to ,ze wielu programów,gier czy sterowników brak.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pokiep666 | 09.09.2011 22:18#73

A właśnie.Jeszcze jako ,że sabek jest na gento to można korzystać z portage.Czyli repo gentoo.
Kurde brak edycji doskwiera.

Avatar
Taku (niezalogowany) | 09.09.2011 23:14#74

Szczerze powiedziawszy - jakie niby zalety ma to rozwiazanie przyniesc? Brak jakichkolwiek betatestow? Chaos z numeracja? Dziesiatki kolejnych aktualizacji? Wielka zaglerka programami z repo?
Jak juz zwiekszac czestotliwosc to do 3 miesiecy, nie czesciej...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
rashek7 | 09.09.2011 23:39#75

Moim zdaniem system powinien byc wydawany raz na rok a programy takie jak firefox czy unity i inne powiny byc aktualizowane do najnowszych wersji

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DonM$ | 10.09.2011 1:10#76

cephei

Nie chcę się zmartwić, ale Gates nigdy nic o 640kb nie powiedział, jest to w kółko powtarzana bajka, NIE BYŁO TAKIEJ SYTUACJI

Co innego "rok linuxa" to już jest legendarny tekst

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
teletubies1 | 10.09.2011 1:17#77

Całe szczęście że to tylko pomysł

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
teletubies1 | 10.09.2011 1:23#78

#pokiep666
To spróbuj zainstalować coś co wykracza poza te repozytoria, dla przykładu smestorage...
#cephei
Masz sporo racji. Ciągle są jakieś problemy. Jak np. w mandrivie 2011; po odmontowaniu cd, a następnie włożeniu następnej płytki, śliczne kde (serio jest ładne) nie jest w stanie tego zamontować... Takie niedoróbki rażą, a ich rozwiązywanie wcale nie jest definicją user-friendly

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 10.09.2011 2:58#79

Wiedzą, że jest źle, ale nie mają pojęcia jak ten stan rzeczy poprawić.
A okazuje się, że rozwiązanie jest bardzo proste.
Podstawowa systemu nie musi być zmieniana co pół roku. Wystarczy raz na kilka lat. Za to aplikacje (przeglądarka internetowa, pakiet biurowy, komunikator, różnego typu programy narzędziowe) powinny być ciągle aktualizowane.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
surge | 10.09.2011 4:33#80

Ostatnie dobre ubuntu to karmelkowy koliberek czyli 9.10. Pozniej, od czasu Unity coraz gorzej. Niepotrzebne zmiany na niekorzyść, kto wie moze i jest tam jakaś ekipa dywersantów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
$orn | 10.09.2011 8:28#81

Hahah!

Ale wymyślili, nowy system co miesiąc :D Oni są nie normalni, lepiej wybrać dystrybucję ciągłą, a co dwa lata wypuszczać LTS na takiej zasadzie jaka jest teraz.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
szczepaniak5315 | 10.09.2011 8:38#82

Najpierw niech poprawia tylko jedną rzecz . Żeby upgrade systemu nie rozwalał bo z tym cienko w Ubuntu. Szczególnie jak się nie ma karty graficznej Intela:D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pilarek | 10.09.2011 9:28#83

@_user_ (niezalogowany)

Upgrade Ubuntu to wielka loteria, albo się uda, albo system nie wstanie (co było w moim przypadku). Instalacja od nowa odpada, nie mam zamiaru co miesiąc stawiać systemu i instalować programy + grzebanie w ustawieniach.

Avatar
Szkarłatny Alchemik (niezalogowany) | 10.09.2011 9:37#84

Jaki jest sens tego Ubuntu, w dodatku dystrybucji ciągłej, skoro jest Arch?! O wiele szybszy, lżejszy, stabilny i bardziej elastyczny...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 10.09.2011 9:51#85

Czym będą się różnić kolejne co miesięczne wydania, od dotychczasowej aktualizacji? Tym, że w pewnym momencie wejdzie coś bardziej rewolucyjnego (jak, np. unity), powiedzmy w grudniu, zamiast w kwietniu? Moim zdaniem dobre by to było, bo nie wchodziłoby wiele rewolucyjnych zmian na raz, czyli półrocznej kumulacji większych zmian, co może niektórym powoduje jakieś tam problemy. Osobiście raz doświadczyłem takiego czegoś (nomodeset rozwiązało problem), a zawsze robię upgrade na 3, teraz 4 komputerach i oprócz tego jednego "problemu", nie doświadczyłem apokalipsy, o której tu niektórzy mówią. Zresztą, jak komuś nie pasuje, to niech aktualizuje, jak do tej pory: co pół roku i będzie miał, jak jest to teraz... Moim zdaniem, kosmetyczne zmiany + częstsza zmiana numerka - to wszystko, o co tyle wrzawy tutaj...

Avatar
FMS (niezalogowany) | 10.09.2011 9:53#86

Developerzy Linux Mint prawdopodobnie porzucą wydania oparte na Ubuntu na rzecz LMDE opartych na Debian Testing. Canonical za dużo kombinuje. Unity to nieporozumienie przydatne tylko dla netbooków. Pozostaje LXDE... :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
rashek7 | 10.09.2011 10:05#87

To tylko propozycja jednego z pracowników i na pewno nie przejdzie ten pomysł więc nie ma się czym podniecać.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
addos | 10.09.2011 10:08#88

Ręce opadają jak się czyta większość komentarzy.

Kto normalny stawiając serwer w firmie ustawia automatyczne pobieranie wszystkiego co się da? Rozwalicie taki serwer błyskawicznie! Nie wspominając o zatrzymaniu pracy wszystkich stanowisk uzależnionych od niego (serwera).

Współczuje firmom w których się zatrudnicie i w taki sposób skonfigurujecie serwery.

@cephei
Nie wypisuj takich głupot jakie tu stworzyłeś bo wprowadzasz innych w błąd. Od kiedy to dla DOMOWEGO użytkownika WYMOGIEM jest używanie konsoli, znajomości jakiejś ilości poleceń. ustawianie quoty na dyskach czy kompilowanie jądra? Większość tych rzeczy jak będziesz chciał to i tak możesz zrobić bez konsoli. Niektórzy wolą jednak konsolę, np. ja.

Ja też mogę napisać, że w Windowsie to bez znajomości rejestru nic nie zrobisz, bez komend w "Wierszu poleceń" nie da rady, bez znajomości sprzętu nie poradzisz sobie z instalacją sterowników bo po włożeniu płyty musisz wybrać spośród 10 np. wyświetlonych po instalacji z płyty CD, gdzie każdy od innego różni się jakimiś literkami (ostatnio miałem tak z instalacją jakiejś kamery internetowej u znajomego na Windowsie - masakra - na pudełku było z 5 literek a podczas instalacji dokleili kolejne 5 z ciekawym rozrzutem i bądź tu mądry). Zresztą jeszcze nie tak dawno miałem to samo u innych osób z kartami muzycznymi czy graficznymi (tyle, że już łatwiej dla mnie ale dla tych osób to nie wiem). Daj osobie firewalla na Windowsie to pierwsze co zrobi to poklika wszędzie na TAK bo inaczej mu nic się nie pokaże w przeglądarce. Nie ważne, że potem net nie działa... ważne, że odmóżdżone towarzystwo siedzące od urodzenia na Windowsach jedyne co umie to klikać: OK, TAK, YES, DALEJ, NEXT. Konsekwencje są nieistotne w tym przypadku.

Celowo to robisz czy lubisz wywoływać wojenki Windows vs Linux ?

A do całej reszty: jak jesteście tacy mądrzy i ściągacie WSZYSTKO jak leci ZAWSZE gdy pojawi się w repozytorium Linuksa, to nie płaczcie potem, że coś może nie zadziałać. Albo zgadzacie się, że może wystąpić jakiś błąd i trzeba ręcznie wycofać dany pakiet i wrócić do wersji poprzedniej albo przyznajcie, że to was przerasta i wyłączcie automaty. Nikt wam nie każe być na bieżąco z KAŻDYM pakietem jaki co chwila jest wypuszczany. Odczekajcie pół roku i jazda.. można ściągać.

Avatar
Sten (niezalogowany) | 10.09.2011 10:09#89

Totalna głupota, wydawać co miesiąc nową dystrybucję...
To ile będzie wsparcia dla ostatnio wydanej ... ?!
Lepiej niech wydłużą czas wydawniczy, czyli co 9 miesięcy wydawać dopracowaną wersję ze wsparciem na rok i wersję LTS wydawaną co 2 lata i wsparciem na 3 lata.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ziendal7 | 10.09.2011 10:13#90

A mi się chcę śmiać z osób które krytykują że Ubuntu będzie co miesiąc, a nic nie wiedzą o Linuksie. Ludzie, nie będzie trzeba pisać od nowa programów! To nie Windows! Jest wiele dystrybucji które są od razu aktualizowane i wszystkie programy działają... Eh, ale niektórzy wolą krytykować nigdy nie widząc linuksa na oczy ;).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nintyfan | 10.09.2011 10:41#91

@cephei. | 09.09.2011 19:45 :
To przyzwyczajenia użytkowników wybrały. Tak samo było z Vistą, wstążką, Internet Explorerem 6(Microsoft wymuszał migrację na siłę na IE7), itd.
Nie gloryfikuję tych rozwiązań, ani nie krytykuję. Po prostu piszę, że część zamieszania była spowodowana przyzwyczajeniami -- nawet jeśli rozwiązania były dobre, to ludziska ich nie chcą z powodu przyzwyczajeń.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 10.09.2011 10:41#92

@Ziendal7, @addos - to mogłoby być podsumowaniem tejże dyskusji - amen :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
assback | 10.09.2011 12:16#93

Tak jak w Debianie (LTS) + testing + sid to bliski ideału cykl wydawniczy.
W Squeeze spokojnie z bakportów libreoffice i trochę innego oprogramowania można dodać jeśli ktoś już czegoś nowszego potrzebuje, a system (jądro + podstawowe narzędzia systemowe) są stabilne jak skała.
Co do meritum, Ubuntu co miesiąc? Czyli podejrzewam że byłby to po prostu comiesięczny upgrade z odnawianiem obrazów płyt. Czyli de facto taki marketingowy zabieg by o Ubuntu było słychać nie tylko raz na pół roku, ale i częściej.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 10.09.2011 13:02#94

@assback | 10.09.2011 12:16#76
"Tak jak w Debianie (LTS) + testing + sid to bliski ideału cykl wydawniczy."
Ta, prawie ideał.
Stabilne wydanie ma przestarzałe pakiety nawet jak na serwer czy stację roboczą. Poza tym niektóre były traktowane po macoszemu i dopiero później się to zmieniło, ale w gałęzi stabilnej nadal jest tragedia.
Przykładem może być tutaj Ruby (on Rails).
W Debianie po prostu tragedia. Adapter do PostgreSQL nie obsługuje nawet UTF (ale pakiet z testing czy unstable już tak).
Nikt tego nie testował. Po zainstalowaniu RoR trzeba ręcznie dokonać zmian żeby uruchomić nawet HelloWorld.
Co gorsza deweloperzy zupełnie olewają sobie prośby i skargi użytkowników.
Testing byłby fajny, gdyby co jakiś czas nie sprawiał problemów przy aktualizacji.
Niestety, co jakiś czas coś lubi się posypać. A to nagrzebią coś z cryptsetup, a to w skryptach startowych. A to próbują wcisnąć niedopracowane sterowniki (ath5k zamiast madwifi).
Posypanie się jakiejś usługi raz na jakiś czas przy aktualizacji to norma. Zdecydowanie nie nadaje się do celów produkcyjnych.
O gałęzi niestabilnej szkoda gadać. Jeszcze gorzej niż w testing i bałagan z metapaczkami.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
rashek7 | 10.09.2011 13:02#95

Ciekawe rozwiązanie ma od jakiegoś czasu Chakra. To chyba jedyna taka dystrybucja. Chakra jest w połowie dystrybucją ciągłą. Podstawowe pakiety tzw. Core jest aktualizowany rzadziej i tam są wszystkie ważne dla systemu pakiety, jądro i potrzebne biblioteki. Reszta (zwykłe programy) jest aktualizowana na bieżąco.
Moim zdaniem to świetne rozwiazanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
delusion | 10.09.2011 13:51#96

Najlepiej rolling release.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xernos | 10.09.2011 15:29#97

Wydawanie co miesiąc nowego ubuntu to co najmniej chory pomysł - zamiast koncentrować się na rozwoju będą musieli przeznaczyć sporo czasu na stworzenie płyt z instalacją nowej wersji i testy aktualizacji z przynajmniej 3 wydań w tył.

Zamiast tego raz na około 3 lata wydać LTS'a, a podstawowa wersja wydawana jako rolling release -Pzdr.

Avatar
herjulf (niezalogowany) | 10.09.2011 21:27#98

hmmm, w sumie to mogliby - jakby się naprawdę przyłożyli - codziennie wyposzczać nową wersję ;P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PitBoss | 10.09.2011 23:16#99

Ale czy miesięczne wydawanie ubuntu nie będzie też napiętym grafikiem dla wielu developerów?
A nie lepiej po prostu wprowadzić to jk "zwykłe aktualizacje". A w między czasie w chwili nudów wydawać co roku taki System ale ze wcześniejszymi poprawkami + nowymi ulepszeniami, nową szatą graficzną itd?
Wg. mnie Roczne wydania były by lepsze, a pozostałe rzeczy wliczać jak normalną aktualizacje.
Jak dla mnie miesięczne wydawanie to przesada, bo zraz sie okaże że będzie trzeba nowe Ubuntu instalować co pół roku. Dobrze że tk Windowsy za szybko nie modernizują.
Pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ziendal7 | 11.09.2011 11:53#100

@PitBoss
Zrozum, Linuks to nie Windows, tu nie trzeba wszystkiego od nowa postawiać, a nową szatę graficzną itd. da się zaktualizować za pomocą oprogramowania, bez nowego instalowania...
Zobacz na takiego Minta Debiana, jak wyjdzie coś nowego to system od razu to dostaje, a nie czeka jak ubuntu, każdy zadowolony, tylko iso jest to jakiś czas odświeżane. Jezu..

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
JanStefan | 11.09.2011 13:14#101

Wiele osób tutaj pisze o nowych systemach co miesiąc, i za tym rozumie rewolucyjne zmiany,... Zabawne. Naprawdę zabawne... Jeżeli będzie to sprawnie działać, to czemu mam być przeciwny? Mam tylko nadzieję, że aktualizacja będzie przebiegała bezproblemowo, no ale z takim harmonogramem wydawniczym nie może być inaczej (chociaż różnie to bywa).

Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
JanStefan | 11.09.2011 13:17#102

A co do deweloperów,... kurde, albo nie czytacie informacji zawartych w artykule, albo go nie rozumiecie... Przecież jasno jest napisane, że dzięki temu, jeżeli jakiś ważny program będzie posiadał wady, to na siłę nie będą go ładować tylko poczekają na kolejne wydanie,...

Pozdrawiam

Avatar
Bogdano_ (niezalogowany) | 11.09.2011 13:39#103

Prawda jest taka, że dystrybucja ciągła to nie jest dobry pomysł. Ponieważ soft wydawany na bieżąco ma błędy i dystrybucja traci na jakości. Dobrym przykładem jest nawet sam kernel który to ma tyle regresów w ostatnim czasie odnośnie pobierania energii, że nawet szkoda instalować.

Avatar
zch (niezalogowany) | 11.09.2011 14:03#104

Przesiadłem się z Ubuntu na LinuxMintDebian z powodu niedoróbek w kolejnych wydaniach nie pozwalających na funkcjonowanie "mojego magnetowidu". LMDE działa normalnie i bez tych wszystkich niepotrzebnych wodotrysków. Co prawda był kryzys i aktualizacje mocno kulały ale od kilku miesięcy wszystko śmiga jak należy. Miesięczny cykl wydawniczy? Śmiechu warte.

Avatar
Linux Górą (niezalogowany) | 11.09.2011 14:12#105

Linux to tak wspaniały system, że nabrałem ochoty aby go odinstalować!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sokoleokopr | 11.09.2011 14:13#106

Dajcie spokój. Sześć miesięcy ledwo starcza na poskładanie wszystkiego i tak ledwo to chodzi a co miesiąc byłby to koszmar. Z drugiej strony jak włączę automatyczny update to po tygodniu potrafię mieć 1GB poprawek - więc ciężko tu coś sensownego wymyślać.

Osobiście proponuje 1 na rok ale porządnie jako 1DVD z kupa programów i kodeków i będzie spokój. Co miesiąc to mogą ff wydawać a nie system operacyjny.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
JanStefan | 11.09.2011 14:59#107

Wszyscy piszą, że to za szybko, ale dlaczego to już argumentów nie piszą... I tak system jest często aktualizowany to co za problem jakiś większy pakiet, raz na miesiąc wypuścić? Po co się z tym, wstrzymywać do czasu premiery - takie coś tylko spowalnia rozwój systemu, a i denerwuje użytkowników.

Avatar
Filip 1986 (niezalogowany) | 11.09.2011 15:35#108

Co za idiotyzm wydawać system operacyjny co miesiąc. W ogóle na desktop Linux się średnio nadaje - piszę z pozycji doświadczonego użytkownika open-source'owych systemów operacyjnych, korzystam już ~8 lat (naprzemiennie z Windows XP a później Windows 7).

Nie da się używać cały czas Linuksa bez korzystania z konsoli, jak coś się psuje to zwykle nie ma innej rady - chyba, że zawsze można zrobić format to wtedy nie trzeba używać konsoli.

Poza CentOS i Slackware nie ma darmowych dobrych Linuksów (chyba że ktoś jest kompletnym amatorem i jedyne co robi to ogląda filmy i chodzi po stronach internetowych, wtedy obojętnie jaka dystrybucja się sprawdzi, nawet te sraczkowate Ubuntu).

Na starsze komputery zdecydowanie rządzi Windows XP, żaden Linux z żadnym środowiskiem graficznym nie może się równać. Sam system w przypadku Linuksa będzie pobierał te ~kilkanaście MB mniej, ale po odpaleniu takiego Firefoksa, Opery czy Google Chrome wszystko się wyrównuje, więc zysk jest pozorny. Całkowitą porażką są takie środowiska jak KDE i GNOME, powolne, bardzo skomplikowane (nie w użytkowaniu oczywiście, ale pod względem budowy oraz ilości komponentów i zależności między nimi, że jak środowisko się wykrzacza to często nie wiadomo co powoduje błędy).

Od jądra 2.6.38 nadal nie naprawiono regresji związanej z poborem energii. Błędy w zarządzaniu pamięcią i setki (tysiące) pomniejszych bugów.
Ale jak na darmowy produkt Linux jest fenomenalny (nie spodziewajmy się, że za darmo dostaniemy coś lepszego niż powszechnie obowiązujący system będący de facto standardem przemysłowym).

Podsumowując: widziałem, używałem, zwyciężyłem, wolę rozwiązania MS (wszelkie firmy na desktopach również wolą Windows). Pisząc to z Linuksa mam nadzieję, że zamknę raz na zawsze usta wszelkim wyznawcom kościoła Świętego Linuksa takim jak command-dos, addos oraz innym heretykom im podobnym.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DannyPL | 11.09.2011 16:43#109

Wydaje mi się, że facetowi bardziej chodziło o coś takiego jak wydania w LTS, tzn. 10.04, 10.04.1, 10.04.2, 10.04.3.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.09.2011 17:00#110

@sokoleokopr
A wolałbyś aktualizować tego "ff" na bieżącą, raz na miesiąc, raz na rok czy rzadziej?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Powerfeniks | 11.09.2011 17:04#111

Moim zdaniem wlasnie rozwiazanie to powinno stac sie wielkim plusem dla lajkow ktorzy chca miec system w najnowszej wersji a na przyklad maja problemy w kompilacji jajka, uwazam rowniez ze powinno sie to odbywac jako wieksza aktualizacja/upgrade. Canonikal raczej niezrobi z ubudubu dystrybucji ciaglej poniewaz zalezy im na odrebnosci i oryginalnosci swojego systemu, wiec mysle ze bardzo ciekawe jest jak oni chca to wdrazyc bezbolesnie dla uzytkownika koncowego?

Avatar
Linux Górą (niezalogowany) | 11.09.2011 18:16#112

Chciałbym się zapytać administracji czemu nie można napisać nic krytycznego o Linuksie?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
koszniki | 11.09.2011 19:03#113

Widzę że w Ubuntu też zapanował wyścig szczurów jak w przeglądarkach .Tylko do czego to ma prowadzić to nie mam pojęcia . Siedzieć i płakać . POZDRAWIAM

Avatar
wojtekDK (niezalogowany) | 11.09.2011 22:26#114

@Filip 1986
"Nie da się używać cały czas Linuksa bez korzystania z konsoli, jak coś się psuje to zwykle nie ma innej rady - chyba, że zawsze można zrobić format to wtedy nie trzeba używać konsoli. "

Na podstawie tego zdania można od razu napisać, że nie wiesz o czym piszesz. Sam znam kilka osób które samodzielnie zainstalowały i używały ten system (Ubuntu) i prawdę powiedziawszy dowiedziałem się o tym przypadkiem. Wszystkie te osoby nie miały i nadal nie mają zielonego pojęcia o konsoli, bash-u, skryptach itp. Raczej też nie nadają się do zakonu św Pingwina, bo... po prostu nie kojarzą nawet znaku firmowego Linuksa.

Za to Ty powtarzasz marketingowe bełkoty o firmach nie używających Ubuntu, o jakiś świętych wyznawcach, o tym że darmowy, znaczy zły. Jako argument posłużyłeś się problemem z zarządzaniem energią - zwróć tylko uwagę, że używając wersji LTS (tej zalecanej dla wszystkich szaraków i instytucji) na ten błąd się raczej nie natkniesz. Przed wydaniem kolejnego LTS-a bug już będzie prawdopodobnie po prostu załatany.

Firmy używają tego co jest potrzebne minimalizując koszta. Niech więc każda sobie używa czego chce, gryzie Ciebie coś czy co?

Avatar
wojtekDK (niezalogowany) | 11.09.2011 22:33#115

Chciałbym zaproponować moderacji automatyczne usuwanie komentarzy posługujących się słowami silnie opiniotwórczymi, takich jak: profesjonalny, hobbistyczny, poważny, fanatyczny, heretycki i podobnych. Lepiej mieć 20 wartościowych komentarzy, niż setkę bezwartościowych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
rashek7 | 12.09.2011 0:08#116

Ja prosze o wylaczenie pisania komentarzy dla nie zalogowanych bo robi sie tu syf niesamowity.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 12.09.2011 2:41#117

Proszę o wyłączenie pisania komentarzy dla osób zalogowanych, bo to największe trolle (DonM$, G.Gn7Ex, MaRa, Powerfeniks, Trux).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 12.09.2011 9:59#118

@Piot Islamczyk
Łapię za słówka, ale nie ze złośliwości, a z dbałości o precyzję - taki nawyk matematyczny.
Zgadzam się, że prawdopodobieństwo jest małe. Ale możliwość zaistnienia takiej sytuacji jest, więc nie możemy powiedzieć, że ta sytuacja jest "praktycznie niemożliwa".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xernos | 12.09.2011 10:34#119

@JanStefan
Dobra to ja będę pierwszy dlaczego wydawanie nowej wersji co miesiąc niema sensu:

->Problemy z aktualizowaniem sterowników własnościowych.
->Projekty z paczkami m.in. dla Ubuntu (np. getdeb) będą miały problem z nadążeniem i ustaleniem czy pakiet X zainstaluje się na Październikowej wersji.
->Jak tu certyfikować sprzęt skoro system zmienia się z miesiąca na miesiąc (zanim pojawi się w sklepach będzie już wymagał kolejnej certyfikacji - wiem że jest LTS ale ...).

Podejrzewam że można by jeszcze dopisać kilka punktów do tej listy -pzdr.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
addos | 12.09.2011 11:27#120

@Filip 1986

1. "Nie da się używać cały czas Linuksa bez korzystania z konsoli"

No co ty nie powiesz? To jak ci wszyscy, którym zainstalowałem Linuksa sobie biedni radzą? Pewnie wgrali już Windowsa albo przestali w ogóle używać komputera.

2 "jak coś się psuje to zwykle nie ma innej rady"

Aha... jak się coś zepsuje? Aha... a wiesz co? Nie da się korzystać z samochodu bez zaglądania pod maskę i w inne tego typu zakamarki. Ale jak się już coś zepsuje to kolego MUSISZ tam zajrzeć. No OK... ty byś zrobił format (poniżej pkt 3), czyli wypad na złom i kupujemy kolejny bo kto normalny zagląda pod maskę, prawda?

3. "chyba, że zawsze można zrobić format to wtedy nie trzeba używać konsoli."

Rozumiem, że masz taki nawyk z Windowsa, że jak coś nie działa to strzelasz format na lewo i na prawo. OK, masz do tego prawo.. każdy ma... ale nie narzucaj tego innym gdy mają możliwość np. sami zajrzeć pod maskę lub odpalić konsolę i tam poprawić błąd.

4. "Poza CentOS i Slackware nie ma darmowych dobrych Linuksów"

To żeś teraz pojechał... A czym się takim szczególnym wyróżnia Arch i CentOS, że uważasz resztę dystrybucji (darmowych) za złe?

5. "(chyba że ktoś jest kompletnym amatorem i jedyne co robi to ogląda filmy i chodzi po stronach internetowych"

Aha... czyli wszyscy użytkownicy Windows to sami profesjonaliści (tak jak i ty). A no tak zapomniałem... każdy z was potrzebuje CADa, Photoshopa i wszystkie możliwe programy w wersjach Ultimate bo inaczej to kicha i kwas. Kto by tam używał czego innego i tańszego... a bezpłatne? Boże uchroń!

6. "wtedy obojętnie jaka dystrybucja się sprawdzi, nawet te sraczkowate Ubuntu)."

Wytłumacz nam dlaczego Ubuntu da sobie radę w tym a w innych rzeczach już nie.

7. "Na starsze komputery zdecydowanie rządzi Windows XP, żaden Linux z żadnym środowiskiem graficznym nie może się równać."

To tylko twoje pobożne życzenia.

8. "Sam system w przypadku Linuksa będzie pobierał te ~kilkanaście MB mniej, ale po odpaleniu takiego Firefoksa, Opery czy Google Chrome wszystko się wyrównuje, więc zysk jest pozorny."

Teraz to się uśmiałem. Twierdzisz, że te wymienione programy pod Linuksem potrzebują więcej RAMu niż na Windowsie? Haha... ale fantazjujesz


9. "Całkowitą porażką są takie środowiska jak KDE i GNOME, powolne"

A na jakim sprzęcie testowałeś, że twierdzisz, że są wolne? Napisz nam.

10. "bardzo skomplikowane (nie w użytkowaniu oczywiście, ale pod względem budowy"

Ale jakie ma znaczenie, czy to jest skomplikowane pod względem budowy, czy nie? Przecież wg ciebie nikt nie zagląda do konsoli i nie będzie grzebał tylko zrobi format?

11. "oraz ilości komponentów"

A może zabawimy się w wyliczankę odnośnie ilości komponentów Windowsów (szczególnie Visty i 7) ?

12. "i zależności między nimi"

Co wy z tymi zależnościami za każdym razem? Jeszcze się wam to nie znudziło? Tam kłamać? A może brak wiedzy? To weźcie się podszkolcie z tematyki zależności bo nudne się to staje.

13. "że jak środowisko się wykrzacza to często nie wiadomo co powoduje błędy)."

No wiesz, to, że ty nie potrafisz znaleźć miejsca gdzie są te błędy zapisane to wcale nie oznacza, że tego nie ma. Sorry... jak jesteś leniem i nie chce ci się poszukać samemu to możesz skorzystać z kursu na administratora Linuksa / Uniksa.

14. "Od jądra 2.6.38 nadal nie naprawiono regresji związanej z poborem energii."

Zdarza się. Nikt nie twierdzi, że Linux to cudo bez błędów. Więc wyluzuj... na pewno poprawią.

15. "Błędy w zarządzaniu pamięcią i setki (tysiące) pomniejszych bugów."

Takie zwroty zawsze ładnie brzmią i robią wrażenie na niewtajemniczonych. Pisz więc co za błędy z pamięcią i podziel się tymi tysiącami pomniejszych błędów.

16. "Ale jak na darmowy produkt Linux jest fenomenalny"

Nie kłam. Nie jest wg ciebie fenomenalny bo cały twój post przeczy temu. Jeżeli chodzi o użytkowników Linuksa to wątpię żeby którykolwiek powiedział, że jest fenomenalny. Raczej powie ci, że jest spoko systemem i w sporej ilości przypadków będzie bardzo dobrym rozwiązaniem. Niestety nie zawsze będzie działać zgodnie z oczekiwaniami bo jest ograniczany przez producentów i firmy, którym MS płaci lub ich straszy. Tam wiem.. ach te teorie spiskowe.

17. "(nie spodziewajmy się, że za darmo dostaniemy coś lepszego niż powszechnie obowiązujący system będący de facto standardem przemysłowym)."

Możesz rozwinąć bo nie do końca rozumiem co masz na myśli? Czym jest ten twój "powszechnie obowiązujący system będący de facto standardem przemysłowym" ?

18. "Podsumowując: widziałem, używałem, zwyciężyłem"

Co? Raczej: "widziałeś, używałeś ale się nie nauczyłeś i się poddałeś". Niestety wcale NIE zwyciężyłeś. Przykro to mówić ale nic nie zwyciężyłeś.

19. "wolę rozwiązania MS"

Cieszy nas to. A my wolimy rozwiązania non-MS. Co ty na to?

20. "(wszelkie firmy na desktopach również wolą Windows)"

Aj tam "wolą". Po prostu albo się nie znają, albo nie mają innego wyjścia, albo rzeczywiście pasuje akurat im takie rozwiązanie.

Widzisz uprawiasz tzw. podświadomą manipulację na czytelnikach. Nie wiem czy świadomie to robisz, czy nie, ale to nie ładnie.

21. "Pisząc to z Linuksa mam nadzieję, że zamknę raz na zawsze usta wszelkim wyznawcom kościoła Świętego Linuksa takim jak command-dos, addos oraz innym heretykom im podobnym."

a) to, że PODOBNO piszesz to z Linuksa NIC ale to NIC nie znaczy i nie robisz na NIKIM wrażenia a już na pewno nie na osobach, które na prawdę mają nie zmieniony UA

b) nadzieje to możesz mieć, nikt ci nie broni

c) nie napisałeś NIC co by było prawdą albo argumentami, które kogokolwiek znającego się i myślącego mogłyby przekonać... sorry

d) "wyznawcy kościoła Świętego Linuksa" - Myślisz, że skoro jesteś opłacany przez MS, to takimi tekstami ktoś się przerazi albo zawstydzi bo napisał to pracownik MS? Twój kościół i twój święty pretenduje rozumiem do tej jedynej słusznej "komputerowej religii" ?

e) "command-dos, addos" - Dobierasz nicki pod względem podobieństw, czy jak?

f) "oraz innym heretykom im podobnym" - Czyli jednak należysz do "Kościoła Św. MS" a inni to heretycy. OK. Dobrze wiedzieć na przyszłość. Z której parafii piszesz? Z Redmond ? My ciebie również pozdrawiamy.

Avatar
arbajtmachtfraj (niezalogowany) | 12.09.2011 11:31#121

Comiesięczny troling-rilis nie byłby dobry dla Ubuntu. Normalni ludzie mają pracę, rodzinę i znajomych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
addos | 12.09.2011 11:33#122

@Do redakcji: poprawcie wyświetlanie komentarzy bo pojedyncze odstępy w formie nowej linii są bardzo mocno rozciągane na waszym portalu... nie ciekawie to wygląda

Avatar
Stiwen Be (niezalogowany) | 12.09.2011 11:37#123

Czemu nie da się napisać żadnego posta, który krytykuje Linuksa? A jak już się ukaże to trzeba czekać 2-3 dni?

Avatar
Kozimoloko (niezalogowany) | 12.09.2011 11:52#124

Dobra niech Wam będzie obrońcy krzyża ;-)

- Linux nadaje się do dzielenia łącza,
- nadaje się na firewalla,
- nadaje się na prosty serwer hostingowy (Apache + MySQL + PHP).

Przyznam się, że używałem Linuksa najwięcej jako LAMP, z firewallem i routerem mam mniejsze doświadczenie. Ale co to ma wszystko wspólnego z desktopem?

Linux nie nadaje się do:

- grania (niektóre tytuły da się uruchomić pod WINE, ale popularnych komercyjnych natywnych gier na Linuksa NIE MA - owszem pograć można w proste gry logiczne lub strategie wykonane z użyciem SDL-a - dla niewtajemniczonych - taka prymitywna grafika z początku lat 90-tych),

- biura (brak MS Office dyskwalifikuje - ponoć komuś działa pod WINE MS Office 2007, ale osobiście nie sprawdziłem; brak Płatnika),

- PROFESJONALNEGO projektowania 2D i 3D (są jakieś podróbki AutoCAD-a - VariCAD i Briscard, jednak nie zapewniają kompatybilności z formatem .dwg)

- PROFESJONALNEJ obróbki grafiki (hehe brak Photoshopa, GIMP posiada część opcji i do domu jest OK - sam czasami korzystam do przycięcia zdjęć lub przeskalowania).

PS. Nie bierzcie tego komentarza do siebie drodzy dyskutanci, nie jest przecież atak personalny na nikogo. Jak ktoś poczuł się urażony doradzam wizytę u specjalisty psychologicznego

PPS. Opłaca mnie Microsoft. Dostaję również bony towarowe i raz w roku dostaję bilet na turnus w Ustce. Oczywiście z tym sponsoringiem to jaja sobie robię ;-)

Avatar
Stiwen Be (niezalogowany) | 12.09.2011 11:58#125

Bardzo fajnie rozwinęła się ta dyskusja. Mamy z kumplem w pracy niezły ubaw czytając komentarze :D

U nas nie ma ani jednego komputera z Windows. Zajmujemy się projektowaniem 2D w AutoCAD-zie. Posiadamy wersję natywną na Linuksa 64-bit, ale musieliśmy zamówić bezpośrednio od Autodesk-a. Z MS Office także nie ma problemu, bo mamy wersję natywną na Linuksa, ale musieliśmy sporo dopłacić. Zresztą każdy program pisany pod Windows da się również napisać w wersji na Linuksa, Maca, czy na cokolwiek innego. Jeżeli jest zapotrzebowanie - takie wersje powstają. Także ja nie rozumiem o co ten flejm. Linux - u nas działa!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei. | 12.09.2011 12:15#126

Do redakcji - apeluję o skasowanie wszystkich postów krytykujących MS Windows oraz Linux. Również proszę o usunięcie wszystkich postów zawierających ataki ad personam.

Zaraz, zaraz... pomyliłem się. Po spełnieniu moich postulatów nie zostanie tutaj ani jeden komentarz ;-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 12.09.2011 12:16#127

@Stiwen Be
Zarejestruj się, to Twoje wpisy będą wchodziły bez zatwierdzenia przez redakcję. Ten nius wszedł w piątek po południu - redaktor też człowiek, nie chce w weekend siedzieć w robocie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Adam2000 | 12.09.2011 12:31#128

Jak dla mnie nie ma znaczenia co ile będzie nowa poprawka-aktualizacja linux Ubuntu ale kiedy ten sytstem dorówna jakościowo temu co było w XP lub jest w MSwin7. :)
Programy dostarczane dla systemu które są już zainstalowane lub do pobrania powinny być również aktualizowane automatycznie z menagera aktualizacji jako całość.
Dlatego jak mam się w tym grzebać i tracić czas na Ubuntu , wolę jako domyślny używać nadal MSwinXP i wszystko aktualne i zero problemów przez 4 lata. :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 12.09.2011 12:37#129

@Adam2000
"Programy dostarczane dla systemu które są już zainstalowane lub do pobrania powinny być również aktualizowane automatycznie z menagera aktualizacji jako całość."
Ale o co Ci chodzi? Przecież apt-get update i apt-get upgrade (oraz klikane odpowiedniki) aktualizują wszystko, co jest zainstalowane, oraz listę tego, co można zainstalować.

Avatar
informatyczka (niezalogowany) | 12.09.2011 12:43#130

"U nas nie ma ani jednego komputera z Windows. Zajmujemy się projektowaniem 2D w AutoCAD-zie. Posiadamy wersję natywną na Linuksa 64-bit, ale musieliśmy zamówić bezpośrednio od Autodesk-a. Z MS Office także nie ma problemu, bo mamy wersję natywną na Linuksa, ale musieliśmy sporo dopłacić. Zresztą każdy program pisany pod Windows da się również napisać w wersji na Linuksa, Maca, czy na cokolwiek innego. Jeżeli jest zapotrzebowanie - takie wersje powstają. Także ja nie rozumiem o co ten flejm. Linux - u nas działa!"

Hahaha, dawno się tak nie uśmiałam :) Post roku normalnie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xernos | 12.09.2011 12:47#131

@szczepaniak5315
Przed upgradem należy usunąć własnościowe sterowniki - nie stanowią one części dystrybucji ale są dostarczane przez partnerów. Po dokonaniu aktualizacji można je zainstalować jak są dostępne .

PS.
Mam Radka 3200 + stery własnościowe i przy aktualizacji z 10.4 na 11.4 bez wywalania sterów przeszło bez zająknięcia - tylko dkms przebudował sobie nowy moduł :] -pzdr.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jan Korniszon | 12.09.2011 13:22#132

O mało z krzesła nie spadłem jak czytałem o pomysłach CO MIESIĘCZNEGO wydawania nowego Ubuntu. Dopiero jak dwa razy przeczytałem artykuł to uwierzyłem w to, co widzę. Obecnie z cyklem 6-miesięcznym nie dają rady a co dopiero z 6 razy krótszym.

Przydałoby się WYDŁUŻYĆ cykl wydawniczy żeby system był lepiej przetestowany. Podstawową wersję wydawać co 3 lata, stworzyć kanał beta dla wersji testowych i tam wszystko wrzucać na bieżąco. Wtedy ci co chcą będą mieli wszystko najnowsze a reszta chcąca normalnie używać komputera będzie miała stabilne oprogramowanie.

Fajnie by było gdyby istniało też jakieś repozytorium w stylu debianowego "backports" żeby tam były wrzucane najnowsze stabilne wersje Firefoksa, Libre Office oraz innych programów użytkowych i można je było instalować w stabilnych, wydawanych co 3 lata systemach.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 12.09.2011 13:24#133

Czyżby Ubuntu był aż tak fatalny że trzeba go poprawiać co miesiąc? Sam używałem różnych wersji linuksa ale system który trzeba zmieniać co miesiąc trudno nazwać systemem użytkowym (bo OS z założenia ma być głównie narzędziem do uruchamiania programów). To już nie system tylko raczej zabawka dla pasjonatów programowania i grzebania się w systemie - bo dla zwykłych ludzi to nie ma sensu jeśli trzeba więcej czasu poświęcać na zabawę z systemem niż na pracę.

Avatar
2+2*2 (niezalogowany) | 12.09.2011 13:43#134

@Kozimoloko
"- grania (niektóre tytuły da się uruchomić pod WINE, ale popularnych komercyjnych natywnych gier na Linuksa NIE MA - owszem pograć można w proste gry logiczne lub strategie wykonane z użyciem SDL-a - dla niewtajemniczonych - taka prymitywna grafika z początku lat 90-tych), "
Zacznijmy od wtajemniczenia Ciebie co to jest SDL - jest to jedynie biblioteka (a dokładniej - zbiór bibliotek, nie tylko grafiki dotyczą) i to do jakiej grafiki zostanie wykorzystana zależy wyłącznie od programisty. Przy pomocy SDL-a możesz zrobić Super Mario, albo (nie bezpośrednio, bo z wykorzystaniem OpenGL, a SDL jest też w pewnym stopniu "nakładką" na OpenGL) najnowszego Dooma.

A co do grania samego w sobie - faktycznie wybór gier jest mniejszy, ale sytuacja się poprawia - platformy takie, jak Steam i Desura pojawią się na Linuksa, a i coraz więcej niezależnych twórców przygotowuje swoje tytuły z myślą o wielu systemach. Humble Indie Bundle pokazuje, że to się opłaca, bo choć chętnych jest mniej, to potrafią docenić pracę i zapłacić 2 razy więcej niż użytkownicy Windowsa czy Maka.

"- biura (brak MS Office dyskwalifikuje - ponoć komuś działa pod WINE MS Office 2007, ale osobiście nie sprawdziłem; brak Płatnika), "
No tak, bo przecież całe urzędy na OpenOffice to udają, że pracują. Z płatnikiem jaja są nie od dzisiaj - zawsze można Windowsa zwirtualizować.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
addos | 12.09.2011 14:41#135

@Stiwen Be
Miło nam wszystkim, że zabierasz głos w tej ekscytującej dyskusji (my też tutaj mamy niezły ubaw z komentarzy) i jesteśmy niezmiernie wdzięczni za uświadomienie nam jak to pięknie się rozwija oprogramowanie na Linuksa i jemu podobne.

Niezmiernie nam przykro, że zapomniałeś najprawdopodobniej wspomnieć o programie Photoshop, z którego również często korzystacie gdy potrzeba coś zaprojektować czy modyfikować. Nie zraża nas wcale to, że to również wymagało kontaktu z producentem i dodatkowej zapłaty za natywną wersję. Najważniejsze w tym wszystkim, żeby na stacji roboczej nie było Windowsa tylko jakiś Linux.
Wspomnę również, że z całego serca polecam program do nagrywania płyt CD czyli Nero Multimedia Suite Platinum HD żeby klienci mogli otrzymać efekty waszej pracy. Oczywiście na każdym stanowisku bo nie będzie jeden drugiemu przeszkadzał w pracy.
Klientowi nie można tego oddać z jakimś doklejonym świństwem więc polecam jakiś Anty-CHŁAM czyli np. Kasperski Internet Security.
Dla oszczędności zalecam powyższy zakup w pakietach dla 10 PC lub więcej bo wtedy wychodzi taniej (nie pamiętam dokładnie ile tam u was było stanowisk więc weźcie porawkę ... no chyba, że planujecie rozbudowę firmy to wtedy jest ekstra cena).
Najgorsze są tylko te aktualizacje żeby być na bieżąco bo nigdy nic nie wiadomo co za rok się nie zmieni albo świństwo jakieś nowe wyskoczy.
Niepewność jest też z Windowsem 8, który się niedługo pojawi i wtedy każdy z tych programów pewnie będzie wymagał uaktualnienia. Ops... sorry... macie Linuksa to was nie dotyczy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
addos | 12.09.2011 14:50#136

Ogólnie to cieszy nas to, że czujecie wstręt do Windows i pomimo kłód pod nagami trzymacie się mocno Linuksa. Nie wiemy też właściwie czemu nam tak na tym mocno zależy, żebyście nie używali Windowsa na waszych sprzętach bo to przecież nie nasze komputery i to nie my będziemy na nich pracować no ale...
Jakoś tak we wnętrzu nas samych odczuwamy niepokój gdy poznamy kogoś nowego i okazuje się, że on jednak korzysta z Windowsa. Nie możemy dojść do siebie gdy już się pożegnamy. Ta myśl cały czas nie daje nam spokoju. No bo przecież jak to jest: my używamy Linuksa i jest OK, wszystko fajnie. Ale wystarczy, że wrócimy myślą do tej osoby i wspomnimy Windowsa i jakoś tak czujemy się nieswojo. Tamten jego komputer, którego przecież nigdy nie widzieliśmy i najprawdopodobniej nigdy go nie zobaczymy cały nas nam przeszkadza. Czy coś z nami jest nie tak? Następnym razem porozmawiamy z nim.

Avatar
Stiwen Be (niezalogowany) | 12.09.2011 14:54#137

@addos
Ech, mój dowcip został zdemaskowany ;-) Chyba przesadziłem z natywną wersją na Linuksa MS Office :D Z AutoCAD-em jeszcze może by przeszło, bo prawie nikt nie wie do czego to służy. Na DP wchodzi może 1 osoba na 100, która ma jakiekolwiek pojęcie o IT.

Pisząc poprzedniego posta chciałem pokazać, że można zrobić flejma na wesoło i nikogo przy tym nie obrażać ;-)

PS. Pisałem ten komentarz w Photoshopie :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jan Korniszon | 12.09.2011 14:56#138

@addos :D:D:D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ziendal7 | 12.09.2011 14:59#139

@Adam2000
Tak, A Windows XP i 7 zaktualizuje Ci Firefoxa ;).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei. | 12.09.2011 16:25#140

Przecież jest natywna wersja AutoCAD-a pod Linuksa! To, że w ofercie na stronie internetowej nie widnieje to nie znaczy, że nie istnieje. MS Office też jest, używam i sobie chwalę. Jedynie co to nie ma linuksowego Płatnika.

Pozdro dla fanbojów, bojowników, wyznawców wszelkiej maści - dostarczyliście mi kabaretu za darmo ;-) Dawno tyle się nie śmiałem co czytając komentarze.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
koszniki | 12.09.2011 18:05#141

Bez recepty dla jutra.
Bez rady dla bliskich.
Bez nadziei dla życia.
Bez serca dla wszystkich.

Bez płuc dla powietrza.
Bez głowy dla nauki.
Bez nogi dla ziemi.
Bez siły dla walki.

Bez szacunku dla ludzi.
Bez wiary dla siebie.
Bez konsekwencji dla słowa
...
I bez głupoty dla co niektórych blogowiczów

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei. | 12.09.2011 18:11#142

Łubudubuntu używa każda babcia klozetowa - przyzwyczajenie z pracy! Sprawdź koniecznie! Źródło - fakt.pl

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei. | 12.09.2011 18:30#143

Czemu nikt tu już nie pisze długich pseudomerytorycznych komentarzy? Tak bardzo fajnie mi się je czytało zaśmiewając się w kułak ;-)

To może spowiedź zacznę ja. Nadużywam alk... ojjj to nie to, wróć. Używam Linuksa już 6 lat. Zaczynałem od Łubudubuntu kiedy jeszcze miało sraczkowatą barwę GUI (lub jak kto woli - ugier jasny). Z wersji na wersję robiło się co raz gorsze, więc musiałem przejść na Debiana, który wydawał mi się prehistorycznym systemem. Ale jakoś dało się wytrzymać po dodaniu backportów i mozilla.debian.net. W sumie więcej już nie było co robić i system mi się znudził to go zaktualizowałem do testinga. Tu już było zauważalnie ciekawiej - mnóstwo aktualizacji, ale nadal rzadko kiedy coś się psuło. Dopiero SID mnie uszczęśliwił, kiedy po prawie każdym apdejcie coś siadało - nareszcie miałem zajęcie. Lubię marnować czas na grzebaniu w systemie, bo nie mam co robić, nie mam znajomych, rodziny ani nawet przyjaciół. Do tego uciekł mi kot i już nawet nie mam do kogo nawijać o irytujących niedoróbkach x-servera oraz pałer regreszyn. W końcu spotkałem po wielu latach poszukiwań linuksiarza w realu. Byłem wniebowzięty gdy mogłem z kimś porozmawiać na temat dereferencji wskaźników pustych w sterownikach do drukarek. Lata mijały a ja tak przyzwyczaiłem się do pingwina, że stałem się dziwakiem i uważałem, że z ludźmi jest coś nie tak skoro nie chcą za darmo znacznie lepszego systemu. Posanowiłem, że kiedyś muszę z nimi przeprowadzić poważną rozmowę i naprostować ich światopogląd. Aż wreszcie nastał ten dzień kiedy przejrzałem na oczy i musiałem zrobić certyfikat z Windows Server żebym mógł pracować i zarobić jakieś dutki. Nikt nie docenił mojego profesjonalizmu wynikającego z lat grzebania w Linuksie. Przez 2 miesiące byłem tak załamany, że musiałem chodzić do psychoterapeuty. Dziś już jestem wolnym człowiekiem, mam jako taki kontakt z rzeczywistością. Niech mój los przestrogą dla Was będzie.

Avatar
wojtekDK (niezalogowany) | 13.09.2011 3:10#144

@cephei
Niemożliwe jest abyś jednocześnie miał dwie tak skrajne i sprzeczne opinie w tym samym czasie - jednocześnie nazywając go Ubuntu/Debiana sraczkowatym, coraz gorszym, czy prehistorycznym, a równocześnie "lepszym". Wspomnienie jest fałszywe. Zresztą mogłoby również dotyczyć systemów Windows, tyle że grzebałbyś powiedzmy w rejestrze.

Powielasz i umacniasz jedynie stereotypy. Natomiast historia z przejrzeniem na oczy i zrobieniu certyfikatu Windows Server to już naprawdę szczyt naiwności.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
addos | 13.09.2011 12:37#145

@cephei
A certyfikat Unix / Linux to gdzie w tej historii się zapodział?
A praca jako admin Unix / Linux gdzie?

Avatar
Stiwen Be (niezalogowany) | 13.09.2011 13:27#146

Cóż może być ciekawszego dla konesera informatyki niż siedzenie godzinanami w trybie tekstowym, poruszanie się w gąszczu plików konfiguracyjnych, zagłębianie się w meandrach dziesiątków parametrów wywoławczych i przełączników poleceń?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jan Korniszon | 13.09.2011 13:33#147

cephei się z Was wszystkich zbijał a Wy tego nie zauwazyliście?

Avatar
retman41 (niezalogowany) | 14.09.2011 7:58#148

byłem z Ubuntu od wersji 5 do 8.04 każda następna coraz mniej mi się podobała. System zmienia się w *wyścigowy walec drogowy*.
Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av